<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/">
  <channel>
    <language>pl</language>
    <title><![CDATA[Aktualności Lublina - 4881.pl]]></title>
    <description><![CDATA[Aktualności Lublina - 4881.pl]]></description>
    <image>
      <url>https://s.4881.pl/section/logo/upload/pers/264/logo.png</url>
      <title><![CDATA[Aktualności Lublina - 4881.pl]]></title>
      <link>https://www.4881.pl/news</link>
    </image>
    <pubDate>Sat, 24 Oct 2026 16:27:00 +0200</pubDate>
    <lastBuildDate>Wed, 28 Oct 2026 08:56:44 +0100</lastBuildDate>
    <generator>Laminas_Feed_Writer 2 (https://getlaminas.org)</generator>
    <link>https://www.4881.pl/news</link>
    <atom:link rel="self" type="application/rss+xml" href="https://www.4881.pl/rss"/>
    <item>
      <title><![CDATA[Handel z Ukrainą rośnie. Jak korzysta Lublin?]]></title>
      <description><![CDATA[Eksport Polski do Ukrainy osiągnął 14,1 mld euro. Dane z Lublina pokazują, jak ważny stał się ten rynek dla lokalnych firm.]]></description>
      <pubDate>Sat, 24 Oct 2026 16:27:00 +0200</pubDate>
      <link>https://www.4881.pl/news/4172134/handel-z-ukraina-rosnie-jak-korzysta-lublin</link>
      <guid>https://www.4881.pl/news/4172134</guid>
      <category domain="https://www.4881.pl/news/cat/11"><![CDATA[Biznes]]></category>
      <content:encoded><![CDATA[<p>Według danych BGK przywołanych w październikowych publikacjach Polska odpowiada za 29,5% eksportu towarowego Unii Europejskiej do Ukrainy. Wartość polskiego eksportu na ten rynek osiągnęła 14,1 mld euro, a nadwyżka handlowa wyniosła 9,7 mld euro. Dane obejmują 12 miesięcy do maja 2026 roku.</p>
 
<p>Wyniki pokazują, że Ukraina jest ważnym rynkiem zbytu dla polskich przedsiębiorstw. Szczególne znaczenie współpraca gospodarcza z tym krajem może mieć dla województwa lubelskiego, które dysponuje przejściami granicznymi, szlakami transportowymi i wieloletnimi kontaktami biznesowymi z ukraińskimi partnerami. Pojawia się jednak pytanie: ile z ogólnopolskiego sukcesu handlowego przekłada się na rozwój lokalnych przedsiębiorstw, inwestycje i miejsca pracy?</p>
 
<h2>Polska największym unijnym eksporterem do Ukrainy</h2>
 
<p>Według danych BGK przywołanych przez media udział Polski w eksporcie UE do Ukrainy wzrósł z 22,7% na koniec 2020 roku do 29,5% w okresie 12 miesięcy zakończonym w maju 2026 roku. Drugie miejsce zajmują Niemcy z udziałem 18,5%.</p>
 
<p>W badanym okresie import Polski z Ukrainy wyniósł około 4,4 mld euro. Szczegółowe opracowania dotyczące polsko-ukraińskich relacji gospodarczych publikuje <a href="https://www.bgk.pl/przydatne-informacje/sprawozdania-i-raporty/monitor-spraw-ukrainskich/" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">Bank Gospodarstwa Krajowego w serii Monitor Spraw Ukraińskich</a>.</p>
 
<p>Wzrost eksportu jest związany między innymi z dostawami produktów przemysłowych, maszyn, środków transportu, produktów energetycznych oraz wyposażenia obronnego. Znaczenie poszczególnych grup towarowych zmieniało się jednak pod wpływem wojny. Dlatego obecnej struktury sprzedaży nie należy automatycznie traktować jako prognozy na okres odbudowy Ukrainy.</p>
 
<h2>Lubelskie firmy również zwiększyły eksport</h2>
 
<p>Istnieją konkretne dane pokazujące, jak rozwijał się handel z Ukrainą w samym Lublinie i jego otoczeniu. Naukowcy Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej oraz Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego przeanalizowali eksport przedsiębiorstw Lubelskiego Obszaru Metropolitalnego (LOM) w latach 2015–2023. Wykorzystali dane Krajowej Administracji Skarbowej.</p>
 
<p>W 2015 roku wartość eksportu firm z Lubelskiego Obszaru Metropolitalnego do Ukrainy wynosiła 181,2 mln zł. W 2021 roku osiągnęła 722,6 mln zł, a w 2022 roku wzrosła do 791,4 mln zł. Rok później wyniosła 777,2 mln zł. Oznacza to wzrost o około 329% w porównaniu z 2015 rokiem, choć w samym 2023 roku odnotowano niewielki spadek.</p>
 
<p>Ukraina stała się jednym z najważniejszych kierunków sprzedaży zagranicznej lokalnych przedsiębiorstw. W 2023 roku odpowiadała za 5,8% eksportu Lubelskiego Obszaru Metropolitalnego oraz 5,7% eksportu samego Lublina. W przypadku metropolii był to czwarty największy rynek zagraniczny.</p>
 
<p>Zmieniła się również struktura sprzedawanych towarów. W 2023 roku największą część eksportu metropolii do Ukrainy stanowiły środki transportu i wyposażenie transportowe (25,24%), produkty przemysłu chemicznego (21,12%) oraz maszyny i urządzenia elektryczne (12,87%). Oznacza to, że współpraca gospodarcza nie ograniczała się do produktów rolnych czy żywności.</p>
 
<p>Pełne wyniki zawiera <a href="https://gospodarczy.lublin.eu/wp-content/uploads/sites/9/2025/02/Raport-eksport-LOM.pdf" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">raport Diagnoza eksportu firm z Lubelskiego Obszaru Metropolitalnego w latach 2015–2023</a>.</p>
 
<p>Trzeba jednak zachować rozróżnienie między Lublinem, obszarem metropolitalnym a całym województwem lubelskim. Przytoczone wartości dotyczą przedsiębiorstw z LOM, a nie wszystkich firm z regionu. Nie stanowią też informacji o ich zyskach, ponieważ wartość eksportu oznacza wartość sprzedanych towarów.</p>
 
<h2>Co wiemy o latach 2024–2025?</h2>
 
<p>Przytoczone badanie obejmuje okres do końca 2023 roku. Brakuje porównywalnych, zweryfikowanych danych, które pozwalałyby określić wartość eksportu przedsiębiorstw Lubelskiego Obszaru Metropolitalnego lub całego województwa do Ukrainy w latach 2024–2025.</p>
 
<p>Rosnąca wymiana handlowa na poziomie całej Polski oraz rozwój kontaktów gospodarczych mogą wskazywać na korzystne możliwości dla regionu. Nie przesądzają jednak, czy wartość sprzedaży lubelskich przedsiębiorstw w kolejnych latach rzeczywiście wzrosła. Do takiej oceny potrzebne są aktualne dane regionalne.</p>
 
<h2>Granica daje możliwości, ale sam tranzyt nie wystarczy</h2>
 
<p>Lubelszczyzna ma istotne znaczenie dla transportu towarów między Polską a Ukrainą. Przejścia graniczne w Dorohusku, Hrebennem, Dołhobyczowie i Zosinie oraz połączenia kolejowe i drogowe tworzą zaplecze dla międzynarodowej wymiany handlowej.</p>
 
<p>Planowane i realizowane inwestycje w drogi ekspresowe, przejścia graniczne oraz infrastrukturę kolejową mogą poprawić warunki działalności gospodarczej. Są jednak tylko jednym z elementów rozwoju. Towary przejeżdżające przez województwo nie muszą być produkowane, magazynowane ani sprzedawane przez miejscowe firmy.</p>
 
<p>Znacznie większe możliwości dla lokalnej gospodarki pojawiają się wtedy, gdy obok transportu rozwijają się centra logistyczne, magazyny, zakłady produkcyjne, usługi serwisowe i bezpośrednia współpraca przedsiębiorstw. Wtedy korzyści mogą obejmować nie tylko przychody przewoźników, lecz także nowe inwestycje i miejsca pracy.</p>
 
<h2>Lubelskie przedsiębiorstwa szukają partnerów w Ukrainie</h2>
 
<p>Przykładem konkretnych działań jest misja gospodarcza branży medycznej do Lwowa, zorganizowana 24–25 lutego 2026 roku przez Platformę Wsparcia Eksportu Lublin we współpracy z Klastrem Lubelska Medycyna. Przedsięwzięcie obejmowało spotkania biznesowe z ukraińskimi partnerami oraz prezentację oferty firm zainteresowanych rozwojem współpracy.</p>
 
<p>Wśród przedsiębiorstw, których oferta była prezentowana ukraińskim partnerom, znalazły się między innymi Ortikon Art, PRO-PROJECT GROUP (Diagnomatic) oraz Lubfarm. Działają one w obszarach tekstyliów medycznych, diagnostyki oraz zaopatrzenia placówek medycznych. Organizatorzy wskazywali na możliwości współpracy związanej z modernizacją ukraińskiej ochrony zdrowia. Nie opublikowano jednak wartości kontraktów zawartych w wyniku tej misji.</p>
 
<p>To przykład kierunku, w którym może rozwijać się współpraca: od sprzedaży pojedynczych produktów do długoterminowych relacji między firmami, placówkami medycznymi i dostawcami technologii. Podobne możliwości mogą pojawiać się w budownictwie, przemyśle, logistyce i usługach związanych z odbudową Ukrainy.</p>
 
<h2>Jak zatrzymać więcej korzyści gospodarczych w regionie?</h2>
 
<p>Na znaczenie handlu z Ukrainą oraz możliwości rozwoju Lubelszczyzny zwrócił uwagę w mediach społecznościowych Jacek Bury. Postawił pytanie, czy Lublin i region wykorzystują swoje położenie geograficzne tak dobrze, jak mogłyby. To zagadnienie wykracza poza samą wielkość eksportu i dotyczy również regionalnej polityki gospodarczej.</p>
 
<p>Warto przy tym pamiętać, że ogólnopolska nadwyżka handlowa w wysokości 9,7 mld euro oznacza różnicę między eksportem a importem towarów. Nie jest to zysk przedsiębiorstw ani kwota, która trafia do budżetu państwa lub samorządów. Tym bardziej nie można traktować jej jako miary bezpośrednich korzyści gospodarczych Lubelszczyzny.</p>
 
<p>Ocena sytuacji regionu wymaga przede wszystkim aktualnych danych o eksporcie lokalnych przedsiębiorstw, liczbie firm działających na rynku ukraińskim, zawieranych kontraktach oraz inwestycjach i zatrudnieniu. Dopiero ich zestawienie pozwoliłoby ustalić, w jakim stopniu Lubelszczyzna przekuwa swoje położenie i istniejące kontakty gospodarcze w trwały rozwój.</p>
<p>Żródło: 4881.pl</p>]]></content:encoded>
      <slash:comments>0</slash:comments>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/img/section/newsIcon/is/2/export_6ae0fbd97d64a.jpg" length="214495" type="image/jpeg"/>
    </item>
    <item>
      <title><![CDATA[Lodowisko wróci na Plac Litewski. W planach dwie tafle]]></title>
      <description><![CDATA[W sezonie 2026/2027 na Placu Litewskim zaplanowano 700 m² lodu, w tym osobną strefę dla osób rozpoczynających naukę jazdy.]]></description>
      <pubDate>Sat, 24 Oct 2026 12:45:00 +0200</pubDate>
      <link>https://www.4881.pl/news/4171976/lodowisko-wroci-na-plac-litewski-w-planach-dwie-tafle</link>
      <guid>https://www.4881.pl/news/4171976</guid>
      <category domain="https://www.4881.pl/news/cat/7"><![CDATA[Sport]]></category>
      <content:encoded><![CDATA[<p>Na Placu Litewskim w Lublinie ponownie ma stanąć sezonowe lodowisko. MOSiR „Bystrzyca” ogłosił przetarg na przygotowanie i obsługę obiektu w sezonie zimowym 2026/2027. Tym razem zaplanowano nie jedną, lecz dwie połączone tafle lodowe. Mniejsza z nich będzie przeznaczona przede wszystkim do nauki jazdy na łyżwach.</p>
 
<p>To najważniejsza zmiana w porównaniu z poprzednim sezonem. Początkujący łyżwiarze, w tym dzieci stawiające pierwsze kroki na lodzie, mają zyskać wydzieloną przestrzeń do ćwiczeń. Dzięki temu nauka jazdy nie będzie musiała odbywać się wyłącznie na głównej tafli, z której korzystają również bardziej doświadczeni użytkownicy.</p>
 
<h2>Dwie tafle lodowe na Placu Litewskim</h2>
 
<p>Zgodnie z dokumentacją zamówienia główna tafla ma mieć wymiary 20 na 30 metrów, czyli 600 m². Obok niej powstanie dodatkowa strefa o wymiarach 10 na 10 metrów i powierzchni 100 m². Obie części zostaną ze sobą połączone.</p>
 
<p>Łączna powierzchnia lodu wyniesie zatem 700 m². Mniejsza tafla ma służyć do nauki jazdy oraz organizowania animacji. Nie będzie to więc drugie pełnowymiarowe lodowisko, lecz dodatkowa przestrzeń rekreacyjna.</p>
 
<p>W poprzednim sezonie na Placu Litewskim funkcjonowała jedna tafla o powierzchni 600 m². Rozbudowa o strefę szkoleniową może ułatwić korzystanie z obiektu rodzinom z dziećmi i osobom, które dopiero zaczynają jeździć na łyżwach.</p>
 
<h2>Kiedy ruszy lodowisko i ile będzie kosztować?</h2>
 
<p>W dokumentacji przetargowej wskazano okres realizacji zamówienia od 4 grudnia 2026 roku do 14 lutego 2027 roku. Nie oznacza to jeszcze ostatecznego potwierdzenia daty pierwszego dnia udostępnienia lodowiska mieszkańcom. Szczegółowy harmonogram powinien zostać ogłoszony po zakończeniu procedury i przygotowaniu obiektu.</p>
 
<p>Według informacji podawanych przez lokalne media lodowisko ma być czynne codziennie w godzinach od 12:00 do 22:00. Planowany czas jednego wejścia to 45 minut jazdy, po których nastąpi 15-minutowa przerwa techniczna.</p>
 
<p>Według lokalnych mediów bilet ma kosztować 5 zł. Ostateczny cennik, godziny otwarcia oraz szczegółowe zasady korzystania z obu tafli wymagają jeszcze oficjalnego potwierdzenia przez operatora.</p>
 
<h2>Wypożyczalnia łyżew i wyposażenie dla dzieci</h2>
 
<p>W ramach zamówienia przewidziano również obsługę wypożyczalni sprzętu. Według szczegółów podawanych przez lokalne media wyposażenie ma obejmować co najmniej 160 par łyżew, 40 kasków dziecięcych oraz 12 pomocy do nauki jazdy.</p>
 
<p>Zaplanowano także platformę umożliwiającą korzystanie z lodowiska osobom poruszającym się na wózkach. Szczegółowe zasady jej udostępniania powinny zostać określone przez operatora.</p>
 
<h2>MOSiR czeka na oferty wykonawców</h2>
 
<p>Przetarg obejmuje wynajem, montaż, demontaż oraz techniczną obsługę lodowiska. Termin składania ofert wyznaczono na 29 października 2026 roku, do godziny 9:45. Głównym kryterium wyboru wykonawcy jest cena.</p>
 
<p>Po rozstrzygnięciu przetargu pozostanie potwierdzenie terminu otwarcia, cennika i zasad korzystania z dodatkowej strefy do nauki jazdy. To szczególnie istotne dla rodziców planujących zimowe wyjścia na łyżwy z dziećmi.</p>
<p>Żródło: 4881.pl</p>]]></content:encoded>
      <slash:comments>0</slash:comments>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/img/section/newsIcon/is/2/kovzanka_6ae08f80aa6c9.jpg" length="239963" type="image/jpeg"/>
    </item>
    <item>
      <title><![CDATA[Wsparcie dla firm: październikowe terminy naborów]]></title>
      <description><![CDATA[Firmy z Lublina mogą zgłaszać się do programów cyfryzacji i szkoleń. Najbliższe terminy przypadają 30 i 31 października.]]></description>
      <pubDate>Fri, 23 Oct 2026 16:27:00 +0200</pubDate>
      <link>https://www.4881.pl/news/4171530/wsparcie-dla-firm-pazdziernikowe-terminy-naborow</link>
      <guid>https://www.4881.pl/news/4171530</guid>
      <category domain="https://www.4881.pl/news/cat/11"><![CDATA[Biznes]]></category>
      <content:encoded><![CDATA[<p>Przedsiębiorcy z Lublina mogą zgłaszać się do programów wspierających cyfryzację i rozwój pracowników. Dwa nabory mają termin do końca października 2026 roku, a kolejne pozostają otwarte do listopada lub do wyczerpania środków.</p>
 
<p>Oferty różnią się formą wsparcia. Jedne zapewniają bezpłatne usługi dla firmy, inna pozwala dofinansować szkolenia. Regionalny konkurs dotacyjny jest przeznaczony dla przedsiębiorstw, które zorganizują wspólne wyjazdy zagraniczne dla innych firm.</p>
 
<h2>Cyfryzacja firmy: dwa programy</h2>
 
<p>Do 31 października można zgłaszać się do WaMa Innovation Hub. Program jest dostępny dla mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw z całej Polski. Obejmuje między innymi ocenę potrzeb cyfrowych, szkolenia, doradztwo i testowanie technologii. Usługi są bezpłatne dla firmy i udzielane w ramach pomocy de minimis.</p>
 
<p>Do 30 listopada zgłoszenia przyjmuje Re_d: Rethink Digital Hub. Z jego usług mogą korzystać mikro-, małe i średnie przedsiębiorstwa z całej Polski, także z Lublina. W ofercie są między innymi audyty, szkolenia oraz wsparcie dotyczące automatyzacji, cyberbezpieczeństwa i sztucznej inteligencji. Liczba miejsc jest ograniczona.</p>
 
<h2>Dofinansowanie szkoleń z zarządzania personelem</h2>
 
<p>Otwarty jest również nabór do projektu Menadżer HR w ramach Akademii HR. To propozycja dla firm zatrudniających pracowników, które chcą rozwijać kompetencje osób zarządzających zespołem. Jednoosobowa działalność bez pracowników nie kwalifikuje się do udziału.</p>
 
<p>Dofinansowanie szkoleń i doradztwa może wynieść do 80% kosztów. Operator przyjmuje zgłoszenia do wyczerpania środków, natomiast w harmonogramie programu widnieje termin 30 listopada 2026 roku. Przed zgłoszeniem przedsiębiorca musi przygotować autodiagnozę potrzeb w zakresie zarządzania personelem.</p>
 
<h2>Dotacja regionalna, ale dla organizatorów</h2>
 
<p>Do 30 października trwa nabór „2.7 Lubelskie MŚP na rynkach zagranicznych”. Firma z województwa lubelskiego może ubiegać się o dotację do 3 mln zł i dofinansowanie do 95% kosztów projektu. Warunkiem jest przygotowanie projektu, w którym wystąpi jako operator: zorganizuje dla innych przedsiębiorstw wspólny udział w międzynarodowych targach, wystawach lub misjach gospodarczych.</p>
 
<p>To istotne rozróżnienie dla firm planujących własny wyjazd na targi. W tym naborze nie składają one wniosku o dotację wyłącznie na swój udział. Wnioskodawca odpowiada za zorganizowanie wsparcia dla grupy przedsiębiorstw.</p>
 
<p>Aktualny status programów ogólnopolskich można sprawdzić w <a href="https://www.parp.gov.pl/harmonogram-naborow?display=round&filter=ongoing&sort=end" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">harmonogramie naborów PARP</a>. Szczegółowe warunki regionalnego konkursu publikuje <a href="https://funduszeue.lubelskie.pl/lawp/nabory/2.7-lubelskie-msp-na-rynkach-zagranicznych/2.7-lubelskie-msp-na-rynkach-zagranicznych-nabor-konkurencyjny-1/" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">Lubelska Agencja Wspierania Przedsiębiorczości</a>. Przed złożeniem zgłoszenia trzeba zweryfikować dostępność środków, wymagany wkład własny i warunki pomocy de minimis.</p>
<p>Żródło: 4881.pl</p>]]></content:encoded>
      <slash:comments>0</slash:comments>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/img/section/newsIcon/is/2/biz_6adf3bb171d21.jpg" length="101676" type="image/jpeg"/>
    </item>
    <item>
      <title><![CDATA[Budżet Obywatelski Lublina 2027: wyniki głosowania]]></title>
      <description><![CDATA[Lublinianie wybrali projekty na 2027 rok. Blisko 19,8 mln zł trafi na inwestycje, kulturę i inicjatywy społeczne.]]></description>
      <pubDate>Fri, 23 Oct 2026 12:26:00 +0200</pubDate>
      <link>https://www.4881.pl/news/4170457/budzet-obywatelski-lublina-2027-wyniki-glosowania</link>
      <guid>https://www.4881.pl/news/4170457</guid>
      <category domain="https://www.4881.pl/news/cat/3"><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
      <content:encoded><![CDATA[<p>Mieszkańcy Lublina zdecydowali, na co zostanie przeznaczonych blisko 19,8 mln zł z Budżetu Obywatelskiego na 2027 rok. Wyniki 13. edycji ogłoszono 19 października 2026 roku. W głosowaniu uczestniczyło około 15 tys. osób, które wybierały spośród 207 propozycji.</p>
 
<p>Do realizacji wybrano 15 projektów ogólnomiejskich i 51 dzielnicowych. Wśród zwycięskich pomysłów znalazły się modernizacja schroniska dla zwierząt, inwestycje nad Zalewem Zemborzyckim, nowe miejsca parkingowe, remonty infrastruktury oraz wydarzenia kulturalne organizowane bliżej mieszkańców.</p>
 
<h2>Schronisko dla zwierząt z największym poparciem</h2>
 
<p>Najwięcej głosów w całym Lublinie zdobył projekt OI-27 „Nowoczesne Schronisko – kompleksowa modernizacja oraz leczenie i rehabilitacja Bezdomnych Zwierząt w Lublinie”. Poparło go 1965 mieszkańców. Projekt zakłada poprawę warunków funkcjonowania schroniska, w tym możliwości leczenia i rehabilitacji przebywających tam zwierząt.</p>
 
<p>Drugie miejsce zajął projekt OI-2 „Zalew Zemborzycki miejscem wypoczynku wszystkich Lublinian 2027”, który otrzymał 1787 głosów. Na trzeciej pozycji znalazła się inwestycja dzielnicowa DI-69, dotycząca budowy drogi dojazdowej do parkingu przy kościele na Poczekajce. Poparło ją 1467 osób.</p>
 
<p>Do realizacji zakwalifikowano również projekt OI-33 „ŻYCIE W TWOICH RĘKACH! Defibrylatory AED i szkolenia dla mieszkańców Lublina”. Otrzymał 997 głosów.</p>
 
<p>Wśród pozostałych zwycięskich inwestycji ogólnomiejskich znalazły się kolejny etap zagospodarowania Wąwozu Rury, projekt „Promenada nad Bystrzycą” oraz odbudowa altany w Ogrodzie Saskim.</p>
 
<p>Mieszkańcy poparli także działania społeczne i edukacyjne, między innymi projekt pierwszej pomocy psychologicznej dla dzieci i młodzieży, udostępnianie e-booków i audiobooków w Miejskiej Bibliotece Publicznej oraz edukację rowerową dla uczniów lubelskich szkół podstawowych.</p>
 
<h2>Jakie inwestycje wybrano w dzielnicach Lublina?</h2>
 
<p>Wyniki głosowania przynoszą konkretne zmiany również na poziomie osiedli. W wielu dzielnicach wybrano projekty dotyczące parkingów, chodników, bezpieczeństwa pieszych i terenów rekreacyjnych.</p>
 
<p>Wśród wybranych projektów dzielnicowych znalazły się między innymi:</p>
 
<ul>&#13;
<li><strong>Czuby Północne i Czuby Południowe:</strong> nowe miejsca parkingowe oraz lokalne inicjatywy kulturalne.</li>&#13;
<li><strong>Czechów Północny:</strong> projekt budowy parkingu, a także wydarzenia w ramach „Podwórek Kultury”.</li>&#13;
<li><strong>Czechów Południowy:</strong> pierwszy etap budowy alejek w wąwozie między ulicami Oratoryjną i Organową oraz projekt kulturalny.</li>&#13;
<li><strong>Felin:</strong> kolejne parkingi i projekt „Youth Felin”, rozwijający ofertę kulturalną dla młodzieży.</li>&#13;
<li><strong>Wrotków:</strong> dalszy remont skateparku przy Szkole Podstawowej nr 30 oraz wydarzenia kulturalne.</li>&#13;
<li><strong>Węglin Południowy i Węglin Północny:</strong> odpowiednio „Podwórka Kultury” oraz projekt literacki związany z Rokiem Szekspirowskim.</li>&#13;
</ul>
 
<p>Na liście zwycięzców są również doświetlenia przejść dla pieszych na Dziesiątej i przy ul. Abramowickiej, kolejne prace przy infrastrukturze rowerowej, modernizacje obiektów sportowych oraz inwestycje w przestrzeń publiczną.</p>
 
<h2>Nowość: pieniądze na kulturę w każdej dzielnicy</h2>
 
<p>W tegorocznej edycji po raz pierwszy mieszkańcy mogli głosować na dzielnicowe projekty kulturalne. To osobna kategoria obejmująca między innymi lokalne wydarzenia, warsztaty, pokazy filmowe i inicjatywy integrujące sąsiadów. Maksymalna wartość pojedynczego projektu wynosi 50 tys. zł.</p>
 
<p>Największe poparcie w tej kategorii zdobyła „Aktywna Przystań na Sławinie” (DK-12), na którą oddano 1237 głosów. Kolejne miejsca zajęły „Filmowy Zalew” (DK-61) z 928 głosami oraz „Letnie kino Kosmos” (DK-55), które uzyskało 689 głosów.</p>
 
<p>W wielu częściach miasta wybrano również „Podwórka Kultury”. Takie inicjatywy mają umożliwić organizowanie wydarzeń kulturalnych w pobliżu miejsca zamieszkania, bez konieczności wyjazdu do centrum. Nowa kategoria jest związana także z przygotowaniami Lublina do obchodów Europejskiej Stolicy Kultury 2029.</p>
 
<h2>Trzy dzielnice bez zwycięskiego projektu w jednej z kategorii</h2>
 
<p>Każda z 27 dzielnic Lublina miała do dyspozycji do 450 tys. zł na inwestycje i do 50 tys. zł na inicjatywy kulturalne. Warunkiem zakwalifikowania projektu do realizacji było uzyskanie co najmniej 100 głosów.</p>
 
<p>Nie wszędzie udało się osiągnąć wymagany próg. W dzielnicach Głusk i Za Cukrownią nie wybrano projektów inwestycyjnych, natomiast w Śródmieściu żaden projekt kulturalny nie zdobył wystarczającego poparcia. Nie oznacza to jednak, że dzielnice te zostały całkowicie pominięte w Budżecie Obywatelskim. Brak rozstrzygnięcia dotyczy wskazanych kategorii.</p>
 
<h2>15 tysięcy mieszkańców oddało blisko 70 tysięcy głosów</h2>
 
<p>Głosowanie trwało od 23 września do 8 października 2026 roku. Wzięło w nim udział około 15 tys. mieszkańców, którzy oddali łącznie 69 746 głosów. Zdecydowana większość skorzystała z internetu. W Biurach Obsługi Mieszkańców złożono 346 papierowych kart do głosowania.</p>
 
<p>W tej edycji każdy mieszkaniec mógł oddać maksymalnie osiem głosów, po dwa w każdej z czterech kategorii: ogólnomiejskich inwestycyjnych, ogólnomiejskich nieinwestycyjnych, dzielnicowych inwestycyjnych i dzielnicowych kulturalnych.</p>
 
<p>Łączna pula Budżetu Obywatelskiego na 2027 rok wynosi 19 775 000 zł. Z tej kwoty 1,35 mln zł pochodzi z rezerwy przeznaczonej na działania związane z Europejską Stolicą Kultury Lublin 2029.</p>
 
<p>Pełny wykaz zwycięskich projektów oraz oficjalne informacje o wynikach 13. edycji można znaleźć w <a href="https://decyduje.lublin.eu/pl/budzet-obywatelski-l/aktualnosci/2026/10/19/znamy-wyniki-13-edycjo-bud%C5%BCetu-obywatelskiego/" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">komunikacie Urzędu Miasta Lublin na portalu decyduje.lublin.eu</a>.</p>
<p>Żródło: 4881.pl</p>]]></content:encoded>
      <slash:comments>0</slash:comments>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/img/section/newsIcon/is/2/budjet_6adb36f7826d1.jpg" length="191352" type="image/jpeg"/>
    </item>
    <item>
      <title><![CDATA[Decyzja lwowskich radnych wywołała konflikt z Polską. W czasie wojny stawką jest coś więcej niż polityka historyczna.]]></title>
      <description><![CDATA[Rosja wykorzystuje polsko-ukraińskie spory. Czy politycy potrafią przewidywać skutki własnych decyzji dla bezpieczeństwa obu państw?]]></description>
      <pubDate>Thu, 22 Oct 2026 21:33:00 +0200</pubDate>
      <link>https://www.4881.pl/news/4170263/decyzja-lwowskich-radnych-wywolala-konflikt-z-polska-w-czasie-wojny-stawka-jest-cos-wiecej-niz-polityka-historyczna</link>
      <guid>https://www.4881.pl/news/4170263</guid>
      <category domain="https://www.4881.pl/news/cat/4"><![CDATA[Polityka]]></category>
      <category domain="https://www.4881.pl/news/story/3112"><![CDATA[Wschodnia Flanka: Bezpieczeństwo Polski]]></category>
      <content:encoded><![CDATA[<p>Decyzja Lwowskiej Rady Obwodowej z 20 października 2026 roku o ogłoszeniu przyszłego roku rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), Romana Szuchewycza i Ołeha Olżycza wywołała ostry spór między Polską a Ukrainą. Choć radni zaplanowali wyłącznie regionalne wydarzenia upamiętniające, reakcja polskich władz i ukraińskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych po raz kolejny pokazała, że konsekwencje takich decyzji od dawna wykraczają i nadal będą wykraczać daleko poza granice jednego obwodu.</p>
 
<p>W czasie, gdy Ukraina walczy o przetrwanie w wojnie z Rosją, a Polska pozostaje jednym z jej najważniejszych partnerów, podobne konflikty nie są wyłącznie problemem dyplomatycznym. Mogą wpływać na wzajemne zaufanie, społeczne poparcie dla współpracy oraz przyszłe decyzje dotyczące bezpieczeństwa, pomocy wojskowej i humanitarnej. Dlatego władze samorządowe powinny oceniać nie tylko regionalne znaczenie takich decyzji, lecz także ich przewidywalne konsekwencje dla stosunków międzynarodowych Ukrainy.</p>
 
<h2>Decyzja lokalna, konsekwencje międzynarodowe</h2>
 
<p>Lwowscy radni uzasadniali swoje inicjatywy rocznicami przypadającymi w 2027 roku: 85-leciem powstania UPA oraz 120. rocznicami urodzin Romana Szuchewycza i Ołeha Olżycza. Zapowiadano wydarzenia naukowe, kulturalne, edukacyjne i upamiętniające na terenie obwodu lwowskiego. Program nie przewidywał udziału polskich instytucji.</p>
 
<p>Jednak kwestia nie polega na tym, gdzie miałyby odbywać się uroczystości. Historia UPA, OUN i ich przywódców nie jest wyłącznie historią dzisiejszej Ukrainy. To również część historii Polski, jej przedwojennych obywateli, instytucji państwowych, a przede wszystkim rodzin, które doświadczyły przemocy podczas II wojny światowej.</p>
 
<p>Roman Szuchewycz służył w Wojsku Polskim, a istotna część ukraińskiego ruchu nacjonalistycznego rozwijała działalność na terytorium międzywojennej Rzeczypospolitej. Jego historia obejmuje także okres panowania Austro-Węgier oraz okupacji niemieckiej i sowieckiej. Mamy więc do czynienia ze wspólną historią dwóch narodów, której poszczególne wydarzenia i postacie bywają oceniane diametralnie różnie. Właśnie dlatego jednostronne decyzje dotyczące ich oficjalnego upamiętniania niosą przewidywalne ryzyko konfliktów politycznych i wymagają szczególnej odpowiedzialności.</p>
 
<p>Dla wielu Ukraińców UPA pozostaje symbolem walki o niepodległość i oporu przeciwko władzy sowieckiej. Dla Polaków jest również organizacją, której oddziały odpowiadają za masowe mordy na polskiej ludności cywilnej na Wołyniu i w Galicji Wschodniej. Tych zbrodni nie wolno przemilczać ani usprawiedliwiać. Równocześnie badania historyczne dokumentują zbrodnie popełnione na ukraińskich cywilach przez niektóre oddziały polskiego podziemia, w tym Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich. W obu przypadkach ofiary mają prawo do prawdy, pamięci i godnego pochówku. Nie oznacza to automatycznego zrównania skali czy okoliczności zbrodni.</p>
 
<p>Trzeba również rozróżniać odpowiedzialność poszczególnych postaci. Ołeh Olżycz należał do frakcji OUN związanej z Andrijem Melnykiem i nie był dowódcą UPA. Nie można przypisywać mu automatycznie działań innych organizacji. Każda historyczna biografia wymaga odrębnej, opartej na źródłach oceny.</p>
 
<h2>Czy lwowscy radni mogli nie przewidzieć reakcji Polski?</h2>
 
<p>Szczególnie istotny jest przebieg przygotowania decyzji. Z oficjalnego <a href="https://lvivoblrada.gov.ua/zasidannya-postiynoyi-komisiyi-z-pytan-68/" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">porządku obrad komisji Lwowskiej Rady Obwodowej z 6 lipca 2026 roku</a> wynika, że bezpośrednio przed rozpatrzeniem projektów dotyczących Szuchewycza, UPA i Olżycza zaplanowano dyskusję o problemach relacji ukraińsko-polskich w dziedzinie pamięci historycznej i narodowej. Oznacza to, że wrażliwość międzynarodowa tej tematyki była obecna w pracach komisji już na etapie przygotowań.</p>
 
<p>Mimo to, jak potwierdziło później ukraińskie MSZ w <a href="https://suspilne.media/lviv/1433131-rik-suhevica-ta-reakcia-polsi-u-mzs-ukraini-nazvali-risenna-lvivskoi-oblasnoi-radi-kontrproduktivnim/" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">odpowiedzi udzielonej redakcji Suspilne</a>, radni nie zwrócili się do resortu ani innych organów centralnych o konsultacje dotyczące możliwych konsekwencji dla relacji z Polską.</p>
 
<p>W ocenie naszej redakcji radni w niewystarczającym stopniu uwzględnili przewidywalne konsekwencje dyplomatyczne swojej decyzji, nie przeprowadzając wcześniej konsultacji z władzami centralnymi. Rada regionalna stworzyła tym samym problem dla polityki zagranicznej całej Ukrainy. Odrębną kwestią pozostaje formalnoprawna ocena przekroczenia kompetencji: obowiązujące przepisy przyznają radom obwodowym zadania w dziedzinie kultury, a brak konsultacji z Polską nie oznacza sam w sobie stwierdzonego naruszenia prawa.</p>
 
<h2>Województwo lubelskie zawiesza współpracę z obwodem lwowskim</h2>
 
<p>Spór szybko przestał ograniczać się do dyplomatycznych protestów. 22 października 2026 roku Zarząd Województwa Lubelskiego ogłosił zawieszenie współpracy z obwodem lwowskim i zapowiedział działania zmierzające do rozwiązania umowy partnerskiej z 16 czerwca 2004 roku, obejmującej współpracę gospodarczą, handlową, naukowo-techniczną i kulturalną. Przedstawiciele władz województwa oczekują reakcji strony ukraińskiej do poniedziałku 26 października. Ostateczne rozwiązanie umowy nie zostało jeszcze potwierdzone.</p>
 
<p>Stanowisko władz województwa nie sprowadza się do sprzeciwu wobec samych uroczystości. Samorząd wskazuje, że ukraińscy partnerzy byli wielokrotnie informowani o polskiej wrażliwości historycznej i granicach akceptacji dla publicznego honorowania UPA oraz Romana Szuchewycza. Przywołuje przy tym jednomyślnie przyjęte stanowisko Sejmiku Województwa Lubelskiego z 25 czerwca 2026 roku dotyczące pamięci ofiar zbrodni dokonanych przez ukraińskich nacjonalistów.</p>
 
<p>Istotne jest również rozróżnienie instytucji. Sporne uchwały przyjęła Lwowska Rada Obwodowa, natomiast ukraińskim partnerem umowy z województwem lubelskim jest Lwowska Obwodowa Administracja Państwowa, działająca obecnie jako administracja wojskowa. Władze województwa oczekują, że administracja ta wstrzyma wykonanie uchwał albo doprowadzi do ich wycofania. Nie oznacza to jednak, że może ona automatycznie anulować decyzje rady bez odpowiedniej podstawy prawnej.</p>
 
<p>Wcześniej prezydent Lublina Krzysztof Żuk zaapelował o wycofanie decyzji i rozpoczęcie dialogu opartego na rzetelnych badaniach historycznych. Są to odrębne działania dwóch szczebli samorządu. Współpraca miasta Lublin z miastem Lwów nie jest tożsama z umową między województwem lubelskim a obwodem lwowskim.</p>
 
<p>Według informacji przekazanych 21 października przez wiceministra spraw zagranicznych Marcina Bosackiego strona polska otrzymała zapewnienie od współpracowników prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, że sporne decyzje nie zostaną zrealizowane. Informacje o uchwałach zniknęły ze strony internetowej lwowskiej rady, lecz nie potwierdza to jeszcze ich formalnego uchylenia.</p>
 
<p>Wydarzenia te pokazują, że konsekwencje jednostronnych inicjatyw historycznych mogą być szybkie i konkretne. Jednocześnie działania odwetowe również wymagają oceny ich skutków. Ochrona pamięci ofiar nie powinna prowadzić do nieproporcjonalnych strat dla mieszkańców, przedsiębiorców, instytucji i wspólnych projektów, które nie uczestniczyły w podejmowaniu spornych decyzji.</p>
 
<p>Polska strona ma podstawy, by bronić pamięci ofiar, jednak konkretne działania podejmowane w odpowiedzi wymagają oceny ich proporcjonalności i skutków. Według <a href="https://www.cbos.pl/PL/publikacje/raporty_tekst.php?id=7244" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">badania Centrum Badania Opinii Społecznej CBOS z lipca 2026 roku</a> aż 75 proc. respondentów opowiada się za priorytetem współpracy w obliczu rosyjskiego zagrożenia, a 73 proc. uważa, że politycy obu państw podsycają konflikty dla własnych korzyści. Jednocześnie 84 proc. popiera reagowanie przez Polskę na honorowanie osób odpowiedzialnych za zbrodnie na Polakach. Oczekiwania społeczne łączą więc ochronę pamięci historycznej z zachowaniem strategicznej współpracy. Nie oznacza to poparcia dla dowolnych ograniczeń ani zrywania partnerstw.</p>
 
<h2>Decyzje polityczne wymagają oceny konsekwencji</h2>
 
<p>Samodzielne podejmowanie decyzji nie jest jeszcze dowodem politycznej dojrzałości. Suwerenność państwa nie polega na ignorowaniu reakcji partnerów ani na demonstrowaniu niezależności za wszelką cenę. Polega również na umiejętności ochrony własnych interesów, przewidywania konsekwencji i budowania trwałych sojuszy.</p>
 
<p>W warunkach pełnoskalowej wojny decyzje o przewidywalnych konsekwencjach międzynarodowych wymagają szczególnie starannego przygotowania. W ocenie naszej redakcji brak wcześniejszych konsultacji w tym przypadku świadczy o niewystarczającym uwzględnieniu interesów całego państwa. Nie wynika z tego jednak, że radni świadomie dążyli do zaszkodzenia relacjom z Polską.</p>
 
<p>Według <a href="https://www.gov.pl/web/obrona-narodowa/bezpieczenstwo-hubu-logistycznego-w-jasionce-wicepremier-wladyslaw-kosiniak-kamysz-z-wizyta-u-polskich-i-holenderskich-zolnierzy" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">szacunków polskiego Ministerstwa Obrony Narodowej</a> przez Polskę przechodzi ponad 80 proc. międzynarodowych dostaw pomocy wojskowej dla Ukrainy. Centrum logistyczne w rejonie Rzeszowa-Jasionki ma istotne znaczenie dla dostaw organizowanych we współpracy z sojusznikami. Nie chodzi więc jedynie o bilateralne relacje Warszawy i Kijowa, lecz również o szerszy system wsparcia ukraińskiej obrony.</p>
 
<p>W związku z październikowym sporem pojawiły się doniesienia, że Polska miała wstrzymać jeden z pakietów pomocy wojskowej. Informację pochodzącą od anonimowego źródła w ukraińskim rządzie zakwestionował jednak rzecznik polskiego MON. Nie ma zatem podstaw, aby przedstawiać zatrzymanie dostaw jako potwierdzony skutek decyzji lwowskich radnych.</p>
 
<p>Osłabienie zaufania politycznego może utrudniać przyszłe uzgodnienia. W tym przypadku nie ma jednak wystarczających dowodów, by wiązać konkretny spór z opóźnieniami dostaw wojskowych lub stratami w ludziach. Praktyczne konsekwencje należy oceniać na podstawie potwierdzonych decyzji i działań.</p>
 
<p>Nie można jednocześnie oczekiwać od Polski strategicznej solidarności i podejmować decyzji tak, jakby polska pamięć historyczna, społeczeństwo i opinia publiczna nie miały znaczenia. Takie podejście jest wewnętrznie sprzeczne. Ten sam wymóg odpowiedzialności musi oczywiście obowiązywać również polskich polityków w stosunku do Ukrainy.</p>
 
<p></p>
 
<h2>Rosja nie musi tworzyć konfliktu, aby go wykorzystać</h2>
 
<p>Historia polsko-ukraińskich sporów jest od lat wykorzystywana przez rosyjską propagandę. Nie jest to wyłącznie przypuszczenie. Polski Instytut Spraw Międzynarodowych (PISM) w <a href="https://www.pism.pl/publikacje/eskalacja-sporu-polsko-ukrainskiego-jako-cel-operacyjny-rosji-w-polsce" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">analizie z 24 sierpnia 2026 roku</a> opisał mechanizmy podsycania nastrojów antyukraińskich w Polsce oraz antypolskich na Ukrainie.</p>
 
