
Rosyjska rakieta spadła na Lubelszczyźnie

30 lipca 2026 roku rosyjski pocisk naruszył polską przestrzeń powietrzną i spadł na pole w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w gminie Turobin, w powiecie biłgorajskim. Według dotychczasowych ustaleń był to rosyjski pocisk manewrujący Ch-101.
Rakieta eksplodowała na niezabudowanym terenie rolniczym. W miejscu upadku powstał krater o średnicy około 10 metrów. Nikt nie został ranny, nie odnotowano również uszkodzeń budynków. Najbliższe zabudowania znajdowały się około dwóch kilometrów od miejsca eksplozji. :contentReference[oaicite:0]{index=0}
Pocisk wykryto nad Polską o godz. 3:40
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że obiekt został wykryty w polskiej przestrzeni powietrznej około godz. 3:40. Po kilku minutach zniknął z radarów.
Wcześniej, w związku z masowym rosyjskim atakiem rakietowym na Ukrainę, Polska poderwała dyżurne samoloty i uruchomiła systemy obrony powietrznej. Do poszukiwania miejsca upadku obiektu skierowano także śmigłowiec Mi-24. :contentReference[oaicite:1]{index=1}
Policja otrzymała od mieszkańców zgłoszenia o silnym huku i wstrząsie. Funkcjonariusze znaleźli na polu krater oraz rozrzucone fragmenty obiektu. Miejsce zostało zabezpieczone przez wojsko, policję, straż pożarną i prokuraturę.
Tusk: wszystko wskazuje na rosyjski Ch-101
Premier Donald Tusk odwiedził Tarnawę-Kolonię i poinformował, że zabezpieczone szczątki wskazują na rosyjski pocisk Ch-101. Zastrzegł jednak, że ostateczne potwierdzenie typu rakiety wymaga zakończenia ekspertyz.
Szef rządu zaznaczył, że nie ma podstaw, by uznać Polskę za zamierzony cel rosyjskiego ataku. Według niego pocisk znalazł się nad terytorium Polski podczas zmasowanego ostrzału Ukrainy.
Polskie siły były przygotowane do zestrzelenia rakiety, gdyby kontynuowała lot i zaczęła stwarzać bezpośrednie zagrożenie dla ludności. Pocisk spadł jednak na niezamieszkanym terenie. :contentReference[oaicite:2]{index=2}
Premier poinformował również, że pocisk Ch-101 może przenosić materiał wybuchowy. Na miejsce skierowano specjalistów, którzy badają krater i zabezpieczają fragmenty rakiety. :contentReference[oaicite:3]{index=3}
Ukraińskie myśliwce próbowały zatrzymać rakiety
Donald Tusk przekazał, że ukraińskie samoloty próbowały przechwycić rosyjskie pociski lecące w kierunku polskiej granicy.
„Ukraińskie myśliwce próbowały przechwycić i zatrzymać rakiety, które zbliżały się do Polski, aż do naszej granicy. To pokazuje, jak ważna jest współpraca z naszymi sojusznikami” – powiedział premier.
Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha poinformował, że rosyjska rakieta Ch-101 przekroczyła polską granicę podczas zmasowanego ataku na Ukrainę.
Sybiha podkreślił, że naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej pokazuje wspólne zagrożenie dla Polski i Ukrainy oraz znaczenie współpracy w zakresie obrony powietrznej.
NATO zostało poinformowane o incydencie
O zdarzeniu poinformowano sojuszników Polski. Naczelny dowódca sił NATO w Europie generał Alexus Grynkewich rozmawiał z szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego generałem Wiesławem Kukułą o reakcji na naruszenie przestrzeni powietrznej. :contentReference[oaicite:4]{index=4}
Donald Tusk zapowiedział, że Polska będzie nadal wspierać ukraińską obronę powietrzną. Wśród rozważanych działań wymienił możliwość przekazania Ukrainie kolejnych systemów Patriot.
Służby nadal badają szczątki
Eksperci ustalają dokładny typ pocisku, jego wyposażenie, trajektorię lotu oraz okoliczności przekroczenia polskiej granicy. Do czasu zakończenia badań część informacji ma charakter wstępny.
Mieszkańcy nie powinni zbliżać się do fragmentów mogących pochodzić z rakiety ani ich dotykać. Znalezienie podejrzanego elementu należy zgłosić pod numerem alarmowym 112, pozostając w bezpiecznej odległości.
Oficjalne wypowiedzi premiera z Tarnawy-Kolonii są dostępne na profilu Kancelarii Premiera.
Komentarz