
Rosja rozwija własną sieć satelitarną

Rosja przyspiesza budowę własnej niskoorbitalnej sieci satelitarnej Rasswiet. Operator projektu, firma Biuro 1440, informuje o kolejnych etapach wynoszenia aparatów, które mają w przyszłości zapewniać szerokopasmową łączność z orbity.
Projekt jest przedstawiany przede wszystkim jako system cywilny, ale taka infrastruktura może mieć również znaczenie wojskowe. Własna sieć satelitarna mogłaby wspierać rosyjskie rozpoznanie, dowodzenie, bezzałogowe statki powietrzne i inne systemy działające z dala od naziemnych przekaźników.
Co wiadomo o systemie Rasswiet
Wiosną 2026 roku na orbitę trafiła pierwsza grupa seryjnych satelitów projektu. Latem operator poinformował o kolejnym grupowym starcie. Dokładna liczba aparatów wyniesionych podczas drugiego startu nie została jednak jednoznacznie potwierdzona w dostępnych komunikatach.
Publiczne katalogi orbitalne wskazują, że część satelitów pracuje lub przemieszcza się w kierunku orbity o wysokości około 550 kilometrów. Dane te pozwalają śledzić przeloty nad Ukrainą, Polską i innymi państwami regionu.
Sam przelot satelity nad danym obszarem nie oznacza jednak, że system zapewnia już stabilną usługę użytkownikom wojskowym. Do takiej oceny potrzebne są informacje o gotowości infrastruktury naziemnej, liczbie działających terminali, dostępnej przepustowości oraz sposobie przydzielania łączności.
Jak mają działać terminale
Operator zapowiada wykorzystanie kompaktowych terminali wyposażonych w aktywne anteny fazowane. Takie rozwiązanie pozwala automatycznie wyszukiwać satelity i utrzymywać połączenie bez ręcznego lub mechanicznego ustawiania anteny.
Terminale tego rodzaju mogą potencjalnie pracować na części platform mobilnych, w tym pojazdach i jednostkach pływających. Ich rzeczywiste zastosowanie zależy jednak od rozmiarów, masy, zapotrzebowania na energię, odporności na zakłócenia oraz konstrukcji konkretnej platformy.
Nie ma obecnie niezależnego potwierdzenia, że Rosja dysponuje już seryjnymi terminalami gotowymi do instalacji na dronach uderzeniowych, rakietach lub bezzałogowych łodziach.
Niepotwierdzone pozostają również informacje, że pierwsze satelity zapewniają rosyjskim wojskom regularne, długie okna operacyjnej łączności nad Ukrainą. Możliwość przelotu można obliczyć na podstawie danych orbitalnych, ale nie pozwala to ocenić jakości ani faktycznej dostępności usługi.
Dlaczego system może mieć znaczenie militarne
Satelitarna łączność może zwiększyć zasięg działania systemów bezzałogowych i ograniczyć ich zależność od naziemnych przekaźników, sieci komórkowych lub przewodów światłowodowych.
W wariancie wojskowym operator mógłby otrzymywać obraz i dane z urządzenia działającego setki kilometrów od stanowiska dowodzenia. Pozwalałoby to potencjalnie korygować trasę, zmieniać zadanie lub przekazywać nowe informacje podczas lotu.
Nie oznacza to jednak całkowitej odporności na zakłócenia. Skuteczność sieci zależy od liczby satelitów, jakości terminali, częstotliwości, infrastruktury naziemnej, szyfrowania i odporności na walkę radioelektroniczną.
Rasswiet należy więc traktować jako rozwijającą się infrastrukturę, a nie jako gotowy odpowiednik Starlinka z ciągłym pokryciem i masowo dostępnymi terminalami.
Co to oznacza dla Polski
Dla Polski najważniejszym ryzykiem nie jest powstanie kolejnej cywilnej usługi internetowej. Znacznie istotniejsza byłaby możliwość uzyskania przez Rosję własnego i niezależnego kanału łączności dla wojska, rozpoznania oraz systemów bezzałogowych.
Rozwój takiej sieci może wpływać na planowanie obrony powietrznej, przeciwdziałanie dronom, ochronę infrastruktury krytycznej i rozwój środków walki radioelektronicznej.
Znaczenie technologii satelitarnych dla bezpieczeństwa, zarządzania kryzysowego i działania służb opisuje również Polska Agencja Kosmiczna w swoim raporcie dotyczącym wpływu danych satelitarnych.
Znaczenie dla Lublina i regionu
Województwo lubelskie leży przy wschodniej granicy Polski i NATO. Region pełni ważne funkcje transportowe, logistyczne, medyczne i administracyjne związane również ze wsparciem Ukrainy.
Rozwój rosyjskich systemów rozpoznania i łączności dalekiego zasięgu ma więc znaczenie dla przygotowania służb, ochrony zaplecza oraz odporności infrastruktury w całej wschodniej Polsce.
Nie ma jednak podstaw, aby bez oficjalnych ocen wskazywać konkretne obiekty w Lublinie jako potencjalne cele. Lokalny wymiar zagrożenia dotyczy przede wszystkim gotowości państwa, samorządów i operatorów infrastruktury na bardziej zaawansowane systemy obserwacji oraz sterowania.
Tempo rozwoju pozostaje niewiadomą
Biuro 1440 deklaruje budowę dużej konstelacji i uruchomienie komercyjnej usługi w kolejnych latach. Harmonogram projektu był jednak wcześniej zmieniany, dlatego prognozy dotyczące dokładnej daty uzyskania ciągłego pokrycia należy traktować jako scenariusze, a nie potwierdzone terminy.
Dalszy rozwój sieci będzie zależał od niezawodności satelitów, dostępności komponentów elektronicznych, tempa kolejnych startów i możliwości seryjnej produkcji terminali.
To właśnie liczba sprawnych aparatów, gotowych terminali i aktywnych użytkowników pokaże, czy Rasswiet stanie się pełnowartościową infrastrukturą komunikacyjną, czy pozostanie ograniczonym systemem na etapie wdrażania.
Komentarz