<p>Rosja nie musi kierować konkretnym samorządem, finansować lokalnego polityka ani wpływać na wynik głosowania. Może wykorzystać rzeczywistą uchwałę, autentyczne oburzenie i istniejące różnice historyczne. Wystarczy wybiórczo przedstawiać informacje, wzmacniać najbardziej konfrontacyjne wypowiedzi, rozpowszechniać fałszywe materiały i przenosić odpowiedzialność za dawne zbrodnie na współczesne narody.</p>
 
<p>To właśnie dlatego prawdziwa informacja może stać się elementem manipulacyjnej operacji. PISM wskazuje, że rosyjskim celem jest osłabienie, a w dalszej perspektywie nawet sparaliżowanie polsko-ukraińskiej współpracy. Nie oznacza to jednak, że każda krytyka UPA, każda ukraińska odpowiedź czy każde emocjonalne stanowisko jest inspirowane przez Rosję. Stwierdzenie rosyjskiej koordynacji konkretnej kampanii wymaga osobnych dowodów. Właśnie dlatego właściwe instytucje bezpieczeństwa obu państw powinny stale monitorować zagraniczne operacje wpływu, prowokacje i skoordynowaną dezinformację, nie ograniczając przy tym niezależnych badań historycznych ani legalnej debaty publicznej.</p>
 
<h2>Partnerstwo wymaga wcześniejszych uzgodnień, nie gaszenia kolejnych kryzysów</h2>
 
<p>Polska i Ukraina są dziś powiązane znacznie głębiej niż przed rosyjską inwazją. Łączą je bezpieczeństwo, gospodarka, migracja, rodziny, szkoły, przedsiębiorstwa i wspólne projekty regionalne. Dla Lublina i Lwowa współpraca ma także wieloletnią wartość społeczną i historyczną. Nie powinna być podporządkowywana krótkotrwałym sporom politycznym.</p>
 
<p>Zdaniem redakcji warto wprowadzić wzajemną procedurę wcześniejszych konsultacji dotyczących oficjalnych inicjatyw upamiętniających o istotnych skutkach dwustronnych. Powinna ona przewidywać zwrócenie się do własnego ministerstwa spraw zagranicznych, wymianę argumentów z partnerami oraz niezależną ekspertyzę historyczną w określonym terminie.</p>
 
<p>Wspólne państwowe i międzynarodowe projekty upamiętniające powinny być realizowane za zgodą wszystkich uczestników. W sprawach wewnętrznych każde państwo powinno zachować samodzielność w granicach swojego prawa. Konsultacje nie powinny dawać drugiemu państwu automatycznego prawa do blokowania takich decyzji, ograniczania badań ani narzucania jednej interpretacji historii.</p>
 
<p>Istnieje już przykład skutecznego współdziałania. Dzięki polsko-ukraińskiej grupie roboczej do spraw godnych pochówków wznowiono prace poszukiwawcze i ekshumacyjne po obu stronach granicy. W październiku 2026 roku ukraińscy badacze odkryli w Łaskowie w województwie lubelskim szczątki ponad 40 osób w grobach związanych z tragicznymi wydarzeniami z 1944 roku. Z kolei polscy specjaliści prowadzili badania i ekshumacje ofiar na terenie Ukrainy. To pokazuje, że mimo różnic historycznych można podejmować wspólne, konkretne działania.</p>
 
<h2>Pamięć o ofiarach nie może zagrażać żyjącym</h2>
 
<p>Nie można odkładać odpowiedzialności na przyszłe pokolenia, powtarzając, że „historia nas osądzi”. Obecne decyzje mają skutki już dzisiaj. To dzisiejsi politycy odpowiadają za to, czy przewidują zagrożenia, potrafią konsultować się z partnerami i nie dostarczają dodatkowych okazji do destabilizacji stosunków między państwami.</p>
 
<p>Jeżeli Polska i Ukraina traktują się jak strategiczni partnerzy, muszą tak samo traktować zasady współpracy. Nie da się jednocześnie domagać się wzajemnego zaufania i ignorować interesów drugiej strony. Niepodległość nie staje się silniejsza dzięki jednostronnym demonstracjom politycznej niezależności. Staje się silniejsza dzięki bezpieczeństwu, odpowiedzialnym decyzjom i sojuszom, które potrafią przetrwać także trudne rozmowy o historii. <strong>Pamięć o ofiarach minionych pokoleń powinna służyć prawdzie i godności. Nie może stawać się przyczyną osłabienia współpracy, od której podczas obecnej wojny zależy bezpieczeństwo ludzi. Polska i Ukraina nie muszą mieć identycznych ocen przeszłości, aby wspólnie chronić swoją przyszłość.</strong></p>
<p>Żródło: 4881.pl</p>]]></content:encoded>
      <slash:comments>0</slash:comments>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/img/section/newsIcon/is/2/decyzja-lwowskich-radnych-wywolala-konflikt-z-polska-w-czasie-wojny-stawka-jest-cos-wiecej-niz-polityka-historyczna_6ada664a74b8b.webp" length="263284" type="image/webp"/>
    </item>
    <item>
      <title><![CDATA[Transport, lekarz, dokumenty: start studiów w Lublinie]]></title>
      <description><![CDATA[Początek studiów w Lublinie to także transport, biblioteka i formalności. Podpowiadamy, od czego zacząć.]]></description>
      <pubDate>Thu, 22 Oct 2026 16:36:00 +0200</pubDate>
      <link>https://www.4881.pl/news/4169801/transport-lekarz-dokumenty-start-studiow-w-lublinie</link>
      <guid>https://www.4881.pl/news/4169801</guid>
      <category domain="https://www.4881.pl/news/cat/27"><![CDATA[Wykształcenie]]></category>
      <content:encoded><![CDATA[<p>Pierwsze tygodnie studiów w Lublinie to dla studentów z Ukrainy czas poznawania uczelni i załatwiania codziennych spraw. Trzeba znaleźć dojazd na zajęcia, odebrać legitymację, sprawdzić ubezpieczenie zdrowotne i dowiedzieć się, gdzie szukać pomocy.</p>
 
<p>Warto zacząć od tych spraw, zanim będą pilne. W 2026 roku zmieniły się zarówno ceny biletów komunikacji miejskiej, jak i zasady dostępu części obywateli Ukrainy do publicznej opieki zdrowotnej.</p>
 
<h2>Jak dojeżdżać na zajęcia?</h2>
 
<p>W lubelskiej komunikacji miejskiej student może korzystać z biletu ulgowego, jeśli ma ważną legitymację studencką. Według taryfy obowiązującej od 16 lutego 2026 roku bilet ulgowy na 40 minut kosztuje 2,30 zł. Bilety okresowe są dostępne w aplikacji Lubika lub na karcie Lubika.</p>
 
<p>Przy wyborze biletu na 30 dni trzeba zwrócić uwagę na strefę i Lubelską Kartę Miejską (LKM). Bilet ulgowy na wszystkie linie w strefie 1 bez LKM kosztuje 71 zł, a bilet ulgowy dla posiadacza LKM, ważny w strefach 1+2, kosztuje 48 zł. Sama legitymacja nie oznacza posiadania LKM: program ma osobne warunki. Przed zakupem można porównać warianty w <a href="https://lubika.zdtm.lublin.eu/cennik-wazny-od-16-lutego-2026/" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">aktualnym cenniku Lubika</a>.</p>
 
<h2>Ubezpieczenie przed wizytą u lekarza</h2>
 
<p>Od 5 marca 2026 roku sam numer PESEL ze statusem UKR nie daje wszystkim pełnoletnim osobom pełnego dostępu do świadczeń finansowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ). Prawo do leczenia zależy między innymi od podstawy ubezpieczenia; dla niektórych osób, w tym niepełnoletnich, obowiązują odrębne uprawnienia.</p>
 
<p>Student powinien więc ustalić, z jakiej podstawy korzysta: na przykład czy jest zgłoszony do ubezpieczenia z pracy albo potrzebuje dobrowolnego ubezpieczenia. Dopiero potem warto sprawdzić w wybranej przychodni zasady zapisania się do lekarza podstawowej opieki zdrowotnej. Zakres uprawnień dla osób ze statusem UKR wyjaśnia <a href="https://www.nfz.gov.pl/aktualnosci/aktualnosci-centrali/pacjent-z-ukrainy-co-sie-zmienilo-od-5-marca-2026-r-,8907.html" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">komunikat NFZ dostępny także po ukraińsku</a>.</p>
 
<h2>Dokumenty i sprawy na uczelni</h2>
 
<p>Legitymacja potwierdza status studenta, ale nie rozstrzyga o podstawie pobytu w Polsce. Kto składa wniosek o zezwolenie na pobyt czasowy w celu studiowania, powinien wcześniej skontaktować się z uczelnią. W państwowym systemie MOS uczelnia musi wypełnić i elektronicznie podpisać załącznik do takiego wniosku. Bez tego kroku nie można zakończyć jego wysyłki.</p>
 
<p>Na początku semestru przyda się również dostęp do uczelnianego systemu obsługi studiów. Można tam sprawdzić plan zajęć, zapisy i informacje o sprawach studenckich. Szczegółowa procedura zależy od uczelni, dlatego problemy z kontem lub dokumentami najlepiej zgłaszać do swojego dziekanatu.</p>
 
<p>Biblioteka to kolejne miejsce, które dobrze poznać od razu. Na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej (UMCS) studenci mogą korzystać między innymi ze zbiorów elektronicznych, zamawiać i przedłużać wypożyczenia online oraz uczestniczyć w szkoleniach bibliotecznych. UMCS udostępnia też informacje o wsparciu dla studentów ze szczególnymi potrzebami, w tym o kontakcie ze specjalistami przez aplikację MobiWsparcie. Studenci innych uczelni powinni sprawdzić zasady w swojej bibliotece i dziekanacie.</p>
 
<p>Na pierwsze dwa tygodnie wystarczy krótka lista: odebrać legitymację, dobrać bilet do trasy, ustalić podstawę ubezpieczenia, uruchomić konto uczelniane i zapisać kontakt do dziekanatu. Osoby planujące wniosek pobytowy powinny dodatkowo sprawdzić z uczelnią załącznik wymagany w systemie MOS.</p>
<p>Żródło: 4881.pl</p>]]></content:encoded>
      <slash:comments>0</slash:comments>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/img/section/newsIcon/is/2/navshannya_6ad91bf8c4679.jpg" length="151970" type="image/jpeg"/>
    </item>
    <item>
      <title><![CDATA[Sezon grzewczy w Lublinie. Sprawdź grzejniki i rachunki]]></title>
      <description><![CDATA[Jak przygotować grzejniki, sprawdzić opłaty za ogrzewanie i zgłosić awarię w Lublinie? Praktyczne wskazówki dla mieszkańców.]]></description>
      <pubDate>Thu, 22 Oct 2026 12:23:00 +0200</pubDate>
      <link>https://www.4881.pl/news/4169799/sezon-grzewczy-w-lublinie-sprawdz-grzejniki-i-rachunki</link>
      <guid>https://www.4881.pl/news/4169799</guid>
      <category domain="https://www.4881.pl/news/cat/3"><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
      <content:encoded><![CDATA[<p>Sezon grzewczy w Lublinie to czas, kiedy warto sprawdzić nie tylko działanie kaloryferów, ale również sposób naliczania opłat za ciepło. Lubelskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej (LPEC) przypomniało we wrześniu 2026 roku zasady uruchamiania ogrzewania oraz przygotowania mieszkań do chłodniejszych miesięcy.</p>
 
<p>Dla mieszkańców bloków i kamienic ważne są trzy kwestie: kto odpowiada za dostarczanie ciepła, kto zajmuje się instalacją w budynku i gdzie można wyjaśnić wysokość rachunku. Nie każdą usterkę należy zgłaszać bezpośrednio do LPEC, podobnie jak nie każda zmiana opłat wynika ze zmiany taryfy.</p>
 
<h2>Kiedy w Lublinie włączane jest ogrzewanie?</h2>
 
<p>Nie ma jednej obowiązującej daty rozpoczęcia sezonu grzewczego. Decyzję podejmuje odbiorca ciepła, czyli najczęściej spółdzielnia mieszkaniowa, wspólnota, właściciel nieruchomości albo upoważniony zarządca budynku.</p>
 
<p>Jeśli w mieszkaniu robi się zimno, a ogrzewanie jeszcze nie działa, pierwszym krokiem powinien być kontakt z administracją. To ona może zwrócić się do LPEC o uruchomienie dostawy ciepła.</p>
 
<p>W lubelskim systemie ciepłowniczym stosowana jest również automatyka pogodowa. W zależności od ustawień konkretnego budynku ogrzewanie może uruchamiać się, gdy temperatura zewnętrzna spadnie poniżej 12 lub 15 stopni Celsjusza. Dlatego chłodny grzejnik w cieplejszy dzień nie musi oznaczać awarii.</p>
 
<h2>Co sprawdzić przy kaloryferach?</h2>
 
<p>Przed uruchomieniem ogrzewania LPEC zaleca ustawienie głowic termostatycznych na maksymalną wartość. Ułatwia to prawidłowe napełnienie instalacji oraz przepływ wody przez grzejniki. Po rozpoczęciu ogrzewania można ponownie dostosować ustawienia do potrzeb domowników.</p>
 
<p>Warto również sprawdzić, czy przy grzejnikach nie ma śladów wycieku, czy zawory działają prawidłowo i czy kaloryfery nie są zasłonięte dużymi meblami lub ciężkimi zasłonami. Ograniczony przepływ powietrza utrudnia równomierne ogrzewanie pomieszczenia.</p>
 
<p>Jeśli po uruchomieniu instalacji grzejnik pozostaje zimny, ogrzewa się nierównomiernie albo słychać w nim nietypowe odgłosy, należy zgłosić problem administratorowi. Przyczyną może być między innymi zapowietrzenie instalacji lub niesprawny zawór. W budynkach wielorodzinnych nie należy samodzielnie ingerować w instalację bez uzgodnienia z administracją.</p>
 
<h2>Jak sprawdzić rachunek za ogrzewanie?</h2>
 
<p>Opłaty za ogrzewanie w budynku wielorodzinnym nie zależą wyłącznie od ilości ciepła zużytego w konkretnej części mieszkania. Znaczenie mają także koszty stałe, sposób rozliczania całego budynku oraz zasady podziału tych kosztów między lokale.</p>
 
<p>W przypadku budynków podłączonych do miejskiej sieci LPEC rozlicza dostarczone ciepło z odbiorcą zgodnie z odpowiednią taryfą i umową. Natomiast podział kosztów między poszczególne mieszkania należy zazwyczaj do spółdzielni, wspólnoty lub zarządcy.</p>
 
<p>W taryfie LPEC obowiązującej od 1 lipca 2026 roku określono ceny ciepła oraz stawki opłat za zamówioną moc cieplną i przesył. Ich wysokość zależy od odpowiedniej grupy taryfowej. Nie jest to więc cena, którą można bezpośrednio pomnożyć przez powierzchnię mieszkania, aby uzyskać wysokość rachunku.</p>
 
<p>Aktualne zestawienie opłat, wraz ze stawkami dla poszczególnych grup taryfowych, znajduje się na <a href="https://lpec.pl/obsluga-klienta/taryfa-dla-ciepla/" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">oficjalnej stronie LPEC dotyczącej taryf za ciepło</a>.</p>
 
<p>Przy sprawdzaniu rozliczenia warto zwrócić uwagę na:</p>
 
<ul>&#13;
<li>wysokość miesięcznych zaliczek na centralne ogrzewanie;</li>&#13;
<li>okres, którego dotyczy rozliczenie, oraz sumę wpłaconych zaliczek;</li>&#13;
<li>podział kosztów na część stałą i zmienną;</li>&#13;
<li>powierzchnię przyjętą do rozliczenia i zastosowaną metodę podziału kosztów;</li>&#13;
<li>odczyty urządzeń pomiarowych lub rozliczeniowych, jeśli są stosowane w budynku;</li>&#13;
<li>ewentualną dopłatę albo nadpłatę.</li>&#13;
</ul>
 
<p>Warto pamiętać, że ciepłomierz i podzielnik kosztów ogrzewania nie są tym samym. Ciepłomierz mierzy zużycie energii cieplnej, natomiast podzielnik zamontowany na grzejniku służy do rozdzielania kosztów ogrzewania według zasad obowiązujących w danym budynku.</p>
 
<h2>Co zrobić, gdy rachunek wydaje się za wysoki?</h2>
 
<p>Najpierw należy porównać aktualne rozliczenie z poprzednim okresem i sprawdzić, czy wzrosły zaliczki, koszty przypisane do lokalu, czy obie te wartości. Sama dopłata na koniec okresu rozliczeniowego nie oznacza jeszcze błędu.</p>
 
<p>Jeśli kwoty są niezrozumiałe, najlepiej wystąpić do administracji o szczegółowe zestawienie kosztów oraz regulamin rozliczania centralnego ogrzewania. Warto zapytać, jakie odczyty wykorzystano, jak wyliczono część stałą i zmienną oraz z czego wynika ewentualna zmiana zaliczek.</p>
 
<p>W przypadku podejrzenia błędu w odczycie lub rozliczeniu dobrze jest zgłosić zastrzeżenia na piśmie i zachować kopię dokumentacji. Pozwoli to dokładnie określić, która pozycja wymaga wyjaśnienia.</p>
 
<h2>Nie działa ogrzewanie. Gdzie zgłosić problem?</h2>
 
<p>Jeżeli problem dotyczy jednego grzejnika, zaworu, nieszczelności lub instalacji wewnętrznej, w pierwszej kolejności należy powiadomić administratora budynku. Powinien on ustalić, kto odpowiada za naprawę i czy konieczne jest wezwanie konserwatora.</p>
 
<p>Jeżeli ogrzewania lub ciepłej wody brakuje w większej części budynku albo problem może dotyczyć miejskiej sieci, warto sprawdzić komunikaty LPEC o planowanych pracach i awariach. W nagłych przypadkach dostępne jest całodobowe pogotowie cieplne.</p>
 
<ul>&#13;
<li><strong>993</strong> – całodobowe Pogotowie Cieplne LPEC;</li>&#13;
<li><strong>327 788 988</strong> – Centrum Zgłoszeń LPEC, od poniedziałku do piątku w godzinach 7:00–15:00;</li>&#13;
<li><strong>czz@lpec.pl</strong> – adres do zgłaszania usterek w ramach usług konserwacyjnych świadczonych przez LPEC.</li>&#13;
</ul>
 
<p>Centrum Zgłoszeń obsługuje usterki instalacji centralnego ogrzewania i ciepłej wody w budynkach objętych odpowiednią usługą konserwacyjną LPEC. Szczegółowe zasady i formularz są dostępne na stronie <a href="https://lpec.pl/mieszkancy/zglos-usterke/" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">Zgłoś usterkę</a>.</p>
 
<h2>Pięć rzeczy, które warto zrobić przed zimą</h2>
 
<ul>&#13;
<li>Sprawdź działanie grzejników i głowic termostatycznych.</li>&#13;
<li>Upewnij się, że kaloryfery nie są zasłonięte i nie ma widocznych przecieków.</li>&#13;
<li>Przejrzyj ostatnie rozliczenie ogrzewania i wysokość miesięcznych zaliczek.</li>&#13;
<li>Zapisz kontakt do administratora oraz numer alarmowy 993.</li>&#13;
<li>Jeśli masz wątpliwości dotyczące kosztów, poproś zarządcę o regulamin i szczegółowe rozliczenie.</li>&#13;
</ul>
 
<p>Większość podstawowych kontroli można wykonać bez specjalistycznej wiedzy. W razie problemu najważniejsze jest ustalenie, czy dotyczy on mieszkania, instalacji budynku czy sieci ciepłowniczej. Pozwala to szybciej skierować zgłoszenie do właściwej osoby i uniknąć niepotrzebnych kosztów.</p>
<p>Żródło: 4881.pl</p>]]></content:encoded>
      <slash:comments>0</slash:comments>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/img/section/newsIcon/is/2/batarei_6ad9121ca4973.jpg" length="91193" type="image/jpeg"/>
    </item>
    <item>
      <title><![CDATA[Wymiana opon w Lublinie przed zimą 2026. Ceny i terminy]]></title>
      <description><![CDATA[Ile kosztuje wymiana opon w Lublinie jesienią 2026 roku? Sprawdzamy cenniki warsztatów, podpowiadamy, gdzie szukać serwisu w swojej części miasta i na co zwrócić uwagę podczas rezerwacji.]]></description>
      <pubDate>Wed, 21 Oct 2026 16:20:00 +0200</pubDate>
      <link>https://www.4881.pl/news/4169403/wymiana-opon-w-lublinie-przed-zima-2026-ceny-i-terminy</link>
      <guid>https://www.4881.pl/news/4169403</guid>
      <category domain="https://www.4881.pl/news/cat/11"><![CDATA[Biznes]]></category>
      <content:encoded><![CDATA[<p>Jedni umawiają wymianę opon z wyprzedzeniem, inni przypominają sobie o zimówkach dopiero wtedy, gdy rano trzeba skrobać szyby. W Lublinie wybór warsztatów jest duży, ale znalezienie odpowiedniego terminu przed zimą nie zawsze jest równie proste. Do tego dochodzą ceny: za pozornie tę samą usługę można zapłacić 130, 170 albo ponad 200 złotych.</p>
 
<p>Sprawdziliśmy opublikowane cenniki na jesień 2026 roku i zebraliśmy adresy serwisów oponiarskich w różnych częściach Lublina. Podpowiadamy też, kiedy najlepiej zmienić opony, czego wymagać od warsztatu i jak uniknąć nieprzewidzianych kosztów.</p>
 
<h2>Kiedy zmienić opony na zimowe? Nie trzeba czekać na śnieg</h2>
 
<p>W Polsce nie ma ustawowego obowiązku wymiany opon letnich na zimowe w określonym terminie. Nie istnieje więc data, po której jazda na oponach letnich automatycznie oznacza mandat. Nie znaczy to jednak, że warto odkładać wymianę do pierwszych opadów śniegu.</p>
 
<p>Przyjmuje się, że gdy temperatura regularnie spada poniżej około 7°C, warto rozważyć montaż opon zimowych. W niższych temperaturach mieszanka gumowa stosowana w ogumieniu zimowym pozwala lepiej dostosować się do warunków drogowych. To jednak zalecenie techniczne, a nie granica określona przepisami. Na potrzebę przygotowania samochodu do zimy zwraca uwagę również <a href="https://mogilno.policja.gov.pl/k37/informacj/wiadomosci/166686,Zmien-opony-na-zimowe.html" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">polska Policja</a>.</p>
 
<p>W praktyce październik jest dobrym momentem, aby ocenić stan zimowego kompletu i zacząć szukać dogodnego terminu. Nawet jeśli pogoda przez kilka kolejnych dni pozostaje łagodna, wcześniejsze zaplanowanie wizyty pozwala uniknąć pośpiechu przy pierwszym ochłodzeniu.</p>
 
<p>Przed montażem należy sprawdzić głębokość bieżnika oraz stan opon. Przepisy zabraniają używania opon, których bieżnik jest zużyty poniżej granicznych wskaźników, a w przypadku opon bez takich wskaźników ma głębokość mniejszą niż 1,6 mm. Ze względów bezpieczeństwa dla opon zimowych zaleca się jednak bieżnik o głębokości co najmniej 4 mm.</p>
 
<p>Kierowcy korzystający z opon całorocznych nie muszą zmieniać ich dwa razy w roku. Warto jednak sprawdzić stan bieżnika, wiek ogumienia i oznaczenie 3PMSF, przedstawiające górę z płatkiem śniegu, które potwierdza spełnienie określonych wymagań dotyczących przyczepności na śniegu.</p>
 
<h2>Ile kosztuje wymiana opon w Lublinie jesienią 2026 roku?</h2>
 
<p>Cena zależy przede wszystkim od rozmiaru kół, rodzaju felg i zakresu prac. Aby uniknąć porównywania zupełnie różnych usług, przyjęliśmy jeden wariant: samochód osobowy, cztery opony, felgi aluminiowe 16 cali oraz wymiana z wyważaniem.</p>
 
<p>W opublikowanych cennikach lubelskich serwisów znaleźliśmy następujące stawki:</p>
 
<ul>&#13;
<li><strong><a href="https://www.4881.pl/catalog/index/1436761/ats-auto">ATS AUTO</a></strong>, ul. Magnoliowa 8B, Ponikwoda: 130 zł za komplet w ofercie partnerskiej Oponeo.</li>&#13;
<li><strong><a href="https://www.4881.pl/catalog/index/1431557/dragon-serwis">DRAGON Serwis</a></strong>, ul. Abramowicka 30, rejon Dziesiątej: 140 zł za komplet według cennika Oponeo.</li>&#13;
<li><strong>VULCANOS</strong>, ul. Boczna Rusałki 3, Śródmieście: 160 zł brutto za komplet według cennika warsztatu na sezon jesień-zima 2026, obowiązującego do 31 grudnia.</li>&#13;
<li><strong><a href="https://www.4881.pl/catalog/index/1431488/premio-sabat">PREMIO SABAT</a></strong>, ul. Budowlana 24, Wrotków: 160 zł brutto za komplet według cennika Oponeo.</li>&#13;
<li><strong>Jaro Serwis</strong>, ul. Choiny 57A, Czechów Północny: 170 zł za komplet według cennika warsztatu.</li>&#13;
<li><strong>KJERUWHEELS</strong>, ul. Orkana 21A, rejon Węglina: 170 zł brutto według cennika firmy.</li>&#13;
<li><strong>RIMAL</strong>, ul. Rejtana 5, Dziesiąta: 200 zł za komplet według cennika z 2 marca 2026 roku. Firma zastrzega możliwość zmiany cen.</li>&#13;
<li><strong>SQUAD FELG</strong>, ul. Bursaki 19, box L, Czechów Północny: 246 zł brutto (200 zł netto) za pakiet PREMIUM dla czterech felg aluminiowych 16 cali. Jest to rozbudowany pakiet serwisowy, dlatego jego ceny nie należy bezpośrednio porównywać z najprostszymi ofertami montażu.</li>&#13;
</ul>
 
<p><strong>Ważne:</strong> część powyższych cen pochodzi z Oponeo, czyli systemu umożliwiającego zakup opon razem z montażem u partnera. Stawka widoczna na platformie nie musi obowiązywać klienta przyjeżdżającego z własnymi oponami. Pozostałe kwoty pochodzą z cenników opublikowanych przez warsztaty. Ostateczny koszt i zakres usługi należy potwierdzić podczas umawiania wizyty.</p>
 
<p>Widać więc, że nie zawsze najniższa kwota oznacza najkorzystniejszą ofertę. Znaczenie ma również to, co mechanik wykona w jej ramach, czy doliczy opłatę za dodatkowe czynności oraz jak daleko znajduje się warsztat.</p>
 
<h2>Wymiana opon i przełożenie kół to nie to samo</h2>
 
<p>To jedno z najważniejszych pytań, które warto sobie zadać przed sprawdzaniem cen: czy mamy dwa komplety samych opon, czy dwa komplety kół z felgami?</p>
 
<p>Jeśli zimowe opony są już zamontowane na osobnych felgach, mechanik może jedynie zdjąć komplet letnich kół i założyć zimowe. To przełożenie kół, które zazwyczaj kosztuje mniej niż pełna wymiana opon.</p>
 
<p>Przykładowo Jaro Serwis podaje w swoim cenniku następujące kwoty za komplet czterech kół:</p>
 
<ul>&#13;
<li>80 zł za przełożenie gotowych kół bez wyważania,</li>&#13;
<li>130 zł za przełożenie kół na felgach aluminiowych 13–19 cali z wyważaniem,</li>&#13;
<li>170 zł za wymianę opon na felgach aluminiowych 16 cali wraz z wyważaniem.</li>&#13;
</ul>
 
<p>Różnica wynika z zakresu pracy. Podczas pełnej wymiany opon trzeba zdjąć stare ogumienie z obręczy, założyć nowe lub sezonowe i odpowiednio wyważyć koła. Samo przełożenie gotowych zestawów wymaga mniejszej liczby czynności.</p>
 
<p>Warto też zapytać o ewentualne dopłaty. Dodatkowo płatne bywają wentyle, obsługa czujników ciśnienia TPMS, wymiana opon Run Flat, praca przy niskim profilu czy utylizacja zużytego ogumienia. Osobną usługą jest również sezonowe przechowywanie opon lub całych kół.</p>
 
<h2>Gdzie wymienić opony w Lublinie? Serwisy w różnych częściach miasta</h2>
 
<p>Czy warto jechać przez pół miasta, aby zapłacić za wymianę kilkanaście złotych mniej? Niekoniecznie. Dla kierowcy z Czub serwis na Czechowie może być równie dobrym wyborem jak ten pod domem, jeśli akurat oferuje dogodny termin. Z kolei mieszkaniec Kalinowszczyzny nie musi od razu szukać miejsca po drugiej stronie Lublina.</p>
 
<p>Poniżej przedstawiamy warsztaty pogrupowane według części miasta. Przy firmach posiadających wizytówki w katalogu 4881.pl nazwa prowadzi do odpowiedniej strony na portalu. W pozostałych przypadkach podajemy adresy. Zestawienie ma charakter informacyjny i nie stanowi rankingu jakości usług.</p>
 
<h2>Śródmieście i okolice centrum</h2>
 
<p>W centralnej części Lublina można znaleźć kilka punktów oferujących obsługę ogumienia. <a href="https://www.4881.pl/catalog/index/1386282/car-but-sp-j">CAR-BUT</a> działa przy ul. Dolna Panny Marii 53, a VULCANOS przy ul. Bocznej Rusałki 3. Kolejną możliwością jest ALEX SERWIS przy ul. Lubartowskiej 30.</p>
 
<p>W tej części miasta warto zwrócić uwagę także na wygodę dojazdu i możliwość pozostawienia samochodu na czas obsługi. Bliskość centrum nie zawsze oznacza bowiem, że łatwo znaleźć miejsce do parkowania podczas oczekiwania.</p>
 
<h2>Czechów Północny i okolice Bursaków</h2>
 
<p>Czechów i okolice Bursaków oferują szczególnie szeroki wybór warsztatów, co ułatwia porównywanie terminów. Przy ul. Choiny 57A działa Jaro Serwis, a przy ul. Rapackiego 20 KG moto.</p>
 
<p>W tej części miasta znajdują się również BestCars Wulkanizacja przy al. Spółdzielczości Pracy 113, Kas-Car przy ul. Bursaki 6 oraz SQUAD FELG przy ul. Bursaki 19, box L.</p>
 
<p>Warto uwzględnić także drugi punkt <a href="https://www.4881.pl/catalog/index/1376604/car-but-sp-j">CAR-BUT</a> przy ul. Bursaki 14. Firma potwierdza, że prowadzi tu oddzielny serwis opon i felg, obok punktu przy ul. Dolna Panny Marii.</p>
 
<h2>Ponikwoda, Sławin i Sławinek</h2>
 
<p>Mieszkańcy północnych i północno-zachodnich części miasta mogą sprawdzić ofertę <a href="https://www.4881.pl/catalog/index/1436761/ats-auto">ATS AUTO</a> przy ul. Magnoliowej 8B, na Ponikwodzie.</p>
 
<p>W rejonie Sławina działa <a href="https://www.4881.pl/catalog/index/1397051/opony-wrzesniewski-autoryzowany-serwis-ogumienia">Opony-Wrześniewski</a> przy ul. Zbożowej 28A, natomiast przy al. Warszawskiej 124 znajduje się <a href="https://www.4881.pl/catalog/index/1431555/first-stop-serwis">First Stop Serwis</a>, dogodny między innymi dla kierowców poruszających się w stronę Sławinka.</p>
 
<h2>Czuby, Węglin i okolice al. Kraśnickiej</h2>
 
<p>W zachodniej części Lublina można wybierać między punktami osiedlowymi a większymi serwisami samochodowymi.</p>
 
<p>W rejonie ul. Orkana działają ANNCAR przy ul. Orkana 6, MK Automotive przy ul. Orkana 4 oraz KJERUWHEELS przy ul. Orkana 21A. Na Czubach warto sprawdzić również RIMAL przy ul. Wyżynnej 53.</p>
 
<p>Dalsze możliwości to OPDAM przy ul. Zagłoby 19 oraz Opon-Serwis Gębka przy al. Kraśnickiej 238A. Są to punkty, które warto uwzględnić zwłaszcza wtedy, gdy w najbliższym warsztacie brakuje wolnych terminów.</p>
 
<h2>Wieniawa, Rury i Konstantynów</h2>
 
<p>Osoby poruszające się między centrum, kampusem uniwersyteckim a zachodnimi dzielnicami mogą sprawdzić CITO AUTO SERWIS przy ul. Głębokiej 31 oraz DARSTAN Auto Serwis przy ul. Sowińskiego 28.</p>
 
<p>W rejonie ul. Tomasza Zana działa Euromaster Scuderia Cars przy ul. Zana 19, a przy ul. Bohaterów Monte Cassino 53G znajduje się RedLine Auto Serwis.</p>
 
<p>W tej części Lublina dobrym kryterium wyboru może być nie tylko cena, ale także możliwość pozostawienia auta w drodze do pracy lub podczas załatwiania codziennych spraw.</p>
 
<h2>Dziesiąta i Głusk</h2>
 
<p>Na południowym wschodzie miasta kierowcy mogą skorzystać z usług <a href="https://www.4881.pl/catalog/index/1431557/dragon-serwis">DRAGON Serwis</a> przy ul. Abramowickiej 30 oraz <a href="https://www.4881.pl/catalog/index/1431413/auto-serwis-rima">Auto-Serwis RIMA</a> przy ul. Kunickiego 185.</p>
 
<p>W tej części Lublina znajduje się również RIMAL przy ul. Rejtana 5. Z kolei dla mieszkańców Głuska i osób dojeżdżających od południa alternatywą jest LUTUR przy ul. Głuskiej 88.</p>
 
<h2>Wrotków</h2>
 
<p>Na Wrotkowie można sprawdzić kilka warsztatów położonych stosunkowo blisko siebie. <a href="https://www.4881.pl/catalog/index/1431488/premio-sabat">PREMIO SABAT</a> znajduje się przy ul. Budowlanej 24, SOB-CAR przy ul. Zemborzyckiej 64, a PSKP Wrotków przy ul. Inżynierskiej 5.</p>
 
<p>To przykłady punktów, które mogą być wygodne dla mieszkańców południowej części miasta oraz kierowców dojeżdżających od strony ul. Zemborzyckiej.</p>
 
<h2>Bronowice, Tatary i Kalinowszczyzna</h2>
 
<p>We wschodniej części Lublina działa Ksawer Auto Serwis przy ul. Firlejowskiej 24P. Przy ul. Hutniczej 3 można znaleźć <a href="https://www.4881.pl/catalog/index/1431552/q-service-castrol-bizek">Q Service Castrol BIŻEK</a>.</p>
 
<p>Dalsze możliwości to <a href="https://www.4881.pl/catalog/index/1431024/alians-serwis">Alians Serwis</a> przy ul. Juliana Fałata 18, Euromaster EXPAK przy ul. Kalinowszczyzna 43 oraz Auto Kurowski przy ul. Turystycznej 8.</p>
 
<h2>Hajdów-Zadębie i Felin</h2>
 
<p>Kierowcy z północno-wschodnich i wschodnich części Lublina mogą uwzględnić Auto 1 Turystyczna przy ul. Turystycznej 1 oraz Euromaster Scuderia Cars przy ul. Anny Walentynowicz 3.</p>
 
<p>Wybór punktu położonego na codziennej trasie dojazdu do pracy może okazać się wygodniejszy niż poszukiwanie nieco tańszej oferty na drugim końcu miasta.</p>
 
<h2>Ile trzeba czekać na termin wymiany opon w Lublinie?</h2>
 
<p>Największym wyzwaniem podczas sezonowej wymiany ogumienia bywa nie sama cena, ale możliwość umówienia wizyty na dogodną godzinę. Gdy temperatura zaczyna gwałtownie spadać, zainteresowanie usługami wulkanizacyjnymi zwykle rośnie.</p>
 
<p>Nie ma jednak jednego wiarygodnego czasu oczekiwania dla wszystkich lubelskich warsztatów. Terminy zmieniają się na bieżąco, a wolne miejsce dostępne dziś może zniknąć po kolejnych rezerwacjach.</p>
 
<p>Niektóre serwisy umożliwiają wybór terminu przez internet, inne przyjmują zapisy telefonicznie. Warto przy tym pamiętać, że system Oponeo służy przede wszystkim umawianiu montażu przy zakupie opon na platformie. Widoczny tam termin nie musi być dostępny dla kierowcy przyjeżdżającego z własnymi oponami.</p>
 
<p>Dlatego najlepiej porównać dwa lub trzy punkty w swojej części miasta i przed rezerwacją potwierdzić zakres prac, cenę oraz godzinę przyjęcia samochodu. Przy rozmowie dobrze od razu podać rozmiar opon, rodzaj felg i model auta.</p>
 
<h2>Na co zwrócić uwagę przed wizytą w wulkanizacji?</h2>
 
<p>Przed umówieniem wymiany opon warto sprawdzić kilka szczegółów, które mogą zadecydować o cenie i wygodzie obsługi:</p>
 
<ul>&#13;
<li><strong>Rodzaj usługi:</strong> czy warsztat ma wymienić same opony na felgach, czy przełożyć gotowe koła.</li>&#13;
<li><strong>Cena końcowa:</strong> czy kwota obejmuje cztery koła, wyważanie, montaż na samochodzie oraz VAT.</li>&#13;
<li><strong>Dodatkowe opłaty:</strong> czy trzeba dopłacić za nowe wentyle, czujniki TPMS, niski profil lub opony Run Flat.</li>&#13;
<li><strong>Stan opon:</strong> czy serwis sprawdzi bieżnik, ciśnienie, wiek ogumienia i ewentualne uszkodzenia.</li>&#13;
<li><strong>Przechowywanie:</strong> czy można zostawić nieużywany komplet na kolejny sezon i ile to kosztuje.</li>&#13;
<li><strong>Organizacja wizyty:</strong> czy rezerwacja dotyczy określonej godziny, jak długo trwa usługa i czy można poczekać na miejscu.</li>&#13;
</ul>
 
<p>Warto również sprawdzić opony wcześniej, jeszcze przed wyjazdem do serwisu. Jeżeli zimowy komplet ma uszkodzenia albo zbyt mocno zużyty bieżnik, może się okazać, że zamiast zwykłej sezonowej wymiany potrzebny będzie zakup nowego ogumienia.</p>
 
<h2>Nie warto zostawiać wymiany opon na ostatnią chwilę</h2>
 
<p>Przygotowanie samochodu do zimy nie musi oznaczać nerwowego poszukiwania warsztatu, gdy pojawi się pierwszy śnieg. W Lublinie dostępne są zarówno mniejsze punkty osiedlowe, jak i rozbudowane serwisy oponiarskie. Część z nich publikuje własne cenniki, inne współpracują z platformami sprzedaży opon i rezerwacji montażu.</p>
 
<p>Najlepiej zacząć od warsztatów położonych blisko domu, pracy lub codziennej trasy przejazdu. Porównanie całkowitej ceny, zakresu usługi i dostępnych terminów pozwoli uniknąć niepotrzebnych wydatków oraz przygotować samochód, zanim zima na dobre zagości na lubelskich drogach.</p>
<p>Żródło: 4881.pl</p>]]></content:encoded>
      <slash:comments>0</slash:comments>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/img/section/newsIcon/is/2/shini_6ad7a72f3eb97.jpg" length="142662" type="image/jpeg"/>
    </item>
    <item>
      <title><![CDATA[Praca w Lublinie: które zawody są poszukiwane?]]></title>
      <description><![CDATA[W sierpniu 2026 roku bezrobocie w Lublinie wynosiło 4,2%. Sprawdzamy, w których zawodach pracodawcy mają trudności z rekrutacją.]]></description>
      <pubDate>Wed, 21 Oct 2026 12:03:00 +0200</pubDate>
      <link>https://www.4881.pl/news/4169397/praca-w-lublinie-ktore-zawody-sa-poszukiwane</link>
      <guid>https://www.4881.pl/news/4169397</guid>
      <category domain="https://www.4881.pl/news/cat/25"><![CDATA[Ekonomika]]></category>
      <content:encoded><![CDATA[<p>Jesienią 2026 roku rynek pracy w Lublinie i powiecie lubelskim pozostaje zróżnicowany. W samym mieście stopa bezrobocia rejestrowanego wyniosła w sierpniu 4,2%, czyli mniej niż średnia krajowa. Jednocześnie pracodawcy w niektórych branżach nadal mogą mieć trudności ze znalezieniem odpowiednich kandydatów. Prognoza Barometr Zawodów 2026 wskazuje 12 grup zawodowych deficytowych w Lublinie i 21 w otaczającym go powiecie.</p>
 
<p>Dla osób szukających zatrudnienia oznacza to, że szanse na znalezienie pracy zależą nie tylko od liczby dostępnych ogłoszeń, ale także od kwalifikacji, doświadczenia i wybranego zawodu. Z kolei przedsiębiorcy muszą liczyć się z tym, że rekrutacja wykwalifikowanych pracowników może być trudniejsza niż nabór na stanowiska, na których kandydatów jest wielu.</p>
 
<h2>Bezrobocie w Lublinie niższe niż średnia krajowa</h2>
 
<p>Według danych Miejskiego Urzędu Pracy w Lublinie stopa bezrobocia rejestrowanego w mieście wynosiła w sierpniu 2026 roku 4,2%. W tym samym okresie wskaźnik dla całej Polski wynosił 5,8%, a dla województwa lubelskiego 8,1%.</p>
 
<p>Różnica między Lublinem a województwem pokazuje, że sytuacja na rynku pracy nie jest jednakowa w całym regionie. Sam wskaźnik bezrobocia nie pozwala jednak określić, w których zawodach najłatwiej znaleźć zatrudnienie. Nie obejmuje również wszystkich osób pozostających bez pracy, a jedynie zarejestrowanych bezrobotnych.</p>
 
<p>Aktualne zestawienia miesięczne można sprawdzić w <a href="https://muplublin.praca.gov.pl/stopa-bezrobocia" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">statystykach Miejskiego Urzędu Pracy w Lublinie</a>.</p>
 
<h2>W jakich zawodach brakuje pracowników?</h2>
 
<p>Barometr Zawodów to coroczna prognoza pokazująca, w których grupach zawodowych można spodziewać się niedoboru pracowników, równowagi między kandydatami a zapotrzebowaniem pracodawców lub nadwyżki osób poszukujących zatrudnienia. Nie jest to zestawienie aktualnych ofert pracy, lecz ocena sytuacji na lokalnym rynku.</p>
 
<p>W prognozie na 2026 rok dla miasta Lublin wskazano 12 grup zawodów deficytowych. Wśród nich znajdują się między innymi:</p>
 
