• Strona domowa
  • Jego główna teza jest prosta: Ukraina nie może walczyć z Rosją wyłącznie masą, musi wygrywać systemem i technologią
8 lipca Wałerij Załużny kończy 53 lata
08:08, dzisiaj

Jego główna teza jest prosta: Ukraina nie może walczyć z Rosją wyłącznie masą, musi wygrywać systemem i technologią

8 lipca Wałerij Załużny kończy 53 lata
Jego główna teza jest prosta: Ukraina nie może walczyć z Rosją wyłącznie masą, musi wygrywać systemem i technologią

8 lipca Wałerij Załużny kończy 53 lata. To dobry moment, by przypomnieć nie tylko jego biografię, ale też sposób myślenia o wojnie, który w ostatnich latach stał się jednym z ważnych punktów odniesienia dla Ukrainy.

Dla czytelników w Polsce, w tym dla ukraińskiej społeczności w Lublinie, ta postać jest ważna nie tylko jako symbol obrony Ukrainy. Załużny pokazuje także, jak zmienia się współczesna wojna i dlaczego bezpieczeństwo Europy coraz bardziej zależy od technologii, produkcji, odporności państwa i zdolności do szybkiej adaptacji.

Wałerij Załużny urodził się 8 lipca 1973 roku w Nowogrodzie Wołyńskim, dzisiejszym Zwiahelu. Jego droga zawodowa była klasyczną drogą wojskowego niepodległej Ukrainy: od dowódcy plutonu po Naczelnego Dowódcę Sił Zbrojnych Ukrainy.

To ważny szczegół. Załużny jest często opisywany jako przedstawiciel pokolenia ukraińskich oficerów, które budowało swoją karierę już w armii niepodległego państwa. Nie był generałem wyniesionym nagle przez polityczną koniunkturę. Przechodził kolejne szczeble dowodzenia i pracy sztabowej.

W jego biografii są między innymi dowodzenie 51. Samodzielną Brygadą Zmechanizowaną, praca w strukturach Dowództwa Operacyjnego „Zachód”, funkcja szefa Połączonego Sztabu Operacyjnego Sił Zbrojnych Ukrainy oraz dowodzenie Dowództwem Operacyjnym „Północ”. W lipcu 2021 roku został Naczelnym Dowódcą Sił Zbrojnych Ukrainy.

To właśnie na jego kadencję przypadły pierwsze dwa lata pełnoskalowej rosyjskiej inwazji, rozpoczętej 24 lutego 2022 roku. Po odwołaniu ze stanowiska Naczelnego Dowódcy w lutym 2024 roku Załużny został skierowany do dyplomacji. W maju 2024 roku prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powołał go na stanowisko ambasadora Ukrainy w Wielkiej Brytanii. Oficjalny dekret można znaleźć na stronie Prezydenta Ukrainy: dekret o powołaniu Wałerija Załużnego na ambasadora.

Załużny ma nie tylko wojskowe przygotowanie. W 2020 roku ukończył studia magisterskie w Akademii Ostrogskiej na kierunku stosunki międzynarodowe. W jego publicznych tekstach widać więc spojrzenie nie tylko dowódcy frontowego, ale też człowieka, który analizuje wojnę jako część szerszej architektury politycznej i bezpieczeństwa.

Wojna nie wygrywa się samym heroizmem

Najważniejsza teza Załużnego jest prosta, ale niewygodna dla tych, którzy oczekują łatwych odpowiedzi. Współczesnej wojny nie da się wygrać wyłącznie bohaterstwem żołnierzy. Bohaterstwo jest konieczne, ale bez technologii, produkcji, rezerw, rozpoznania, dalekiego rażenia, dronów i walki radioelektronicznej może prowadzić do wyniszczania ludzi.

W tekście opublikowanym w 2023 roku przez „The Economist” Załużny pisał, że wojna stopniowo przechodzi w formę pozycyjną. Wskazywał też, że wyjście z takiej sytuacji wymaga między innymi przewagi technologicznej, skuteczniejszego rozpoznania, lepszej walki radioelektronicznej, przygotowanych rezerw i zdolności do przełamywania rosyjskich systemów obronnych. Tekst można sprawdzić tutaj: artykuł Wałerija Załużnego w The Economist.

Jego logika była jasna: Ukraina nie może walczyć z Rosją lustrzanie, czyli żołnierz przeciwko żołnierzowi, zasób przeciwko zasobowi i masa przeciwko masie. Rosja ma większe zasoby ludzkie, surowcowe i przemysłowe, a jej państwo jest gotowe długo tolerować własne straty.

Dlatego Ukraina musi walczyć inaczej. Nie przez kopiowanie rosyjskiej logiki wojny wyniszczającej, lecz przez technologię, precyzję, szybkość decyzji, jakość dowodzenia i zdolność uderzania tam, gdzie przeciwnik nie spodziewa się ciosu.

Drony, produkcja i nowy projekt pola walki

W 2024 roku Załużny rozwinął tę myśl w tekście dla CNN, pisząc o nowym podejściu do operacji wojskowych. Chodziło nie tylko o nowe uzbrojenie, ale o zmianę całej logiki pola walki.

W praktyce oznacza to, że przewagę zyskuje ten, kto szybciej uczy się wojny. Nie ten, kto głośniej mówi o zwycięstwie, ale ten, kto szybciej produkuje drony, szkoli ludzi, tworzy nowe taktyki, integruje dane, rozwija rozpoznanie i nie boi się odrzucać schematów, które przestały działać.

W tym sensie Załużny nie sprzedaje społeczeństwu łatwej opowieści o szybkiej wygranej. Jego podejście jest trzeźwiejsze: wojna może trwać długo, jeśli Moskwa wierzy, że Ukraina i jej partnerzy zmęczą się wcześniej.

Dlatego, według tej logiki, Ukraina musi pokazywać nie tylko wolę pokoju, ale też realną gotowość do długiego oporu. Pokój w takiej wojnie nie przychodzi dlatego, że ofiara agresji po prostu chce pokoju. Przychodzi wtedy, gdy agresor rozumie, że dalsza wojna nie da mu oczekiwanego wyniku.

Jeśli zauważysz błąd, zaznacz odpowiedni tekst i naciśnij Ctrl + Enter, aby zgłosić to redaktorowi
#Wałerij Załużny #Ukraina #wojna w Ukrainie #Siły Zbrojne Ukrainy #bezpieczeństwo #drony #technologia wojskowa
0,0
Oceń jako pierwszy
Авторизуйтесь, щоб оцінити
Авторизуйтесь, щоб оцінити

Komentarz

Ogłoszenia