Na Phuket byliśmy już cztery razy. Za każdym razem wynajmowaliśmy auto i za każdym razem wracał ten sam temat: kaucja. Lokalne wypożyczalnie potrafią zablokować na karcie 10 000, a czasem nawet 20 000 batów. Przy dwutygodniowym wyjeździe to sporo pieniędzy zamrożonych na koncie.
Przy ostatnim wyjeździe rezerwowaliśmy przez RosCar Phuket i szczerze mówiąc, poszło gładko. Polecamy zajrzeć na https://roscarphuket.com/pl/. Serwis porównuje ceny dużych międzynarodowych i lokalnych wypożyczalni, a sporo ofert nie wymaga depozytu ani karty kredytowej. Pełne ubezpieczenie można dodać od razu przy rezerwacji.
Jak to wygląda w praktyce
Brak kaucji nie oznacza braku formalności. Z naszego doświadczenia dokumenty i tak są sprawdzane dokładnie. Przygotuj:
- paszport,
- polskie prawo jazdy oraz międzynarodowe prawo jazdy (IDP),
- potwierdzenie rezerwacji, najlepiej w telefonie i na wydruku.
Za sam wynajem często można zapłacić kartą debetową albo gotówką przy odbiorze. Dla wielu osób to spora ulga.
Ile to kosztuje
Ceny mocno skaczą w zależności od sezonu. Poniżej stawki, które widzieliśmy w tym roku:
|
Klasa auta |
Niski sezon (maj do października) |
Wysoki sezon (grudzień do lutego) |
|---|---|---|
|
Ekonomiczna (Toyota Yaris, Honda City) |
700-1000 THB/dzień |
1100-1500 THB/dzień |
|
Mały SUV (Toyota Yaris Cross) |
1100-1500 THB/dzień |
1700-2300 THB/dzień |
|
Pickup (Isuzu D-Max) |
1200-1600 THB/dzień |
1800-2400 THB/dzień |
|
SUV 7-osobowy (Toyota Fortuner) |
1800-2500 THB/dzień |
2800-3800 THB/dzień |
Na co uważać
- Nagraj krótki film auta przy odbiorze. Każdą rysę, każde wgniecenie. Serio, zajmuje to dwie minuty.
- Sprawdź, co obejmuje ubezpieczenie. Opony, szyby i podwozie bywają poza pakietem.
- Paliwo rozliczaj na zasadzie pełny bak za pełny bak. Litr benzyny 95 kosztuje około 38 batów.
- Policja robi kontrole, zwłaszcza w okolicach Patong. Mandat za brak IDP to zwykle 500 do 1000 batów.
Drogi i jazda
Ruch jest lewostronny. Pierwszego dnia trochę dziwnie, drugiego już normalnie. Podjazdy na wzgórza nad Kata i Karon są strome. Mały silnik 1.2 z czterema osobami w środku ledwo daje radę, więc przy takim składzie bierzemy coś mocniejszego. Skutery wyjeżdżają z każdej strony. Trzeba mieć oczy dookoła głowy.
Czy warto?
Naszym zdaniem tak. Rano Big Buddha, po południu plaża Nai Harn, wieczorem targ w Old Town. Taksówki na takiej trasie to spokojnie 2500 batów dziennie. Wynajem bez depozytu zdejmuje z głowy jeden stres mniej. Rezerwujcie wcześniej, szczególnie na grudzień i styczeń, bo najtańsze auta znikają jako pierwsze.