<ul>&#13;
<li>kierowcy samochodów ciężarowych i ciągników siodłowych,</li>&#13;
<li>lekarze,</li>&#13;
<li>magazynierzy,</li>&#13;
<li>spawacze,</li>&#13;
<li>operatorzy sprzętu do robót ziemnych,</li>&#13;
<li>piekarze i cukiernicy,</li>&#13;
<li>nauczyciele praktycznej nauki zawodu,</li>&#13;
<li>nauczyciele przedmiotów zawodowych,</li>&#13;
<li>nauczyciele przedszkoli.</li>&#13;
</ul>
 
<p>Wskazuje to na zapotrzebowanie na pracowników między innymi w transporcie, ochronie zdrowia, logistyce, zawodach technicznych i edukacji. W części tych profesji istotne są uprawnienia, specjalistyczne wykształcenie lub doświadczenie, co ogranicza liczbę dostępnych kandydatów.</p>
 
<h2>Powiat lubelski ma więcej zawodów deficytowych</h2>
 
<p>W otaczającym miasto powiecie lubelskim prognoza obejmuje 21 grup zawodów deficytowych. Na liście znajdują się między innymi elektrycy, monterzy instalacji budowlanych, murarze, kucharze, sprzedawcy, pracownicy produkcyjni, opiekunowie osób starszych i stolarze.</p>
 
<p>Takie zróżnicowanie ma znaczenie dla osób, które mieszkają w Lublinie, ale rozważają zatrudnienie poza granicami miasta, a także dla mieszkańców okolicznych gmin dojeżdżających do pracy. Warto brać pod uwagę oferty z całego obszaru, a nie ograniczać poszukiwania wyłącznie do jednego miejsca.</p>
 
<p>Pełne zestawienie zawodów, wraz z prognozami dla poszczególnych powiatów, znajduje się w <a href="https://wuplublin.praca.gov.pl/documents/165685/974137/Barometr%2Bzawod%C3%B3w%2B2026-%2Bwojew%C3%B3dztwo%2Blubelskie.pdf/51a6d678-2304-eea7-b61e-1697a7e570e3?t=1770708122631" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">raporcie Barometr Zawodów 2026 dla województwa lubelskiego</a>.</p>
 
<h2>Nie wszędzie pracodawcy mają problem z rekrutacją</h2>
 
<p>Prognoza dla Lublina wskazuje również 15 grup zawodowych, w których przewidywana jest nadwyżka kandydatów. Wśród nich znajdują się programiści, graficy komputerowi, specjaliści do spraw rekrutacji oraz technicy informatycy.</p>
 
<p>Nie oznacza to, że w tych zawodach nie ma wolnych stanowisk. Pokazuje natomiast, że liczba osób zainteresowanych pracą może przewyższać zapotrzebowanie pracodawców. Kandydaci muszą więc liczyć się z większą konkurencją, a znaczenie mogą mieć konkretne umiejętności, specjalizacja i doświadczenie.</p>
 
<h2>Co pokazują jesienne oferty pracy?</h2>
 
<p>Obraz wynikający z prognozy można zestawić z aktualnymi ogłoszeniami rekrutacyjnymi. W ofertach dostępnych w połowie października 2026 roku na portalu Pracuj.pl pojawiały się stanowiska dla operatorów maszyn CNC, pracowników produkcji, elektromonterów, kierowców kategorii C+E oraz personelu magazynowego. Widoczne były również propozycje pracy sezonowej w handlu.</p>
 
<p>Obecność takich ogłoszeń potwierdza, że rekrutacje są prowadzone, ale nie pozwala ustalić, które branże zatrudniają najwięcej osób. Jedno stanowisko może być ogłaszane wielokrotnie, a część ofert publikują agencje zatrudnienia. Dlatego liczby ogłoszeń nie należy utożsamiać z liczbą rzeczywistych wakatów.</p>
 
<h2>Co to oznacza dla pracowników i pracodawców?</h2>
 
<p>Osoby poszukujące zatrudnienia powinny porównywać oferty zarówno z Lublina, jak i z powiatu lubelskiego, zwracając uwagę na wymagane kwalifikacje, rodzaj umowy, wynagrodzenie oraz dojazd. W przypadku zawodów deficytowych warto sprawdzić dostępne szkolenia i możliwości zdobycia uprawnień.</p>
 
<p>Dla lokalnych firm prognoza jest wskazówką przy planowaniu zatrudnienia. W zawodach, w których brakuje kandydatów, szczególnego znaczenia nabierają warunki pracy, sprawna rekrutacja, możliwość przyuczenia nowych pracowników oraz utrzymanie dotychczasowej kadry.</p>
 
<p>Przy ocenie sytuacji na rynku pracy najlepiej korzystać równolegle ze statystyk bezrobocia, prognoz zawodowych i aktualnych ogłoszeń. Każde z tych źródeł pokazuje inny fragment rynku i dopiero ich zestawienie pozwala lepiej ocenić możliwości zatrudnienia w Lublinie i okolicach.</p>
<p>Żródło: 4881.pl</p>]]></content:encoded>
      <slash:comments>0</slash:comments>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/img/section/newsIcon/is/2/rinokpratsi_6ad7a0eca464a.jpg" length="148001" type="image/jpeg"/>
    </item>
    <item>
      <title><![CDATA[Jak oznakować punkt schronienia? Nowe przepisy]]></title>
      <description><![CDATA[Nowe przepisy określają wygląd, wymiary i rozmieszczenie znaków punktów schronienia. Wyjaśniamy, kogo dotyczą i jakie są terminy.]]></description>
      <pubDate>Tue, 20 Oct 2026 16:42:00 +0200</pubDate>
      <link>https://www.4881.pl/news/4169029/jak-oznakowac-punkt-schronienia-nowe-przepisy</link>
      <guid>https://www.4881.pl/news/4169029</guid>
      <category domain="https://www.4881.pl/news/cat/28"><![CDATA[Różne]]></category>
      <content:encoded><![CDATA[<p>Od 30 września 2026 roku w Polsce obowiązują nowe przepisy dotyczące oznakowania punktów schronienia. Właściciele, zarządcy i użytkownicy nieruchomości, w których zidentyfikowano takie miejsca, muszą zadbać o ich oznaczenie zgodnie z jednolitymi wymaganiami określonymi przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA).</p>
 
<p>W przypadku punktów schronienia zidentyfikowanych przed wejściem w życie nowych przepisów obowiązek należy wykonać niezwłocznie, nie później niż do 31 grudnia 2026 roku. Termin ten nie oznacza jednak, że wszyscy zarządcy mogą odłożyć oznakowanie do końca roku.</p>
 
<h2>Kogo dotyczy obowiązek oznakowania?</h2>
 
<p>Nowe wymagania dotyczą właścicieli, zarządców lub użytkowników nieruchomości, w których znajdują się zidentyfikowane punkty schronienia. Mogą więc obejmować między innymi budynki wielorodzinne, obiekty użyteczności publicznej, nieruchomości komercyjne oraz inne obiekty objęte przepisami. Z zakresu omawianych obowiązków wyłączone są budynki mieszkalne jednorodzinne.</p>
 
<p>Dla wspólnot mieszkaniowych, spółdzielni i firm zarządzających nieruchomościami w Lublinie oznacza to konieczność sprawdzenia, czy w zarządzanych budynkach zostały oficjalnie zidentyfikowane punkty schronienia.</p>
 
<p>Nie każda piwnica, garaż podziemny czy inne pomieszczenie nadające się do tymczasowego ukrycia jest automatycznie punktem schronienia w rozumieniu przepisów. Identyfikacją takich miejsc zajmuje się właściwy miejscowo komendant powiatowy lub miejski Państwowej Straży Pożarnej (PSP). O zidentyfikowanych punktach zawiadamiani są właściciele lub zarządcy nieruchomości oraz właściwe organy samorządowe.</p>
 
<h2>Jak prawidłowo oznakować punkt schronienia?</h2>
 
<p>Rozporządzenie MSWiA z 28 września 2026 roku określa wzór, wymiary i rozmieszczenie oznaczeń. Wymagane są trzy elementy:</p>
 
<ul>&#13;
<li><strong>Tabliczka zewnętrzna 200 × 200 mm.</strong> Międzynarodowy znak rozpoznawczy obrony cywilnej przedstawiający niebieski trójkąt równoboczny na pomarańczowym tle, umieszczany na budynku.</li>&#13;
<li><strong>Tabliczka informacyjna 100 × 200 mm.</strong> Biały napis „PUNKT SCHRONIENIA” na zielonym tle, umieszczany bezpośrednio pod tabliczką ze znakiem obrony cywilnej.</li>&#13;
<li><strong>Naklejki 80 × 80 mm.</strong> Znak obrony cywilnej umieszczany w górnym prawym rogu drzwi wejściowych do budynku oraz drzwi prowadzących do samego punktu schronienia.</li>&#13;
</ul>
 
<p>Oznaczenia powinny umożliwiać szybkie rozpoznanie miejsca schronienia. Istotne jest zachowanie oficjalnego wzoru graficznego i wymaganych wymiarów, a nie jedynie zastosowanie podobnych kolorów czy własnego projektu tabliczek.</p>
 
<p>Ministerstwo udostępniło gotowe wzory oznaczeń w formatach graficznych oraz wizualizacje ich rozmieszczenia. Materiały można pobrać ze strony <a href="https://www.gov.pl/web/olioc/prawidlowe-oznakowanie-punktow-schronienia" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">Prawidłowe oznakowanie punktów schronienia</a>.</p>
 
<h2>Jak sprawdzić, czy budynek ma punkt schronienia?</h2>
 
<p>Informacje o lokalizacji punktów schronienia w Polsce są dostępne w serwisie Gdzie się ukryć pod adresem gdziesieukryc.pl. Mapa pomaga mieszkańcom odnaleźć miejsca, w których można szukać tymczasowej ochrony w sytuacji zagrożenia.</p>
 
<p>Właściciele i zarządcy nieruchomości powinni przede wszystkim sprawdzić, czy otrzymali zawiadomienie o zidentyfikowaniu punktu schronienia. W przypadku wątpliwości dotyczących statusu obiektu lub konieczności jego oznakowania właściwym miejscem do uzyskania wyjaśnień jest miejscowa komenda Państwowej Straży Pożarnej.</p>
 
<h2>Punkt schronienia to nie to samo co schron</h2>
 
<p>Warto rozróżnić punkt schronienia od schronu będącego budowlą ochronną. Zgodnie z ustawą o ochronie ludności i obronie cywilnej punkt schronienia to miejsce przydatne do tymczasowego ukrycia ludzi, zapewniające podstawową ochronę przed nagłymi niebezpiecznymi zjawiskami pogodowymi oraz skutkami użycia konwencjonalnych środków rażenia, w szczególności odłamkami.</p>
 
<p>Oznacza to, że oznakowanie obiektu jako punktu schronienia nie jest równoznaczne z potwierdzeniem, że spełnia on wymagania techniczne przewidziane dla schronów.</p>
 
<p>Podstawą prawną jest <a href="https://eli.gov.pl/eli/DU/2026/1276/ogl" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 28 września 2026 roku (Dz.U. 2026 poz. 1276)</a>. Właściciele i zarządcy powinni zweryfikować status swoich obiektów, a w przypadku potwierdzonego punktu schronienia zastosować oznaczenia zgodne z załącznikiem do rozporządzenia.</p>
<p>Żródło: 4881.pl</p>]]></content:encoded>
      <slash:comments>0</slash:comments>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/img/section/newsIcon/is/2/shron_6ad676156efef.jpg" length="133743" type="image/jpeg"/>
    </item>
    <item>
      <title><![CDATA[Plan miejscowy w Lublinie: jak zgłosić uwagi?]]></title>
      <description><![CDATA[Do 30 października mieszkańcy mogą zgłaszać uwagi do projektu planu miejscowego w rejonie ulic Garbarskiej, Elektrycznej, Długiej i Pawiej.]]></description>
      <pubDate>Tue, 20 Oct 2026 10:18:00 +0200</pubDate>
      <link>https://www.4881.pl/news/4169024/plan-miejscowy-w-lublinie-jak-zglosic-uwagi</link>
      <guid>https://www.4881.pl/news/4169024</guid>
      <category domain="https://www.4881.pl/news/cat/3"><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
      <content:encoded><![CDATA[<p>Do 30 października 2026 roku mieszkańcy Lublina mogą składać uwagi do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obejmującego obszar A w rejonie ulic Garbarskiej, Elektrycznej, Długiej i Pawiej. Chodzi o część VIB planu, określoną w dokumentacji miasta jako Majdan Tatarski i Kośminek, rejon ul. Droga Męczenników Majdanka.</p>
 
<p>Plan miejscowy określa zasady zagospodarowania terenu, w tym możliwości zabudowy, przeznaczenie poszczególnych obszarów oraz rozwiązania dotyczące infrastruktury. Dlatego jego ustalenia mogą mieć znaczenie zarówno dla właścicieli nieruchomości, jak i dla osób mieszkających w sąsiedztwie planowanych inwestycji. Mimo zakończenia wyłożenia projektu uwagi i propozycje zmian można zgłaszać do 30 października 2026 roku.</p>
 
<h2>Jakiego obszaru dotyczy projekt?</h2>
 
<p>Procedura dotyczy obszaru A w rejonie ulic Garbarskiej, Elektrycznej, Długiej i Pawiej. Nie oznacza to, że obecne wyłożenie obejmuje całe dzielnice Majdan Tatarski i Kośminek. Obecna procedura dotyczy wyłącznie obszaru A, a nie całego terenu obu dzielnic.</p>
 
<p>Dokładny przebieg granic i przeznaczenie poszczególnych terenów należy sprawdzić na aktualnym rysunku projektu planu. W sprawie dostępu do dokumentacji można skontaktować się z Wydziałem Planowania Urzędu Miasta Lublin. Warto zwrócić uwagę nie tylko na własną nieruchomość, ale również na sąsiednie działki, planowany układ drogowy i tereny zieleni.</p>
 
<p>Projekt planu wraz z prognozą oddziaływania na środowisko został ponownie wyłożony do publicznego wglądu od 23 września do 15 października 2026 roku. Dyskusja publiczna odbyła się 8 października w lubelskim Ratuszu. Choć wyłożenie już się zakończyło, termin składania uwag upływa dopiero 30 października.</p>
 
<h2>Kto może zgłosić uwagę do planu?</h2>
 
<p>Zgodnie z informacją Urzędu Miasta Lublin uwagę może wnieść każdy, kto kwestionuje ustalenia przyjęte w projekcie planu miejscowego lub w prognozie oddziaływania na środowisko. Nie trzeba być właścicielem działki objętej planem. Możliwość ta dotyczy również mieszkańców, którzy chcą zwrócić uwagę na rozwiązania mogące wpływać na ich najbliższe otoczenie.</p>
 
<p>Przedmiotem uwagi może być na przykład proponowane przeznaczenie terenu, dopuszczalna zabudowa, organizacja dojazdu, dostępność przestrzeni publicznej lub ochrona zieleni. Ważne, aby odnosiła się ona do konkretnych zapisów albo rozwiązań przedstawionych w projekcie.</p>
 
<h2>Jak przygotować uwagę, żeby miała sens?</h2>
 
<p>Samo stwierdzenie, że planowane rozwiązanie jest niekorzystne, może nie wystarczyć do przekonującego uzasadnienia uwagi. Lepiej dokładnie wskazać problem oraz zaproponować możliwą zmianę.</p>
 
<ul>&#13;
<li><strong>Wskaż miejsce:</strong> podaj numer działki, nazwę ulicy lub oznaczenie terenu z rysunku planu.</li>&#13;
<li><strong>Opisz zastrzeżenie:</strong> wyjaśnij, które rozwiązanie budzi wątpliwości i dlaczego.</li>&#13;
<li><strong>Zaproponuj zmianę:</strong> napisz, jakie rozwiązanie powinno zostać przyjęte zamiast obecnego.</li>&#13;
<li><strong>Dodaj uzasadnienie:</strong> odwołaj się do konkretnych warunków, np. istniejącej zabudowy, bezpieczeństwa ruchu, dostępu do nieruchomości lub potrzeb mieszkańców.</li>&#13;
</ul>
 
<p>Przykładowo, jeśli projekt przewiduje rozwiązanie drogowe, które zdaniem mieszkańca może utrudnić dostęp do posesji, warto wskazać konkretną lokalizację, opisać przewidywany problem i zaproponować jego rozwiązanie. Podobnie można uzasadnić uwagę dotyczącą zachowania określonego terenu zieleni.</p>
 
<p>Złożenie uwagi nie oznacza automatycznego wprowadzenia proponowanej zmiany. Jest jednak formalnym sposobem przedstawienia swojego stanowiska podczas przygotowywania planu.</p>
 
<h2>Gdzie i jak złożyć uwagę?</h2>
 
<p>Uwagi należy składać na formularzu „Pismo dotyczące aktu planowania przestrzennego” do Prezydenta Miasta Lublin. Można to zrobić pisemnie lub drogą elektroniczną.</p>
 
<ul>&#13;
<li><strong>E-mail:</strong> planowanie@lublin.eu</li>&#13;
<li><strong>e-Doręczenia:</strong> AE:PL-40073-96065-RTJAF-25</li>&#13;
<li><strong>ePUAP:</strong> /UMLublin/SkrytkaESP</li>&#13;
<li><strong>Portal miejski:</strong> decyduje.lublin.eu/pl/</li>&#13;
<li><strong>Adres korespondencyjny:</strong> Prezydent Miasta Lublin, Plac Króla Władysława Łokietka 1, 20-109 Lublin.</li>&#13;
</ul>
 
<p>Osoba składająca uwagę powinna podać imię i nazwisko albo nazwę podmiotu, adres zamieszkania lub siedziby, adres e-mail, jeśli go posiada, oraz wskazać, czy jest właścicielem lub użytkownikiem wieczystym nieruchomości objętej uwagą. Można również podać dodatkowe dane kontaktowe.</p>
 
<p>Wzór formularza oraz przykład jego wypełnienia są dostępne <a href="https://www.gov.pl/web/rozwoj-technologia/formularz-pisma-dotyczacego-aktu-planowania-przestrzennego" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">na stronie Ministerstwa Rozwoju i Technologii</a>.</p>
 
<h2>Gdzie sprawdzić dokumenty i termin?</h2>
 
<p>Szczegółowe informacje o procedurze, miejscu udostępnienia dokumentacji i sposobach składania uwag znajdują się w <a href="https://decyduje.lublin.eu/pl/planowanie-przestrzenne/aktualnosci/2026/09/23/cz%C4%99%C5%9B%C4%87-vib-majdan-tatarski-ko%C5%9Bminek-rejon-ul-droga-m%C4%99czennik%C3%B3w-majdanka-dla-obszaru-a-w-rejonie-ulic-garbarskiej-elektrycznej-d%C5%82ugiej-pawiej-ponowne-ii-wy%C5%82o%C5%BCenie-do-publicznego-wgl%C4%85du-projektu-mpzp-miasta-lublin/" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">oficjalnym ogłoszeniu Urzędu Miasta Lublin z 23 września 2026 roku</a>.</p>
 
<p>W sprawie dokumentacji można kontaktować się z Wydziałem Planowania Urzędu Miasta Lublin przy ul. Wieniawskiej 14, pod numerem telefonu 81 466 23 00 lub e-mailowo: planowanie@lublin.eu.</p>
 
<p><strong>Ostateczny termin składania uwag to 30 października 2026 roku.</strong> Osoby zainteresowane powinny wcześniej zapoznać się z właściwą wersją projektu i przygotować formularz, aby zdążyć z jego złożeniem.</p>
<p>Żródło: 4881.pl</p>]]></content:encoded>
      <slash:comments>0</slash:comments>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/img/section/newsIcon/is/2/misto_6ad66e41b2a59.jpg" length="248668" type="image/jpeg"/>
    </item>
    <item>
      <title><![CDATA[Jak konflikty stają się narzędziem manipulacji]]></title>
      <description><![CDATA[Protesty, sabotaż i fałszywe alarmy pokazują, jak istniejące napięcia społeczne mogą być wykorzystywane do destabilizacji państwa.]]></description>
      <pubDate>Sun, 18 Oct 2026 18:11:00 +0200</pubDate>
      <link>https://www.4881.pl/news/4168515/jak-konflikty-staja-sie-narzedziem-manipulacji</link>
      <guid>https://www.4881.pl/news/4168515</guid>
      <category domain="https://www.4881.pl/news/cat/3"><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
      <content:encoded><![CDATA[<p>Podczas masowych demonstracji we Francji 17 października 2026 roku w części miast doszło do zamieszek, podpaleń, grabieży i starć z policją. W protestach uczestniczyły setki tysięcy ludzi, z których zdecydowana większość demonstrowała pokojowo. Ruch, zapoczątkowany przez uczniów domagających się poprawy warunków edukacji, stopniowo przyciągnął inne grupy społeczne, a jego postulaty rozszerzyły się na kwestie kosztów życia, polityki budżetowej i jakości usług publicznych.</p>
 
<p>Nie trzeba jednak organizować protestu ani tworzyć społecznego niezadowolenia, aby wykorzystać je do własnych celów. Wystarczy nagłośnić istniejące napięcia, nadać wydarzeniom korzystną interpretację i dotrzeć z odpowiednim przekazem do różnych odbiorców. Media społecznościowe przyspieszają ten proces, ale sam mechanizm nie jest nowy. Wcześniej podobną funkcję pełniły gazety, radio, telewizja czy ulotki. Przykłady z Polski, Ukrainy i innych państw pokazują, że przedmiotem manipulacji może być zarówno prawdziwy konflikt społeczny, jak i przestępstwo, katastrofa czy nawet całkowicie zmyślona groźba.</p>
 
<h2>Polscy rolnicy i rzeczywisty konflikt wykorzystany informacyjnie</h2>
 
<p>9 lutego 2024 roku polscy rolnicy rozpoczęli ogólnokrajowy protest przeciwko unijnej polityce rolnej, wymaganiom środowiskowym i skutkom liberalizacji handlu z Ukrainą. Blokowano drogi i przejścia graniczne. Protest miał konkretne przyczyny ekonomiczne, a jego uczestnicy domagali się zmian wpływających na opłacalność produkcji rolnej.</p>
 
<p>Równolegle konflikt stał się przedmiotem rosyjskiej kampanii informacyjnej. Jak ustaliło Digital Forensic Research Lab (DFRLab), między 8 lutego a 8 kwietnia rosyjskie serwisy informacyjne opublikowały ponad 1500 materiałów zawierających odniesienia do polskich rolników i Ukrainy. Szczególnie intensywnie nagłaśniano incydent z 20 lutego, kiedy podczas protestu pojawił się transparent wzywający Władimira Putina do działania przeciwko Ukrainie, Brukseli i polskim władzom. Policja zabezpieczyła transparent, a sprawą zajęła się prokuratura.</p>
 
<p>W przekazach kierowanych do Polaków podkreślano rzekome zagrożenia związane z ukraińską żywnością i kosztami wspierania Ukrainy. Odbiorców ukraińskich przekonywano natomiast, że Polska staje się przeciwnikiem Ukrainy. Wykorzystywano rosyjskie media, Telegram, polskojęzyczne strony internetowe i reklamy na Facebooku. <a href="https://dfrlab.org/2024/06/03/tailored-russian-disinformation-targets-polish-farmer-protests/" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">Analiza DFRLab</a> dokumentuje sposób dopasowywania różnych komunikatów do odbiorców po obu stronach granicy.</p>
 
<p>Pod koniec kwietnia 2024 roku blokady przejść granicznych zostały zniesione. Wcześniej odbywały się negocjacje z rolnikami, a na poziomie unijnym wprowadzano dodatkowe mechanizmy ochronne dotyczące importu wybranych produktów rolnych. Pierwsza fala protestów wygasła, ale nie oznaczało to likwidacji wszystkich problemów ekonomicznych ani zakończenia prób wykorzystywania polsko-ukraińskich sporów. Przykład pokazuje istotną różnicę: rzeczywiste problemy protestujących nie wykluczają późniejszego wykorzystywania protestów przez inne podmioty.</p>
 
<h2>Sabotaż kolejowy: rzeczywisty atak i walka o jego interpretację</h2>
 
<p>W listopadzie 2025 roku Polska stanęła przed innym rodzajem zagrożenia. Na trasie kolejowej Warszawa – Lublin doszło do aktów sabotażu. Sprawą zajęły się policja, prokuratura i służby specjalne. Polskie władze poinformowały o podejrzeniach wobec dwóch obywateli Ukrainy, którzy według ustaleń śledczych mieli działać na zlecenie rosyjskiego wywiadu. Według przekazanych informacji podejrzani opuścili Polskę i przedostali się na Białoruś.</p>
 
<p>Równolegle w rosyjskich i polskojęzycznych kanałach informacyjnych zaczęto rozpowszechniać inne wersje wydarzeń. Sugerowano, że za atakiem stoją ukraińskie służby, polscy przeciwnicy wspierania Ukrainy lub zachodni prowokatorzy. Pojawiały się również nieprawdziwe wiadomości o rzekomych wcześniejszych ostrzeżeniach niemieckich mediów. Część komunikatów podważała kompetencje polskich służb, a część przedstawiała Ukrainę jako bezpośrednie zagrożenie dla Polski.</p>
 
<p>Ministerstwo Cyfryzacji opisało tę kampanię w <a href="https://www.gov.pl/web/baza-wiedzy/narracje-dezinformacyjne-na-temat-sabotazu-polskich-linii-kolejowych" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">oficjalnym komunikacie z 19 listopada 2025 roku</a>. Wskazało, że po potwierdzeniu sabotażu nasiliły się antyukraińskie przekazy rozpowszechniane między innymi w serwisie X i na Telegramie. Państwo odpowiedziało działaniami śledczymi, wzmocnieniem ochrony infrastruktury oraz monitorowaniem dezinformacji. Ustalenie podejrzanych nie oznacza jednak zakończenia postępowania sądowego ani rozstrzygnięcia wszystkich wątków sprawy.</p>
 
<h2>Fałszywe alarmy: strach bez rzeczywistego zamachu</h2>
 
<p>Jeszcze inny mechanizm pokazują masowe fałszywe zgłoszenia o podłożeniu ładunków wybuchowych. W styczniu 2022 roku ukraińska cyberpolicja informowała o 339 zgłoszeniach dotyczących zagrożenia bombowego i ponad trzech tysiącach sprawdzonych obiektów. Nie potwierdzono wówczas obecności wskazywanych ładunków. Podobne fale powtarzały się później. 30 stycznia 2026 roku ukraińska policja otrzymała ponad 2000 takich zgłoszeń w ciągu zaledwie kilku godzin. W momencie publikacji komunikatu sprawdzono około 30 procent z nich, nie potwierdzając zagrożenia w zweryfikowanych miejscach.</p>
 
<p>Niebezpieczeństwo w takich przypadkach polega na wykorzystaniu obowiązku reagowania. Policja nie może automatycznie zignorować zgłoszenia tylko dlatego, że poprzednie były fałszywe. Każdy alarm może oznaczać konieczność sprawdzenia budynku, ewakuacji ludzi i zaangażowania funkcjonariuszy. Fałszywa wiadomość wywołuje zatem rzeczywiste skutki organizacyjne, ekonomiczne i psychologiczne.</p>
 
<p>Polska ma własny udokumentowany przykład. 17 listopada 2025 roku Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości poinformowało o zatrzymaniu siedmiu osób podejrzanych o wywołanie ponad 380 fałszywych alarmów, które dotyczyły przeszło 1500 obiektów. Ewakuowano niemal 12 tysięcy osób. Alarmy obejmowały szkoły, szpitale, sądy, urzędy i inne instytucje. Zatrzymania były wynikiem wielomiesięcznej pracy operacyjnej i analitycznej. Sprawa pokazała zarazem, że za podobnymi działaniami mogą stać różne motywy, od przestępczości i szantażu po osobiste konflikty. Nie ma podstaw, by każdą taką sprawę automatycznie przypisywać obcym służbom.</p>
 
<h2>Ataki na szkoły i internetowa fala strachu w październiku 2026 roku</h2>
 
<p>Nową falę obaw wywołały wydarzenia w polskich szkołach w październiku 2026 roku. 7 października w Ostrołęce 19-letni napastnik zranił ostrym narzędziem dziewięć osób. Następnego dnia w Leszczydole-Nowinach 15-latek zaatakował pracowników szkoły. Zginęła 37-letnia kobieta, a dwie kolejne osoby zostały ranne. Po rzeczywistych atakach zaczęły krążyć internetowe pogróżki i zapowiedzi następnych napaści, łączone z hasłem „krwawy piątek”.</p>
 
<p>Jak szybko może rozprzestrzeniać się taka groźba, pokazuje przypadek z Przasnysza. Według ustaleń prokuratury 8 października 17-latek przygotował nagranie sugerujące planowany atak na miejscowe liceum. Umieścił je w zamkniętej grupie na Messengerze, traktując jako żart. Jeden z uczestników przekazał materiał do kolejnej grupy klasowej. Nagranie zaczęło krążyć dalej i wywołało panikę. Policja ustaliła autora, zabezpieczyła urządzenia elektroniczne, a prokuratura postawiła mu zarzuty. Nie trzeba było rzeczywistego ataku, aby spowodować poczucie zagrożenia.</p>
 
<p>Także w Lublinie doszło do działań prewencyjnych. 12 października miejscowa prokuratura poinformowała o zastosowaniu trzymiesięcznego tymczasowego aresztowania wobec 21-letniego studenta Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, podejrzanego o czynienie przygotowań do zabójstwa motywowanego nienawiścią rasową. Sprawa rozpoczęła się od niepokojących wypowiedzi zauważonych przez uczestniczki seminarium i przekazanych władzom uczelni. Uczelnia zawiadomiła służby, które rozpoczęły postępowanie. Podejrzany nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Tymczasowe aresztowanie jest środkiem zapobiegawczym, a nie potwierdzeniem winy.</p>
 
<p>14 października Prokuratura Okręgowa w Lublinie poinformowała o 14 incydentach związanych z groźbami, nawoływaniem do przestępstw i fałszywymi alarmami w szkołach okręgu. Część tych spraw dotyczyła nieletnich powielających groźby i niebezpieczne treści internetowe. Nie ustalono, by wszystkie incydenty były częścią jednej centralnie kierowanej operacji. Rozróżnienie rzeczywistego zagrożenia, bezmyślnego naśladownictwa i celowego podsycania paniki ma tu zasadnicze znaczenie.</p>
 
<p>16 października Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji podsumowało operację ochrony szkół. Podało, że przeprowadzono około 160 tysięcy kontroli, zatrzymano 192 osoby i wszczęto 106 postępowań karnych. Zabezpieczono też 155 niebezpiecznych przedmiotów. Ministerstwo oceniło, że działania służb pozwoliły opanować sytuację. Długoterminowa skuteczność tych działań wymaga jednak dalszej oceny. Szczegółowe dane przedstawiono w <a href="https://www.gov.pl/web/mswia/panstwo-dziala-sprawnie-i-zdecydowanie--podsumowanie-dzialan-mswia-policji-i-men-w-zwiazku-z-ostatnimi-zdarzeniami-w-szkolach" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">komunikacie MSWiA z 16 października 2026 roku</a>.</p>
 
<h2>Co pokazują przykłady z innych krajów?</h2>
 
<p>W Wielkiej Brytanii w lipcu 2024 roku po zabójstwie trzech dziewczynek w Southport rozpowszechniono fałszywe informacje o pochodzeniu i statusie migracyjnym sprawcy. W kolejnych dniach doszło do antyimigranckich zamieszek i ataków na policję, meczety oraz obiekty związane z zakwaterowaniem migrantów. Władze odpowiedziały zwiększoną obecnością policji i sprawnym kierowaniem spraw do sądów. Według brytyjskiego Ministerstwa Sprawiedliwości od sierpnia do grudnia 2024 roku ściganiem objęto 912 oskarżonych, 680 osób skazano, a spośród 651 osób, którym wymierzono kary, 76 procent otrzymało bezwzględne pozbawienie wolności. Zamieszki ustały, ale dalsze analizy wykazały również błędy w przygotowaniu i komunikacji służb.</p>
 
<p>Z kolei Mołdawia przed wyborami parlamentarnymi we wrześniu 2025 roku zmagała się z nielegalnym finansowaniem politycznym, próbami kupowania głosów, cyberatakami i dezinformacją. Policja, prokuratura i inne instytucje prowadziły działania przeciwko tym zagrożeniom. Obserwatorzy OBWE stwierdzili później, że wybory były konkurencyjne, a dzień głosowania przebiegł spokojnie i przejrzyście, mimo poważnych prób ingerencji. Jednocześnie skrytykowali niektóre decyzje o wykluczeniu partii, podjęte bez zapewnienia odpowiednio skutecznej możliwości odwołania. Przykład pokazuje, że ochrona państwa wymaga również kontroli legalności działań samych władz.</p>
 
<h2>Manipulacja strachem nie zaczęła się od internetu</h2>
 
<p>Historycznym przykładem udokumentowanej prowokacji pozostaje niemiecka operacja w Gliwicach z 31 sierpnia 1939 roku. Funkcjonariusze nazistowskiej służby bezpieczeństwa upozorowali polski atak na niemiecką radiostację. Wydarzenie wykorzystano propagandowo jako jeden z pretekstów do agresji przeciwko Polsce. Sprawa została opisana między innymi w materiałach procesu norymberskiego. W tym przypadku sama prowokacja była elementem wcześniej przygotowanej operacji państwowej.</p>
 
<p>Inny status dowodowy ma tzw. cukier riazański z września 1999 roku. Po rzeczywistych zamachach bombowych na budynki mieszkalne w Rosji mieszkańcy Riazania zauważyli podejrzane worki w piwnicy bloku. Początkowo informowano o udaremnieniu zamachu, później rosyjska FSB określiła zdarzenie jako ćwiczenia z wykorzystaniem cukru. Sprzeczne komunikaty wywołały wieloletnie podejrzenia dotyczące działań służb. Nie ustalono jednak w niezależnym postępowaniu sądowym, że FSB zorganizowała całą serię zamachów. Historia ta pokazuje przede wszystkim, jak nieprzejrzystość działań państwa może podważać zaufanie do instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo.</p>
 
<h2>Co pozwala państwu odzyskać kontrolę?</h2>
 
<p>Opisane przypadki różnią się przyczynami, sprawcami i konsekwencjami. Łączy je możliwość wykorzystania społecznych emocji, zwłaszcza strachu, gniewu i nieufności. Czasami wystarczy informacyjnie wzmocnić rzeczywisty konflikt. Innym razem wystarczy fałszywy alarm albo nieprawdziwa interpretacja prawdziwej tragedii. Skala szkód zależy nie tylko od intencji sprawców, ale też od przygotowania instytucji i zachowania odbiorców informacji.</p>
 
<p>Skuteczna odpowiedź wymaga ciągłego monitorowania zagrożeń, szybkiej weryfikacji informacji, współpracy policji, prokuratury i służb odpowiedzialnych za cyberbezpieczeństwo oraz nieuchronności odpowiedzialności za udowodnione przestępstwa. Reagowanie powinno być zdecydowane, ale zgodne z prawem i proporcjonalne. Państwo musi chronić ludzi przed przemocą i sabotażem, jednocześnie zachowując prawo obywateli do pokojowego protestu, krytyki władzy i rzetelnej kontroli jej działań.</p>
 
<p>Równie istotna jest profilaktyka. Władze powinny usuwać rzeczywiste źródła napięć, jasno informować o zagrożeniach i wynikach postępowań, zapewniać niezależną kontrolę służb oraz rozwijać odporność społeczeństwa na manipulację. Same zatrzymania nie rozwiążą problemów gospodarczych ani nie odbudują automatycznie zaufania do instytucji. W praktyce obywatel nie powinien ignorować konkretnej groźby ani samodzielnie przesądzać, że jest ona fałszywa. Bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia należy zgłosić pod numerem 112. Podejrzane materiały informacyjne warto weryfikować w oficjalnych komunikatach i zgłaszać odpowiednim instytucjom, w tym NASK. Nie należy natomiast powielać niesprawdzonych oskarżeń, szczególnie dotyczących całych grup narodowych czy społecznych.</p>
 
<p><strong>Silne państwo nie jest tym, które reaguje najostrzej, lecz tym, które potrafi odpowiednio wcześnie rozpoznać zagrożenie, skutecznie ochronić obywateli, sprawiedliwie rozliczyć sprawców i zapobiegać powtarzaniu się podobnych kryzysów.</strong> W ten sposób możliwe jest nie tylko przywrócenie porządku po konkretnym wydarzeniu, ale także stopniowe wzmacnianie odporności społeczeństwa na przyszłe próby destabilizacji.</p>
<p>Żródło: 4881.pl</p>]]></content:encoded>
      <slash:comments>0</slash:comments>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/img/section/newsIcon/is/2/deza_6ad52922b16c6.jpg" length="146944" type="image/jpeg"/>
    </item>
    <item>
      <title><![CDATA[Marcel Bytnar wygrał 10. Półmaraton Lubelski]]></title>
      <description><![CDATA[Marcel Bytnar ponownie zwyciężył w Lublinie, poprawiając ubiegłoroczny wynik. Wśród kobiet najszybsza była Dominika Łukasiewicz.]]></description>
      <pubDate>Sun, 18 Oct 2026 14:44:00 +0200</pubDate>
      <link>https://www.4881.pl/news/4168514/marcel-bytnar-wygral-10-polmaraton-lubelski</link>
      <guid>https://www.4881.pl/news/4168514</guid>
      <category domain="https://www.4881.pl/news/cat/7"><![CDATA[Sport]]></category>
      <content:encoded><![CDATA[<p>Marcel Bytnar i Dominika Łukasiewicz zostali zwycięzcami 10. Półmaratonu Lubelskiego, który odbył się w niedzielę, 18 października 2026 roku. Jubileuszowy bieg pod nazwą STOKROTKA 10. Półmaraton Lubelski zgromadził na starcie około 1400 zawodników. Uczestnicy zmierzyli się z dystansem 21,0975 km na nowej trasie prowadzącej ulicami Lublina.</p>
 
<p>Najszybszy wśród mężczyzn okazał się Marcel Bytnar, student Uniwersytetu Medycznego w Lublinie. Pokonał półmaraton w czasie 1 godziny, 9 minut i 49 sekund. W rywalizacji kobiet zwyciężyła Dominika Łukasiewicz z Lublina. O wynikach poinformowało Radio Lublin w dniu zawodów.</p>
 
<h2>Marcel Bytnar ponownie zwycięzcą półmaratonu</h2>
 
<p>Dla Marcela Bytnara to kolejny sukces w lubelskim półmaratonie. W 2025 roku również zajął pierwsze miejsce, uzyskując czas 1:09:58. Tym razem pokonał ten sam dystans o dziewięć sekund szybciej.</p>
 
<p>Po zakończeniu zawodów zwycięzca przyznał w rozmowie z Radiem Lublin, że najtrudniejszym momentem był dla niego podbieg na al. Jana Pawła II, w okolicach 13. kilometra. Na tym odcinku odczuwał ból w boku, ale mimo trudności zdołał utrzymać tempo i zwyciężyć.</p>
 
<p>Dominika Łukasiewicz, najszybsza spośród kobiet, również zwróciła uwagę na wymagający odcinek al. Jana Pawła II. Ona również wskazała podbieg na al. Jana Pawła II jako jeden z wymagających fragmentów trasy.</p>
 
<h2>Około 1400 uczestników na starcie</h2>
 
<p>Według informacji Radia Lublin w tegorocznym półmaratonie wystartowało około 1400 osób. To kolejna edycja zawodów, które przyciągają do miasta liczną grupę miłośników biegania.</p>
 
<p>Dla porównania w 2025 roku w klasyfikacji 9. Półmaratonu Lubelskiego znalazło się 946 zawodników. Wówczas najszybszy był również Marcel Bytnar, który uzyskał czas 1:09:58.</p>
 
<p>Dane z obu lat dotyczą jednak różnych wskaźników. Tegoroczna liczba około 1400 osób odnosi się do uczestników na starcie, a zeszłoroczne 946 osób to liczba sklasyfikowanych zawodników. Dokładne porównanie frekwencji będzie możliwe na podstawie pełnych wyników tegorocznego biegu.</p>
 
<h2>Nowa trasa przez Lublin</h2>
 
<p>Dziesiąta edycja półmaratonu odbyła się na zmienionej trasie. Start i meta znajdowały się na Stadionie Lekkoatletycznym przy al. Piłsudskiego 22, a zawodnicy rozpoczęli rywalizację o godzinie 9:00.</p>
 
<p>Trasa prowadziła między innymi przez ul. Narutowicza, plac Wolności, ul. Zamojską, al. Zygmuntowskie, ul. Muzyczną, ul. Nadbystrzycką, al. Jana Pawła II, al. Kraśnicką, al. Racławickie i ul. Lipową. Biegacze mieli do pokonania zarówno odcinki w centrum miasta, jak i bardziej wymagające fragmenty z podbiegami.</p>
 
<p>Przeprowadzenie półmaratonu wiązało się z czasowymi ograniczeniami ruchu oraz objazdami komunikacji miejskiej. Zmiany obejmowały liczne linie autobusowe i trolejbusowe, a także przystanki znajdujące się w pobliżu trasy zawodów.</p>
 
<p>W przygotowaniach organizacyjnych istotną rolę odgrywali również wolontariusze. Przed wydarzeniem organizator informował o zaangażowaniu ponad 200 osób, które miały pomagać między innymi w obsłudze zawodników i informowaniu mieszkańców o zmianach w komunikacji.</p>
 
<h2>Gdzie sprawdzić wyniki 10. Półmaratonu Lubelskiego?</h2>
 
<p>Organizatorem wydarzenia jest Fundacja Rozwoju Sportu w Lublinie. Zawody należą do kalendarza lubelskich biegów ulicznych, obejmującego również wydarzenia na krótszych dystansach oraz rywalizację dzieci i młodzieży.</p>
 
<p>Informacji o wynikach zawodów można szukać w serwisie organizatora „Pokochaj Bieganie w Lublinie”. Pełny protokół tegorocznej edycji wymaga jeszcze potwierdzenia.</p>
<p>Żródło: 4881.pl</p>]]></content:encoded>
      <slash:comments>0</slash:comments>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/img/section/newsIcon/is/2/marafon_6ad522063614e.jpg" length="204165" type="image/jpeg"/>
    </item>
    <item>
      <title><![CDATA[Atak na Petersburg. Gospodarcze skutki uderzeń dronów]]></title>
      <description><![CDATA[Atak na Petersburg uszkodził infrastrukturę paliwową i logistyczną. Analizujemy możliwe konsekwencje dla rosyjskiej gospodarki.]]></description>
      <pubDate>Sun, 18 Oct 2026 12:53:00 +0200</pubDate>
      <link>https://www.4881.pl/news/4168509/atak-na-petersburg-gospodarcze-skutki-uderzen-dronow</link>
      <guid>https://www.4881.pl/news/4168509</guid>
      <category domain="https://www.4881.pl/news/cat/25"><![CDATA[Ekonomika]]></category>
      <category domain="https://www.4881.pl/news/story/3112"><![CDATA[Wschodnia Flanka: Bezpieczeństwo Polski]]></category>
      <content:encoded><![CDATA[<p>```html</p>
 
