
Dwa lata Tarczy Wschód. Co zrobiono?

W Giżycku podsumowano dwa lata realizacji programu Tarcza Wschód. W spotkaniu uczestniczyli m.in. wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, wiceminister obrony Cezary Tomczyk oraz zastępca szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. broni Stanisław Czosnek.
Program dotyczy przede wszystkim wschodniej granicy Polski i obejmuje nie tylko budowę fizycznych umocnień. Ważną częścią są również miejsca składowania materiałów, infrastruktura logistyczna, systemy rozpoznania oraz rozwiązania związane z dronami i przeciwdziałaniem bezzałogowym statkom powietrznym.
150 kilometrów zabezpieczonych odcinków
Po dwóch latach realizacji programu zabezpieczono około 150 km kluczowych odcinków granicy państwowej. Według danych przedstawionych podczas podsumowania do końca 2026 roku długość przygotowanych odcinków ma przekroczyć 200 km.
Prace związane z przygotowaniem i wyposażeniem miejsc składowania prowadzone są w 18 lokalizacjach. Trafiają tam elementy, które w razie potrzeby mogą zostać wykorzystane do szybkiego przygotowania przeszkód i zabezpieczeń.
Jednym z takich elementów są betonowe zapory przeciwpancerne. Według danych przedstawionych podczas podsumowania programu do połowy października 2026 roku planowane jest przemieszczenie do miejsc składowania prawie 300 tys. betonowych jeży.
Tarcza Wschód także w województwie lubelskim
Program ma bezpośredni związek również z województwem lubelskim. Lubelski Urząd Wojewódzki poinformował, że jedno z większych miejsc składowania materiałów ma powstać w regionie.
W dokumentacji dotyczącej dostaw materiałów fortyfikacyjnych wskazana została również Włodawa. To jeden z konkretnych elementów realizacji programu na terenie województwa lubelskiego.
Tarcza Wschód ma umożliwić wcześniejsze przygotowanie infrastruktury i materiałów potrzebnych w przypadku zagrożenia. Chodzi m.in. o możliwość szybkiego rozmieszczenia przeszkód inżynieryjnych, zabezpieczenie wybranych odcinków granicy oraz wsparcie działań polskich i sojuszniczych wojsk.
Komentarz