
Po pożarze hali przy ul. Kasprowicza w Lublinie trwa ustalanie przyczyn. Straty są liczone w milionach złotych.

30 sierpnia przy ul. Kasprowicza w Lublinie doszło do dużego pożaru obiektu produkcyjno-magazynowego. Zgłoszenie wpłynęło do służb przed godz. 15. Na miejscu ogień objął praktycznie cały budynek.
W hali znajdowały się m.in. elementy i komponenty kompozytowe wykorzystywane w branży lotniczej. Straty są znaczne, a ich dokładna wartość nadal może być przedmiotem dalszych ustaleń.
W szczytowym momencie w działaniach uczestniczyło około 20 zastępów straży pożarnej i około 60 ratowników. Akcja gaśnicza trwała około siedmiu godzin. Część konstrukcji budynku oraz dachu zawaliła się do środka.
W zdarzeniu nie odnotowano osób poszkodowanych. Ze względu na charakter materiałów znajdujących się w obiekcie na miejscu pracowała również specjalistyczna grupa ratownictwa chemiczno-ekologicznego, która kontrolowała jakość powietrza.
Straty liczone w milionach
W pierwszych informacjach dotyczących pożaru pojawiała się szacunkowa wartość strat na poziomie około 30 mln zł. Z kolei według informacji przekazanych przez prokuraturę właściciel obiektu oszacował je na około 5 mln euro.
Rozbieżność wynika z tego, że są to wstępne szacunki pochodzące z różnych etapów oceny skutków pożaru. Ostateczna wartość szkód może zostać ustalona dopiero po dokładnych oględzinach budynku, wyposażenia, materiałów i gotowych elementów znajdujących się wewnątrz.
Obiekt związany z produkcją kompozytów
Lokalne media wiążą spalony obiekt z firmą JFG Composites. Spółka specjalizuje się w produkcji konstrukcji kompozytowych m.in. dla przemysłu lotniczego, morskiego i motoryzacyjnego.
Firma znajduje się również na liście zatwierdzonych dostawców Leonardo Helicopters. Nie oznacza to jednak, że wszystkie materiały lub elementy znajdujące się w hali były przeznaczone dla jednego konkretnego odbiorcy.
Przyczyna pożaru nie jest jeszcze znana
31 sierpnia na miejscu prowadzone były dalsze czynności z udziałem policji, prokuratury oraz biegłego z zakresu pożarnictwa. Prokuratura Rejonowa w Lublinie prowadzi postępowanie dotyczące zdarzenia.
Na obecnym etapie nie została oficjalnie wskazana przyczyna pożaru. Nie ma również podstaw do przesądzania, czy doszło do awarii technicznej, zaprószenia ognia, celowego podpalenia czy innego zdarzenia.
Informacje o prowadzonym postępowaniu oraz przekazanej przez właściciela wstępnej wartości strat opisuje Radio Lublin.
Komentarz