<p>W nocy z 17 na 18 października 2026 roku Petersburg i obwód leningradzki stały się celem jednego z największych ataków ukraińskich dronów od początku pełnoskalowej wojny. Pożary wybuchły między innymi na terenie Petersburskiego Terminalu Naftowego, bazy paliwowej Ruczji oraz obiektów przemysłowych i logistycznych. Poinformowano również o ataku na centrum danych VK, uszkodzeniach infrastruktury energetycznej i utrudnieniach w transporcie.</p>
 
<p>Znaczenie tych wydarzeń nie ogranicza się do skali widocznych zniszczeń. Zakłócenia objęły kilka sektorów gospodarki jednocześnie: przeładunek produktów naftowych, logistykę magazynową, usługi cyfrowe, energetykę oraz transport. Nawet czasowe przerwy w ich funkcjonowaniu mogą oznaczać dodatkowe koszty dla przedsiębiorstw. Ostateczne skutki ekonomiczne będą jednak zależały przede wszystkim od zakresu uszkodzeń i czasu potrzebnego na przywrócenie normalnej działalności.</p>
 
<p>Według <a href="https://www.internazionale.it/ultime-notizie-reuters/2026/10/18/one-killed-15-injured-in-ukrainian-drone-attack-on-st-petersburg-and-leningrad-region" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">agencji Reuters</a>, powołującej się na lokalne władze, w wyniku ataków zginęła jedna osoba, a 15 zostało rannych. Rosyjskie Ministerstwo Obrony oświadczyło, że podczas nocnych działań obrony przeciwlotniczej zneutralizowano 1015 ukraińskich dronów nad różnymi regionami Rosji. Jest to deklaracja rosyjskich władz, której nie udało się niezależnie zweryfikować. Nie dotyczy ona wyłącznie Petersburga.</p>
 
<h2>Terminal naftowy w Petersburgu. Ryzyko zakłóceń eksportu</h2>
 
<p>Jednym z najważniejszych gospodarczo obiektów objętych atakiem był Petersburski Terminal Naftowy. Jego deklarowana zdolność przeładunkowa wynosi około 12,5 mln ton produktów naftowych rocznie. Terminal odpowiada za przyjmowanie, magazynowanie i wysyłkę produktów naftowych drogą morską, stanowiąc istotny element rosyjskiej infrastruktury eksportowej nad Bałtykiem.</p>
 
<p>Pożar na terenie takiego przedsiębiorstwa może spowodować czasowe wstrzymanie części operacji, opóźnienia w załadunku statków oraz dodatkowe wydatki na naprawy. Jeżeli uszkodzenia okażą się poważne, przedsiębiorstwa korzystające z terminalu mogą być zmuszone do przekierowania części dostaw do innych portów lub zmiany harmonogramów transportu.</p>
 
<p>Nie oznacza to jednak automatycznie utraty całej zdolności przeładunkowej terminalu. Uszkodzenie zbiornika lub części instalacji nie musi prowadzić do zatrzymania całego kompleksu. Dla wiarygodnej oceny strat konieczne jest ustalenie, które urządzenia zostały wyłączone z eksploatacji, jak długo potrwa ich naprawa i czy pozostała infrastruktura może przejąć część operacji.</p>
 
<p>Pożar odnotowano także w bazie paliwowej Ruczji. Uszkodzenie zbiorników może oznaczać utratę części zapasów produktów naftowych oraz ograniczenie możliwości ich magazynowania. Skala tych strat pozostaje jednak nieznana. Z gospodarczego punktu widzenia najważniejsze będzie ustalenie, czy uszkodzenia obu obiektów spowodują jedynie krótkotrwałe opóźnienia, czy też ograniczą faktyczny wolumen rosyjskiego eksportu. W pierwszym przypadku przedsiębiorstwa mogą nadrobić zaległości po przywróceniu pracy infrastruktury. W drugim pojawi się ryzyko utraty części przychodów i wzrostu kosztów transportu.</p>
 
<h2>Ozon. Zakłócenia w logistyce i handlu internetowym</h2>
 
<p>Rosyjska platforma handlowa Ozon potwierdziła pożar w jednym ze swoich centrów logistycznych oraz ewakuację pracowników. Nikt z personelu nie ucierpiał. Firma poinformowała, że towary przechowywane w uszkodzonym obiekcie zostały tymczasowo ukryte w ofercie sprzedaży, a zamówienia, których nie uda się zrealizować z innych magazynów, zostaną anulowane. Ozon rozpoczął również przekierowywanie obsługi logistycznej do pozostałych centrów.</p>
 
<p>Pożar dużego obiektu magazynowego może oznaczać straty w towarach, uszkodzenia wyposażenia, koszty napraw, rekompensat i reorganizacji dostaw. Przeniesienie części operacji do innych magazynów ogranicza zakłócenia, ale może zwiększać koszty działalności i wydłużać czas dostawy.</p>
 
<p>Skutki dla całego rosyjskiego rynku handlu internetowego zależą od udziału uszkodzonego centrum w działalności Ozon oraz od możliwości wykorzystania pozostałej sieci logistycznej firmy. Bez tych danych nie można wiarygodnie określić wartości strat ani ich wpływu na ceny i dostępność towarów.</p>
 
<h2>Centrum danych VK oraz infrastruktura energetyczna</h2>
 
<p>Atak objął również centrum danych rosyjskiej grupy VK w obwodzie leningradzkim. Firma potwierdziła zdarzenie, zaznaczając jednocześnie, że jej podstawowe usługi pozostawały dostępne dla użytkowników. Pojawiały się skargi na problemy z działaniem serwisów, jednak bezpośredni związek między tymi zakłóceniami a konkretnymi uszkodzeniami nie został jednoznacznie ustalony.</p>
 
<p>Centra danych wykorzystują kosztowną infrastrukturę serwerową, systemy chłodzenia, zasilania i zabezpieczeń. Ich naprawa może wymagać znacznych nakładów finansowych, nawet jeśli usługi internetowe zostaną utrzymane dzięki systemom rezerwowym. O rozmiarze strat zdecyduje zakres uszkodzeń oraz czas potrzebny na odtworzenie pełnych możliwości technicznych obiektu.</p>
 
<p>Atak spowodował również zakłócenia w dostawach energii elektrycznej w części obwodu leningradzkiego. Według władz regionalnych około 20 tys. mieszkańców zostało czasowo pozbawionych prądu. Występowały także utrudnienia w ruchu drogowym i lotniczym, w tym na lotnisku Pułkowo. Doniesienia o uszkodzeniach podstacji Wostocznaja oraz mostu nad torem wodnym Korabielnyj Farwater wymagają dalszej weryfikacji zakresu zniszczeń.</p>
 
<p>W przypadku energetyki i transportu koszty zależą przede wszystkim od czasu trwania utrudnień. Krótkotrwała przerwa w zasilaniu może powodować ograniczone straty, natomiast dłuższe wyłączenie ważnego obiektu zwiększa koszty działalności przedsiębiorstw i może zakłócać funkcjonowanie innych usług.</p>
 
<h2>Atak nastąpił w okresie rosnącego deficytu rosyjskiego budżetu</h2>
 
<p>Gospodarcze konsekwencje wydarzeń w Petersburgu należy rozpatrywać w kontekście sytuacji rosyjskich finansów publicznych. Według wstępnych danych Ministerstwa Finansów Federacji Rosyjskiej deficyt budżetu federalnego za okres od stycznia do września 2026 roku wyniósł 5,186 bln rubli, czyli około 2,2% produktu krajowego brutto.</p>
 
<p>W tym samym okresie dochody budżetowe pochodzące z sektora naftowego i gazowego zmniejszyły się o 17,2% w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku, do 5,471 bln rubli. Jednocześnie całkowite dochody budżetu wzrosły o 10%, do 29,639 bln rubli, a wydatki zwiększyły się o 14,5%, do 34,825 bln rubli. Oznacza to, że rosnące wpływy z innych źródeł nie wystarczyły do zrównoważenia wydatków.</p>
 
<p>We wrześniu rosyjskie Ministerstwo Finansów podniosło prognozę deficytu na cały 2026 rok do 7,345 bln rubli, czyli 3,2% PKB. Są to dane i prognozy sprzed ataku z 18 października, dlatego nie należy przypisywać ich jego skutkom. Pokazują jednak sytuację finansową, w której przedsiębiorstwa i instytucje państwowe muszą ponosić dodatkowe koszty związane z odbudową uszkodzonej infrastruktury.</p>
 
<p>Uszkodzenia infrastruktury mogą wywoływać kilka rodzajów obciążeń ekonomicznych. Pierwszym są bezpośrednie wydatki na odbudowę budynków, instalacji i wyposażenia. Drugim są przychody utracone podczas przestojów oraz dodatkowe koszty transportu i organizacji dostaw. Trzecim pozostają wydatki na zabezpieczenia, infrastrukturę rezerwową i ubezpieczenia. Nie wszystkie te koszty ponosi bezpośrednio budżet państwa. Znaczna ich część obciąża przedsiębiorstwa, ubezpieczycieli i kontrahentów, ale długotrwałe zakłócenia mogą również wpływać na wpływy podatkowe i inwestycje.</p>
 
<h2>Czy uszkodzenia infrastruktury mogą ograniczyć finansowanie wojny?</h2>
 
<p>Dochody z sektora energetycznego pozostają istotnym źródłem finansowania rosyjskiego budżetu, który jednocześnie ponosi wysokie wydatki związane z prowadzeniem wojny przeciwko Ukrainie. Długotrwałe ograniczenie eksportu produktów naftowych mogłoby więc dodatkowo zwiększyć presję na finanse publiczne.</p>
 
<p>Nie istnieje jednak prosty mechanizm, w którym pożar terminalu automatycznie przekłada się na proporcjonalny spadek dochodów państwa. Znaczenie ma przede wszystkim rzeczywista wielkość utraconego eksportu, okres przestoju, możliwości korzystania z innych terminali oraz warunki cenowe na rynku paliw.</p>
 
<p>Istotny może być również efekt kumulacyjny. Powtarzające się uszkodzenia infrastruktury wymuszają kolejne wydatki na remonty, zabezpieczenia i utrzymanie rezerwowych możliwości operacyjnych. Środki przeznaczone na te cele nie mogą być jednocześnie wykorzystane na inne inwestycje lub rozwój działalności przedsiębiorstw.</p>
 
<h2>Pożary są potwierdzone. Skala strat gospodarczych pozostaje nieznana</h2>
 
<p>Atak na Petersburg pokazał, że skutki uderzeń dronów mogą jednocześnie obejmować kilka sektorów gospodarki dużego rosyjskiego ośrodka przemysłowego i handlowego. Największe potencjalne znaczenie ekonomiczne mają uszkodzenia infrastruktury naftowej, szczególnie Petersburskiego Terminalu Naftowego. Problemy w centrach logistycznych, obiektach cyfrowych, energetyce i transporcie oznaczają dodatkowe koszty dla innych uczestników gospodarki.</p>
 
<p>Ostateczna ocena gospodarczych skutków ataku będzie jednak zależała nie od liczby pożarów widocznych na nagraniach, lecz od rzeczywistego ograniczenia działalności przedsiębiorstw, długości przestojów, kosztów napraw i możliwości przeniesienia operacji do innych obiektów. Dopiero dane dotyczące przeładunków produktów naftowych, wznowienia pracy uszkodzonych obiektów oraz wartości strat pozwolą ustalić, czy konsekwencje ataku będą przede wszystkim lokalne i krótkotrwałe, czy też staną się kolejnym czynnikiem długofalowej presji na rosyjską gospodarkę.</p>
<p>Żródło: 4881.pl</p>]]></content:encoded>
      <slash:comments>0</slash:comments>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/img/section/newsIcon/is/2/piter_6ad51c2c597e0.jpg" length="159470" type="image/jpeg"/>
    </item>
    <item>
      <title><![CDATA[Ukraińskie inicjatywy, które zmieniały europejskie państwa]]></title>
      <description><![CDATA[Polska, Czechy, Rumunia, Austria, Słowacja i Niemcy: konkretne decyzje, instytucje i wyniki gospodarcze związane z udziałem Ukraińców.]]></description>
      <pubDate>Thu, 15 Oct 2026 16:55:00 +0200</pubDate>
      <link>https://www.4881.pl/news/4167529/ukrainskie-inicjatywy-ktore-zmienialy-europejskie-panstwa</link>
      <guid>https://www.4881.pl/news/4167529</guid>
      <category domain="https://www.4881.pl/news/cat/3"><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
      <content:encoded><![CDATA[<p>Według szacunków Deloitte obecność uchodźców z Ukrainy sprawiła, że polski PKB w 2025 roku był o około 2,4 proc. wyższy, niż byłby bez ich udziału w gospodarce. W Czechach podatki i składki związane z obecnością osób objętych ochroną czasową przewyższyły wydatki na ich wsparcie. W Rumunii deputowany reprezentujący mniejszość ukraińską zainicjował projekt, który następnie stał się ustawą, a w Austrii uczony pochodzący z Galicji uczestniczył w tworzeniu odrębnego resortu zdrowia. W innych krajach pozostały po Ukraińcach szkoły, archiwa, muzea i uczelnie, które działały przez dziesięciolecia. Te historie łączy coś więcej niż pochodzenie ich bohaterów: można wskazać konkretny mechanizm, dzięki któremu ich praca albo wspólna inicjatywa przyniosła rezultat.</p>
 
<p>Nie jest to opowieść o tym, że jedna społeczność „zbudowała Europę”. Państwa rozwijały się dzięki wysiłkowi wielu narodów, instytucji i pokoleń. Istotniejsze jest inne pytanie: <strong>co zmienia się, kiedy człowiek przybyły z innego kraju albo przedstawiciel mniejszości otrzymuje możliwość pracować, studiować, zakładać przedsiębiorstwa i uczestniczyć w decyzjach publicznych?</strong> Przykłady z sześciu państw pokazują zarówno korzyści dla całego społeczeństwa, jak i znaczenie skutecznej ochrony praw mniejszości. Trzeba przy tym odróżniać dawnych obywateli należących do mniejszości narodowych, emigrację polityczną, współczesnych migrantów zarobkowych oraz osoby, które uciekły przed rosyjską agresją po 2022 roku. Ich sytuacja prawna i możliwości działania nie były jednakowe.</p>
 
<h2>Polska: gospodarka, prawo i lokalna współpraca</h2>
 
<p>Najłatwiej zobaczyć współczesny wkład Ukraińców w polską gospodarkę, ponieważ mamy już dane pozwalające zmierzyć jego skalę. W raporcie opublikowanym 1 października 2026 roku Deloitte, na zlecenie Agencji ONZ ds. Uchodźców (UNHCR), oszacował, że obecność uchodźców z Ukrainy przełożyła się w 2025 roku na <strong>szacunkowe 2,4 proc. polskiego PKB, czyli około 94 mld zł</strong> w porównaniu ze scenariuszem bez udziału tej grupy w gospodarce. Wskaźnik zatrudnienia wśród tej grupy wzrósł do 76 proc., o siedem punktów procentowych w porównaniu z 2024 rokiem. Autorzy nie znaleźli dowodów na negatywny wpływ tego wzrostu aktywności zawodowej na zatrudnienie czy wynagrodzenia Polaków. Tych 94 mld zł nie należy jednak przedstawiać jako kwoty podatków wpłaconych przez Ukraińców. To wynik modelowania dodatkowej aktywności gospodarczej w porównaniu ze scenariuszem, w którym uchodźcy nie uczestniczyliby w polskiej gospodarce. <a href="https://www.unhcr.org/pl/wiadomosci/komunikaty-prasowe/uchodzcy-z-ukrainy-przyczynili-sie-do-wytworzenia-2-4-polskiego-pkb-w" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">Szczegóły zawiera komunikat UNHCR i Deloitte</a>.</p>
 
<p>Za tym wynikiem kryją się konkretne procesy. Więcej ludzi podejmuje pracę, płaci składki, wynajmuje mieszkania, kupuje towary, korzysta z usług i uczestniczy w działalności przedsiębiorstw. Raport wskazuje również na rosnącą rolę samozatrudnienia, ale jednocześnie ujawnia niewykorzystany potencjał kwalifikacji: 62 proc. uchodźców w wieku produkcyjnym ma wyższe wykształcenie, podczas gdy jedynie 29 proc. pracujących wykonuje zawody kierownicze, specjalistyczne lub techniczne. Oznacza to, że korzyść dla Polski może być większa, jeśli pielęgniarka, inżynierka, nauczyciel czy informatyk będą mogli pracować odpowiednio do swoich umiejętności, a nie wyłącznie na stanowiskach dostępnych bez uznania dyplomu. W 2025 roku, według tej samej analizy, składki zdrowotne wpłacane przez uchodźców przewyższyły o około 50 mln zł koszt świadczeń zdrowotnych sfinansowanych dla tej grupy. Takie liczby pokazują nie tylko obecne efekty integracji, lecz także obszary, w których przeszkody administracyjne ograniczają przyszłe korzyści.</p>
 
<p>Drugi wymiar to przedsiębiorczość. Polski Instytut Ekonomiczny podał w lutym 2026 roku, że w latach 2022–2025 obywatele Ukrainy zarejestrowali <strong>109,1 tys. jednoosobowych działalności gospodarczych</strong>, a ponadto powstało <strong>14,5 tys. spółek z kapitałem ukraińskim</strong>. Łącznie to ponad 123 tys. rejestracji w czterech latach. Najwięcej nowych działalności dotyczyło budownictwa, programowania, telekomunikacji i różnych usług. Nie jest to liczba firm, które wszystkie nadal funkcjonują: część podmiotów mogła zakończyć działalność, inne mogły zmienić formę prawną. Skala nowych rejestracji pokazuje jednak, że Ukraińcy stają się nie tylko pracownikami polskich przedsiębiorstw, ale też dostawcami usług, kontrahentami, konkurentami i pracodawcami. Szczegółowe liczby publikuje <a href="https://pie.net.pl/od-poczatku-rosyjskiej-inwazji-ukraincy-zalozyli-w-polsce-ponad-123-tys-firm/" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">Polski Instytut Ekonomiczny</a>. Ważne są przy tym starsze fale migracji: część sieci biznesowych, znajomość rynku i kontakty handlowe istniały na długo przed lutym 2022 roku.</p>
 
<p>Polska historia nie zaczyna się jednak od obecnego rynku pracy. Obywatele należący do historycznej mniejszości ukraińskiej uczestniczyli w polskim życiu politycznym znacznie wcześniej. W latach 1993–2001 poseł Mirosław Czech pracował nie tylko nad prawami mniejszości, lecz także nad zasadami wyborów parlamentarnych. Dokumentacja Sejmu potwierdza, że w 2001 roku był sprawozdawcą komisji rozpatrującej ordynację wyborczą do Sejmu i Senatu. Nie oznacza to, że sam napisał całą ustawę; oznacza natomiast, że polityk wywodzący się ze społeczności ukraińskiej brał udział w pracach nad regułami ważnymi dla wszystkich wyborców. Ustawa o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym z 6 stycznia 2005 roku stworzyła z kolei trwały system ochrony tożsamości, edukacji i konsultacji z władzami, obejmujący również Ukraińców. Jej powstanie było wieloletnim wysiłkiem wielu środowisk, a nie osiągnięciem jednego parlamentarzysty. W regionach działalność osób takich jak Miron Sycz prowadziła do rozwoju szkół i reprezentacji mniejszości w samorządzie. W Lublinie współczesny przykład daje Baobab przy Krakowskim Przedmieściu 39b: przestrzeń prowadzona od 2023 roku przez koalicję organizacji, w tym Homo Faber, Instytut na rzecz Państwa Prawa i ukraiński Płast. Jak podaje <a href="https://lublin.eu/mieszkancy/partycypacja/lublin-dla-wszystkich/miejsca-integracji/baobab/" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">Urząd Miasta Lublin</a>, w 2024 roku Baobab odwiedziło ponad 10 tys. osób, uczestniczących w spotkaniach, warsztatach i działaniach otwartych dla mieszkańców niezależnie od narodowości.</p>
 
<h2>Czechy: uczelnie, pracownicy i budżet państwa</h2>
 
<p>Na początku XX wieku młoda Czechosłowacja otworzyła drogę dla ukraińskich emigrantów politycznych, naukowców i studentów, którzy nie mogli swobodnie rozwijać działalności akademickiej w ojczyźnie. Jednym z najtrwalszych rezultatów tej polityki była <strong>Ukraińska Akademia Gospodarcza w Podiebradach</strong>, założona w 1922 roku z inicjatywy Ukraińskiego Komitetu Społecznego, kierowanego przez Mykytę Szapowała. Czechosłowackie władze udzieliły pomocy finansowej, a Ministerstwo Rolnictwa zatwierdziło statut uczelni 16 maja 1922 roku. Powstały trzy wydziały: agronomiczno-leśny, inżynieryjny oraz ekonomiczno-spółdzielczy. Według materiałów archiwalnych uczelnia wykształciła 559 absolwentów z kwalifikacją inżynierską. Nie była to po prostu grupa dyskusyjna emigrantów: działały programy studiów, wykładowcy, biblioteka, specjalistyczne wydawnictwa i laboratoria. Akademia zakończyła działalność w 1935 roku, ale jej pracę kontynuował w zmienionej formule Ukraiński Instytut Techniczno-Gospodarczy. Historię uczelni i zachowanych materiałów dokumentuje <a href="https://tsdahou.archives.gov.ua/na-koryst-ukrayinskogo-narodu-ta-czilogo-lyudstva-do-richnyczi-stvorennya-ukrayinskoyi-gospodarskoyi-akademiyi-v-chehoslovachchyni/" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">ukraińskie archiwum państwowe</a>. Dokumenty tych instytucji do dziś znajdują się m.in. w czeskich i ukraińskich archiwach.</p>
 
<p>Podobną drogę przeszedł Ukraiński Wolny Uniwersytet, otwarty w Wiedniu w styczniu 1921 roku, a jeszcze w tym samym roku przeniesiony do Pragi. Przez ponad dwie dekady czeska stolica była ważnym ośrodkiem ukraińskiego życia naukowego, edukacji i wydawnictw. Trudno tu oddzielić zasługę emigrantów od decyzji państwa, które ich przyjęło: bez ukraińskich profesorów nie byłoby tych uczelni, bez czechosłowackiej zgody i wsparcia wiele z nich nie miałoby warunków do działania. To właśnie współpraca okazała się źródłem rezultatów. Uczelnie tworzyły publikacje, kształciły kadry i budowały międzynarodowe kontakty naukowe. Część tej infrastruktury przetrwała do kolejnych dekad, a Uniwersytet po wojnie przeniósł działalność do Niemiec. Nie należy natomiast automatycznie przypisywać absolwentom obu uczelni wpływu na konkretne gałęzie czeskiego przemysłu bez szczegółowych danych o ich późniejszej pracy.</p>
 
<p>Sto lat później Czechy dostarczają innego, równie mierzalnego przykładu. Ministerstwo Pracy i Spraw Socjalnych poinformowało, że w trzecim kwartale 2025 roku modelowane wpływy z podatków i składek związane z osobami objętymi ochroną czasową wyniosły <strong>8,2 mld koron czeskich</strong>, podczas gdy wydatki na ich wsparcie sięgnęły <strong>3,9 mld koron</strong>. Oznacza to dodatnie saldo 4,3 mld koron w jednym kwartale. Za pierwsze trzy kwartały 2025 roku resort podawał łącznie dodatnią różnicę 11,7 mld koron; dla całego 2024 roku wynosiła ona 9,7 mld koron. Metodę i dane przedstawia <a href="https://mpsv.gov.cz/uprchlici-z-ukrajiny-dal-posiluji-ceskou-ekonomiku-prijmy-do-rozpoctu-prevysuji-vydaje-na-pomoc" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">czeskie Ministerstwo Pracy i Spraw Socjalnych</a>. Nie chodzi o przychód jakiejś „ukraińskiej firmy” ani o całkowity bilans migracji liczony na wszystkie przyszłe lata, lecz o rządowe zestawienie określonych wpływów i wydatków związanych z konkretną grupą. Czesi inwestowali w zakwaterowanie, szkoły i wsparcie ludzi uciekających przed wojną, a rosnące zatrudnienie stopniowo zwiększało dochody budżetu. Jednocześnie przedstawiciele ukraińskiej mniejszości uczestniczą w rządowej Radzie ds. Mniejszości Narodowych; w grudniu 2025 roku pytali m.in. o dostęp młodych osób z Ukrainy do nowego forum konsultacyjnego. Rada przyjęła decyzję o jego utworzeniu, choć nie wykazano jeszcze, które konkretne propozycje ukraińskich członków trafiły do końcowych zasad.</p>
 
<h2>Rumunia: od reprezentacji mniejszości do ustawy i inwestycji</h2>
 
<p>Rumunia pokazuje, jak duża może być różnica między samą obecnością mniejszości w państwie a dostępem do formalnego mechanizmu podejmowania decyzji. Ukraińcy mieszkają od pokoleń m.in. w Maramureszu i na Bukowinie. Jako historyczna mniejszość mają własne szkoły i organizacje, a rumuńska konstytucja przewiduje szczególną reprezentację parlamentarną organizacji mniejszości narodowych, które spełniają warunki prawa wyborczego. Z tego mechanizmu korzysta Związek Ukraińców Rumunii. Nie jest to reprezentacja wszystkich ukraińskich uchodźców po 2022 roku, lecz przede wszystkim obywateli należących do miejscowej mniejszości. Dzięki mandatowi deputowanego jej postulaty mogą stać się formalnymi projektami ustaw, a przedstawiciel organizacji może uczestniczyć także w szerszych pracach parlamentu.</p>
 
<p>Konkretny przykład przyniósł rok 2018. Deputowany <strong>Nicolae-Miroslav Petrețchi</strong>, reprezentujący Związek Ukraińców Rumunii, wystąpił jako inicjator projektu L110/2018. Parlament uchwalił następnie <strong>ustawę nr 213 z 27 lipca 2018 roku</strong>, ustanawiając 9 listopada Dniem Języka Ukraińskiego. Przepisy pozwalają organizować wydarzenia kulturalne w miejscowościach zamieszkanych przez ukraińską społeczność, a instytucjom centralnym i samorządom umożliwiają udzielanie wsparcia organizacyjnego lub finansowego. Szkoły, w których język ukraiński jest nauczany jako ojczysty, mogą tego dnia prowadzić zajęcia poświęcone kulturze. Tutaj droga od inicjatora do uchwalonego aktu jest możliwa do sprawdzenia w oficjalnej dokumentacji Senatu Rumunii: projekt, nazwisko autora i numer obowiązującej ustawy są ze sobą bezpośrednio powiązane. <a href="https://legislatie.just.ro/Public/DetaliiDocument/203260" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">Treść ustawy jest dostępna w rumuńskim portalu legislacyjnym</a>.</p>
 
<p>Jeszcze ciekawszy dla oceny korzyści całego społeczeństwa jest przypadek budżetu państwa na 2025 rok. W komunikacie z 6 lutego 2025 roku Petrețchi poinformował, że parlament zaakceptował osiemnaście poprawek przygotowanych przez niego i przedstawicieli Związku Ukraińców Rumunii. Wskazał konkretne cele: modernizację przychodni w miejscowościach Rona de Sus, Terebești i Pietroasa Mare, zakup sprzętu medycznego, inwestycje w szkoły, ogrzewanie, wyposażenie, drogi lokalne i remonty obiektów kultury. To projekty, z których mogliby korzystać mieszkańcy bez względu na narodowość. Należy jednak oddzielić dwie rzeczy. <strong>Przyjęcie poprawek potwierdził parlamentarzysta; ukończenie wszystkich inwestycji nie zostało dotąd niezależnie zweryfikowane.</strong> Gdyby dokumenty samorządów i zamówienia publiczne potwierdziły wykonanie prac, mielibyśmy szczególnie silny przykład tego, jak polityczne przedstawicielstwo mniejszości przekłada się na powszechne usługi publiczne.</p>
 
<p>Trzeci wymiar to szkoły i ciągłość językowa. W Sighetu Marmației działa państwowa placówka oświatowa imienia Tarasa Szewczenki, prowadząca nauczanie w języku ukraińskim. W 2025 roku rumuńskie Ministerstwo Edukacji akredytowało w jej strukturze przedszkolny poziom kształcenia w tym języku, z rozpoczęciem od roku szkolnego 2025/2026. Placówka funkcjonuje w rumuńskim systemie edukacji, podlega jego standardom i nadzorowi. Dla rodzin mniejszości to możliwość zachowania języka, ale dla państwa także sposobność zapewnienia edukacji bez konieczności wypychania dzieci poza publiczny system. Nie wystarczy jednak liczyć uchwalonych ustaw czy zapisanych w budżecie kwot. Ostatecznym testem jest liczba dzieci, które rzeczywiście otrzymują dobre wykształcenie, liczba funkcjonujących placówek i dostępność usług dla całej lokalnej społeczności.</p>
 
<h2>Austria: udział Ukraińców w tworzeniu instytucji państwa</h2>
 
<p>W Austrii trzeba cofnąć się do okresu, gdy Galicja należała do monarchii Habsburgów. Ukraińcy nie byli wtedy wyłącznie migrantami zza granicy, lecz jedną z ludności wielonarodowego państwa. Mogli studiować, pracować na uczelniach, a niektórzy uczestniczyli w parlamentarnym życiu monarchii. Jednym z najważniejszych przykładów jest <strong>Iwan Horbaczewski (Ivan Horbaczewski)</strong>, urodzony w 1854 roku w Galicji uczony i profesor chemii medycznej. Studiował w Wiedniu, rozwijał karierę akademicką w Pradze, pracował w austriackich organach doradczych zajmujących się zdrowiem publicznym, a w 1909 roku otrzymał miejsce w Izbie Panów Rady Państwa. Jego kompetencje wykorzystywano więc nie tylko w nauce, lecz również w administracji państwowej.</p>
 
<p><strong>24 listopada 1917 roku Austria utworzyła odrębne Ministerstwo Zdrowia Publicznego</strong>, jedno z pierwszych takich ministerstw w Europie. Pierwszym ministrem został Horbaczewski, powołany 30 lipca 1918 roku. Chronologię potwierdzają <a href="https://mrp.oeaw.ac.at/pages/show.html?directory=editions&document=MRP-3-0-08-2-00000000-einleitung.xml" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">protokoły austriackiej rady ministrów</a> opracowane przez Austriacką Akademię Nauk. Ta kolejność ma znaczenie: nie był on jednoosobowym autorem pomysłu ani nie został ministrem już w dniu powstania resortu. Uczestniczył natomiast w przygotowaniu nowej struktury i objął odpowiedzialność za jej kierowanie. Rozwój państwowej administracji zdrowotnej obejmował sprawy higieny, zapobiegania chorobom i organizacji publicznej ochrony zdrowia. Sama monarchia rozpadła się jeszcze w 1918 roku, lecz funkcje państwa w tej dziedzinie pozostały. Przypadek Horbaczewskiego pokazuje, że człowiek wychodzący z ukraińskiego środowiska mógł wnieść wkład w instytucję służącą całemu państwu, a nie tylko własnej grupie narodowej. Nie jest to jednak przykład nacisku ukraińskiej diaspory na obcy rząd: Horbaczewski działał jako uczony i urzędnik państwa, którego był obywatelem.</p>
 
<p>Podobne rozróżnienie pomaga zrozumieć udział ukraińskich parlamentarzystów w reformach Austro-Węgier. Deputowany Julian Romanczuk zabierał głos m.in. podczas prac nad reformą wyborczą w 1906 roku, krytykując nierówny podział mandatów i domagając się sprawiedliwszej reprezentacji ludności. Powszechniejsze prawo wyborcze do austriackiej Izby Posłów wprowadzono w 1907 roku, ale nie wolno przypisać tego sukcesu wyłącznie Romanczukowi czy ukraińskiej grupie posłów. Ważny jest sam mechanizm: przedstawiciele narodowości dotąd niedoreprezentowanych wnosili do debaty problemy, które dotyczyły jakości całego systemu politycznego. Historia Austrii daje zatem dwa różne typy wkładu: jednostkowe kompetencje wykorzystane w zarządzaniu państwem oraz zbiorową walkę o udział w jego instytucjach. Pierwszy przyniósł bardzo konkretny rezultat administracyjny, drugi pozwala udokumentować uczestnictwo w procesie reform, choć nie zawsze zakończonym spełnieniem zgłoszonych postulatów.</p>
 
<h2>Słowacja: prawa językowe, szkoły i dziedzictwo kulturowe</h2>
 
<p>Na Słowacji historia wymaga szczególnej precyzji. W regionie preszowskim żyją społeczności posługujące się tradycjami i językami karpackimi, ale współcześnie <strong>Ukraińcy i Rusini są odrębnie identyfikowanymi mniejszościami narodowymi</strong>. Nie można automatycznie wpisywać osiągnięć instytucji rusińskich na konto ukraińskiej diaspory ani uznawać każdej osoby pochodzącej z Karpat za Ukraińca. Trudne wybory językowe i narodowe były częścią historii tego regionu już w pierwszej połowie XX wieku. To istotny warunek uczciwej oceny zarówno sukcesów, jak i sporów związanych z powojenną polityką szkolną.</p>
 
<p>W słowackim archiwum parlamentarnym zachował się dokument pozwalający prześledzić wpływ przedstawicieli mniejszości na decyzje władz. <strong>26 maja 1945 roku Słowacka Rada Narodowa rozpatrzyła memorandum Ukraińskiej Rady Narodowej Preszowszczyzny.</strong> Przedstawiciele ukraińskiej społeczności domagali się udziału w reprezentacji politycznej oraz stworzenia narzędzi zarządzania szkolnictwem. W odpowiedzi Rada zaakceptowała m.in. utworzenie ukraińskiego referatu przy urzędzie odpowiadającym za edukację, udział przedstawicieli ukraińskich w obsadzaniu stanowisk, udział inspektorów w nadzorze nad szkołami i nowe zasady zapisu uczniów. Przewodniczący po debacie ogłosił przyjęcie odpowiedzi na memorandum większością głosów. Przebieg posiedzenia zachowano w <a href="https://www.psp.cz/eknih/1945snr/stenprot/005schuz/s005004.htm" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">stenogramie Słowackiej Rady Narodowej z 26 maja 1945 roku</a>. To bardzo mocny dowód przebiegu procesu: występuje konkretna organizacja, dokument z żądaniami, debata i decyzja państwowego organu. Nie oznacza to jednak, że każdy późniejszy skutek był jednoznacznie pozytywny. W samej debacie zwracano uwagę na potrzebę uwzględnienia rzeczywistej woli mieszkańców w sprawie języka nauczania; część decyzji i praktyk tamtych lat pozostaje przedmiotem sporów historyków oraz samych społeczności.</p>
 
<p>Skutki tworzenia instytucji można zobaczyć kilkadziesiąt lat później. Muzeum Kultury Ukraińskiej, założone w Preszowie w 1956 roku i przeniesione do Svidníka decyzją władz regionalnych w 1964 roku, działa dziś jako część Słowackiego Muzeum Narodowego. Gromadzi zabytki kultury materialnej i duchowej, prowadzi badania, przygotowuje wystawy i od 1965 roku wydaje publikacje naukowe. Jeszcze bardziej bezpośredni jest przykład szkoły im. Tarasa Szewczenki w Preszowie, prowadzącej nauczanie po ukraińsku. Kiedy w 2022 roku do Słowacji przybyli uczniowie uciekający przed wojną, istniejąca wcześniej placówka mogła wykorzystać doświadczenie kadry i zaplecze językowe. Samorząd Kraju Preszowskiego podał, że <strong>12 kwietnia 2022 roku uczyło się w niej 136 nowo przybyłych dzieci z Ukrainy</strong>, czyli 78 proc. takich uczniów zapisanych wówczas do szkół podległych temu samorządowi. To przykład infrastruktury stworzonej dla historycznej społeczności, która z czasem okazała się przydatna także ludziom przybyłym z zupełnie innego powodu.</p>
 
<h2>Niemcy: ochrona uchodźców, uniwersytet i edukacja obywatelska</h2>
 
<p>Po 1945 roku na terytorium okupowanych Niemiec znalazły się setki tysięcy Ukraińców należących do ogromnej grupy osób przemieszczonych przez wojnę. Byli wśród nich robotnicy przymusowi, byli jeńcy i uchodźcy polityczni. Dla części z nich powrót do Związku Radzieckiego wiązał się z ryzykiem represji. Władze okupacyjne nierzadko postrzegały ich przede wszystkim przez pryzmat obywatelstwa radzieckiego lub polskiego, nie uwzględniając indywidualnych doświadczeń i zagrożeń. Ukraińscy działacze organizowali więc komitety samopomocy, łączyli obozy i zabiegali o osobne traktowanie osób, które nie chciały wracać pod kontrolę Moskwy. W 1945 roku powstało Centralne Przedstawicielstwo Emigracji Ukraińskiej, koordynujące pomoc, edukację, kontakty z administracją i przygotowanie do wyjazdów do innych państw. Badania archiwalne niemieckiej Federalnej Centrali Kształcenia Politycznego opisują te starania, ale wskazują również, że zmian polityki nie można przypisywać wyłącznie ukraińskim organizacjom.</p>
 
<p>W amerykańskiej strefie okupacyjnej już od lata 1945 roku część Ukraińców była nieformalnie traktowana jako osoby bezpaństwowe, a 16 listopada 1945 roku kwalifikację taką zaczęto stosować oficjalnie. Nie rozwiązało to od razu wszystkich problemów i nie ustanowiło jednej wspólnej praktyki na obszarze całych okupowanych Niemiec. Pokazuje jednak, dlaczego zbiorowa reprezentacja miała dla uchodźców znaczenie praktyczne: mogła wpływać na kontakt z administracją, dostęp do pomocy oraz ryzyko przymusowego wyjazdu. Najważniejsza korzyść społeczna nie sprowadzała się tu do interesu jednego narodu. Była nią także konieczność konfrontowania instytucji powojennej Europy z pytaniem, jak chronić ludzi, których formalne obywatelstwo nie gwarantowało im bezpieczeństwa. Dzisiejszych regulacji uchodźczych nie wolno jednak przedstawiać jako bezpośredniego produktu działań tych organizacji; taki związek wymagałby osobnych dowodów prawnych.</p>
 
<p>Jeszcze trwalszy ślad pozostawił <strong>Ukraiński Wolny Uniwersytet w Monachium</strong>. Powstał on w Wiedniu w 1921 roku, działał następnie w Pradze, a po wojnie jego wykładowcy i organizatorzy odtworzyli działalność w zniszczonym Monachium. Pierwsze zajęcia w niemieckim mieście rozpoczęły się w październiku 1945 roku, a w styczniu 1946 roku wznowiono działalność wydawniczą. <strong>16 września 1950 roku bawarskie ministerstwo edukacji uznało uczelnię jako prywatną szkołę wyższą z prawem nadawania stopni doktorskich i przeprowadzania habilitacji.</strong> Od 1962 roku Uniwersytet otrzymywał wsparcie finansowe od niemieckich władz federalnych i Bawarii; federalne zakończyło się w 1996 roku, a według <a href="https://www.bayern.landtag.de/www/ElanTextAblage_WP19/Drucksachen/Basisdrucksachen/0000004500/0000004883.pdf" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">dokumentu Landtagu Bawarii z 2025 roku</a> finansowanie ze strony Bawarii trwało do 2006 roku. Dzięki temu emigracyjny projekt akademicki nie był jedynie wspomnieniem utraconego państwa: stał się częścią naukowego i edukacyjnego otoczenia Niemiec. Jego zasadnicza misja pozostawała związana z ukraińską nauką, ale funkcjonował dzięki wieloletniej współpracy diaspory i niemieckich instytucji.</p>
 
<p>Niemiecki przykład można rozszerzyć również na ludzi, którzy działają samodzielnie, bez występowania w imieniu ukraińskiej organizacji. Urodzona w Ukrainie <strong>Marina Weisband</strong>, znana wcześniej z działalności w niemieckiej Partii Piratów, rozwija od 2014 roku projekt <strong>aula</strong>, pomagający uczniom współdecydować o sprawach ich szkół. Młodzi ludzie mogą zgłaszać propozycje, debatować nad nimi, głosować i współuczestniczyć w realizacji ustaleń. Projekt został przedstawiony i wsparty m.in. przez niemiecką Federalną Centralę Kształcenia Politycznego; korzystają z niego szkoły i instytucje edukacyjne. Chodzi tu o korzyść dla niemieckiej edukacji obywatelskiej, nie o specjalne uprawnienia dla ukraińskiej społeczności. To także dobra przestroga metodologiczna: pochodzenie człowieka z Ukrainy nie oznacza, że jego sukces jest sukcesem zorganizowanej diaspory. Może być osobistym wkładem obywatelki czy mieszkanki Niemiec w rozwiązywanie wspólnego problemu.</p>
 
<h2>Co naprawdę pozostaje po takich inicjatywach?</h2>
 
<p>Sześć historii prowadzi do jednego wniosku: <strong>najważniejsza nie jest liczebność społeczności ani liczba jej publicznych wystąpień, lecz możliwość zamiany kompetencji i postulatów w działania, które służą ludziom także po odejściu inicjatorów</strong>. W Polsce ten rezultat widać w pracy, firmach i lokalnych usługach; w Czechach w archiwach dawnych uczelni i dzisiejszych wpływach do budżetu; w Rumunii w uchwalonej ustawie i próbach przełożenia parlamentarnego mandatu na inwestycje; w Austrii w historii administracji zdrowotnej; na Słowacji w szkołach, muzeum i formalnych decyzjach o reprezentacji; w Niemczech w rozwoju akademickiego zaplecza, ochrony uchodźców i edukacji demokratycznej. Nie każda inicjatywa zakończyła się sukcesem, a samo przyjęcie poprawki czy utworzenie komisji nie dowodzi jeszcze poprawy życia mieszkańców. Najtrwalsze efekty można jednak rozpoznać: to instytucje, które nadal działają, usługi, z których korzystają różni obywatele, oraz prawa, których można rzeczywiście dochodzić. Gdy państwo otwiera ludziom drogę do pracy, nauki i współdecydowania, a społeczność potrafi zorganizować swoje działania, korzyść nie musi kończyć się na samej mniejszości. Może stać się częścią wspólnego rozwoju całego społeczeństwa.</p>
<p>Żródło: 4881.pl</p>]]></content:encoded>
      <slash:comments>0</slash:comments>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/img/section/newsIcon/is/2/ukr_6ad122d97d756.jpg" length="216241" type="image/jpeg"/>
    </item>
    <item>
      <title><![CDATA[Podpalenia infrastruktury Starlink w Polsce i Bułgarii. Eksperci wskazują na mechanizmy wojny hybrydowej.]]></title>
      <description><![CDATA[Wojna nie kończy się na froncie. Ataki na Starlink]]></description>
      <pubDate>Wed, 14 Oct 2026 22:18:00 +0200</pubDate>
      <link>https://www.4881.pl/news/4167089/podpalenia-infrastruktury-starlink-w-polsce-i-bulgarii-eksperci-wskazuja-na-mechanizmy-wojny-hybrydowej</link>
      <guid>https://www.4881.pl/news/4167089</guid>
      <category domain="https://www.4881.pl/news/cat/3"><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
      <category domain="https://www.4881.pl/news/story/3112"><![CDATA[Wschodnia Flanka: Bezpieczeństwo Polski]]></category>
      <content:encoded><![CDATA[<p>Podpalenie naziemnej stacji łączności satelitarnej Starlink w Polsce oraz doniesienia o podobnym ataku na anteny w Bułgarii stawiają pytanie o charakter rosyjskich działań przeciwko państwom NATO. W przypadku polskiego obiektu prokuratura bada akt dywersji i przestępstwo o charakterze terrorystycznym, wskazując na uzasadnione podejrzenie udziału rosyjskich służb specjalnych. Incydenty dotyczą infrastruktury, której znaczenie wykracza daleko poza zwykły dostęp do internetu.</p>
 
<p>Nie chodzi wyłącznie o kolejne podpalenia. Celowe niszczenie strategicznych systemów łączności, jeśli służy osłabieniu bezpieczeństwa i zdolności obronnych państwa, ma cechy operacji wojny hybrydowej. Takie działania mogą być prowadzone przez agentów, grupy dywersyjne lub wynajętych wykonawców, bez użycia regularnych jednostek wojskowych i bez formalnego wypowiedzenia wojny. Właśnie dlatego ocena ich znaczenia nie może ograniczać się do skali zniszczeń materialnych.</p>
 
<h2>Polska: prokuratura bada dywersję i działalność rosyjskiego wywiadu</h2>
 
<p>23 września 2026 roku doszło do pożaru na terenie naziemnej stacji bazowej Starlink w Woli Krobowskiej na Mazowszu. Prokuratura Krajowa ustaliła, że przyczyną było podpalenie. Śledztwo wszczęto w kierunku przestępstwa z art. 130 § 7 Kodeksu karnego, dotyczącego działalności na rzecz obcego wywiadu obejmującej dywersję lub przestępstwa o charakterze terrorystycznym, w związku z art. 163 § 1 pkt 1 k.k.</p>
 
<p>Według śledczych istnieje uzasadnione podejrzenie, że sprawcy działali na polecenie rosyjskich służb specjalnych. Celem miało być zakłócenie działania systemu Starlink w Polsce i innych państwach Europy Środkowo-Wschodniej. To szczególnie istotna okoliczność: śledztwo nie dotyczy jedynie uszkodzenia prywatnego obiektu, lecz podejrzenia celowego uderzenia w infrastrukturę komunikacyjną o znaczeniu ponadnarodowym. Szczegóły przedstawiono w <a href="https://www.gov.pl/web/prokuratura-krajowa/wszczecie-sledztwa-w-sprawie-pozaru-stacji-starlink-w-woli-krobowskiej" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">komunikacie Prokuratury Krajowej</a>.</p>
 
<p>Na etapie ogłoszenia komunikatu postępowanie prowadzono w sprawie, bez przedstawienia zarzutów konkretnym osobom. Rosyjski udział pozostaje więc przedmiotem śledztwa, a nie prawomocnie ustalonym faktem. Nie opublikowano również pomiarów pozwalających określić, w jakim stopniu pożar rzeczywiście wpłynął na przepustowość sieci.</p>
 
<h2>Bułgaria: kolejny atak na anteny satelitarne</h2>
 
<p>12 października bułgarski parlamentarzysta Iwajło Mirczew poinformował, że w pobliżu Sofii celowo podpalono 11 z 17 anten wykorzystywanych, według jego relacji, do łączności z satelitami Starlink. Do zdarzenia miało dojść na chronionym obiekcie, a sprawcami miało być dwóch zamaskowanych mężczyzn. Informację przekazała <a href="https://www.bta.bg/bg/news/bulgaria/1223181-v-sekreten-obekt-okolo-sofiya-sa-podpaleni-umishleno-11-anteni-za-komunikatsiya-" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">Bułgarska Agencja Telegraficzna BTA</a>.</p>
 
<p>Sprawa stała się przedmiotem zainteresowania bułgarskiego parlamentu. Na 14 października zapowiedziano wysłuchanie przedstawicieli rządu, wojska i służb specjalnych. Nadal wymagają niezależnego potwierdzenia dokładna liczba uszkodzonych anten, ich przeznaczenie, rzeczywisty wpływ zdarzenia na łączność oraz tożsamość i mocodawcy sprawców. Nie ma obecnie podstaw do uznania, że podpalenia w Polsce i Bułgarii zostały przeprowadzone przez tę samą grupę.</p>
 
<h2>Operacje wojenne nie muszą oznaczać żołnierzy w mundurach</h2>
 
<p>Dlaczego celowe niszczenie strategicznej infrastruktury łączności może być rozpatrywane w kategoriach wojny hybrydowej, a nie wyłącznie przestępczości? Odpowiedź wynika z celu operacji, rodzaju atakowanej infrastruktury oraz możliwego związku wykonawców z aparatem bezpieczeństwa obcego państwa. Sabotaż wymierzony w system, od którego zależy komunikacja cywilna i wojskowa, może służyć strategicznemu osłabianiu przeciwnika. Nie jest do tego konieczne zajęcie terytorium ani bezpośrednie starcie armii.</p>
 
<p>NATO definiuje działania hybrydowe jako połączenie środków wojskowych i niewojskowych, jawnych oraz ukrytych. Wśród metod wymienia sabotaż, cyberataki, dezinformację, presję gospodarczą i wykorzystywanie pośredników. Sojusz oficjalnie wskazuje, że Rosja prowadzi kampanię takich działań przeciw państwom członkowskim, obejmującą również ataki na infrastrukturę krytyczną oraz akty przemocy. Oznacza to, że fizyczna dywersja nie jest czymś odrębnym od współczesnej konfrontacji strategicznej. Może stanowić jeden z jej podstawowych instrumentów. Więcej na ten temat wyjaśnia <a href="https://www.nato.int/cps/en/natohq/topics_156338.htm" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">oficjalne opracowanie NATO dotyczące zagrożeń hybrydowych</a>.</p>
 
<p>Oscar Jonsson, badacz rosyjskiej strategii wojskowej związany ze Szwedzkim Uniwersytetem Obrony, zakwestionował użyteczność zachodniego pojęcia „szarej strefy” między pokojem a wojną. W analizie opublikowanej przez Chatham House w 2022 roku argumentował, że takie podejście może prowadzić do błędnej interpretacji rosyjskiej agresji i sprzyjać bierności państw zachodnich. Problemem nie zawsze jest niejasność działań Rosji, ale brak gotowości do odpowiedzi na już rozpoznane zagrożenia. Jego argumentację przedstawia <a href="https://www.chathamhouse.org/2022/06/myths-and-misconceptions-around-russian-military-intent/myth-1-russia-waging-grey-zone" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">analiza Chatham House dotycząca rosyjskiej wojny w „szarej strefie”</a>.</p>
 
<p>Podobny wniosek przedstawił Calvin Bailey w komentarzu opublikowanym 4 grudnia 2025 roku przez brytyjski Royal United Services Institute (RUSI). W tekście „Are We at War with Russia?” autor wskazuje, że rosyjska kampania przeciw Europie nie jest jedynie przygotowaniem do przyszłego konfliktu. To trwający proces osłabiania państw poprzez ataki na infrastrukturę, cyberprzestrzeń, gospodarkę, instytucje i społeczeństwo. Bailey odwołuje się do koncepcji pięciu kręgów Johna Wardena, według której zdolność państwa do prowadzenia wojny można osłabiać przez uderzenia w systemy podtrzymujące jego funkcjonowanie. Jest to ocena autora, a nie formalne stanowisko RUSI. <a href="https://www.rusi.org/explore-our-research/publications/commentary/are-we-war-russia-how-wardens-rings-map-russias-hybrid-strategy" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">Pełna analiza została opublikowana na stronie instytutu</a>.</p>
 
<h2>Jak rosyjskie siatki łączyły podpalenia z propagandą</h2>
 
<p>Przykładów takiego połączenia dostarczają wcześniejsze śledztwa polskiej prokuratury. W kwietniu 2026 roku poinformowała ona o akcie oskarżenia przeciwko pięciu osobom w sprawie podpaleń i przygotowywania podobnych ataków na obiekty handlowe w Polsce, Litwie i Łotwie. Wśród zdarzeń znalazły się pożary sklepu IKEA w Wilnie i centrum handlowego Marywilska 44 w Warszawie. Według ustaleń śledczych grupa działała na rzecz rosyjskiego wywiadu.</p>
 
<p>W dokumentach prokuratury opisano nie tylko przygotowanie i przeprowadzanie podpaleń, ale również ich rejestrowanie na potrzeby rosyjskiego przekazu propagandowego. W przypadku Marywilskiej 44 jeden z uczestników otrzymał polecenie sfilmowania pożaru oraz działań ratowniczych. Materiał miał zostać przekazany organizatorom i wykorzystany informacyjnie. Pokazuje to, jak fizyczny sabotaż może zostać połączony z oddziaływaniem psychologicznym i propagandowym. W tej sprawie zapadły już wyroki skazujące dotyczące udziału w grupie sabotażowo-terrorystycznej, choć postępowania wobec innych podejrzanych były kontynuowane.</p>
 
<p>Kolejny przykład dotyczy bezpośrednio Lubelszczyzny. W listopadzie 2025 roku doszło do dwóch aktów dywersji na linii kolejowej Warszawa–Lublin, w rejonie miejscowości Mika oraz Puław. Premier Donald Tusk poinformował, że osoby wskazane przez służby jako sprawcy współpracowały z rosyjskimi strukturami. W następstwie zdarzeń wprowadzono podwyższone środki bezpieczeństwa na infrastrukturze kolejowej. Było to realne zagrożenie dla transportu i pasażerów, a nie jedynie operacja prowadzona w internecie.</p>
 
<p>W listopadzie 2025 roku Donald Tusk wskazywał na rosyjski charakter działań dywersyjnych wymierzonych w polską kolej. Rząd przedstawił te incydenty jako poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa. Szczegóły opisano w <a href="https://www.gov.pl/web/primeminister/pm-tusk-in-parliament-russia-behind-sabotage-attacks-in-poland" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">oficjalnym komunikacie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów</a>. Polska od dłuższego czasu reaguje na te zagrożenia poprzez działania kontrwywiadowcze, śledztwa, procesy karne i podwyższone stopnie alarmowe.</p>
 
<h2>Dlaczego infrastruktura Starlink ma znaczenie strategiczne?</h2>
 
<p>Starlink jest systemem satelitarnej transmisji danych wykorzystywanym zarówno cywilnie, jak i do celów obronnych, w tym przez Ukrainę. Naziemne stacje łączą sieć satelitów z infrastrukturą telekomunikacyjną. Uszkodzenie takiego węzła może ograniczyć dostępne możliwości przesyłania danych lub wymusić przekierowanie ruchu. Nie oznacza to jednak automatycznie przerwania łączności, ponieważ sieć posiada mechanizmy redundancji, w tym łącza laserowe między satelitami oraz alternatywne stacje naziemne.</p>
 
<p>14 października 2026 roku ukraińskie wojsko zgłosiło poważne zakłócenia łączności satelitarnej podczas przemieszczania się terminali, utrudniające między innymi działanie dronów bojowych i przechwytujących. Jeszcze tego samego dnia były minister obrony Ukrainy Mychajło Fedorow poinformował, że łączność Starlink przy prędkościach do 160 km/h jest przywracana. Zaznaczył jednak, że całkowite usunięcie ograniczenia prędkości dla wojskowego systemu Starshield pozostaje kluczowe dla obronności Ukrainy.</p>
 
<p>W odpowiedzi Elon Musk oświadczył, że systemy Starshield należą do rządu Stanów Zjednoczonych i znajdują się pod jego kontrolą, a decyzje dotyczące ograniczeń prędkości oraz zasad użytkowania podejmują amerykańskie siły zbrojne, ostatecznie zaś prezydent USA. Jednocześnie podkreślił, że komercyjny Starlink pozostaje pod kontrolą SpaceX i nie może być wykorzystywany do ofensywnych operacji wojskowych. Stanowisko Muska nie zostało jednak niezależnie potwierdzone przez administrację USA. <a href="https://x.com/elonmusk/status/2110445577184133456" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">Oświadczenie Elona Muska w serwisie X</a>.</p>
 
<h2>Rosyjska agresja nie ogranicza się do frontu w Ukrainie</h2>
 
<p>Wojna prowadzona przez Rosję przeciw Ukrainie pozostaje pełnoskalowym konfliktem zbrojnym. Jednocześnie rosyjska konfrontacja z państwami NATO obejmuje działania, które nie wymagają przekroczenia granicy przez regularną armię. W analizie wojskowo-strategicznej celowe ataki na infrastrukturę łączności, wykonywane na rzecz obcego aparatu wywiadowczego w celu osłabienia bezpieczeństwa przeciwnika, mogą być traktowane jako operacje wojny hybrydowej. Nie oznacza to automatycznie, że każdy taki incydent stanowi prawnie stwierdzony zbrojny atak państwa na członka NATO.</p>
 
<p>Podpalenie stacji Starlink w Polsce, przy charakterze działań wskazanym przez prokuraturę, ma cechy takiej operacji. W przypadku Bułgarii podobna ocena wymaga jeszcze potwierdzenia okoliczności i sprawstwa. To rozróżnienie nie zmienia szerszego obrazu: rosyjskie operacje destabilizacyjne na terytorium europejskich państw nie są już jedynie hipotetycznym zagrożeniem. Ich fizyczne skutki zostały wielokrotnie udokumentowane.</p>
 
<p>Ochrona strategicznej łączności, transportu, energetyki oraz skuteczne ściganie wykonawców i organizatorów dywersji stają się częścią obrony państwa, niezależnie od tego, czy zagrożenie przychodzi w postaci rakiety, cyberataku czy celowo wznieconego pożaru.</p>
<p>Żródło: 4881.pl</p>]]></content:encoded>
      <slash:comments>0</slash:comments>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/img/section/newsIcon/is/2/podpalenia-infrastruktury-starlink-w-polsce-i-bulgarii-eksperci-wskazuja-na-mechanizmy-wojny-hybrydowej_6acfe4bb057c1.webp" length="137850" type="image/webp"/>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/section/newsInText/upload/images/news/intext/000/057/395/3c0acec4-2878-4a1b-81ec-2fba647243bf_6acfe4fe0afbf.png" length="93586" type="image/png"/>
    </item>
    <item>
      <title><![CDATA[Operacja „Kartagina”: fabryki oszustw i skandal w prokuraturze generalnej Ukrainy]]></title>
      <description><![CDATA[Nocne podejrzenie i wyjazd prokuratora]]></description>
      <pubDate>Tue, 13 Oct 2026 22:04:00 +0200</pubDate>
      <link>https://www.4881.pl/news/4166701/operacja-kartagina-fabryki-oszustw-i-skandal-w-prokuraturze-generalnej-ukrainy</link>
      <guid>https://www.4881.pl/news/4166701</guid>
      <category domain="https://www.4881.pl/news/cat/1"><![CDATA[Przestępczość]]></category>
      <category domain="https://www.4881.pl/news/story/3112"><![CDATA[Wschodnia Flanka: Bezpieczeństwo Polski]]></category>
      <content:encoded><![CDATA[<p>13 września 2026 roku, godzina 23:19. Według dokumentów opisanych przez „Ukraińską Prawdę” Rusłan Krawczenko, ówczesny prokurator generalny Ukrainy, wprowadził do ukraińskiego rejestru postępowań wpis dotyczący zawiadomienia dyrektora Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy (NABU) Semena Krywonosa o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Około dwóch godzin później zrezygnował z osobistej ochrony państwowej. Między godziną 2:19 a 2:30 w nocy przekroczył granicę ukraińsko-polską w Szeginiach. Rano, przebywając już poza Ukrainą, publicznie ogłosił zarzuty wobec szefa instytucji, która właśnie prowadziła głośne śledztwo dotyczące korupcji w kierowanej przez niego prokuraturze.</p>
 
<p>Jeszcze tego samego dnia Biuro Prokuratora Generalnego oficjalnie zaprzeczyło, jakoby dyrektorowi NABU skutecznie przedstawiono zarzuty zgodnie z prawem. Następnie Krawczenko stracił stanowisko, pozostał za granicą, a ukraińscy dziennikarze odnaleźli dokumenty świadczące o jego rejestracji w Wiedniu. Kiedy spróbowali ustalić więcej, zostali zatrzymani przez austriackie służby w związku z podejrzeniem szpiegostwa, które ostatecznie nie znalazło potwierdzenia. <a href="https://www.pravda.com.ua/articles/2026/09/15/8053620/" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">Szczegółową rekonstrukcję wydarzeń opublikowała „Ukraińska Prawda”</a>.</p>
 
<p>Ta historia nie rozpoczęła się jednak na granicy ani w gabinecie prokuratora generalnego. Jej początkiem jest wieloletni, zorganizowany rynek oszustw telefonicznych i internetowych, którego ofiarami padali mieszkańcy Ukrainy oraz wielu krajów Europy, w tym Polski, Czech, Niemiec, Litwy i Łotwy. Według niezależnych badaczy na terytorium Ukrainy mogły funkcjonować nawet tysiące nielegalnych call center. Policja przez lata ogłaszała ich likwidację, ale działalność przestępcza nie zniknęła. Operacja „Kartagina” postawiła nowe pytanie: czy część aparatu państwowego, zobowiązanego do zwalczania tych oszustw, mogła jednocześnie czerpać korzyści z ochrony wybranych grup?</p>
 
<h2>2020 rok. Fabryka oszustw w centrum Kijowa</h2>
 
<p>W marcu 2020 roku międzynarodowa sieć dziennikarzy śledczych OCCRP opublikowała projekt „Fraud Factory”. Dziennikarze opisali działalność Milton Group, firmy ukrytej na wyższych piętrach luksusowego centrum handlowego w Kijowie. Wewnątrz pracowały setki operatorów wyposażonych w zestawy słuchawkowe, komputery i systemy zarządzania klientami. Ich zadaniem było przekonywanie ludzi z całego świata do inwestowania pieniędzy w rzekomo dochodowe kryptowaluty i instrumenty finansowe.</p>
 
<p>Rozmówcy byli podzieleni według języków i krajów, do których dzwonili. Pracownicy korzystali z pseudonimów, a cała organizacja przypominała profesjonalne centrum sprzedażowe. Według <a href="https://www.occrp.org/en/project/fraud-factory/trail-of-broken-lives-leads-to-kyiv-call-center" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">ustaleń OCCRP</a> operatorzy mogli wykonywać nawet 300 połączeń dziennie. Ofiary trafiały do nich często za pośrednictwem reklam w mediach społecznościowych.</p>
 
<p>Mechanizm był powtarzalny. Najpierw niewielki depozyt, potem imponujące, lecz fikcyjne wyniki inwestycji widoczne na specjalnie przygotowanej platformie. Następnie telefon od „opiekuna inwestycyjnego” przekonującego, że warto wpłacić więcej. Prawdziwy problem pojawiał się w chwili próby wypłaty pieniędzy. Okazywało się, że inwestycje nie istnieją, a środki trafiły na konta osób trzecich lub do portfeli kryptowalutowych.</p>
 
<p>Dziennikarze OCCRP i współpracujących redakcji z 21 krajów dotarli do listy ponad tysiąca osób będących celem działań oszustów. Przeprowadzili rozmowy z ponad 180 poszkodowanymi. Wśród nich byli emeryci, przedsiębiorcy i ludzie, którzy utracili wieloletnie oszczędności. Jeden z byłych pracowników Milton Group, który przekazał dziennikarzom dokumenty, opisał firmę wprost: „They just steal money from people”, czyli „Po prostu kradną ludziom pieniądze”.</p>
 
<p>Sprawa Milton Group pokazała również, jak międzynarodowa była ta działalność. Dziennikarze odnajdywali powiązane struktury w Albanii i Gruzji, a przepływy pieniędzy prowadziły przez firmy i rachunki w kolejnych państwach. W późniejszej skoordynowanej operacji europejskich organów ścigania przeszukano 15 call center w kilku krajach, w tym dawny kijowski oddział Milton Group. Problem był więc znany europejskim służbom na długo przed operacją „Kartagina”.</p>
 
<h2>Po 2022 roku oszustwa przybrały przemysłową skalę</h2>
 
<p>Pełnoskalowa rosyjska inwazja na Ukrainę nie zatrzymała rozwoju tej branży. Według raportu Biura Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości (UNODC) liczba zarejestrowanych oszustw gwałtownie wzrosła. Biuro Prokuratora Generalnego Ukrainy odnotowało 14 760 takich przestępstw w 2021 roku, 16 430 w 2022 roku oraz 53 547 w 2023 roku. Dane pochodzą z określonych kategorii statystyki prokuratorskiej, dlatego nie należy ich utożsamiać ze wszystkimi przestępstwami rejestrowanymi przez policję.</p>
 
<p>W tym samym <a href="https://ukraine.un.org/sites/default/files/2025-07/Ukraine_OC_Study.pdf" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">raporcie UNODC</a> przytoczono szacunek ukraińskiej komisji parlamentarnej, według którego w 2024 roku w kraju działało około 1500 nielegalnych call center. Rozmówca komisji określił skalę problemu jako „simply colossal”, czyli „po prostu kolosalną”. Nielegalne przychody całej branży szacowano w miliardach dolarów. Były to jednak oceny oparte na badaniach i informacjach z rynku, nie wynik audytu finansowego wszystkich organizacji przestępczych.</p>
 
<p>Jeszcze dalej poszli analitycy Global Initiative Against Transnational Organized Crime (GI-TOC). W opublikowanym w kwietniu 2026 roku <a href="https://globalinitiative.net/wp-content/uploads/2026/04/Scammers-paradise-Assessing-scam-centres-in-Eurasia-GI-TOC-April-2026.pdf" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">raporcie „Scammers' Paradise?”</a> wskazali, że w okresie największego rozwoju branży w 2023 roku liczba takich centrów mogła wynosić od 1000 do 2000. Potencjalne miesięczne przychody szacowano nawet na około miliard dolarów. To szacunek badawczy obciążony dużą niepewnością, którego nie można traktować jak potwierdzonego obrotu sektora w 2026 roku.</p>
 
<p>Nie chodziło wyłącznie o pojedyncze biura. Według badaczy większość ośrodków była powiązana z kilkoma większymi sieciami, zarządzanymi przez grupy przestępcze. Zatrudniano młodych ludzi, oferowano wysokie prowizje, ustalano dzienne i miesięczne cele. W części struktur stosowano kary finansowe, ścisłą kontrolę pracowników, a nawet groźby wobec osób próbujących zrezygnować z pracy.</p>
 
<h2>Dniepr. Nawet 30 tysięcy ludzi w jednej branży</h2>
 
<p>Jednym z najbardziej jaskrawych przykładów stał się Dniepr. Według <a href="https://globalinitiative.net/analysis/dnipro-the-front-line-of-crime/" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">badania GI-TOC opublikowanego w lipcu 2025 roku</a> we wrześniu 2024 roku w oszukańczych call center w tym mieście mogło pracować około 30 tysięcy osób. Dominowali młodzi pracownicy, często nastolatkowie i ludzie po dwudziestce. Pojedyncze centra zatrudniały zazwyczaj od 30 do 100 osób, choć zdarzały się znacznie większe.</p>
 
<p>W raporcie znalazł się szczegół wyjątkowo istotny z perspektywy polskich czytelników. Badacze opublikowali fotografię tablicy organizacyjnej pochodzącej z centrum, które celowo oszukiwało ukraińskich uchodźców przebywających w Polsce. Na tablicy widniały normy sprzedażowe, harmonogram pracy i system kar. To dowód, że celem oszustów byli nie tylko mieszkańcy Ukrainy czy przypadkowi inwestorzy w zachodniej Europie, ale także ludzie, którzy uciekli przed wojną i próbowali rozpocząć nowe życie za granicą.</p>
 
<p>Według informacji zebranych przez GI-TOC część tych centrów miała działać pod ochroną osób związanych z organami ścigania. Badacze przytaczali relacje o kontaktach grup przestępczych z policją, prokuraturą i innymi służbami. Nie oznacza to, że wszystkie te instytucje uczestniczyły w procederze. Pokazuje natomiast, że problem możliwego korupcyjnego parasola ochronnego był opisywany jeszcze przed operacją NABU.</p>
 
<h2>2023 rok. Państwo już ogłaszało wielkie zwycięstwo</h2>
 
<p>29 grudnia 2023 roku ukraińska policja poinformowała o likwidacji rozległej sieci oszukańczych call center funkcjonujących w 16 regionach kraju. Według śledczych pracowało w nich ponad 2500 operatorów, a roczny obrót sieci miał sięgać 3 miliardów hrywien. W działaniach uczestniczyło ponad 840 funkcjonariuszy, w tym 660 policjantów. Przeprowadzono ponad 150 przeszukań, zabezpieczając tysiące komputerów, telefonów i kart SIM. <a href="https://zp.npu.gov.ua/news/natspolitsiia-likviduvala-masshtabnu-merezhu-shakhraiskykh-kol-tsentriv-z-miliardnymy-oborotamy" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">Komunikat Narodowej Policji Ukrainy</a> przedstawiał tę akcję jako rozbicie wielkiej sieci przestępczej.</p>
 
<p>Wydawałoby się, że przy takiej skali działań przestępczy rynek powinien wyraźnie się skurczyć. Tymczasem już w następnym roku komisja parlamentarna szacowała liczbę działających w Ukrainie nielegalnych call center na około 1500. Samo to zestawienie nie dowodzi nieskuteczności konkretnej operacji, ponieważ porównujemy różne okresy i różne kategorie danych. Pokazuje jednak, że likwidacja nawet wielkiej sieci nie musi oznaczać trwałego zniszczenia mechanizmu, który pozwala takim centrom powstawać od nowa.</p>
 
<p>To właśnie tutaj pojawia się zasadnicze pytanie. Co dzieje się z operatorami, sprzętem, bazami danych, pieniędzmi, wynajmowanymi lokalami i osobami finansującymi działalność po kolejnej policyjnej akcji? Ile zamkniętych biur wraca do pracy pod inną nazwą? Ilu organizatorów rzeczywiście trafia przed sąd, a ilu zmienia lokalizację i otwiera następne centrum?</p>
 
<h2>Korupcyjny „dach”. Ostrzeżenie badaczy sprzed operacji „Kartagina”</h2>
 
<p>W kwietniu 2026 roku GI-TOC opublikowała ocenę skuteczności walki ze scam center w państwach Eurazji. W części poświęconej Ukrainie badacze wskazali, że po serii policyjnych działań liczba centrów mogła zmniejszyć się nawet o jedną trzecią. Zarazem zauważyli, że ich rzeczywisty efekt jest trudny do ustalenia z powodu korupcyjnej ochrony części nielegalnych struktur.</p>
 
<p>Autorzy raportu posłużyli się określeniem „purely cosmetic”, pisząc o niektórych wcześniejszych nalotach. W polskim tłumaczeniu oznacza to działania „czysto kosmetyczne”. Zdaniem badaczy możliwy był scenariusz, w którym zamykano centra pozbawione odpowiedniej ochrony, podczas gdy inne, dysponujące właściwymi kontaktami, nadal pracowały. <a href="https://globalinitiative.net/wp-content/uploads/2026/04/Scammers-paradise-Assessing-scam-centres-in-Eurasia-GI-TOC-April-2026.pdf" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">GI-TOC opisała to zastrzeżenie na długo przed wrześniowymi zatrzymaniami</a>.</p>
 
<p>W postsowieckiej praktyce taki mechanizm bywa określany słowem „krysha”, czyli „dach”. To system ochrony nielegalnego biznesu w zamian za regularne płatności. Może obejmować ostrzeganie przed przeszukaniami, dostęp do informacji ze śledztw, ochronę przed postępowaniem lub wykorzystywanie działań organów ścigania do wywierania presji na konkurencję. Raport GI-TOC przedstawia taką możliwość na podstawie wywiadów i dostępnych informacji, ale sam zaznacza, że korupcyjne powiązania wymagają szczególnie ostrożnego dokumentowania.</p>
 
<p>Kiedy pięć miesięcy później NABU ujawniło „Kartaginę”, opisany wcześniej model przestał być wyłącznie hipotezą badaczy. Stał się przedmiotem konkretnego postępowania karnego. Nadal jednak o winie poszczególnych osób musi zdecydować sąd.</p>
 
<h2>Miliony euro strat. Co ustaliły Czechy, Litwa i Łotwa?</h2>
 
<p>Europejskie organy ścigania od lat prowadziły własne postępowania dotyczące oszustów działających z terytorium Ukrainy. W listopadzie 2023 roku Europol informował o wspólnej operacji czeskich i ukraińskich służb przeciw grupie prowadzącej telefoniczne oszustwa. Ustalone straty czeskich ofiar przekraczały 8 mln euro, a możliwe szkody w skali europejskiej szacowano na dziesiątki milionów euro. <a href="https://www.europol.europa.eu/media-press/newsroom/news/europol-and-eurojust-support-czech-and-ukrainian-police-in-taking-down-multi-million-euro-voice-phishing-gang" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">Dane te pochodzą z oficjalnego komunikatu Europolu</a>.</p>
 
<p>16 grudnia 2025 roku Eurojust poinformował o operacji Czech, Łotwy, Litwy i Ukrainy przeciw sieci działającej w Dnieprze, Iwano-Frankiwsku i Kijowie. Ustalono ponad 400 poszkodowanych i straty przekraczające 10 mln euro. Oszuści podszywali się między innymi pod policjantów oraz pracowników instytucji finansowych. Informowali o rzekomym włamaniu na konto i nakłaniali ofiary do przelania pieniędzy na „bezpieczny rachunek”. W praktyce rachunek należał do przestępców. <a href="https://www.eurojust.europa.eu/news/fraudulent-call-centres-ukraine-rolled" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">Eurojust szczegółowo opisał mechanizm i wyniki tej operacji</a>.</p>
 
<p>23 lutego 2026 roku Eurojust opublikował informacje o kolejnej akcji Łotwy, Litwy i Ukrainy. Tym razem rozbito centrum działające w trzech biurach w Dnieprze. Zatrzymano 11 osób. Już na początkowym etapie ustalono poszkodowanych na Łotwie i Litwie, którzy utracili ponad 160 tys. euro. Schemat obejmował fałszywe inwestycje w kryptowaluty, a także kolejne opłaty za rzekomą pomoc w odzyskiwaniu pieniędzy wcześniej skradzionych ofiarom.</p>
 
<p>29 maja Eurojust poinformował o rozbiciu kolejnego centrum w Charkowie, które oszukiwało mieszkańców Europy na setki tysięcy euro. Grupa celowo szukała osób starszych oraz ludzi, którzy już wcześniej padli ofiarą oszustwa. Operatorzy proponowali im „odzyskanie” utraconych środków, a następnie ponownie wyłudzali pieniądze. Śledztwo łotewsko-ukraińskie doprowadziło do czterech zatrzymań oraz 14 przeszukań. <a href="https://www.eurojust.europa.eu/news/scam-call-centre-shut-down-thanks-eurojust-supported-investigation" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">Komunikat Eurojust</a> potwierdza, że był to kolejny przypadek wieloetapowego oszustwa międzynarodowego.</p>
 
<p>Wymienionych strat nie należy mechanicznie sumować jako pełnych strat obywateli UE. Poszczególne śledztwa obejmują różne okresy i grupy przestępcze, a lista wszystkich ofiar może być niepełna. Potwierdzają jednak, że działalność centrów w Ukrainie miała bezpośrednie konsekwencje finansowe dla mieszkańców państw Unii Europejskiej.</p>
 
<h2>Polska: 80 mln zł strat i co najmniej 2000 pokrzywdzonych</h2>
 
<p>Najbardziej wymownym polskim przykładem jest śledztwo Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości (CBZC), nadzorowane przez Prokuraturę Regionalną w Krakowie. Dotyczy międzynarodowej grupy obsługującej fałszywe platformy inwestycyjne, na których pokazywano użytkownikom fikcyjne operacje na rynku FOREX i innych instrumentach finansowych.</p>
 
<p>Polska prokuratura zwróciła się do ukraińskich organów ścigania o sprawdzenie i przeszukanie 28 lokalizacji ustalonych podczas postępowania. W maju 2026 roku ukraińska policja, działając pod nadzorem odpowiedniej jednostki prokuratury, wykryła trzy aktywne call center. Zabezpieczono komputery, serwery, telefony i nośniki danych, a z pracownikami wykonano czynności procesowe.</p>
 
<p>Według <a href="https://cbzc.policja.gov.pl/bzc/aktualnosci/951%2CStraty-siegajace-80-mln-zlotych-3-call-center-rozbite-na-terenie-Ukrainy.html" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">oficjalnego komunikatu CBZC z 2 czerwca 2026 roku</a> w całym postępowaniu występuje co najmniej 2000 pokrzywdzonych, w tym obywatele Polski. Łączne ustalone straty sięgają co najmniej 80 mln zł. Zarzuty przedstawiono 23 osobom, 12 osób zatrzymano, a wobec dziewięciu zastosowano tymczasowe aresztowanie. Zabezpieczono majątek o wartości 18,2 mln zł oraz zastosowano poręczenia majątkowe na łączną kwotę 4,4 mln zł.</p>
 
<p>Wśród zabezpieczonych aktywów znalazły się kryptowaluty, gotówka, luksusowe samochody, zegarki, a nawet helikopter. To przykład pokazujący, jak duże pieniądze mogą przepływać przez oszukańcze struktury. Jednocześnie należy pamiętać, że 2000 pokrzywdzonych i 80 mln zł strat dotyczą całego międzynarodowego postępowania, a nie wyłącznie obywateli Polski ani tylko trzech wykrytych w maju biur.</p>
 
<p>Dla mieszkańca Lublina, Warszawy czy Krakowa zagrożenie często przychodzi w zwyczajnej formie telefonu z polskiego numeru. Rozmówca przedstawia się jako pracownik banku, informuje o podejrzanej transakcji, zna imię odbiorcy i mówi po polsku, ukraińsku lub rosyjsku. Może sugerować, że rachunek jest zagrożony, namawiać do zainstalowania aplikacji albo podania danych. Polskie numery nie świadczą jednak o tym, że osoba dzwoni z Polski: przestępcy mogą podszywać się pod numery telefoniczne legalnych instytucji.</p>
 
<p>Jak postąpić po takim telefonie, gdzie zgłosić próbę oszustwa, jak zabezpieczyć dowody i kiedy zawiadomić bank lub policję? Praktyczne informacje można znaleźć w <a href="https://www.4881.pl/helper" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">dziale poradników 4881.pl</a>. Podstawowa zasada jest prosta: zakończyć podejrzaną rozmowę i samodzielnie skontaktować się z bankiem, korzystając wyłącznie z numeru podanego na jego oficjalnej stronie lub w aplikacji.</p>
 
<h2>Sierpień 2026 roku. Kolejna wielka obława</h2>
 
<p>12 sierpnia Narodowa Policja Ukrainy ogłosiła wyniki nowej operacji prowadzonej wspólnie ze Służbą Bezpieczeństwa Ukrainy i Biurem Prokuratora Generalnego. Funkcjonariusze sprawdzili 867 adresów, przeprowadzili 411 przeszukań i przerwali działalność 94 oszukańczych call center. Ujawnili 1794 gotowe stanowiska pracy, a 26 osobom przedstawiono zarzuty. Zabezpieczono 3336 urządzeń komputerowych, 1346 telefonów, ponad 5200 kart SIM, karty bankowe, dostęp do portfeli kryptowalutowych i samochody. Według policji znaleziono także około 2 mln dolarów i 64 tys. euro w gotówce, złoto oraz kosztowności. <a href="https://npu.gov.ua/news/natspolitsiia-provela-ponad-400-obshukiv-i-prypynyla-robotu-94-shakhraiskykh-call-tsentriv?v=6a7c574441ad7" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">Szczegółowe dane opublikowano w komunikacie Narodowej Policji Ukrainy</a>.</p>
 
<p>Była to operacja rzeczywista i rozległa. Ale 94 centra stanowią zaledwie około 6,3 proc. wcześniejszego szacunku 1500 nielegalnych centrów z 2024 roku. Nie oznacza to, że zamknięto dokładnie 6,3 proc. aktualnego rynku ani że zlikwidowano taki sam odsetek jego obrotu. Te wartości dotyczą różnych okresów i nie opisują tej samej populacji. Samo porównanie daje jednak wyobrażenie o skali wyzwania.</p>
 
<p>Później Biuro Prokuratora Generalnego przedstawiło znacznie szersze dane za poprzednie 12 miesięcy. Według tej instytucji przeprowadzono ponad 1050 przeszukań, przerwano działalność około 340 call center oraz ponad 5000 stanowisk operatorskich. Prowadzono 147 postępowań, ponad 183 osobom przedstawiono zarzuty, a akty oskarżenia wobec 93 osób skierowano do sądu. Ukraińscy prokuratorzy mieli również uczestniczyć w 37 międzynarodowych wspólnych zespołach śledczych. <a href="https://t.me/s/pgo_gov_ua?before=40069" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">Dane te zostały podane przez Biuro Prokuratora Generalnego w oficjalnym komunikacie</a>.</p>
 
<p>Nie można więc twierdzić, że wszystkie akcje przeciw call center były jedynie pozorowane. Międzynarodowe śledztwa i zatrzymania są dobrze udokumentowane. Pozostaje jednak pytanie, czy podczas rzeczywistej walki z jednymi strukturami inni przestępcy nie mogli uzyskiwać ochrony dzięki korupcyjnym kontaktom w instytucjach państwowych.</p>
 
<h2>4–5 września. Operacja „Kartagina” uderza w prokuraturę</h2>
 
<p>Na początku września 2026 roku Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy i Specjalistyczna Prokuratura Antykorupcyjna przeprowadziły działania przeciw podejrzanej organizacji przestępczej związanej z Biurem Prokuratora Generalnego. 5 września NABU ujawniło szczegóły sprawy. Według śledczych jeden z kierowników jednostki prokuratury miał w połowie 2025 roku zorganizować grupę systematycznie pobierającą łapówki od nielegalnych call center w zamian za ochronę ich działalności.</p>
 
<p><a href="https://www.nabu.gov.ua/news/kryshuvannia-kol-tcentriv-ta-vidmyvannia-mayina-vykryto-zlochynnu-organizatciiu-na-choli-z-posadovtcem-ofisu-genprokurora/" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">Oficjalny komunikat NABU z 5 września 2026 roku</a> wymienia pięciu podejrzanych, wśród nich pracownika OGP, bliską mu osobę i kierowcę. Według śledczych środki uzyskane z procederu miały być następnie legalizowane. Ponad 20 mln hrywien przeznaczono, według NABU, na nieruchomości, kosztowności i wartościowy majątek ruchomy. Aktywa o minimalnej wartości ponad 12 mln hrywien miały zostać przerejestrowane na osoby trzecie, a ponad 10 mln hrywien ulokowano na rachunkach osób bliskich pod pozorem legalnych dochodów. Kwot tych nie należy bezpośrednio sumować, ponieważ mogą odnosić się do częściowo nakładających się operacji i aktywów.</p>
 
<p>Według źródeł „Ukraińskiej Prawdy” jednym z głównych podejrzanych jest Serhij Kropywa, były wysoki rangą funkcjonariusz ukraińskiej cyberpolicji, a następnie zastępca kierownika Departamentu Współpracy Międzynarodowej OGP. Nie był przypadkowym urzędnikiem. Jeszcze przed przejściem do prokuratury zajmował się problematyką cyberprzestępczości, oszustw internetowych i nielegalnych przepływów finansowych.</p>
 
<h2>„Swoich” chronić, „obcych” ścigać. Co wynika z materiałów NABU?</h2>
 
<p>Najbardziej niepokojąca część „Kartaginy” nie dotyczy samych łapówek. Jak wynika z opisu opublikowanych przez NABU nagrań, grupa miała dążyć do przejęcia kontroli nad postępowaniami dotyczącymi oszukańczych call center. Według śledczych pozwalałoby to przyspieszać działania wobec „wrogich” centrów, a jednocześnie chronić „swoje”.</p>
 
<p><a href="https://zn.ua/ukr/anticorruption/kantsler-i-muza-z-karfahenu-nabu-opriljudnilo-zapisi-rozmov-zlochinnoji-hrupi-ocholjuvanu-posadovtsem-ofisu-henprokurora.html" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">ZN.UA, analizując materiały operacji</a>, opisało również możliwe wykorzystywanie przeszukań jako narzędzia nacisku, a nie wyłącznie sposobu zakończenia działalności przestępczej. Według tej wersji grupa mogła pomagać wybranym strukturom oraz przyciągać inne pod swój wpływ. To właśnie taki model najbardziej przypomina mechanizm korupcyjnej ochrony opisany wcześniej przez GI-TOC.</p>
 
<p>Osobny wątek dotyczy informacji uzyskiwanych w ramach międzynarodowej współpracy prawnej. W materiałach pojawiły się sugestie, że osoba określana jako „Kanclerz” mogła pomagać właścicielowi sieci call center przygotować się do działań związanych z czeskim śledztwem. Jeżeli taki mechanizm zostanie potwierdzony, oznaczałoby to szczególnie poważne naruszenie zaufania pomiędzy europejskimi organami ścigania.</p>
 
<p>W ujawnionych rozmowach pojawia się także „Szef”, niekiedy określany jako „Andrijowycz”. Niektóre szczegóły, w tym wcześniejsza funkcja w ukraińskiej administracji skarbowej, stały się podstawą medialnych przypuszczeń dotyczących Rusłana Krawczenki. Jednak samo występowanie pseudonimu, patronimiku lub podobnego przebiegu kariery nie dowodzi uczestnictwa konkretnej osoby w przestępstwie. Krawczenko publicznie zaprzeczał pobieraniu pieniędzy od call center i udziałowi w ich ochronie.</p>
 
<h2>6 września. Sąd, 120 milionów hrywien kaucji i prywatne sprawy prokuratora</h2>
 
<p>6 września Wyższy Sąd Antykorupcyjny Ukrainy zastosował wobec Serhija Kropywy tymczasowe aresztowanie z możliwością wpłacenia kaucji w wysokości 120 mln hrywien. Według informacji z rozprawy prokurator SAP opisywał bardzo bliskie relacje Kropywy z Krawczenką. Podejrzany miał zajmować się między innymi sprawami dotyczącymi remontu domu, systemów bezpieczeństwa, wyposażenia, podróży rodziny i pomocy przy formalnościach wizowych.</p>
 
<p>Krawczenko potwierdził, że jego rodzina wynajmowała dom o powierzchni około 280 m², że wcześniej prowadzono tam prace techniczne i że przeprowadzka nastąpiła 1 maja 2026 roku. Zaprzeczył jednak nielegalnemu finansowaniu prywatnych wydatków i twierdził, że wszystkie koszty mieściły się w zadeklarowanych dochodach. Nie uznał również, by przedstawiane nagrania dowodziły jego udziału w przestępstwie. <a href="https://www.pravda.com.ua/news/2026/09/06/8052169/" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">Przebieg posiedzenia sądu relacjonowała „Ukraińska Prawda”</a>.</p>
 
<p>Istotne jest rozróżnienie dwóch kwestii. Pomoc pracownika prokuratury przy prywatnych sprawach przełożonego nie dowodzi automatycznie łapownictwa. Może jednak stanowić podstawę pytań o konflikt interesów, nieformalne zależności i granice wykorzystywania pracowników instytucji państwowej do prywatnych celów. Odpowiedzi wymagają dokumentów, rozliczeń oraz ustalenia, jakie czynności faktycznie wykonywano i kto za nie płacił.</p>
 
<p>16 września sąd apelacyjny utrzymał areszt oraz wysokość kaucji. Podczas rozpoznawania sprawy prokuratura antykorupcyjna przedstawiła dodatkowe szacunki dotyczące majątku, który według oskarżenia mógł być legalizowany w latach 2023–2026. Także te kwoty są ustaleniami przedstawionymi przez stronę śledczą, a nie prawomocnym rozstrzygnięciem o przestępczym pochodzeniu majątku.</p>
 
<h2>2025 rok. Wcześniejsza próba podporządkowania NABU i SAP</h2>
 
<p>Konflikt między prokuraturą a organami antykorupcyjnymi nie pojawił się nagle we wrześniu 2026 roku. W lipcu 2025 roku ukraiński parlament uchwalił zmiany prawne, które ograniczały niezależność NABU i SAP oraz zwiększały uprawnienia prokuratora generalnego wobec postępowań antykorupcyjnych.</p>
 
<p>W <a href="https://nabu.gov.ua/news/ofitciyina-zaiava-nabu-i-sap-shchodo-zakonoproyektu-12414/" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">oficjalnym stanowisku z 22 lipca 2025 roku</a> NABU i SAP ostrzegały, że proponowane przepisy umożliwią prokuratorowi generalnemu dostęp do spraw biura, wydawanie wiążących poleceń detektywom, zmianę właściwości postępowań i ingerowanie w najważniejsze decyzje procesowe. Po protestach społecznych i krytyce międzynarodowej niezależność instytucji została przywrócona.</p>
 
<p>Ta historia jest niezbędna do zrozumienia późniejszych wydarzeń. We wrześniu 2026 roku, gdy NABU i SAP badały możliwą korupcję w prokuraturze, jej szef rozpoczął publiczny spór właśnie z kierownictwem tych organów. Pozostaje pytanie, czy chodziło o odrębne sprawy karne, o konflikt instytucjonalny, czy również o polityczną próbę osłabienia organów antykorupcyjnych. Samo następstwo wydarzeń nie pozwala jeszcze rozstrzygnąć motywów.</p>
 
<h2>7 września. Najpierw zapowiedź dalszej pracy, potem dymisja</h2>
 
<p>Po ujawnieniu „Kartaginy” Krawczenko zapewniał, że nie uczestniczył w ochronie nielegalnych call center. Zapowiedział kontrolę departamentów prokuratury i badania poligraficzne pracowników związanych z takimi postępowaniami. Podkreślał także wyniki walki z oszustwami: ponad 1050 przeszukań, około 340 zamkniętych centrów i ponad 5000 stanowisk pracy w ciągu roku.</p>
 
<p>W jego publicznych wypowiedziach pojawiły się również zapewnienia, że fotografia sejfu wypełnionego pieniędzmi, rozpowszechniana w mediach, nie pochodzi z jego gabinetu ani z siedziby prokuratury. To ważne sprostowanie dotyczące lokalizacji sejfu, ale nie przesądza ono o jego związku ze śledztwem. Już 7 września prokurator SAP Mykoła Karaś podczas posiedzenia sądu potwierdził, że zdjęcie opublikowane przez NABU dotyczy operacji „Kartagina”, jednocześnie zaznaczając, że sejf znajdował się poza siedzibą Biura Prokuratora Generalnego. <a href="https://babel.ua/news/129978-u-sap-kazhut-shcho-seyf-iz-groshima-stosuyetsya-spravi-karfagen-ale-yogo-znayshli-ne-v-ofisi-genprokurora" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">Stanowisko prokuratora SAP opisał portal Babel</a>.</p>
 
<p>7 września Krawczenko początkowo deklarował, że nie widzi powodu do dobrowolnego ustąpienia ze stanowiska. Jeszcze tego samego dnia ogłosił jednak, że składa rezygnację. Nie przyznał się do żadnej winy, nazywając swoją decyzję polityczną. Według dziennikarskich relacji zmianę stanowiska poprzedzały rozmowy z przedstawicielami kierownictwa państwa.</p>
 
<p>To mogło zakończyć kryzys kadrowy. W rzeczywistości był to początek jeszcze poważniejszej fazy konfliktu.</p>
 
<h2>13 września, godzina 23:19. Podejrzenie podpisane tuż przed wyjazdem</h2>
 
<p>Według dokumentów opisanych przez dziennikarza Mychajła Tkacza w „Ukraińskiej Prawdzie” późnym wieczorem 13 września Krawczenko wprowadził do rejestru spraw karnych wpis dotyczący zawiadomienia Semena Krywonosa, dyrektora NABU, o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Była niedziela, godzina 23:19. Następnie, już po północy, Krawczenko złożył oświadczenie o tymczasowej rezygnacji z ochrony państwowej. Około 2:20 przekroczył granicę przez przejście Szeginie–Medyka.</p>
 
<p>Cała sekwencja trwała około trzech godzin. Nic dziwnego, że <a href="https://www.pravda.com.ua/articles/2026/09/15/8053620/" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">dziennikarska rekonstrukcja zatytułowana „Genprokuror 404”</a> stała się jedną z najważniejszych publikacji dotyczących tej sprawy. Pozostawia bowiem pytania o rzeczywisty cel nocnej decyzji, jej przygotowanie oraz moment podjęcia decyzji o wyjeździe. Określenie „podejrzenie podpisane na kolanie” dobrze oddaje medialną ocenę pośpiechu, ale nie jest udokumentowanym opisem fizycznego sposobu podpisania dokumentu.</p>
 
<p>14 września, będąc już poza Ukrainą, Krawczenko opublikował ponad 30 stron dokumentów oraz materiały wideo przedstawiające zarzuty wobec Krywonosa. Dotyczyły między innymi wydarzeń z lat 2008–2009, związanych z dokumentami dotyczącymi ojcostwa i sprawą podkupywania wyborców, oraz odrębnego wątku gruntowego z 2014 roku, w którym pojawiała się kwota 72 tys. dolarów. Krawczenko utrzymywał, że zebrano wystarczające dowody do przedstawienia zarzutów.</p>
 
<p>Jednocześnie oskarżył NABU i SAP o nielegalne uzyskanie podczas przeszukań w prokuraturze materiałów śledztw prowadzonych przeciw pracownikom organów antykorupcyjnych. Według jego wersji działania w ramach „Kartaginy” miały służyć między innymi zablokowaniu decyzji procesowych w tych sprawach. Wypowiadał się także o sprawie dotyczącej osoby z otoczenia szefa SAP Ołeksandra Kłymenki. Nie było to jednak równoznaczne z przedstawieniem zarzutów samemu Kłymence. <a href="https://www.pravda.com.ua/news/2026/09/14/8053263/" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">Treść wystąpienia Krawczenki opisała „Ukraińska Prawda”</a>.</p>
 
<h2>Oskarżenie, które prokuratura odwołała tego samego dnia</h2>
 
<p>Dyrektor NABU Semen Krywonos odrzucił publiczne zarzuty i poinformował, że nie doręczono mu oficjalnego dokumentu o podejrzeniu. Podczas konferencji użył określenia „telegramowe podejrzenia”. NABU i SAP uznały działania Krawczenki za kontynuację systemowego ataku na niezależne organy antykorupcyjne.</p>
 
<p>Jeszcze 14 września po południu w rejestrze pojawiła się informacja o cofnięciu wcześniejszego wpisu dotyczącego podejrzenia. Wieczorem samo Biuro Prokuratora Generalnego oświadczyło, że nie przedstawiono skutecznie zarzutów dyrektorowi NABU w trybie wymaganym przez ukraiński kodeks postępowania karnego. Według stanowiska instytucji brakowało podstaw prawnych, a odpowiednie wpisy w rejestrze zostały anulowane. <a href="https://www.pravda.com.ua/news/2026/09/14/8053435/" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">Stanowisko OGP zostało opublikowane przez „Ukraińską Prawdę”</a>.</p>
 
<p>Krawczenko zakwestionował tę decyzję. Twierdził, że dokument skierowano prawidłowo za pośrednictwem poczty, a późniejsze usuwanie wpisów stanowi bezprawną ingerencję w postępowanie. Spór ujawnił fundamentalny problem: najwyższy rangą prokurator państwa podjął decyzję procesową przeciw dyrektorowi instytucji prowadzącej śledztwo dotyczące jego urzędu, po czym własna instytucja publicznie zakwestionowała skuteczność tego działania.</p>
 
<p>Istotny jest także polityczny wymiar wypowiedzi Krawczenki. Były prokurator generalny stwierdził, że wcześniej z podpisaniem podejrzenia powstrzymywała go presja ze strony prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Jeśli takie naciski rzeczywiście miały miejsce, wymagałyby osobnego wyjaśnienia ich podstaw i legalności. Jeśli nie, pozostaje pytanie, dlaczego były szef prokuratury publicznie oskarżył prezydenta o ingerowanie w decyzje procesowe. Sama wypowiedź Krawczenki nie jest jednak dowodem, że do takiej ingerencji doszło.</p>
 
<h2>14–21 września. Dymisja i zniknięcie z Ukrainy</h2>
 
<p>14 września prezydent odsunął Krawczenkę od wykonywania obowiązków prokuratora generalnego, a 15 września Rada Najwyższa Ukrainy wyraziła zgodę na jego zwolnienie 317 głosami. Tego samego dnia prezydent podpisał <a href="https://www.president.gov.ua/documents/9322026-61673" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">dekret nr 932/2026</a>, kończący urzędowanie Krawczenki na tym stanowisku.</p>
 
<p>Wyjazd Krawczenki został oficjalnie przedstawiony jako delegacja służbowa do Francji. Zgodnie z podpisanym przez niego dokumentem miał uczestniczyć w wydarzeniach związanych z pracami Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy dotyczącymi ukraińskich dzieci. Jednak dziennikarze sprawdzili program wydarzenia i nie znaleźli jego nazwiska na liście uczestników dyskusji.</p>
 
<p>W pierwszych doniesieniach pojawiła się informacja, że Krawczenko przekroczył granicę samochodem służbowym. Później dziennikarze ustalili, że korzystał z prywatnego przewozu premium, samochodem Mercedes-Benz klasy V. OGP potwierdziło, że samochody służbowe prokuratury nie były wykorzystywane do jego wyjazdu w dniach 13–14 września. <a href="https://www.pravda.com.ua/news/2026/09/22/8054601/" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">Sprostowanie pierwotnej informacji i nowe ustalenia opublikowano 22 września</a>.</p>
 
<p>Delegacja miała zakończyć się 18 września. Krawczenko nie powrócił jednak do wykonywania obowiązków w prokuraturze. Po formalnym zwolnieniu ze stanowiska prokuratora generalnego pozostawał jeszcze prokuratorem OGP. Dopiero 21 września nadesłał wniosek o zwolnienie z organów prokuratury, który został przyjęty. To oznacza, że zakończył służbę również w wymiarze formalnym, nie wracając do pracy po zakończeniu delegacji.</p>
 
<h2>Wiedeń, rejestr meldunkowy i pytanie o azyl</h2>
 
<p>23 września dziennikarz Mychajło Tkacz opublikował kolejne śledztwo. <a href="https://www.pravda.com.ua/articles/2026/09/23/8054812/" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">„WienProkuror”</a> oparto między innymi na dokumentach z austriackiego Centralnego Rejestru Meldunkowego (Zentrales Melderegister, ZMR). Według ustaleń „Ukraińskiej Prawdy” Krawczenko i jego żona zarejestrowali miejsce zamieszkania w Wiedniu. Dziennikarze zwrócili także uwagę, że pod wskazaną w dokumentach lokalizacją miał znajdować się adres firmy, a nie zwykłe mieszkanie.</p>
 
<p>W ukraińskich mediach pojawiły się następnie informacje i spekulacje dotyczące możliwości uzyskania przez Krawczenkę azylu w Austrii. Trzeba jednak rozdzielić trzy różne kwestie: przebywanie w kraju, zarejestrowanie adresu i uzyskanie ochrony międzynarodowej. Dokumenty meldunkowe nie dowodzą złożenia wniosku o azyl ani tym bardziej przyznania statusu uchodźcy. Do 13 października 2026 roku nie uzyskano publicznego, wiarygodnego potwierdzenia, że Austria przyznała Krawczence azyl polityczny.</p>
 
<p>Nie ustalono też, by sam wyjazd Krawczenki był automatycznie nielegalny. W momencie przekroczenia granicy nie miał on publicznie potwierdzonego statusu podejrzanego w sprawie „Kartagina”. Istnieją jednak poważne pytania dotyczące sposobu wykorzystania delegacji służbowej, rzeczywistego celu podróży oraz niepowrotu po zakończeniu wyznaczonego terminu. W nowym kierownictwie OGP wszczęto w tej sprawie kontrolę służbową.</p>
 
<h2>8 października. Dziennikarze szukają prokuratora, zatrzymuje ich austriacka policja</h2>
 
<p>Kolejny rozdział tej historii rozegrał się już w Austrii. 8 października w Wiedniu zatrzymano Mychajła Tkacza i operatora Jarosława Bondarenkę, pracowników „Ukraińskiej Prawdy”, którzy wykonywali zadanie redakcyjne związane z poszukiwaniem byłego prokuratora generalnego.</p>
 
<p>Według relacji dziennikarzy działania austriackich służb miały gwałtowny przebieg. Funkcjonariusze wybili szyby samochodu, obaj Ukraińcy zostali obezwładnieni, a Bondarenko doznał obrażeń od odłamków szkła. Zatrzymanie uzasadniano między innymi podejrzeniem szpiegostwa. Podejrzenie to nie znalazło później potwierdzenia. Dziennikarzy zwolniono. <a href="https://www.pravda.com.ua/columns/2026/10/10/8057377/" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">Bondarenko opisał swoje doświadczenia w osobistej relacji</a>.</p>
 
<p>12 października austriacka prokuratura wyjaśniła, że decyzja o interwencji miała wynikać między innymi z relacji świadków dotyczących podejrzanej obserwacji obiektu. Redakcja „Ukraińskiej Prawdy” domaga się wyjaśnienia, kto przekazał te informacje, jak je zweryfikowano oraz czy zastosowane środki były proporcjonalne. Sam fakt, że dziennikarze poszukiwali Krawczenki, nie stanowi dowodu, że miał on jakikolwiek wpływ na decyzję austriackiej policji. <a href="https://www.pravda.com.ua/news/2026/10/12/8057691/" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">Stanowiska stron opisano 12 października</a>.</p>
 
<h2>9 października. Nowe kierownictwo prokuratury rozpoczyna zwolnienia</h2>
 
<p>W tym samym czasie w Ukrainie następowały konsekwencje kadrowe „Kartaginy”. 9 października pełniący obowiązki prokuratora generalnego Anton Kowalski poinformował, że 24 prokuratorów przeszło badania poligraficzne, a wyniki przekazano komisji prowadzącej kontrolę służbową. Z organów prokuratury zwolniono osiem osób wymienianych w kontekście operacji „Kartagina”, z których siedem pracowało bezpośrednio w OGP. Zmieniono również kierownictwo i strukturę kilku jednostek.</p>
 
<p>Wśród stanowisk objętych zmianami znalazły się funkcje związane z technologiami informacyjnymi i przeciwdziałaniem cyberprzestępczości. <a href="https://www.pravda.com.ua/news/2026/10/09/8057172/" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">O szczegółach poinformowała „Ukraińska Prawda”, powołując się na oświadczenie Kowalskiego</a>. Nie są to jednak prawomocne ustalenia odpowiedzialności karnej poszczególnych osób. Zwolnienia, reorganizacja i badania poligraficzne nie zastępują śledztwa ani procesu sądowego.</p>
 
<h2>Zdjęcie sejfu i miliony dolarów. Kolejna sprawa wymagająca ostrożności</h2>
 
<p>13 października pojawiła się kolejna informacja dotycząca fotografii sejfu wypełnionego pieniędzmi, która wcześniej krążyła w mediach w kontekście „Kartaginy”. Według informacji opublikowanych przez Babel Wyższy Sąd Antykorupcyjny 12 października zdecydował o zabezpieczeniu około 2,7 mln dolarów i 86 tys. euro. Pieniądze miały znajdować się w sejfie widocznym na rozpowszechnianym zdjęciu.</p>
 
<p>Adwokat osoby, której rodzina miała przechowywać pieniądze, twierdzi jednak, że ich znalezienie było związane z zupełnie innym postępowaniem dotyczącym gruntów i nie miało związku z operacją „Kartagina” ani pracownikami OGP. <a href="https://babel.ua/news/130944-sud-areshtuvav-groshi-z-seyfu-foto-yakogo-figuruvalo-v-spravi-karfagen" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">Babel przedstawił tę wersję 13 października</a>.</p>
 
<p>Prokurator SAP Mykoła Karaś przedstawił jednak odmienne stanowisko. Potwierdził, że opublikowane zdjęcie sejfu było związane z operacją „Kartagina”, choć sejfu nie znaleziono w siedzibie Biura Prokuratora Generalnego. <a href="https://babel.ua/news/129978-u-sap-kazhut-shcho-seyf-iz-groshima-stosuyetsya-spravi-karfagen-ale-yogo-znayshli-ne-v-ofisi-genprokurora" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">Oświadczenie prokuratora SAP zostało opublikowane już 7 września</a>. Pochodzenie zabezpieczonych pieniędzy i ich ewentualny związek z oszukańczymi call center pozostają przedmiotem sporu oraz dalszych ustaleń. Sam fakt zabezpieczenia pieniędzy nie przesądza o ich przestępczym pochodzeniu ani o odpowiedzialności konkretnych osób.</p>
 
<h2>A gdzie policja? Pytanie o odpowiedzialność całego systemu</h2>
 
<p>Skandal dotyczący prokuratury nie powinien przesłaniać odpowiedzialności pozostałych instytucji państwa. To policja przyjmuje zawiadomienia od pokrzywdzonych, prowadzi liczne czynności dochodzeniowe, ustala organizatorów przestępstw, identyfikuje rachunki bankowe, zabezpiecza sprzęt i zbiera materiał dowodowy. Prokurator sprawuje nadzór procesowy, ale nie prowadzi całego śledztwa samodzielnie.</p>
 
<p>Roczny raport Narodowej Policji Ukrainy za 2025 rok zawiera następujące dane dotyczące zarejestrowanych oszustw: 26 595 w 2020 roku, 23 632 w 2021, 31 937 w 2022, 82 085 w 2023, 64 720 w 2024 oraz 48 621 w 2025. To łącznie 277 590 zarejestrowanych przestępstw w sześć lat. Nie wszystkie były oszustwami telefonicznymi lub internetowymi, ale liczby pokazują rozmiar problemu. Według tych samych danych ustalone straty związane z cyberprzestępczością wzrosły z 539,9 mln hrywien w 2024 roku do 766,4 mln w 2025 roku. <a href="https://npu.gov.ua/static-objects/npu/sites/1/zvit-npu-2025.pdf" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">Źródło: sprawozdanie Narodowej Policji za 2025 rok</a>.</p>
 
<p>Ważnym elementem tej historii jest wcześniejsza kariera Kropywy w kierownictwie cyberpolicji. Rodzi to pytania o przepływ informacji, mechanizmy kontroli wewnętrznej oraz możliwe relacje pomiędzy śledczymi a prokuratorami. Jeżeli pracownicy prokuratury faktycznie blokowali określone postępowania lub chronili wybrane call center, konieczne jest ustalenie, czy policjanci dokumentowali takie ingerencje, składali skargi i informowali przełożonych.</p>
 
<p>Jeżeli nie było zgłoszeń o bezprawnym nacisku, pozostaje równie istotne pytanie o skuteczność samych śledztw. Ile postępowań dotyczących call center wszczęto, ile zakończono, ilu organizatorów osądzono i ile środków rzeczywiście odzyskali poszkodowani? Ilu pracowników zlikwidowanych centrów wróciło do tej samej działalności w innych lokalizacjach? Publiczne statystyki policyjne nie dają dziś pełnego, porównywalnego obrazu całej drogi od zgłoszenia przestępstwa do prawomocnego wyroku i zwrotu pieniędzy.</p>
 
<p>Odpowiedzialność instytucjonalna nie kończy się na jednym prokuratorze. Iwan Wyhiwski, zanim objął stanowisko ministra spraw wewnętrznych w lipcu 2026 roku, kierował Narodową Policją przez trzy lata. Ihor Kłymenko, poprzedni minister, w sierpniu został sekretarzem Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony. Obaj przez lata odpowiadali za funkcjonowanie systemu, który dysponował informacjami o dziesiątkach tysięcy oszustw oraz o dużych, zorganizowanych sieciach przestępczych. To uzasadnia publiczne pytania o wyniki, nadzór i reakcję na ewentualne przypadki korupcyjnego wpływu. Nie jest jednak samo w sobie dowodem ich udziału w nielegalnym procederze.</p>
 
<h2>Co robić, gdy telefonują oszuści?</h2>
 
<p>Cały ten skandal ma bardzo konkretny wymiar dla zwykłego odbiorcy telefonu. Oszust nie musi mówić łamanym językiem ani dzwonić z zagranicznego numeru. Może przedstawić się jako konsultant banku, policjant lub pracownik instytucji państwowej. Może znać imię ofiary, a na ekranie telefonu może wyświetlać się numer podobny do oficjalnego numeru banku. Technika podszywania się pod numer nadawcy, określana jako spoofing, jest jednym z narzędzi wykorzystywanych w takich schematach.</p>
 
<p>Jeśli rozmówca prosi o kody autoryzacyjne, instalację oprogramowania do zdalnego dostępu, przeniesienie oszczędności na „bezpieczny rachunek” lub podanie danych logowania, należy natychmiast zakończyć rozmowę. Następnie samodzielnie skontaktować się z bankiem. Jeżeli przekazano dane lub wykonano przelew, trzeba niezwłocznie powiadomić bank i zawiadomić policję. W przypadku podejrzanych wiadomości i stron internetowych warto skorzystać również z kanałów zgłoszeniowych CERT Polska. Praktyczne wskazówki i informacje o zgłaszaniu takich zdarzeń znajdują się w <a href="https://www.4881.pl/helper" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">poradnikach 4881.pl</a>.</p>
 
<h2>„Kartagina” nie kończy historii. Pokazuje jej prawdziwy problem</h2>
 
<p>Od pierwszych międzynarodowych publikacji OCCRP w 2020 roku do operacji „Kartagina” minęło ponad sześć lat. W tym czasie ujawniono dziesiątki sieci, prowadzono setki przeszukań, zatrzymywano podejrzanych i ogłaszano sukcesy. Jednocześnie kolejne badania pokazywały, że oszukańcze call center nadal mogą być wielką, zorganizowaną branżą. Straty ponosili mieszkańcy Ukrainy, Polski i innych państw europejskich.</p>
 
<p>NABU i SAP twierdzą teraz, że ujawniły organizację, która miała zarabiać na ochronie części tego rynku. Następstwem śledztwa stały się procesy sądowe, dymisja prokuratora generalnego, konflikt z kierownictwem organów antykorupcyjnych, nocna próba przedstawienia podejrzenia szefowi NABU i wyjazd z kraju. Do tego doszedł skandal z zatrzymaniem dziennikarzy w Austrii oraz zmiany kadrowe w ukraińskiej prokuraturze.</p>
 
<p>Najważniejszym pytaniem nie pozostaje jednak wyłącznie to, gdzie przebywa dziś Rusłan Krawczenko ani kim dokładnie był „Szef” z nagrań śledczych. Kluczowe jest ustalenie, czy państwowy system zwalczania oszustw potrafił konsekwentnie ścigać organizatorów, czy też jego część mogła być wykorzystywana do ochrony jednych przestępców przed drugimi. Odpowiedzi wymagają konkretnych postępowań, dokumentów, dowodów finansowych oraz prawomocnych wyroków sądowych.</p>
 
<p>Do czasu zakończenia postępowań wszyscy podejrzani korzystają z domniemania niewinności. Ale domniemanie niewinności nie zwalnia instytucji państwowych z publicznego wyjaśnienia, jak przez lata funkcjonował tak rozległy rynek oszustw, jakie rzeczywiste rezultaty przyniosła walka z nim i kto odpowiada za ewentualne systemowe zaniedbania. To pytanie dotyczy już nie tylko Ukrainy. Dotyczy również zaufania obywateli państw Unii Europejskiej do międzynarodowej współpracy służb, które mają chronić ich pieniądze.</p>
<p>Żródło: 4881.pl</p>]]></content:encoded>
      <slash:comments>0</slash:comments>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/img/section/newsIcon/is/2/operacja-kartagina-fabryki-oszustw-i-skandal-w-prokuraturze-generalnej-ukrainy_6ace967e3a5df.webp" length="149300" type="image/webp"/>
    </item>
    <item>
      <title><![CDATA[Ukraińskie drony uderzyły w Yandex. Czy ucichły rosyjskie boty?]]></title>
      <description><![CDATA[Blogerzy zauważają mniej agresywnych komentarzy, a Cloudflare rejestruje załamanie ruchu z sieci Yandexu.]]></description>
      <pubDate>Mon, 12 Oct 2026 19:19:00 +0200</pubDate>
      <link>https://www.4881.pl/news/4166162/ukrainskie-drony-uderzyly-w-yandex-czy-ucichly-rosyjskie-boty</link>
      <guid>https://www.4881.pl/news/4166162</guid>
      <category domain="https://www.4881.pl/news/cat/3"><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
      <category domain="https://www.4881.pl/news/story/3112"><![CDATA[Wschodnia Flanka: Bezpieczeństwo Polski]]></category>
      <content:encoded><![CDATA[<p>W dniach 8–11 października 2026 roku ukraińskie drony zaatakowały trzy centra danych rosyjskiego Yandexu. Dwa obiekty zostały całkowicie wyłączone, a trzeci częściowo uszkodzony. Wkrótce potem w internecie zaczęły pojawiać się doniesienia o gwałtownym spadku aktywności rosyjskich botów. Polscy i zagraniczni komentatorzy zauważyli także mniej agresywnych wpisów pod swoimi publikacjami.</p>
 
<p>Zbieżność tych wydarzeń wywołała pytanie, czy uderzenia w rosyjską infrastrukturę cyfrową mogły jednocześnie zakłócić operacje dezinformacyjne prowadzone w mediach społecznościowych. Dane techniczne potwierdzają poważne zakłócenia, ale nie pozwalają jeszcze jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie.</p>
 
<h2>Trzy ataki na centra danych Yandexu</h2>
 
<p>W nocy z 7 na 8 października zaatakowano centrum danych w Sasowie w obwodzie riazańskim. W obiekcie wybuchł pożar, a jego działalność została całkowicie wstrzymana. Według agencji Reuters znajdowały się tam dziesiątki tysięcy serwerów oraz dwa z trzech superkomputerów Yandexu, wykorzystywanych między innymi do rozwoju sztucznej inteligencji. Nie ustalono jednak, czy same superkomputery zostały uszkodzone.</p>
 
<p>9 października kolejny atak uszkodził centrum danych w Kałudze. Część infrastruktury przestała działać, co spowodowało dalsze problemy z dostępnością usług. Trzeci atak nastąpił w nocy na 11 października. Tym razem ucierpiał obiekt we Włodzimierzu, którego pracę również całkowicie wstrzymano. Wszystkie trzy zdarzenia potwierdził <a href="https://yandex.ru/company/news/09-10-2026-01" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">Yandex w oficjalnym komunikacie</a>.</p>
 
<p>Skutki odczuły nie tylko własne serwisy firmy, ale również przedsiębiorstwa korzystające z jej infrastruktury. Platforma Yandex Cloud zaczęła pracować w trybie awaryjnym. Część zasobów obliczeniowych i usług bazodanowych pozostawała niedostępna, a klientom zalecono korzystanie z alternatywnych rozwiązań.</p>
 
<h2>Ruch botów gwałtownie spadł. Co zmierzył Cloudflare?</h2>
 
<p>Po atakach uwagę internautów przyciągnęły wykresy firmy Cloudflare, która monitoruje ruch internetowy w swojej globalnej sieci. Dane dotyczące rosyjskiego operatora AS13238, należącego do Yandex LLC, pokazały gwałtowne załamanie liczby automatycznych zapytań HTTP. Po ataku z 11 października ruch ten spadł do poziomu bliskiego zera w porównaniu z wcześniejszą aktywnością. Później zaczęło się częściowe odbicie.</p>
 
<p>Na jednym z rozpowszechnianych zrzutów ekranu pojawiła się wartość 99,6% oznaczona jako „Bot”. Nie oznacza ona jednak, że zniknęło 99,6% rosyjskich botów. W tym przypadku chodzi o udział automatycznych zapytań w analizowanym ruchu. Spadek ich liczby przedstawia osobny wykres. Dane można sprawdzić w <a href="https://radar.cloudflare.com/bots/as13238" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">Cloudflare Radar dla sieci AS13238</a>.</p>
 
<p>To istotne rozróżnienie. W terminologii Cloudflare botem jest program automatycznie komunikujący się z witrynami internetowymi. Tak działają między innymi roboty wyszukiwarek, które regularnie odwiedzają strony, aby indeksować ich zawartość. Yandex posiada własne roboty indeksujące, podobnie jak Google. Ich aktywność nie jest tym samym, co działalność fałszywych kont prowadzących kampanie propagandowe w mediach społecznościowych.</p>
 
<p>Projekt badawczy Antibot4Navalny, zajmujący się identyfikowaniem rosyjskich sieci botów, zwrócił uwagę na jeszcze jeden szczegół: podobnego załamania nie wykazywał łączny ruch automatyczny pochodzący z Rosji. Oznacza to, że szczególnie silnie ucierpiała aktywność związana z siecią Yandexu, a nie cały rosyjski ruch generowany automatycznie.</p>
 
<h2>Polscy i zagraniczni komentatorzy zauważają zmianę</h2>
 
<p>Równolegle w mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się relacje osób, które twierdzą, że pod ich publikacjami wyraźnie zmniejszyła się liczba agresywnych komentarzy. Polski publicysta Jakub Wiech żartobliwie określił spokój w swoich komentarzach jako miernik upadku rosyjskiego botnetu.</p>
 
<p>Cezary Kaźmierczak poinformował natomiast, że pod jego wpisem popierającym Ukrainę pojawiły się zaledwie dwa obraźliwe komentarze, podczas gdy zwykle było ich od 20 do 50. Podobne obserwacje zgłaszali niektórzy użytkownicy mediów społecznościowych w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i innych krajach. Są to jednak indywidualne relacje, a nie wyniki reprezentatywnego badania.</p>
 
<p>Szczególnie głośno zrobiło się po rozpowszechnieniu wykresu sugerującego spadek aktywności związanej z niemiecką partią AfD o 56%. Problem polega na tym, że nie wskazano źródła danych, metodologii ani sposobu przypisania analizowanych kont do konkretnej działalności politycznej. Niemiecki serwis Rohtext zakwestionował wiarygodność tej interpretacji. W jego orientacyjnym porównaniu spadek aktywności dotyczył również innych niemieckich partii, nie tylko AfD. Nie jest to jednak wystarczający dowód na zmiany aktywności sieci botów.</p>
 
<p>Nie oznacza to, że obserwacje polskich czy zagranicznych blogerów są bezwartościowe. Mogą być sygnałem wymagającym zbadania. Aby jednak ustalić rzeczywistą skalę zjawiska, należałoby porównać aktywność tych samych kont przed atakami, podczas awarii i po przywróceniu usług, uwzględniając także liczbę wyświetleń, charakter publikacji, dni tygodnia oraz zmiany w moderacji.</p>
 
<h2>Rosyjskie operacje wpływu nie muszą zależeć od jednego centrum</h2>
 
<p>Nie ma obecnie publicznie zweryfikowanych dowodów, że uszkodzone centra Yandexu obsługiwały konkretne rosyjskie sieci propagandowe. Takie operacje mogą wykorzystywać serwery różnych dostawców, zagraniczne usługi chmurowe, automatyczne narzędzia oraz ludzi zarządzających wieloma kontami. Jednocześnie zdecentralizowany charakter tych działań nie wyklucza zależności niektórych operacji od wspólnej infrastruktury, na przykład systemów zarządzania, analityki lub automatyzacji.</p>
 
<p>Jak rozbudowane mogą być współczesne operacje wpływu, pokazuje raport OpenAI opublikowany 8 października. Firma opisała rosyjską operację Dark Clark, skierowaną głównie do odbiorców w Ameryce Łacińskiej. Jej organizatorzy wykorzystywali sztuczną inteligencję, fałszywe materiały i organizację podszywającą się pod niezależny ośrodek badawczy. Według raportu jedna z historii, którą operatorzy deklarowali rozpowszechniać w Peru, wywołała reakcję również w Polsce.</p>
 
<h2>Jak długo potrwa przywracanie infrastruktury?</h2>
 
<p>Yandex nie podał terminu pełnego odtworzenia uszkodzonych centrów danych. Firma rozpoczęła jednak działania pozwalające przenieść część usług klientów do innych operatorów. Według rosyjskiego dziennika „Kommiersant” uzgodniono przyspieszoną migrację do Selectel, VK Cloud i K2Cloud. To oznacza, że poszczególne usługi mogą wrócić do działania znacznie wcześniej niż fizycznie uszkodzone obiekty.</p>
 
<p>Odbudowa centrum danych to znacznie więcej niż zakup nowych serwerów. Może wymagać wymiany urządzeń sieciowych, systemów zasilania, chłodzenia i przechowywania danych. Przy dużych uszkodzeniach proces może trwać miesiące, a nawet dłużej. Nie ma jednak wystarczających danych o stanie poszczególnych obiektów, aby wiarygodnie oszacować terminy ich naprawy.</p>
 
<h2>ABW informuje o spadku aktywności rosyjskich botów</h2>
 
<p>12 października minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak poinformował, że Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) obserwuje radykalny spadek aktywności rosyjskich botów w internecie. Według ministra zjawisko ma charakter światowy i pojawiło się po atakach na trzy centra danych Yandexu. Nie przedstawiono jednak publicznie szczegółowych danych ani metodologii pozwalającej niezależnie zweryfikować skalę tego zjawiska.</p>
 
<p>Inne obserwacje przedstawił Res Futura Data House. Według analityków organizacji w monitorowanej przez nich prorosyjskiej aktywności informacyjnej w Polsce nie było widać podobnego spadku. Oba źródła mogą analizować różne grupy kont i rodzaje aktywności, dlatego ich wyników nie można bezpośrednio porównywać.</p>
 
<p>Polski serwis specjalizujący się w cyberbezpieczeństwie, Niebezpiecznik, zwraca jednocześnie uwagę, że wykresy Cloudflare dotyczą automatycznych zapytań internetowych, a nie liczby fałszywych kont publikujących propagandę. Do rozstrzygnięcia pozostaje więc pytanie, czy obserwowany przez ABW spadek rzeczywiście wynika z uszkodzenia infrastruktury Yandexu i jak duża część rosyjskich operacji wpływu została nim dotknięta.</p>
 
<h2>Kto może ustalić, czy ucierpiały rosyjskie farmy botów?</h2>
 
<p>Kluczowe informacje znajdują się przede wszystkim w posiadaniu operatorów platform społecznościowych. Meta, X, Reddit i inne firmy mogłyby sprawdzić, czy między 8 a 12 października doszło do nietypowego spadku aktywności wcześniej zidentyfikowanych sieci fałszywych kont. Istotne byłyby również analizy instytucji zajmujących się zagrożeniami informacyjnymi, w tym polskiego NASK oraz odpowiednich służb państwowych.</p>
 
<p>Takie badanie powinno odpowiedzieć nie tylko na pytanie, czy liczba podejrzanych komentarzy spadła, ale również czy zjawisko dotyczyło określonych sieci, czy wystąpiło jednocześnie w różnych krajach oraz czy aktywność powróciła wraz z częściowym odtwarzaniem infrastruktury. Szczególnego sprawdzenia wymagają operacje wymierzone w Polskę, Ukrainę i relacje między społeczeństwami obu krajów.</p>
 
<p>Na 12 października nie przedstawiono publicznie wystarczających danych, które pozwalałyby uznać awarie Yandexu za przyczynę masowego zniknięcia rosyjskich kont propagandowych. Potwierdzone pozostają natomiast poważne uszkodzenia rosyjskich centrów danych i gwałtowne ograniczenie automatycznego ruchu internetowego z sieci Yandexu. Dopiero porównanie tych danych z rzeczywistą aktywnością kont w mediach społecznościowych pozwoli ocenić, czy między wydarzeniami istnieje związek.</p>
<p>Żródło: 4881.pl</p>]]></content:encoded>
      <slash:comments>0</slash:comments>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/img/section/newsIcon/is/2/ukrainskie-drony-uderzyly-w-yandex-czy-ucichly-rosyjskie-boty_6acd1e900a878.webp" length="68652" type="image/webp"/>
    </item>
    <item>
      <title><![CDATA[Zbiórka na wsparcie ukraińskiego wojska]]></title>
      <description><![CDATA[Organizacja „Sprawa Hromad” prowadzi długoterminową zbiórkę na rzecz ukraińskiego wojska]]></description>
      <pubDate>Mon, 12 Oct 2026 12:27:00 +0200</pubDate>
      <link>https://www.4881.pl/news/4121006/zbiorka-na-wsparcie-ukrainskiego-wojska</link>
      <guid>https://www.4881.pl/news/4121006</guid>
      <category domain="https://www.4881.pl/news/cat/3"><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
      <category domain="https://www.4881.pl/news/story/3166"><![CDATA[Współpraca polsko-ukraińska]]></category>
      <content:encoded><![CDATA[<p>4881.pl wybrał i poleca sprawdzoną ukraińską organizację społeczną <strong>„Solidarna Sprava Hromad”</strong>, która prowadzi stałą zbiórkę na wsparcie Sił Zbrojnych Ukrainy. Organizacja opisuje na swojej stronie oficjalne dane do wpłat oraz projekty związane między innymi z logistyką, mobilnymi warsztatami i wyposażeniem potrzebnym wojsku. Zbiórka dotyczy wsparcia Sił Zbrojnych Ukrainy i jest opisana na oficjalnej stronie organizatora.</p>
 
<p><strong><a href="https://spgr.org.ua/pl/donate/" title="https://spgr.org.ua/pl/donate/">https://spgr.org.ua/pl/donate/</a></strong></p>
 
<p>To informacja przydatna przede wszystkim dla osób z ukraińskiej społeczności w Polsce, także w Lublinie i województwie lubelskim, które chcą pomagać, ale wolą najpierw sprawdzić oficjalne dane, rachunki i opis celu zbiórki.</p>
 
<p>Na stronie organizacji podano dane do wpłat z Ukrainy i z zagranicy. Dostępne są między innymi rachunki do przelewów w złotych, euro i dolarach amerykańskich. Odbiorcą wpłat jest organizacja „Solidarna Sprava Hromad”.</p>
 
<p><img src="https://s.4881.pl/section/newsInText/upload/images/news/intext/000/057/274/dji0321_6a391644712ca.jpg" alt="Solidarna Sprava Hromad" data-author="Solidarna Sprava Hromad"><img src="https://s.4881.pl/section/newsInText/upload/images/news/intext/000/057/274/345a4982_6a3916453326a.jpg" alt="Solidarna Sprava Hromad" data-author="Solidarna Sprava Hromad"><img src="https://s.4881.pl/section/newsInText/upload/images/news/intext/000/057/274/345a8243_6a3916495c7b9.jpg" alt="Solidarna Sprava Hromad" data-author="Solidarna Sprava Hromad"><img src="https://s.4881.pl/section/newsInText/upload/images/news/intext/000/057/274/345a5817_6a39164a15c74.jpg" alt="Solidarna Sprava Hromad" data-author="Solidarna Sprava Hromad"><img src="https://s.4881.pl/section/newsInText/upload/images/news/intext/000/057/274/mpa1144_6a39164ad9f02.jpg" alt="Solidarna Sprava Hromad" data-author="Solidarna Sprava Hromad"><img src="https://s.4881.pl/section/newsInText/upload/images/news/intext/000/057/274/345a0574_6a39164d718b3.jpg" alt="Solidarna Sprava Hromad" data-author="Solidarna Sprava Hromad"><img src="https://s.4881.pl/section/newsInText/upload/images/news/intext/000/057/274/345a8934_6a39164e1bc92.jpg" alt="Solidarna Sprava Hromad" data-author="Solidarna Sprava Hromad"><img src="https://s.4881.pl/section/newsInText/upload/images/news/intext/000/057/274/dji0320_6a39164eeeaf6.jpg" alt="Solidarna Sprava Hromad" data-author="Solidarna Sprava Hromad"><img src="https://s.4881.pl/section/newsInText/upload/images/news/intext/000/057/274/mpa8882_6a391651dd79c.jpg" alt="Solidarna Sprava Hromad" data-author="Solidarna Sprava Hromad"><img src="https://s.4881.pl/section/newsInText/upload/images/news/intext/000/057/274/345a7619_6a391653ba56f.jpg" alt="Solidarna Sprava Hromad" data-author="Solidarna Sprava Hromad"><img src="https://s.4881.pl/section/newsInText/upload/images/news/intext/000/057/274/345a8919_6a3916546de71.jpg" alt="Solidarna Sprava Hromad" data-author="Solidarna Sprava Hromad"><img src="https://s.4881.pl/section/newsInText/upload/images/news/intext/000/057/274/photo22025-04-0612-18-57_6a39165513da6.jpg" alt="Solidarna Sprava Hromad" data-author="Solidarna Sprava Hromad"><img src="https://s.4881.pl/section/newsInText/upload/images/news/intext/000/057/274/mpa1969_6a3916580ca9c.jpg" alt="Solidarna Sprava Hromad" data-author="Solidarna Sprava Hromad"><img src="https://s.4881.pl/section/newsInText/upload/images/news/intext/000/057/274/57457368411572091431811547357158534195856805n_6a391658a8adf.jpg" alt="Solidarna Sprava Hromad" data-author="Solidarna Sprava Hromad"><img src="https://s.4881.pl/section/newsInText/upload/images/news/intext/000/057/274/dsc5374-scaled_6a39165c19cf1.jpg" alt="Solidarna Sprava Hromad" data-author="Solidarna Sprava Hromad"></p>
 
<p>Organizator informuje, że środki są przeznaczane na pomoc dla ukraińskiego wojska. Wśród projektów opisanych na stronie znajdują się między innymi logistyka, mobilne warsztaty, kontenerowe warsztaty naprawcze, kompleksy wulkanizacyjne, łączność, drony oraz inne wyposażenie potrzebne na froncie i zapleczu technicznym.</p>
 
<p>Według informacji przekazanej redakcji obecne potrzeby dotyczą także elementów związanych z transportem i obsługą kontenerów. Ten szczegół powinien zostać każdorazowo sprawdzony u organizatora, ponieważ zbiórka ma charakter długoterminowy, a bieżące priorytety mogą się zmieniać.</p>
 
<h2>Co można sprawdzić przed wpłatą?</h2>
 
<p>Przed przekazaniem pieniędzy najlepiej korzystać bezpośrednio z oficjalnej strony organizatora. To ogranicza ryzyko pomyłki przy numerze rachunku, nieaktualnych danych lub fałszywych kopii zbiórek.</p>
 
<ul>&#13;
<li>nazwę organizacji i odbiorcę przelewu,</li>&#13;
<li>aktualne rachunki bankowe,</li>&#13;
<li>opis celu zbiórki,</li>&#13;
<li>dostępne waluty przelewów,</li>&#13;
<li>informacje o realizowanych projektach.</li>&#13;
</ul>
 
<p>Oficjalne dane do wpłat można znaleźć na stronie organizatora: <a href="https://spgr.org.ua/pl/donate/" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">szczegóły zbiórki na stronie organizatora</a>.</p>
 
<p>Dla osób, które wolą korzystać z ukraińskiej wersji strony, organizacja udostępnia także opis zbiórki po ukraińsku: <a href="https://spgr.org.ua/ua/donate/" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">oficjalna strona zbiórki po ukraińsku</a>.</p>
 
<h2>Dlaczego ta informacja może być przydatna?</h2>
 
<p>Lublin od lat jest jednym z ważnych miejsc kontaktu polsko-ukraińskiego. Mieszkają tu osoby, które mają rodziny w Ukrainie, wspierają działania pomocowe albo szukają sprawdzonych informacji o inicjatywach społecznych i obywatelskich.</p>
 
<p>W takich przypadkach najważniejsze jest uporządkowanie informacji: wskazać źródło, oddzielić potwierdzone dane od prywatnych wiadomości i przypomnieć, że wpłaty najlepiej wykonywać wyłącznie przez oficjalne kanały organizacji.</p>
 
<p>Osoby zainteresowane wsparciem powinny przed przelewem samodzielnie sprawdzić aktualne dane na stronie organizatora, zwłaszcza numer rachunku, walutę przelewu i opis celu wpłaty.</p>
<p>Żródło: 4881.pl</p>]]></content:encoded>
      <slash:comments>0</slash:comments>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/section/newsInText/upload/images/news/intext/000/057/274/dji0321_6a391644712ca.jpg" length="809520" type="image/jpeg"/>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/section/newsInText/upload/images/news/intext/000/057/274/345a4982_6a3916453326a.jpg" length="363095" type="image/jpeg"/>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/section/newsInText/upload/images/news/intext/000/057/274/345a8243_6a3916495c7b9.jpg" length="465622" type="image/jpeg"/>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/section/newsInText/upload/images/news/intext/000/057/274/345a5817_6a39164a15c74.jpg" length="419396" type="image/jpeg"/>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/section/newsInText/upload/images/news/intext/000/057/274/mpa1144_6a39164ad9f02.jpg" length="742345" type="image/jpeg"/>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/section/newsInText/upload/images/news/intext/000/057/274/345a0574_6a39164d718b3.jpg" length="365752" type="image/jpeg"/>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/section/newsInText/upload/images/news/intext/000/057/274/345a8934_6a39164e1bc92.jpg" length="457133" type="image/jpeg"/>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/section/newsInText/upload/images/news/intext/000/057/274/dji0320_6a39164eeeaf6.jpg" length="867982" type="image/jpeg"/>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/section/newsInText/upload/images/news/intext/000/057/274/mpa8882_6a391651dd79c.jpg" length="498452" type="image/jpeg"/>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/section/newsInText/upload/images/news/intext/000/057/274/345a7619_6a391653ba56f.jpg" length="410988" type="image/jpeg"/>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/section/newsInText/upload/images/news/intext/000/057/274/345a8919_6a3916546de71.jpg" length="313739" type="image/jpeg"/>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/section/newsInText/upload/images/news/intext/000/057/274/photo22025-04-0612-18-57_6a39165513da6.jpg" length="229175" type="image/jpeg"/>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/section/newsInText/upload/images/news/intext/000/057/274/mpa1969_6a3916580ca9c.jpg" length="574966" type="image/jpeg"/>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/section/newsInText/upload/images/news/intext/000/057/274/57457368411572091431811547357158534195856805n_6a391658a8adf.jpg" length="307102" type="image/jpeg"/>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/section/newsInText/upload/images/news/intext/000/057/274/dsc5374-scaled_6a39165c19cf1.jpg" length="344345" type="image/jpeg"/>
    </item>
    <item>
      <title><![CDATA[Jesień w Teatrze Starym: październikowy przewodnik]]></title>
      <description><![CDATA[Kino, koncerty, opera, spektakle i wydarzenia dla dzieci. Sprawdzamy, co jeszcze wydarzy się w Teatrze Starym w październiku.]]></description>
      <pubDate>Mon, 12 Oct 2026 12:27:00 +0200</pubDate>
      <link>https://www.4881.pl/news/4166112/jesien-w-teatrze-starym-pazdziernikowy-przewodnik</link>
      <guid>https://www.4881.pl/news/4166112</guid>
      <category domain="https://www.4881.pl/news/cat/2"><![CDATA[Kultura]]></category>
      <content:encoded><![CDATA[<p><strong>Październik w Teatrze Starym w Lublinie to nie tylko spektakle.</strong> W dalszej części października w programie znalazły się również kino, transmisja operowa, koncerty, wydarzenia dla dzieci oraz spotkania i dyskusje. Część wydarzeń jest bezpłatna, a na niektóre terminy bilety zostały już wyprzedane.</p>
 
<p>Teatr Stary przy ul. Jezuickiej 18 może więc być jednym z miejsc, które warto uwzględnić przy planowaniu jesiennych popołudni i wieczorów w centrum Lublina. Zebraliśmy najważniejsze propozycje zaplanowane od 11 października do końca miesiąca.</p>
 
<h2>Kino i spotkania wokół filmu</h2>
 
<p><strong>11 października o godz. 14:30</strong> odbędzie się sensoryczny pokaz filmu „Niesamowite Przygody Skarpetek”, przeznaczony dla dzieci od 5. roku życia.</p>
 
<p>Dzień później, <strong>12 października o godz. 18:00</strong>, zaplanowano pokaz „Velázquez i jego tajemnica”.</p>
 
<p>W dalszej części miesiąca w repertuarze znalazło się także kino lubelskie związane z postacią Tamary Łempickiej oraz spotkanie poświęcone obecności antycznych mitów we współczesnym kinie. W przypadku wydarzeń z cyklu „Bitwa o kulturę” organizator przewiduje również spotkania z zaproszonymi gośćmi.</p>
 
<h2>Opera i teatr</h2>
 
<p><strong>17 października</strong> Teatr Stary pokaże „Makbeta” Giuseppe Verdiego w ramach cyklu The MET: Live in HD, czyli transmisji przedstawień z Metropolitan Opera w Nowym Jorku.</p>
 
<p>W repertuarze znajduje się również „Maria Skłodowska-Curie. Doświadczenie”. Aktualny system sprzedaży wskazuje terminy tego wydarzenia w drugiej połowie października, dlatego przed planowaną wizytą warto sprawdzić konkretną godzinę i dostępność miejsc.</p>
 
<h2>Koncerty</h2>
 
<p><strong>14 października</strong> w Teatrze Starym wystąpi Jan Kondrak. W kolejnych dniach zaplanowano również koncert Basi Małeckiej oraz wydarzenia z cyklu „Siesta w drodze”.</p>
 
<p>Na część koncertów dostępność miejsc jest już ograniczona lub bilety zostały wyprzedane. Sytuacja może się zmieniać, dlatego najlepiej sprawdzać ją bezpośrednio w systemie sprzedaży Teatru Starego.</p>
 
<h2>Propozycje dla dzieci i rodzin</h2>
 
<p>Poza sensorycznym seansem „Niesamowitych Przygód Skarpetek” w programie znalazły się także wydarzenia muzyczne przygotowane z myślą o najmłodszych.</p>
 
<p><strong>18 października</strong> odbędzie się „Mała muzyka”, a pod koniec miesiąca zaplanowano rodzinny koncert „Magia harfy”. To propozycje dla rodzin, które szukają wydarzeń kulturalnych dostosowanych do młodszej publiczności.</p>
 
<h2>Bezpłatne spotkania i dyskusje</h2>
 
<p><strong>13 października o godz. 18:00</strong> odbędzie się spotkanie „Teatr Telewizji - nowy rozdział”. Wydarzenie jest bezpłatne, obowiązują jednak wejściówki. Organizator przewiduje także tłumaczenie na polski język migowy oraz transmisję online.</p>
 
<p><strong>15 października</strong> zaplanowano Debatę Tischnerowską poświęconą abp. Józefowi Życińskiemu. To kolejne wydarzenie, na które można wejść bez kupowania standardowego biletu.</p>
 
<h2>Przed wyjściem warto sprawdzić repertuar</h2>
 
<p>Jesienny program Teatru Starego był ogłaszany wcześniej, ale w ciągu sezonu mogą pojawiać się dodatkowe terminy, zmiany godzin lub nowe wydarzenia. Zmienia się również dostępność miejsc.</p>
 
<p>Aktualny repertuar można sprawdzić na <a href="https://teatrstary.eu/wydarzenia/" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">stronie Teatru Starego w Lublinie</a>, a informacje o dostępnych miejscach znajdują się w <a href="https://bilety.teatrstary.eu/" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">systemie sprzedaży biletów</a>.</p>
<p>Żródło: 4881.pl</p>]]></content:encoded>
      <slash:comments>0</slash:comments>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/img/section/newsIcon/is/2/teatr_6accef5b30156.jpg" length="179066" type="image/jpeg"/>
    </item>
    <item>
      <title><![CDATA[Białorusini w polskiej gospodarce. Co mówią liczby?]]></title>
      <description><![CDATA[174% wzrostu liczby ubezpieczonych od 2020 roku]]></description>
      <pubDate>Mon, 12 Oct 2026 10:54:00 +0200</pubDate>
      <link>https://www.4881.pl/news/4165627/bialorusini-w-polskiej-gospodarce-co-mowia-liczby</link>
      <guid>https://www.4881.pl/news/4165627</guid>
      <category domain="https://www.4881.pl/news/cat/3"><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
      <content:encoded><![CDATA[<p>W ciągu pięciu lat liczba obywateli Białorusi zgłoszonych do polskiego systemu ubezpieczeń społecznych wzrosła z 50 606 do 138 730 osób. To wzrost o 174%, który pokazuje, jak bardzo zmieniła się obecność Białorusinów na polskim rynku pracy po wydarzeniach 2020 roku. Dziś są drugą, po Ukraińcach, największą grupą ubezpieczonych cudzoziemców. Pracują w transporcie, budownictwie, przemyśle i sektorze IT, prowadzą tysiące firm oraz zakładają rodziny. Ale czy można już policzyć, ile polska gospodarka na tym zyskała?</p>
 
<p>Odpowiedź jest bardziej złożona, niż sugerują popularne dyskusje o migracji. Dane Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS), Narodowego Banku Polskiego (NBP), Urzędu do Spraw Cudzoziemców oraz rejestrów gospodarczych pozwalają dokładnie prześledzić rozwój zatrudnienia i przedsiębiorczości Białorusinów. Znacznie trudniej ustalić pełny bilans podatków, składek i wydatków publicznych. Warto więc przyjrzeć się temu, co rzeczywiście wiadomo, a czego nadal nie można uczciwie wyliczyć.</p>
 
<h2>Pięć lat, które zmieniły białoruską migrację</h2>
 
<p>Jeszcze pod koniec 2019 roku w ZUS zarejestrowanych było 42 797 obywateli Białorusi. Rok później liczba ta wynosiła już 50 606 osób. Kolejne lata przyniosły znacznie szybszy wzrost: 71 215 w 2021 roku, 108 111 w 2022 roku i 129 375 w 2023 roku. Na koniec 2024 roku było ich 134 873, a w grudniu 2025 roku już 138 730. Największy roczny wzrost nastąpił w 2022 roku, kiedy liczba ubezpieczonych Białorusinów zwiększyła się o ponad 36 tys. osób, czyli o 51,8%.</p>
 
<p>Nie był to jednak wyłącznie rezultat poszukiwania lepiej płatnej pracy. Po wyborach prezydenckich na Białorusi w sierpniu 2020 roku, masowych protestach i represjach część mieszkańców tego kraju zdecydowała się na emigrację z powodów politycznych. Wyjeżdżali działacze społeczni, dziennikarze, przedsiębiorcy, specjaliści oraz rodziny obawiające się prześladowań. Dodatkową falę niepewności przyniósł rok 2022, gdy Białoruś udostępniła swoje terytorium Rosji do działań wojennych przeciwko Ukrainie. Sankcje, ograniczenia gospodarcze i ryzyko polityczne skłaniały kolejne osoby i firmy do przenoszenia działalności za granicę.</p>
 
<p>W badaniu NBP przeprowadzonym wiosną 2025 roku 56% ankietowanych imigrantów z Białorusi wskazywało sytuację polityczną i obawy przed represjami jako powód przyjazdu do Polski, a 32% wymieniało przyczyny ekonomiczne. Nie oznacza to, że wszyscy migranci polityczni korzystają ze statusu uchodźcy. Wielu z nich pracuje lub prowadzi działalność gospodarczą na podstawie zwykłych zezwoleń pobytowych.</p>
 
<p>Po 2023 roku tempo wzrostu liczby Białorusinów w ZUS wyraźnie osłabło. W 2024 roku wyniosło 4,2%, a w 2025 roku 2,9%. Nie był to jednak spadek liczby ubezpieczonych, lecz przejście od gwałtownego napływu do wolniejszego wzrostu już licznej społeczności. Szczegółową serię danych za lata 2016–2025 publikuje <a href="https://www.zus.pl/baza-wiedzy/statystyka/opracowania-tematyczne/cudzoziemcy" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">Zakład Ubezpieczeń Społecznych w raporcie za 2025 rok</a>.</p>
 
<p><img src="https://s.4881.pl/s/264/section/newsInText/upload/images/news/intext/000/057/391/tempo-wzrostu-liczby-bialorusinow-w-zus_6acb80b5b85be.webp" alt=""></p>
 
<h2>Nie tylko programiści. Gdzie pracują Białorusini?</h2>
 
<p>Białoruska migracja często kojarzy się z informatykami i relokacją firm technologicznych. Ten obraz ma podstawy, ale pokazuje tylko fragment rzeczywistości. Według danych ZUS z końca 2025 roku największa część ubezpieczonych Białorusinów była związana z transportem i gospodarką magazynową (23,2%). Kolejne duże sektory stanowiły budownictwo (15,6%) oraz usługi telekomunikacyjne, programistyczne i informacyjne (15%). Dane odnoszą się do branży działalności płatnika składek, a nie zawsze do zawodu konkretnego pracownika.</p>
 
<p>Warto zwrócić uwagę również na rodzaj zatrudnienia. W grudniu 2025 roku 63,6% Białorusinów w analizowanych przez ZUS kategoriach ubezpieczenia pracowało na podstawie umowy o pracę, 26,8% na podstawie umów zlecenia lub agencyjnych, a 9,4% było związanych z prowadzeniem działalności pozarolniczej. Wśród porównywanych przez ZUS największych grup cudzoziemców spoza UE Białorusini wyróżniali się zarówno wysokim udziałem etatów, jak i własnej działalności.</p>
 
<h2>Wykształcenie, język i zarobki. Co pokazuje badanie NBP?</h2>
 
<p>Narodowy Bank Polski przeprowadził w 2025 roku osobne badanie sytuacji życiowej i ekonomicznej imigrantów z Białorusi. Wśród ankietowanych 62% miało wyższe wykształcenie, a 87% wykonywało pracę, wliczając osoby pracujące zdalnie dla zagranicznych firm. Około 8% respondentów pozostawało bez pracy i jej poszukiwało. Są to wyniki badania ankietowego, a nie administracyjny pomiar stopy zatrudnienia i bezrobocia wszystkich obywateli Białorusi mieszkających w Polsce.</p>
 
<p>Badanie pokazuje również bardzo duże różnice w zarobkach. Mediana deklarowanych miesięcznych dochodów netto wynosiła około 10 tys. zł w branży IT, 9062 zł w ochronie zdrowia i 8385 zł w finansach oraz marketingu. W transporcie było to 5491 zł, w budownictwie 5462 zł, w handlu 5061 zł, a w przemyśle 4601 zł. Oznacza to, że część białoruskich specjalistów osiąga wysokie dochody, ale znaczna grupa pracuje w branżach o znacznie niższych wynagrodzeniach.</p>
 
<p>Samo posiadanie dyplomu nie gwarantuje wykorzystania kwalifikacji. NBP zwraca uwagę, że kobiety z Białorusi częściej niż mężczyźni wykonują prace niewymagające wysokich kwalifikacji, nawet jeśli wcześniej zdobyły wyższe wykształcenie. W przypadku lepiej opłacanych zawodów ważne okazują się znajomość polskiego, uznawanie kwalifikacji oraz dostęp do profesji regulowanych. Jednocześnie blisko 67% respondentów zamierzało pozostać w Polsce na stałe lub dłużej niż rok. Pełne wyniki przedstawia <a href="https://nbp.pl/wp-content/uploads/2025/11/Sytuacja_migrantow_z_Bialorusi-2025.pdf" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">raport NBP o imigrantach z Białorusi w 2025 roku</a>.</p>
 
<h2>Tysiące nowych firm. Białoruska przedsiębiorczość w Polsce</h2>
 
<p>Zmiana po 2020 roku jest szczególnie widoczna w przedsiębiorczości. Według Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE), od początku 2022 do końca czerwca 2023 roku obywatele Białorusi zarejestrowali w Polsce 11 716 jednoosobowych działalności gospodarczych (JDG). Z tego 7259 przypadało na 2022 rok, a 4457 na pierwsze półrocze 2023 roku. W tamtym okresie około dwóch trzecich nowych białoruskich JDG działało w sektorze informacji i komunikacji. Był to wyraźny ślad przenoszenia do Polski działalności technologicznej i usług świadczonych zdalnie.</p>
 
<p>Później liczba nowych rejestracji zaczęła maleć. Według informacji opartych na danych Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG), w 2024 roku Białorusini złożyli około 3,6 tys. wniosków o rejestrację JDG, a w 2025 roku około 3,1 tys. W tej ostatniej grupie około 430 osób miało zarówno obywatelstwo białoruskie, jak i polskie. Należy pamiętać, że wniosek rejestracyjny nie jest tym samym co liczba aktywnie działających firm na koniec roku.</p>
 
<p>Osobną grupę stanowią spółki z udziałem białoruskiego kapitału. Według zestawienia Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczych (COIG) z 22 sierpnia 2026 roku w Polsce działało 7269 takich spółek. Najliczniejsze branże to transport drogowy towarów, oprogramowanie, budownictwo i handel. Do tej kategorii zaliczane są spółki, w których białoruska osoba fizyczna albo firma występuje jako udziałowiec lub beneficjent rzeczywisty. Nie oznacza to, że każda z tych spółek ma wyłącznie białoruskich właścicieli. Jest to również komercyjne zestawienie rejestrowe, a nie osobna oficjalna statystyka GUS.</p>
 
<p>Istotnym elementem tej historii była uruchomiona we wrześniu 2020 roku inicjatywa Poland.Business Harbour, mająca ułatwić przenoszenie specjalistów i przedsiębiorstw technologicznych do Polski. Według danych MSZ za okres od 10 sierpnia 2020 do 31 stycznia 2026 roku obywatelom Białorusi wydano 212 519 wiz związanych z tą procedurą. Nie jest to jednak liczba osób, które rzeczywiście przeprowadziły się do Polski. Jedna osoba mogła otrzymać więcej niż jedną wizę. W styczniu 2024 roku MSZ zawiesiło udział w programie ze względu na zastrzeżenia dotyczące kontroli i weryfikacji wnioskodawców.</p>
 
<h2>Ilu Białorusinów rzeczywiście mieszka w Polsce?</h2>
 
<p>Na 1 lutego 2026 roku 142 737 obywateli Białorusi posiadało ważne dokumenty uprawniające do pobytu w Polsce, wynika z danych Urzędu do Spraw Cudzoziemców. Największą grupę stanowiły osoby z pobytem czasowym (87 219), następnie z pobytem stałym (41 721). Ochronę uzupełniającą miało 10 044 osób, status rezydenta długoterminowego UE 2140, a status uchodźcy 1022. Są to osoby posiadające określone dokumenty pobytowe, nie zaś pełna liczba wszystkich Białorusinów fizycznie przebywających na terytorium Polski.</p>
 
<p>Nie należy również bezpośrednio porównywać tej liczby ze statystyką ZUS. Ubezpieczenie społeczne jest związane przede wszystkim z pracą lub innym tytułem do ubezpieczenia, natomiast dokument pobytowy wskazuje podstawę legalnego przebywania w kraju. Kategorie te częściowo się pokrywają, ale nie obejmują identycznych populacji. Tym bardziej nie można określać wszystkich obywateli Białorusi w Polsce mianem uchodźców.</p>
 
<h2>233,8 mln zł na 800+. A ile Białorusini wpłacają do budżetu?</h2>
 
<p>Jednym z najczęściej powracających pytań jest koszt świadczeń społecznych wypłacanych cudzoziemcom. W przypadku Białorusinów udało się ustalić konkretną wartość programu 800+. Według danych ZUS udostępnionych mediom w 2025 roku na dzieci, których wnioskodawcy deklarowali obywatelstwo białoruskie, wypłacono 233,8 mln zł. Przeciętna miesięczna liczba dzieci objętych świadczeniem wynosiła 23,4 tys. Rok wcześniej wypłaty wyniosły 234,8 mln zł, przy podobnej liczbie dzieci. Obywatelstwo wskazane w tym zestawieniu odnosi się do wnioskodawcy i nie musi być obywatelstwem dziecka.</p>
 
<p>Wiadomo więc, ile kosztował jeden z ważnych programów świadczeń rodzinnych, ale nie wiadomo, ile wyniosła łączna wartość wszystkich świadczeń pobieranych przez obywateli Białorusi. Brakuje porównywalnych zestawień obejmujących między innymi pozostałe świadczenia rodzinne, pomoc społeczną, wydatki NFZ oraz usługi publiczne. Z drugiej strony nie ma jednego opublikowanego rozliczenia sumy podatków PIT, CIT, VAT i składek wpłaconych przez tę społeczność. W maju 2026 roku Ministerstwo Finansów odpowiedziało na interpelację poselską nr 16977 dotyczącą rozliczeń PIT cudzoziemców za 2025 rok, informując o przygotowaniu szczegółowych wykazów. Bez analizy danych liczbowych zawartych w załącznikach nie można jednak przypisać konkretnej sumy podatku obywatelom Białorusi.</p>
 
<p><strong>Z tego powodu ani twierdzenie, że Białorusini kosztują Polskę więcej, niż wpłacają, ani przeciwne, że przynoszą określony zysk netto, nie jest obecnie poparte kompletnym rachunkiem.</strong> Liczba ubezpieczonych, suma wypłaconych świadczeń czy obroty przedsiębiorstw nie są samodzielnym dowodem dodatniego lub ujemnego bilansu. Podobnie nie udało się potwierdzić wiarygodnego oszacowania, o ile procent sama białoruska migracja zwiększyła polski produkt krajowy brutto (PKB).</p>
 
<h2>Lubelszczyzna: gdzie w regionie widać białoruską przedsiębiorczość?</h2>
 
<p>Dla województwa lubelskiego znaczenie białoruskiej migracji jest widoczne zarówno na rynku pracy, jak i w rejestrach gospodarczych. Według regionalnych danych ZUS przywoływanych w publikacjach z początku 2026 roku pod koniec 2025 roku ubezpieczonych było około 10,7 tys. obywateli Białorusi. Rok wcześniej podawano około 10,4 tys., choć inne lokalne zestawienie ZUS wskazywało blisko 10,2 tys. Rozbieżność wymaga doprecyzowania zakresu danych. Sama statystyka ZUS nie powinna być też traktowana jako liczba mieszkańców miasta Lublin.</p>
 
<p>Z kolei według COIG w sierpniu 2026 roku w województwie lubelskim działało 465 spółek z białoruskim kapitałem lub białoruskim beneficjentem rzeczywistym. W samym Lublinie było ich 91, natomiast w Białej Podlaskiej aż 290. Ta różnica jest szczególnie interesująca. Pokazuje, że białoruska przedsiębiorczość w regionie nie koncentruje się wyłącznie w największym ośrodku akademickim i administracyjnym. Duże znaczenie ma także Biała Podlaska, położona bliżej granicy z Białorusią. Aby ustalić przyczyny tej koncentracji, potrzebne byłyby dodatkowe dane o strukturze i historii działających tam firm.</p>
 
<h2>Czy polska gospodarka zyskała na białoruskiej migracji?</h2>
 
<p>Na koniec 2025 roku w ZUS było 857 058 obywateli Ukrainy i 138 730 obywateli Białorusi. Skala obu grup jest zatem bardzo różna, podobnie jak historia ich migracji. Ukraińska społeczność obejmuje liczną migrację zarobkową sprzed 2022 roku oraz masową migrację wojenną. <strong><a href="https://www.4881.pl/news/4163309/ukraincy-w-polsce-piec-lat-zmian-gospodarczych">Ukraińcy w Polsce: pięć lat zmian gospodarczych.</a></strong> W przypadku Białorusinów po 2020 roku szczególnie widoczne stały się emigracja polityczna, relokacja specjalistów i przedsiębiorczość. Porównania są użyteczne tylko wtedy, gdy dotyczą tych samych kategorii statystycznych, na przykład liczby ubezpieczonych lub nowo zarejestrowanych działalności.</p>
 
<p>Dane pokazują, że Białorusini stali się ważną częścią polskiego rynku pracy, tworzą przedsiębiorstwa i świadczą usługi, które mają realną wartość gospodarczą. Wielu z nich posiada wysokie kwalifikacje i planuje związać swoją przyszłość z Polską. Nie oznacza to jednak, że można dziś podać jedną kwotę, która byłaby czystym zyskiem państwa z ich obecności. Do takiego rachunku potrzebne byłyby dane o faktycznych wpłatach podatkowych i składkowych, wszystkich wydatkach publicznych oraz wpływie migracji na produkcję, konsumpcję i inwestycje.</p>
 
<p>Najważniejsza zmiana po 2020 roku jest już jednak dobrze udokumentowana: obecność obywateli Białorusi w polskiej gospodarce przestała być zjawiskiem o stosunkowo niewielkiej skali. W ciągu pięciu lat liczba osób objętych ubezpieczeniami społecznymi wzrosła o ponad 88 tys., powstały tysiące działalności gospodarczych, a liczne rodziny rozpoczęły w Polsce nowe życie. Następnym krokiem w ocenie tej migracji powinno być nie mnożenie politycznych ocen, lecz uzyskanie pełniejszych danych o podatkach, składkach i wydatkach. Dopiero wtedy będzie można rzetelnie odpowiedzieć również na pytanie o jej finansowy bilans.</p>
<p>Żródło: 4881.pl</p>]]></content:encoded>
      <slash:comments>0</slash:comments>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/img/section/newsIcon/is/2/bialorusini-w-polskiej-gospodarce-co-mowia-liczb_6acb7a1d0bd52.webp" length="141014" type="image/webp"/>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/section/newsInText/upload/images/news/intext/000/057/391/tempo-wzrostu-liczby-bialorusinow-w-zus_6acb80b5b85be.webp" length="97246" type="image/webp"/>
    </item>
    <item>
      <title><![CDATA[„Rosja napadła na Ukrainę. Pierwszym państwem, które skapitulowało, były Stany Zjednoczone”. Michael MacKay. Trump znów ogłasza „rozejm”]]></title>
      <description><![CDATA[Po porozumieniu z Putinem i złagodzeniu sankcji Trump znów ogłosił rozejm. Ukraina dowiedziała się o nim z mediów.]]></description>
      <pubDate>Sun, 11 Oct 2026 18:12:00 +0200</pubDate>
      <link>https://www.4881.pl/news/4165675/rosja-napadla-na-ukraine-pierwszym-panstwem-ktore-skapitulowalo-byly-stany-zjednoczone-michael-mackay-trump-znow-oglasza-rozejm</link>
      <guid>https://www.4881.pl/news/4165675</guid>
      <category domain="https://www.4881.pl/news/cat/4"><![CDATA[Polityka]]></category>
      <content:encoded><![CDATA[<p>Donald Trump ogłosił 11 października 2026 roku, że Ukraina i Rosja zgodziły się na natychmiastowy rozejm energetyczny. Zapewnił, że obie strony zaakceptowały porozumienie, i wezwał je, by go nie naruszały. Problem w tym, że prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski dowiedział się o rzekomej umowie z wpisu Trumpa. Moskwa również nie potwierdziła publicznie jej zawarcia. Nie przedstawiono warunków, czasu obowiązywania ani mechanizmu kontroli. Amerykański prezydent po raz kolejny ogłosił zawarcie porozumienia, zanim jego istnienie zostało publicznie potwierdzone przez obie strony.</p>
 
<p>Zaledwie dzień wcześniej kanadyjski analityk polityczny Michael MacKay opublikował zdanie, które stało się wyrazistą krytyką polityki Waszyngtonu wobec rosyjskiej agresji:</p>
 
<p><strong>„Rosja napadła na Ukrainę. Pierwszym państwem, które skapitulowało, były Stany Zjednoczone”.</strong></p>
 
<p>MacKay napisał to 10 października na platformie X. Jego słowa nie były reakcją na najnowsze ogłoszenie Trumpa, które nastąpiło dzień później. Wpis pojawił się dzień po ogłoszeniu przez Trumpa porozumienia z Władimirem Putinem w sprawie rosyjskiego oleju napędowego, które wywołało krytykę w USA i Europie. „Kapitulacja” jest tutaj polityczną metaforą, a nie stwierdzeniem o formalnej kapitulacji Stanów Zjednoczonych. <a href="https://x.com/mhmck/status/2108761520188649786" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">Oryginalny wpis Michaela MacKaya</a>.</p>
 
<h2>Porozumienie z Putinem, rosyjski diesel i presja na Ukrainę</h2>
 
<p>9 października Trump ogłosił porozumienie z Putinem dotyczące zwiększenia dostaw rosyjskiego oleju napędowego na rynki światowe, w tym do USA. Argumentował, że pomoże to obniżyć ceny paliw, które gwałtownie wzrosły w związku z kryzysem na Bliskim Wschodzie. Rosja miała udostępnić ponad 300 tysięcy ton diesla niemal natychmiast, a kolejne dostawy zapowiedziano na następne miesiące.</p>
 
<p>Nie skończyło się na deklaracjach. Tego samego dnia amerykańskie Ministerstwo Finansów wydało licencję General License 135, zezwalającą na określone transakcje związane ze sprzedażą, transportem i importem rosyjskiego oleju napędowego, także do Stanów Zjednoczonych. Zezwolenie obowiązuje do 7 kwietnia 2027 roku. Nie oznacza to zniesienia wszystkich sankcji wobec Rosji, ale jest konkretnym odstępstwem od dotychczasowych ograniczeń. Dokument można znaleźć na <a href="https://ofac.treasury.gov/recent-actions/20261009_33" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">oficjalnej stronie amerykańskiego Ministerstwa Finansów</a>.</p>
 
<p>Decyzja ma znaczenie wykraczające poza rynek paliw. Dochody z eksportu produktów naftowych są jednym ze źródeł finansowania rosyjskiej gospodarki, która od lat prowadzi wojnę przeciwko Ukrainie. Ukraińskie ataki na rosyjskie rafinerie mają ograniczać możliwości produkcji paliw, obciążać rosyjską logistykę wojskową i zmniejszać wpływy finansowe Moskwy. Złagodzenie ograniczeń w handlu dieslem może działać w przeciwnym kierunku, choć jego rzeczywisty efekt będzie zależał od wielkości dostaw i uzyskanych przez Rosję przychodów.</p>
 
<p>Zełenski nazwał amerykańsko-rosyjskie porozumienie nieuczciwym. W rozmowie z Axios wskazywał, że ustępstwa sankcyjne mogłyby być przedmiotem negocjacji, gdyby stanowiły element rzeczywistej, wzajemnej umowy o zaprzestaniu ataków na energetykę. Tymczasem Waszyngton podjął decyzję, mimo że nie istniało potwierdzone porozumienie między Ukrainą a Rosją o wzajemnym wstrzymaniu ataków na energetykę.</p>
 
<p>Dzień później, 10 października, Trump publicznie zażądał od Kijowa wstrzymania uderzeń w rosyjskie rafinerie. Poszedł jeszcze dalej, sugerując Ukraińcom wybór nowego prezydenta, który byłby gotowy zawrzeć porozumienie z Rosją. Powstała sytuacja trudna do pogodzenia z deklarowaną rolą bezstronnego mediatora: administracja USA złagodziła ograniczenia dotyczące rosyjskich paliw, a następnie skierowała presję polityczną na państwo broniące się przed rosyjską inwazją.</p>
 
<h2>To nie pierwszy rozejm ogłoszony przez Trumpa</h2>
 
<p>Historia podobnych deklaracji sięga co najmniej marca 2025 roku. Po rozmowie telefonicznej Trumpa z Putinem Biały Dom poinformował wówczas o porozumieniu dotyczącym wstrzymania ataków na infrastrukturę energetyczną. Putin zaakceptował ograniczoną propozycję, ale odmówił pełnego, 30-dniowego zawieszenia broni. Już w kolejnych godzinach Ukraina informowała o nowych rosyjskich uderzeniach. Strony przedstawiały różne interpretacje zakresu uzgodnień i oskarżały się wzajemnie o ich naruszanie.</p>
 
<p>14 września 2026 roku Trump ponownie stwierdził, że Ukraina i Rosja zgodziły się zaprzestać ataków na obiekty energetyczne. Kijów nie potwierdził jednak istnienia ostatecznej umowy i podkreślał konieczność uzyskania wiarygodnych gwarancji ze strony Moskwy. Podczas spotkania z dziennikarzami 22 września Zełenski wyjaśnił, że Ukraina jest gotowa powstrzymać uderzenia w rosyjską energetykę, jeśli Rosja przestanie atakować ukraińskie elektrownie, systemy ciepłownicze i wodociągowe.</p>
 
<p>11 października sytuacja się powtórzyła. Trump ogłosił, że rozejm energetyczny obowiązuje natychmiast, ponieważ obie strony wyraziły zgodę. Zełenski odpowiedział, że wiadomość o takim porozumieniu była dla niego nowością. Jednocześnie potwierdził gotowość Ukrainy do wzajemnego wstrzymania ataków pod warunkiem rzeczywistej zgody Rosji i zapewnienia gwarancji. Brak publicznego potwierdzenia ze strony Moskwy nie dowodzi, że Putin nie wiedział o inicjatywie, ale nie pozwala też uznać amerykańskiej deklaracji za dowód zawarcia umowy.</p>
 
<p>W każdym z tych przypadków powraca ten sam problem: ogłoszenie polityczne nie zastępuje uzgodnionych zasad. Rozejm wymaga określenia, które obiekty są chronione, od kiedy obowiązuje zakaz ataków, kto kontroluje jego przestrzeganie oraz jakie konsekwencje następują w przypadku naruszenia. Bez tego nawet deklarowana zgoda może pozostać jedynie komunikatem dla opinii publicznej.</p>
 
<h2>Krytyka w USA. Sprzeciwiają się także republikanie</h2>
 
<p>Polityka Trumpa wobec Rosji wywołała sprzeciw w samych Stanach Zjednoczonych. 9 października demokratyczni senatorowie Chuck Schumer, Jeanne Shaheen i Elizabeth Warren wspólnie skrytykowali decyzję o dopuszczeniu rosyjskiego diesla do światowego handlu. Określili ją jako zdradę Ukrainy, europejskich sojuszników oraz amerykańskiego bezpieczeństwa narodowego. Ich zdaniem administracja próbuje ograniczyć skutki wzrostu cen paliw, jednocześnie otwierając Rosji dodatkowe możliwości uzyskiwania dochodów.</p>
 
<p>Krytyka nie ogranicza się do opozycji. Republikański kongresmen Brian Fitzpatrick, współprzewodniczący Congressional Ukraine Caucus, zapowiedział działania legislacyjne zmierzające do zablokowania rosyjskiego porozumienia paliwowego. Poparcie dla tej inicjatywy zadeklarował także republikanin Don Bacon. To istotne rozróżnienie: decyzje Białego Domu nie są tożsame ze stanowiskiem całego amerykańskiego Kongresu ani wszystkich wyborców Partii Republikańskiej.</p>
 
<h2>Europa chce utrzymać presję na Moskwę</h2>
 
<p>Również w Europie porozumienie paliwowe Trumpa spotkało się z krytycznymi reakcjami. Brytyjski rząd 10 października potwierdził, że zamierza utrzymać surowe sankcje wobec Rosji oraz dalszą pomoc wojskową i finansową dla Ukrainy. Londyn przypomniał, że to Moskwa wielokrotnie odrzucała pełne i częściowe zawieszenia broni, kontynuując ataki na ukraińskich cywilów i infrastrukturę energetyczną. Wielka Brytania nadal popiera wysiłki dyplomatyczne USA, ale uzależnia trwały pokój od realnych działań Rosji.</p>
 
<p>11 października niemiecki minister spraw zagranicznych Johann Wadephul publicznie poparł Zełenskiego po wypowiedziach Trumpa o potrzebie zmiany ukraińskiego prezydenta. Niemcy zadeklarowały utrzymanie presji sankcyjnej na Rosję. Stanowisko to pokazuje różnicę między gotowością do rozmów pokojowych a zgodą na osłabianie instrumentów nacisku na Moskwę. Nie oznacza jednak, że wszystkie państwa europejskie zajęły identyczne stanowisko wobec amerykańskiej polityki.</p>
 
<h2>Podczas gdy politycy ogłaszają rozejmy, ukraińscy cywile nadal giną</h2>
 
<p>Najbardziej dramatycznym tłem tych sporów pozostaje sytuacja ludności cywilnej. 10 października rosyjski atak na Zaporoże doprowadził do śmierci co najmniej 23 osób, w tym czworga dzieci, według danych przekazanych następnego dnia przez władze Ukrainy. W tym samym czasie trwały kolejne rozmowy o ograniczeniu uderzeń i handlu rosyjskim paliwem.</p>
 
<p>Skalę problemu pokazują także <a href="https://ukraine.ohchr.org/en/Protection-of-Civilians-in-Armed-Conflict-August-2026" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">dane ONZ</a>. Według raportu Monitorującej Misji ONZ ds. Praw Człowieka w Ukrainie od stycznia do sierpnia 2026 roku zginęło co najmniej 2222 cywilów, a 13 058 zostało rannych. Łączna liczba ofiar była o 55 procent większa niż w analogicznym okresie 2025 roku. Są to zweryfikowane ofiary rosyjskiej wojny i działań zbrojnych, a nie statystyka skutków konkretnych decyzji Trumpa. Nie można automatycznie przypisywać tych tragedii amerykańskiej polityce. Można natomiast stwierdzić, że kolejne deklaracje o rozejmie nie przyniosły dotychczas trwałego zakończenia ataków na ludność cywilną.</p>
 
<p>To właśnie na tym tle należy odczytywać słowa Michaela MacKaya o „kapitulacji” USA. Są one ostrą oceną polityczną, z którą można polemizować, ale odnoszą się do konkretnych wydarzeń: złagodzenia części sankcji wobec Rosji, nacisków na Ukrainę i wielokrotnych ogłoszeń porozumień, których realizacja pozostaje niepewna.</p>
 
<p>Rozejm energetyczny mógłby przynieść Ukrainie realną ulgę, szczególnie przed zimą. Aby jednak chronił elektrownie, sieci ciepłownicze i miliony ludzi, musi być czymś więcej niż wpisem amerykańskiego prezydenta w mediach społecznościowych. Decydujące będą rzeczywiste zobowiązania Rosji, jasne warunki porozumienia i ich przestrzeganie. Dopóki tego brakuje, dyplomatyczne zapowiedzi nie mogą zastąpić bezpieczeństwa ukraińskich cywilów.</p>
<p>Żródło: 4881.pl</p>]]></content:encoded>
      <slash:comments>0</slash:comments>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/img/section/newsIcon/is/2/rosja-napadla-na-ukraine-pierwszym-panstwem-ktore-skapitulowalo-byly-stany-zjednoczone-michael-mackay-trump-znow-oglasza-rozejm_6acbb64270a57.webp" length="293714" type="image/webp"/>
    </item>
    <item>
      <title><![CDATA[Sprawdź lubelskie serwisy i dowiedz się, na co zwrócić uwagę przed naprawą.]]></title>
      <description><![CDATA[Naprawa telefonów w Lublinie: ceny i serwisy]]></description>
      <pubDate>Sun, 11 Oct 2026 13:28:00 +0200</pubDate>
      <link>https://www.4881.pl/news/4165605/sprawdz-lubelskie-serwisy-i-dowiedz-sie-na-co-zwrocic-uwage-przed-naprawa</link>
      <guid>https://www.4881.pl/news/4165605</guid>
      <category domain="https://www.4881.pl/news/cat/3"><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
      <content:encoded><![CDATA[<p>Gdzie naprawić telefon w Lublinie i ile może kosztować taka usługa? Wymiana baterii, uszkodzony ekran czy problemy z ładowaniem to usterki, z którymi właściciele smartfonów trafiają do serwisów. Wybór odpowiedniego punktu nie zawsze jest prosty, szczególnie gdy ceny i warunki napraw różnią się w zależności od modelu urządzenia.</p>
 
<p>W dziale Poradnik na 4881.pl opublikowaliśmy <a href="https://www.4881.pl/helper/2521"><strong>praktyczny przewodnik po 10 serwisach telefonów w Lublinie</strong></a>. Zebraliśmy w nim adresy, numery telefonów, orientacyjne ceny popularnych napraw oraz dostępne informacje o czasie realizacji i gwarancjach. To nie ranking, lecz zestawienie, które ułatwia znalezienie odpowiedniej usługi.</p>
 
<h2>Ile kosztuje naprawa telefonu w Lublinie?</h2>
 
<p>Z publicznych cenników wybranych lubelskich serwisów wynika, że ceny niektórych usług zaczynają się od około 80 zł za wymianę baterii, 100 zł za naprawę ładowania i 120 zł za prace związane z wyświetlaczem. W przypadku droższych modeli ostateczny koszt może wynosić kilkaset złotych lub więcej.</p>
 
<p>Ważne, aby sprawdzić, czy podana cena obejmuje zarówno robociznę, jak i potrzebne części. Niektóre serwisy podają osobno koszt wykonania usługi i cenę nowego ekranu lub baterii. Różnice mogą być więc większe, niż sugerują kwoty widoczne w cennikach.</p>
 
<h2>Co warto sprawdzić przed oddaniem telefonu?</h2>
 
<p>Przed wyborem serwisu dobrze jest ustalić kilka podstawowych kwestii:</p>
 
<ul>&#13;
<li>czy diagnostyka jest płatna, również w przypadku rezygnacji z naprawy;</li>&#13;
<li>jakie części zostaną zamontowane i czy ich koszt jest wliczony w cenę;</li>&#13;
<li>ile potrwa naprawa i czy potrzebne części są dostępne;</li>&#13;
<li>jak długo obowiązuje gwarancja i co obejmuje;</li>&#13;
<li>czy serwis uzgodni z klientem ewentualne dodatkowe koszty.</li>&#13;
</ul>
 
<p>W pełnym poradniku opisujemy również różnice między wymianą samej szybki a całego modułu ekranu, typowe terminy napraw oraz sposoby zabezpieczenia danych przed pozostawieniem telefonu w serwisie.</p>
 
<p><a href="https://www.4881.pl/helper/2521"><strong>Sprawdź pełny poradnik: Serwis telefonów w Lublinie, ceny, adresy i warunki napraw.</strong></a></p>
 
<h2>Więcej praktycznych porad dla mieszkańców Lublina</h2>
 
<p>Informacje o lokalnych usługach i codziennych sprawach można znaleźć również w dziale <a href="https://www.4881.pl/helper"><strong>Helper na 4881.pl</strong></a>. To miejsce na poradniki, przewodniki i odpowiedzi na pytania dotyczące życia w mieście, korzystania z usług oraz rozwiązywania praktycznych problemów.</p>
 
<p>Jeśli szukasz informacji o konkretnej usłudze, miejscu lub sprawie związanej z Lublinem, warto zajrzeć do tego działu i sprawdzić dostępne materiały.</p>
<p>Żródło: 4881.pl</p>]]></content:encoded>
      <slash:comments>0</slash:comments>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/img/section/newsIcon/is/2/sprawdz-lubelskie-serwisy-i-dowiedz-sie-na-co-zwrocic-uwage-przed-naprawa_6acb733b63d1e.webp" length="144254" type="image/webp"/>
    </item>
    <item>
      <title><![CDATA[PARP uruchamia pożyczki od 2,5 do 15 mln zł na cyfryzację i zieloną transformację przedsiębiorstw. Nabór zaplanowano na październik 2026 roku.]]></title>
      <description><![CDATA[Nowe finansowanie transformacji przedsiębiorstw]]></description>
      <pubDate>Sat, 10 Oct 2026 22:13:00 +0200</pubDate>
      <link>https://www.4881.pl/news/4165435/parp-uruchamia-pozyczki-od-25-do-15-mln-zl-na-cyfryzacje-i-zielona-transformacje-przedsiebiorstw-nabor-zaplanowano-na-pazdziernik-2026-roku</link>
      <guid>https://www.4881.pl/news/4165435</guid>
      <category domain="https://www.4881.pl/news/cat/25"><![CDATA[Ekonomika]]></category>
      <content:encoded><![CDATA[<p>Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) przygotowuje uruchomienie pożyczek na cyfrową i zieloną transformację firm. W ramach programu Fundusze Europejskie dla Nowoczesnej Gospodarki (FENG) przedsiębiorcy będą mogli ubiegać się o finansowanie od 2,5 do 15 mln zł. Rozpoczęcie przyjmowania wniosków zaplanowano na październik 2026 roku.</p>
 
<p>Nowy fundusz ma pomóc przedsiębiorstwom w modernizacji produkcji, wdrażaniu nowych technologii oraz ograniczaniu zużycia surowców i powstawania odpadów. Oprócz preferencyjnego oprocentowania przewidziano możliwość częściowego umorzenia kapitału pożyczki. Nie jest to jednak zwykła dotacja, a finansowanie, które co do zasady trzeba spłacić.</p>
 
<h2>Kto może skorzystać z pożyczki?</h2>
 
<p>Program skierowany jest do mikro-, małych, średnich oraz dużych przedsiębiorstw z całej Polski. Mogą z niego skorzystać również firmy działające w Lublinie i województwie lubelskim, o ile planowana inwestycja spełnia wymagania programu.</p>
 
<p>Finansowanie przeznaczone jest przede wszystkim dla przedsiębiorstw, które chcą unowocześnić procesy produkcyjne lub biznesowe, wdrożyć automatyzację, robotyzację albo rozwiązania związane z gospodarką o obiegu zamkniętym.</p>
 
<h2>Na jakie inwestycje można otrzymać pieniądze?</h2>
 
<p>PARP przewiduje możliwość finansowania projektów dotyczących transformacji cyfrowej, zielonej lub łączących oba kierunki. Wśród przykładowych inwestycji znajdują się:</p>
 
<ul>&#13;
<li>zakup robotów przemysłowych, automatyzacja stanowisk pracy i linii produkcyjnych;</li>&#13;
<li>wdrażanie systemów ERP, MES i SCADA do zarządzania przedsiębiorstwem, produkcją oraz procesami technologicznymi;</li>&#13;
<li>wykorzystanie sztucznej inteligencji, analizy danych, czujników i systemów monitorowania procesów;</li>&#13;
<li>modernizacja technologii w celu ograniczenia zużycia materiałów, wody i energii;</li>&#13;
<li>zakup urządzeń do recyklingu, odzysku surowców i ponownego wykorzystania materiałów;</li>&#13;
<li>wdrażanie rozwiązań pozwalających ograniczyć ilość odpadów oraz projektować produkty i opakowania z myślą o ich ponownym wykorzystaniu.</li>&#13;
</ul>
 
<p>Oba rodzaje transformacji można połączyć w jednym przedsięwzięciu. Przykładem może być wdrożenie cyfrowego systemu zarządzania produkcją, który jednocześnie ograniczy straty materiałowe.</p>
 
<p>Ważne ograniczenie dotyczy inwestycji nastawionych wyłącznie na poprawę efektywności energetycznej. Sam taki cel nie wystarcza do uzyskania finansowania w zielonej części programu. Również budowa nowej hali produkcyjnej nie oznacza automatycznego zakwalifikowania inwestycji. Kluczowa jest zgodność całego projektu z celami cyfrowej lub zielonej transformacji.</p>
 
<h2>Pożyczka do 15 mln zł. Jakie są warunki?</h2>
 
<p>Podstawowe parametry finansowania przedstawione przez PARP obejmują:</p>
 
<ul>&#13;
<li>kwotę pożyczki od 2,5 mln do 15 mln zł;</li>&#13;
<li>preferencyjne oprocentowanie 0,5% w skali roku;</li>&#13;
<li>okres spłaty do 15 lat;</li>&#13;
<li>możliwość karencji w spłacie kapitału do 24 miesięcy;</li>&#13;
<li>brak wymaganego wkładu własnego na poziomie programu;</li>&#13;
<li>możliwość przeznaczenia do 25% kwoty pożyczki na wydatki obrotowe związane z realizowaną inwestycją.</li>&#13;
</ul>
 
<p>Oprocentowanie 0,5% dotyczy finansowania na warunkach preferencyjnych, w szczególności w ramach dopuszczalnej pomocy publicznej de minimis. Jeżeli przedsiębiorca nie może skorzystać z tego wariantu, możliwe jest finansowanie na zasadach rynkowych. Według informacji PARP oprocentowanie wyniesie wówczas około 5,3% rocznie.</p>
 
<h2>Czy część pożyczki będzie można umorzyć?</h2>
 
<p>Jednym z elementów programu jest warunkowa dotacja przeznaczona na spłatę części kapitału pożyczki po zakończeniu inwestycji. Jej wysokość zależy od rodzaju przedsięwzięcia i miejsca jego realizacji.</p>
 
<p>W przypadku inwestycji związanych z gospodarką o obiegu zamkniętym przewidziano możliwość umorzenia 10% kapitału. Dla projektów realizowanych na określonych obszarach wsparcie może wzrosnąć do 15%.</p>
 
<p>W przypadku inwestycji wyłącznie cyfrowych umorzenie na poziomie 5% przewidziano dla projektów realizowanych w miastach średnich tracących funkcje społeczno-gospodarcze oraz gminach zagrożonych trwałą marginalizacją. Przy projektach łączących oba komponenty maksymalny poziom warunkowej dotacji wynosi 15%.</p>
 
<p>Oznacza to, że maksymalny poziom umorzenia nie przysługuje automatycznie każdemu przedsiębiorcy. Przed wyborem lokalizacji i zakresu inwestycji należy sprawdzić szczegółowe warunki programu.</p>
 
<h2>Kiedy rusza nabór i ile pieniędzy jest dostępnych?</h2>
 
<p>Łączny budżet instrumentu wynosi 792 mln zł ze środków europejskich. W pierwszym etapie do dyspozycji przedsiębiorców ma zostać udostępnione 500 mln zł. Zgodnie z założeniami PARP fundusz ma pozwolić na sfinansowanie około 200 inwestycji.</p>
 
<p>Rozpoczęcie składania wniosków zaplanowano na październik 2026 roku. Szczegółowe terminy należy sprawdzać u partnerów finansujących. Wnioski będą przyjmowane przez wybrane instytucje finansowe, a dostępność środków będzie zależała od postępów udzielania pożyczek.</p>
 
<h2>Gdzie przedsiębiorcy z Lubelszczyzny mogą uzyskać informacje?</h2>
 
<p>Jednym z pięciu partnerów finansujących wybranych przez PARP jest Biłgorajska Agencja Rozwoju Regionalnego S.A. W programie uczestniczą również inne instytucje finansowe, w tym ING Bank Śląski oraz regionalne fundusze i konsorcja.</p>
 
<p>PARP prowadzi także cykl spotkań informacyjnych dla przedsiębiorców. <strong>Spotkanie w Lublinie przewidziano na 8 grudnia 2026 roku.</strong> Szczegółowy harmonogram publikowany jest na stronie <a href="https://www.parp.gov.pl/component/site/site/cykl-spotkan-dla-przedsiebiorcow-msp-podwojna-transformacja-podwojna-korzysc-nowa-pozyczka-na-cyfrowe-i-zielone-zmiany-w-firmie" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">spotkań informacyjnych PARP</a>.</p>
 
<h2>Jak przygotować firmę do ubiegania się o finansowanie?</h2>
 
<p>Przed złożeniem wniosku przedsiębiorca powinien określić zakres planowanej modernizacji, przygotować wstępny kosztorys i harmonogram inwestycji oraz oszacować spodziewane korzyści. Ważne będzie również sprawdzenie zdolności do spłaty zobowiązania i warunków wymaganych zabezpieczeń.</p>
 
<p>Warto wcześniej skontaktować się z jednym z partnerów finansujących, aby ustalić, czy planowane wydatki kwalifikują się do programu i jakie dokumenty będą wymagane.</p>
 
<p>Aktualne zasady finansowania, terminy i dokumenty programowe dostępne są na <a href="https://feng.parp.gov.pl/component/grants/grants/pozyczki-na-cyfrowa-i-zielona-transformacje-przedsiebiorstw" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">oficjalnej stronie pożyczek na cyfrową i zieloną transformację przedsiębiorstw</a>.</p>
<p>Żródło: 4881.pl</p>]]></content:encoded>
      <slash:comments>0</slash:comments>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/img/section/newsIcon/is/2/parp-uruchamia-pozyczki-od-25-do-15-mln-zl-na-cyfryzacje-i-zielona-transformacje-przedsiebiorstw-nabor-zaplanowano-na-pazdziernik-2026-roku_6aca9cb216bf1.webp" length="162862" type="image/webp"/>
    </item>
    <item>
      <title><![CDATA[Icemania zaprasza na dzień otwarty 10 października]]></title>
      <description><![CDATA[Nauka jazdy i atrakcje dla rodzin]]></description>
      <pubDate>Sat, 10 Oct 2026 07:08:00 +0200</pubDate>
      <link>https://www.4881.pl/news/4165434/icemania-zaprasza-na-dzien-otwarty-10-pazdziernika</link>
      <guid>https://www.4881.pl/news/4165434</guid>
      <category domain="https://www.4881.pl/news/cat/3"><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
      <content:encoded><![CDATA[<p>W sobotę, 10 października 2026 roku, na lodowisku Icemania w Lublinie odbędzie się dzień otwarty. W godzinach 11:00–14:00 bilet wstępu kosztuje tylko 5 zł od osoby, a na tafli pojawią się trenerzy LHT Lublin, którzy poprowadzą zajęcia i naukę jazdy na łyżwach.</p>
 
<p>Wydarzenie organizowane przez MOSiR „Bystrzyca” wspólnie z LHT Lublin jest skierowane zarówno do osób, które dopiero zaczynają przygodę z łyżwami, jak i do rodzin szukających pomysłu na aktywną sobotę. Przygotowano również dodatkowe atrakcje dla najmłodszych.</p>
 
<h2>Icemania za 5 zł. Kiedy obowiązuje promocja?</h2>
 
<p>Specjalna cena biletu wynosi <strong>5 zł dla każdego uczestnika</strong>. Promocja obowiązuje podczas dwóch pierwszych tercji, w godzinach od 11:00 do 14:00, wyłącznie w sobotę 10 października.</p>
 
<p>Na miejscu można wypożyczyć łyżwy. Wypożyczenie sprzętu jest dodatkowo płatne, zgodnie z obowiązującym cennikiem lodowiska. Aktualne stawki warto potwierdzić u obsługi. Osoby posiadające własne łyżwy mogą zabrać je ze sobą.</p>
 
<h2>Nauka jazdy z trenerami i atrakcje dla dzieci</h2>
 
<p>Jednym z głównych punktów programu będą zajęcia prowadzone przez trenerów LHT Lublin. Uczestnicy będą mogli spróbować swoich sił na lodzie pod okiem instruktorów oraz bliżej poznać hokej.</p>
 
<p>Do wydarzenia dołączy również ekipa Bajkowego Labiryntu z centrum handlowego VIVO! Lublin. Organizatorzy zapowiadają zabawy dla dzieci i malowanie twarzy dla chętnych.</p>
 
<p>Najmłodsi mogą przyjść w przebraniach lub przygotować własne fantazyjne stylizacje. Superbohater, lodowa księżniczka czy kolorowy jednorożec to tylko niektóre z propozycji organizatorów.</p>
 
<h2>Sezon 2026/2027 na Icemanii już trwa</h2>
 
<p>Lodowisko Icemania przy al. Zygmuntowskich 4 rozpoczęło nowy sezon 3 października. Otwarciu towarzyszyła muzyka dla dzieci, przeboje lat 80. i 90., muzyka filmowa oraz współczesne hity. Podczas pierwszego weekendu dostępne były również specjalne bilety bez limitu czasu.</p>
 
<p>W tym sezonie MOSiR planuje wydłużyć funkcjonowanie lodowiska aż do końca kwietnia 2027 roku. Oznaczałoby to możliwość korzystania z tafli przez niemal dwa miesiące dłużej niż w poprzednim sezonie. Jest to na razie planowany termin zakończenia.</p>
 
<p>Icemania to kryte lodowisko z pełnowymiarową taflą o wymiarach 30 na 60 metrów. Na miejscu działa wypożyczalnia łyżew, kasków i sprzętu pomocniczego do nauki jazdy. Dostępna jest także usługa ostrzenia łyżew.</p>
 
<p>Aktualne komunikaty dotyczące dnia otwartego i kolejnych wydarzeń można znaleźć na <a href="https://www.facebook.com/MOSiRLublin" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">oficjalnym profilu MOSiR Lublin</a>. Informacje o obiekcie dostępne są również na <a href="https://mosir.lublin.pl/obiekty/lodowisko-icemania/" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">stronie lodowiska Icemania</a>.</p>
<p>Żródło: 4881.pl</p>]]></content:encoded>
      <slash:comments>0</slash:comments>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/img/section/newsIcon/is/2/icemania-zaprasza-na-dzien-otwarty-10-pazdziernika_6aca9bc88bca5.webp" length="188152" type="image/webp"/>
    </item>
    <item>
      <title><![CDATA[UE chce uprościć uznawanie kwalifikacji spoza Unii]]></title>
      <description><![CDATA[Nowa dyrektywa ma ułatwić uznawanie kwalifikacji zawodowych obywateli państw trzecich, w tym Ukraińców mieszkających w Polsce.]]></description>
      <pubDate>Fri, 09 Oct 2026 16:08:00 +0200</pubDate>
      <link>https://www.4881.pl/news/4165351/ue-chce-uproscic-uznawanie-kwalifikacji-spoza-unii</link>
      <guid>https://www.4881.pl/news/4165351</guid>
      <category domain="https://www.4881.pl/news/cat/21"><![CDATA[Władza]]></category>
      <content:encoded><![CDATA[<p>Komisja Europejska zaproponowała nowe wspólne zasady uznawania kwalifikacji zawodowych obywateli państw spoza Unii Europejskiej. Projekt ma uprościć i przyspieszyć procedury, które obecnie znacznie różnią się między państwami członkowskimi.</p>
 
<p>Zmiana może mieć znaczenie również dla Ukraińców mieszkających w Polsce. Dotyczy bowiem osób legalnie przebywających w państwach UE, które zdobyły kwalifikacje poza Unią i chcą wykonywać zawód odpowiadający ich wykształceniu.</p>
 
<h2>Problem pracy poniżej kwalifikacji</h2>
 
<p>Według danych przywoływanych przez instytucje unijne około 40 proc. wysoko wykształconych obywateli państw spoza UE pracuje poniżej swoich kwalifikacji. To około dwa razy częściej niż w przypadku obywateli państw przyjmujących.</p>
 
<p>Jedną z barier są długie i niejednolite procedury uznawania kwalifikacji. W dokumentach przygotowanych przez Komisję Europejską średni czas procedury dotyczącej dostępu do zawodu regulowanego oszacowano na około 14 miesięcy.</p>
 
<p>Projekt przewiduje krótsze terminy rozpatrywania spraw, w zależności od rodzaju procedury. W części przypadków mają one wynosić około czterech lub pięciu miesięcy.</p>
 
<h2>Automatyczne uznawanie tylko w określonych przypadkach</h2>
 
<p>Projekt przewiduje również możliwość zastosowania mechanizmu automatycznego uznawania kwalifikacji w siedmiu zawodach objętych unijnym systemem sektorowym: lekarza, pielęgniarki, dentysty, położnej, lekarza weterynarii, farmaceuty oraz architekta.</p>
 
<p>Nie oznacza to jednak automatycznego uznawania każdego dyplomu wydanego poza UE. Taki mechanizm ma być możliwy tylko wtedy, gdy określony program kształcenia spełni wymagania przewidziane w nowych przepisach i przejdzie odpowiednią ocenę na poziomie europejskim.</p>
 
<p>Projekt nie obejmuje także wszystkich zawodów w taki sam sposób. Inżynierowie, nauczyciele, specjaliści IT czy przedstawiciele innych profesji mogą podlegać innym procedurom zależnym od zawodu i państwa, w którym chcą pracować.</p>
 
<h2>To jeszcze nie obowiązujące prawo</h2>
 
<p>Projekt Komisji Europejskiej trafił do Parlamentu Europejskiego i Rady UE w ramach zwykłej procedury ustawodawczej.</p>
 
<p>Nie ma więc obecnie podstaw, aby mówić o obowiązującej zasadzie „4 miesiące zamiast 14” ani o automatycznym uznawaniu zagranicznych dyplomów w całej Unii. Ostateczny kształt przepisów może jeszcze zmienić się w trakcie prac legislacyjnych.</p>
 
<p>Sam projekt przewiduje również okres na wdrożenie dyrektywy do prawa krajowego po jej przyjęciu. Oznacza to, że nowe rozwiązania nie zaczną działać natychmiast po zakończeniu negocjacji na poziomie UE.</p>
 
<h2>Co może to oznaczać dla Ukraińców w Polsce</h2>
 
<p>Dla części Ukraińców mieszkających w Polsce najważniejszą zmianą byłoby większe ujednolicenie procedur i ograniczenie różnic między państwami UE. Obecnie osoba posiadająca ten sam dyplom może spotkać się z innymi wymaganiami w Polsce, Niemczech czy innym kraju Unii.</p>
 
<p>Szczególne znaczenie projekt może mieć dla zawodów regulowanych, w których samo doświadczenie zawodowe nie wystarcza do rozpoczęcia pracy. W takich przypadkach wymagane jest formalne uznanie kwalifikacji lub spełnienie dodatkowych warunków określonych przez dane państwo.</p>
 
<p>Na obecnym etapie osoby planujące uznanie kwalifikacji w Polsce powinny nadal korzystać z obowiązujących polskich procedur. Projekt dyrektywy nie zastępuje obecnych przepisów.</p>
<p>Żródło: 4881.pl</p>]]></content:encoded>
      <slash:comments>0</slash:comments>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/img/section/newsIcon/is/2/es_6aca39429d967.jpg" length="140517" type="image/jpeg"/>
    </item>
    <item>
      <title><![CDATA[Negocjacje Ukrainy z UE: co już otwarto]]></title>
      <description><![CDATA[W negocjacjach Ukrainy z UE otwarto dotąd 2 z 6 klastrów. Wyjaśniamy, co to oznacza i jakie etapy pozostają.]]></description>
      <pubDate>Fri, 09 Oct 2026 12:49:00 +0200</pubDate>
      <link>https://www.4881.pl/news/4165347/negocjacje-ukrainy-z-ue-co-juz-otwarto</link>
      <guid>https://www.4881.pl/news/4165347</guid>
      <category domain="https://www.4881.pl/news/cat/23"><![CDATA[Artykuły analityczne]]></category>
      <content:encoded><![CDATA[<p>Jesienią 2026 roku Ukraina prowadzi formalne negocjacje akcesyjne z Unią Europejską w dwóch z sześciu klastrów. 15 czerwca otwarto klaster 1, czyli kwestie podstawowe, a 14 lipca klaster 6 dotyczący stosunków zewnętrznych. Pozostałe cztery klastry nie zostały jeszcze formalnie otwarte.</p>
 
<p>Nie oznacza to jednak, że w pozostałych obszarach nic się nie dzieje. Ukraina zakończyła proces screeningu, czyli szczegółowego przeglądu zgodności swojego prawa i instytucji z prawem Unii Europejskiej, we wrześniu 2025 roku. To etap przygotowujący właściwe negocjacje, ale sam screening nie jest jeszcze otwarciem klastra.</p>
 
<h2>Co właściwie oznacza klaster?</h2>
 
<p>Negocjacje akcesyjne nie są prowadzone jako jedna duża rozmowa o członkostwie. W obecnej metodologii rozszerzenia 33 rozdziały negocjacyjne pogrupowano w sześć klastrów. Dwa pozostałe rozdziały, dotyczące instytucji i innych kwestii, pozostają poza tym podziałem.</p>
 
<ul>&#13;
<li><strong>Klaster 1:</strong> kwestie podstawowe</li>&#13;
<li><strong>Klaster 2:</strong> rynek wewnętrzny</li>&#13;
<li><strong>Klaster 3:</strong> konkurencyjność i wzrost sprzyjający włączeniu społecznemu</li>&#13;
<li><strong>Klaster 4:</strong> zielona agenda i zrównoważona łączność</li>&#13;
<li><strong>Klaster 5:</strong> zasoby, rolnictwo i spójność</li>&#13;
<li><strong>Klaster 6:</strong> stosunki zewnętrzne</li>&#13;
</ul>
 
<p>Otwarcie klastra oznacza przejście do formalnych negocjacji w grupie konkretnych dziedzin. UE określa warunki i poziom dostosowania, którego oczekuje od państwa kandydującego, a później monitoruje wdrażanie prawa, reform i standardów. Otwarcie klastra nie oznacza więc, że dany obszar został już uzgodniony ani że Ukraina spełniła wszystkie wymagania.</p>
 
<h2>Klaster 1: kwestie podstawowe</h2>
 
<p>Pierwszy klaster otwarto 15 czerwca 2026 roku. Obejmuje on m.in. sądownictwo i prawa podstawowe, sprawiedliwość, wolność i bezpieczeństwo, zamówienia publiczne, statystykę oraz kontrolę finansową. Oceniane są również funkcjonowanie instytucji demokratycznych, reforma administracji publicznej i kryteria gospodarcze.</p>
 
<p>To szczególny klaster w całym procesie. Zgodnie z metodologią rozszerzenia otwiera się go jako pierwszy, a zamyka jako ostatni. Postęp w tym obszarze wpływa również na tempo całych negocjacji.</p>
 
<h2>Klaster 6: polityka zagraniczna i stosunki zewnętrzne</h2>
 
<p>Formalne negocjacje w drugim otwartym klastrze rozpoczęły się 14 lipca 2026 roku. Obejmuje on dwa rozdziały: stosunki zewnętrzne oraz wspólną politykę zagraniczną, bezpieczeństwa i obrony.</p>
 
<p>W praktyce chodzi między innymi o dostosowanie do wspólnej polityki handlowej UE, zobowiązań międzynarodowych, pomocy rozwojowej, stanowisk w polityce zagranicznej oraz unijnych sankcji i innych środków ograniczających.</p>
 
<h2>Co z pozostałymi czterema klastrami?</h2>
 
<p>Na początku października 2026 roku klastry 2, 3, 4 i 5 pozostają nieotwarte. Nie należy jednak utożsamiać tego z brakiem przygotowań. Komisja Europejska i państwa członkowskie pracują nad kolejnymi etapami wynikającymi ze screeningu i przygotowaniem stanowisk negocjacyjnych.</p>
 
<p>Formalne otwarcie kolejnego klastra wymaga osobnej decyzji państw członkowskich i odbywa się w ramach konferencji akcesyjnej. Dlatego informacje, że dany klaster jest technicznie przygotowany lub że zakończono jego screening, nie powinny być przedstawiane jako równoznaczne z rozpoczęciem negocjacji.</p>
 
<h2>Co to może oznaczać dla wschodniej Polski?</h2>
 
<p>Dla województwa lubelskiego szczególnie istotne będą obszary związane z rynkiem wewnętrznym, transportem, rolnictwem, bezpieczeństwem żywności, energią i polityką spójności. To właśnie w tych dziedzinach dalsze zbliżanie Ukrainy do standardów UE może stopniowo wpływać na warunki handlu, transportu i współpracy transgranicznej.</p>
 
<p>Nie należy jednak przedstawiać otwarcia klastrów jako automatycznej zmiany sytuacji na granicy. Negocjacje akcesyjne same w sobie nie znoszą kontroli granicznych ani celnych i nie oznaczają wejścia Ukrainy do jednolitego rynku.</p>
 
<p>Równolegle do negocjacji akcesyjnych realizowane są już konkretne projekty infrastrukturalne łączące Polskę i Ukrainę. Centrum Unijnych Projektów Transportowych uczestniczy w realizacji działań związanych z Korytarzami Solidarności UE-Ukraina. Jednym z elementów jest studium wykonalności dla linii kolejowej Lublin - Chełm - Dorohusk - Jagodzin - Kowel oraz koncepcja rozwoju infrastruktury na przejściu granicznym.</p>
 
<p>Według CUPT celem prac jest między innymi poprawa przepustowości, skrócenie czasu przejazdu pociągów i usprawnienie obsługi ruchu transgranicznego. Projekt jest finansowany z unijnego instrumentu „Łącząc Europę”. <a href="https://www.cupt.gov.pl/centrum-unijnych-projektow-transportowych/wspolpraca-miedzynarodowa/korytarze-solidarnosci-ue-ua/" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">Szczegóły projektu publikuje Centrum Unijnych Projektów Transportowych</a>.</p>
 
<h2>Co będzie oznaczał dalszy postęp?</h2>
 
<p>Najłatwiej śledzić proces poprzez liczbę formalnie otwartych klastrów, ale nie jest to jedyny miernik. Równie ważne jest wykonanie warunków ustalanych w już otwartych obszarach oraz rzeczywiste dostosowanie prawa i instytucji do standardów UE.</p>
 
<p>Na 8 października 2026 roku najprostszy bilans wygląda więc tak: screening został zakończony, formalne negocjacje obejmują dwa z sześciu klastrów, a cztery kolejne pozostają do otwarcia. Aktualny oficjalny stan procesu można sprawdzać na <a href="https://www.consilium.europa.eu/en/policies/ukraine/" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">stronie Rady Unii Europejskiej dotyczącej Ukrainy</a>.</p>
<p>Żródło: 4881.pl</p>]]></content:encoded>
      <slash:comments>0</slash:comments>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/img/section/newsIcon/is/2/ukr_6aca34eb5b765.jpg" length="167046" type="image/jpeg"/>
    </item>
    <item>
      <title><![CDATA[MON wzmacnia obecność wojska w regionie]]></title>
      <description><![CDATA[MON zapowiedziało nowe jednostki i inwestycje wojskowe m.in. w Świdniku, Łukowie, Biłgoraju, Kraśniku i powiecie opolskim.]]></description>
      <pubDate>Thu, 08 Oct 2026 16:29:00 +0200</pubDate>
      <link>https://www.4881.pl/news/4165343/mon-wzmacnia-obecnosc-wojska-w-regionie</link>
      <guid>https://www.4881.pl/news/4165343</guid>
      <category domain="https://www.4881.pl/news/cat/21"><![CDATA[Władza]]></category>
      <content:encoded><![CDATA[<p>Ministerstwo Obrony Narodowej przedstawiło kolejne plany dotyczące rozbudowy obecności Wojska Polskiego w województwie lubelskim. Podczas wizyty w Świdniku 5 października wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz wskazał lokalizacje, w których mają rozwijać się nowe jednostki, infrastruktura i zdolności wojskowe.</p>
 
<p>Plany obejmują kilka części regionu i dotyczą zarówno wojsk lądowych, systemów bezzałogowych, obrony powietrznej, jak i lotnictwa. Część przedsięwzięć jest już realizowana, inne znajdują się na etapie przygotowań lub zostały wskazane jako kierunek rozwoju na najbliższe lata.</p>
 
<h2>Świdnik: baza śmigłowców i Apache</h2>
 
<p>W Świdniku ma powstać baza śmigłowców Wojsk Lądowych. MON zapowiada zakończenie uzgodnień związanych z wykorzystaniem infrastruktury lotniska do końca 2026 roku.</p>
 
<p>Z regionem wiązane są również śmigłowce bojowe AH-64E Apache. Pierwsze maszyny tego typu mają trafić do Polski od 2028 roku. Początkowo będą bazować w Inowrocławiu, a w dalszej perspektywie również na Lubelszczyźnie.</p>
 
<h2>Łuków, Biłgoraj i Kraśnik</h2>
 
<p>W Łukowie rozwijane mają być jednostki wojsk systemów bezzałogowych. Minister wskazał, że w perspektywie około dwóch lub trzech lat może tam powstać nawet brygada związana z systemami bezzałogowymi. Oznacza to, że nie jest to jeszcze istniejąca jednostka, lecz planowany kierunek rozwoju.</p>
 
<p>W Biłgoraju przewidziano formowanie batalionu piechoty zmotoryzowanej 18 Brygady Zmotoryzowanej oraz rozwój jednostek obrony powietrznej.</p>
 
<p>Rejon Kraśnika został wskazany jako miejsce związane z bazowaniem czołgów Abrams. Rozbudowa infrastruktury wojskowej w tej części województwa wpisuje się w szerszy rozwój 18 Dywizji Zmechanizowanej.</p>
 
<h2>18 Brygada Zmotoryzowana w powiecie opolskim</h2>
 
<p>Trwają również przygotowania do rozmieszczenia dowództwa i kolejnych elementów 18 Brygady Zmotoryzowanej w rejonie Poniatowej i powiatu opolskiego. Wcześniej analizowana działka w Poniatowej została odrzucona, dlatego MON analizuje inne tereny w Poniatowej i powiecie opolskim.</p>
 
<p>Sama 18 Brygada Zmotoryzowana nie jest nowym pomysłem. Decyzja o jej utworzeniu została podjęta wcześniej w ramach rozbudowy 18 Dywizji Zmechanizowanej. Obecne informacje konkretyzują przede wszystkim miejsca, w których mają funkcjonować jej poszczególne elementy.</p>
 
<h2>Patriot na Lubelszczyźnie</h2>
 
<p>MON poinformowało również o rozmieszczeniu na Lubelszczyźnie polskiego systemu Patriot.</p>
 
<p>Resort wskazuje także na dalszy rozwój garnizonu w Lublinie. Na obecnym etapie nie przedstawiono jednak szczegółowych parametrów nowej inwestycji w samym mieście.</p>
 
<p>W Sobieszynie rozwijana jest natomiast obecność Lotniczej Akademii Wojskowej w Dęblinie. Uczelnia dysponuje tam terenami przeznaczonymi do dalszego rozwoju infrastruktury szkoleniowej. Nie chodzi więc o tworzenie ośrodka od podstaw, ale o rozbudowę istniejącej działalności.</p>
 
<p>Równolegle inwestycje wojskowe prowadzone są również w Wólce Gościeradowskiej. Nie była ona jednak wymieniona przez MON jako jedno z głównych nowych rozstrzygnięć ogłoszonych 5 października, dlatego warto oddzielać trwające tam prace od nowych decyzji dotyczących rozmieszczenia jednostek.</p>
 
<p>Pełny komunikat dotyczący planów dla województwa lubelskiego można znaleźć w <a href="https://www.gov.pl/web/obrona-narodowa/wzmacniamy-obecnosc-wojska-polskiego-na-lubelszczyznie" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">informacji Ministerstwa Obrony Narodowej</a>.</p>
<p>Żródło: 4881.pl</p>]]></content:encoded>
      <slash:comments>0</slash:comments>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/img/section/newsIcon/is/2/wz_6aca3064047c0.jpg" length="120024" type="image/jpeg"/>
    </item>
    <item>
      <title><![CDATA[Rękodzieło i design w Centrum Spotkania Kultur]]></title>
      <description><![CDATA[24 i 25 października w Centrum Spotkania Kultur odbędą się Targi Unikatów z rękodziełem, designem i autorskimi markami.]]></description>
      <pubDate>Thu, 08 Oct 2026 12:45:00 +0200</pubDate>
      <link>https://www.4881.pl/news/4165119/rekodzielo-i-design-w-centrum-spotkania-kultur</link>
      <guid>https://www.4881.pl/news/4165119</guid>
      <category domain="https://www.4881.pl/news/cat/2"><![CDATA[Kultura]]></category>
      <content:encoded><![CDATA[<p>24 i 25 października 2026 roku w Centrum Spotkania Kultur w Lublinie odbędą się Targi Unikatów. Wydarzenie potrwa w oba dni od godz. 11:00 do 18:00, a wstęp będzie bezpłatny.</p>
 
<p>Targi są skierowane do osób szukających rękodzieła, autorskiego designu i produktów niezależnych marek, których zwykle nie znajdziemy w masowej sprzedaży. Na miejscu będzie można nie tylko zrobić zakupy, ale również poznać twórców i porozmawiać z nimi o ich projektach.</p>
 
<h2>Co będzie można znaleźć na targach?</h2>
 
<p>Organizator zapowiada szeroki wybór produktów przygotowanych przez niezależnych twórców i małe marki. Wśród nich znajdą się między innymi:</p>
 
<ul>&#13;
<li>autorska biżuteria,</li>&#13;
<li>ceramika i dekoracje,</li>&#13;
<li>ilustracje, grafiki i plakaty,</li>&#13;
<li>świece i dodatki do wnętrz,</li>&#13;
<li>rękodzieło i akcesoria,</li>&#13;
<li>ubrania niezależnych marek,</li>&#13;
<li>oryginalne pomysły na prezenty.</li>&#13;
</ul>
 
<p>Formuła wydarzenia daje możliwość bezpośredniego kontaktu z autorami produktów. Dla odwiedzających może to być okazja do znalezienia produktów, których nie ma w masowej sprzedaży.</p>
 
<h2>W tym samym terminie także Targi Unikatów Anime</h2>
 
<p>Organizator zapowiada na 24 i 25 października również Targi Unikatów Anime. Ten format skupia się na twórczości związanej z anime, mangą, japońską popkulturą i fandomem.</p>
 
<p>Podczas Targów Unikatów Anime mają pojawić się między innymi ilustracje, plakaty, biżuteria, akcesoria, gadżety oraz ubrania inspirowane tą tematyką.</p>
 
<h2>Targi Unikatów w Lublinie. Najważniejsze informacje</h2>
 
<ul>&#13;
<li><strong>Data:</strong> 24-25 października 2026</li>&#13;
<li><strong>Godziny:</strong> 11:00-18:00</li>&#13;
<li><strong>Miejsce:</strong> Centrum Spotkania Kultur, plac Teatralny 1, Lublin</li>&#13;
<li><strong>Wstęp:</strong> bezpłatny</li>&#13;
</ul>
 
<p>Aktualne informacje o wydarzeniu można sprawdzić w <a href="https://www.facebook.com/events/2284081329073177/" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">wydarzeniu organizatora na Facebooku</a>. Informacje o projekcie i innych edycjach targów są dostępne również na <a href="https://targiunikatow.pl/" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">stronie Targów Unikatów</a>.</p>
<p>Żródło: 4881.pl</p>]]></content:encoded>
      <slash:comments>0</slash:comments>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/img/section/newsIcon/is/2/targi_6ac8febda76ad.jpg" length="207968" type="image/jpeg"/>
    </item>
    <item>
      <title><![CDATA[Stypendia Miasta Lublin 2026/2027: kto może złożyć wniosek]]></title>
      <description><![CDATA[Miasto Lublin prowadzi nabór do programu stypendialnego. Studenci mogą otrzymać 15 tys. zł, a doktoranci 19 tys. zł.]]></description>
      <pubDate>Wed, 07 Oct 2026 16:31:00 +0200</pubDate>
      <link>https://www.4881.pl/news/4165113/stypendia-miasta-lublin-20262027-kto-moze-zlozyc-wniosek</link>
      <guid>https://www.4881.pl/news/4165113</guid>
      <category domain="https://www.4881.pl/news/cat/27"><![CDATA[Wykształcenie]]></category>
      <content:encoded><![CDATA[<p>Do 31 października 2026 roku trwa nabór do Miejskiego Programu Stypendialnego dla studentów i doktorantów na rok akademicki 2026/2027. Program jest skierowany do studentów i doktorantów mieszkających w Lublinie, którzy spełniają kryteria określone w regulaminie programu, dotyczące m.in. wyników w nauce, działalności naukowej i osiągnięć.</p>
 
<p>Wysokość stypendium wynosi <strong>15 000 zł dla studenta</strong> oraz <strong>19 000 zł dla doktoranta</strong>. Świadczenie obejmuje okres od października do czerwca.</p>
 
<h2>Kto może ubiegać się o stypendium?</h2>
 
<p>W przypadku studentów jednym z podstawowych warunków jest zamieszkanie w Lublinie. O stypendium mogą ubiegać się osoby studiujące zarówno stacjonarnie, jak i niestacjonarnie, które spełniają wymagania określone przez miasto.</p>
 
<p>Student powinien między innymi ukończyć co najmniej drugi rok studiów pierwszego stopnia lub jednolitych studiów magisterskich albo studiować na studiach drugiego stopnia. Wymagana średnia ocen za poprzedni rok akademicki wynosi co najmniej <strong>4,50</strong>.</p>
 
<p>Przy ocenie znaczenie ma jednak nie tylko średnia. Program jest skierowany do osób prowadzących działalność naukową lub inną aktywność, której efekty mogą znaleźć zastosowanie w rozwoju Lublina, środowiska naukowego lub lokalnej gospodarki.</p>
 
<h2>Jakie wymagania dotyczą doktorantów?</h2>
 
<p>Doktoranci również muszą mieszkać w Lublinie i spełniać kryteria określone w miejskim regulaminie.</p>
 
<p>Jednym z warunków jest odpowiednia aktywność publikacyjna. Publikacje z okresu od 1 października 2024 roku do 30 września 2026 roku powinny odpowiadać łącznie co najmniej <strong>150 punktom</strong> według obowiązujących wykazów ministra właściwego do spraw nauki.</p>
 
<p>Od roku akademickiego 2026/2027 same publikacje nie są już dodatkowo punktowane podczas oceny merytorycznej wniosku. Nadal pozostają jednak jednym z warunków wymaganych od kandydatów.</p>
 
<h2>Ile można otrzymać?</h2>
 
<ul>&#13;
<li><strong>student: 15 000 zł,</strong></li>&#13;
<li><strong>doktorant: 19 000 zł.</strong></li>&#13;
</ul>
 
<p>Program przewiduje przyznanie maksymalnie 10 stypendiów dla studentów oraz 10 dla doktorantów.</p>
 
<h2>Jak złożyć wniosek?</h2>
 
<p>Wnioski w tegorocznym naborze można składać od <strong>1 do 31 października 2026 roku</strong>. Dokumenty należy przygotować zgodnie z aktualnym formularzem i regulaminem programu oraz dołączyć wymagane potwierdzenia osiągnięć i działalności wskazanej we wniosku.</p>
 
<p>Wnioski składane są w formie papierowej, osobiście lub pocztą, do Wydziału Strategii i Obsługi Inwestorów Urzędu Miasta Lublin przy ul. Spokojnej 2.</p>
 
<p>Przed wysłaniem dokumentów warto sprawdzić aktualny formularz, pełną listę wymaganych załączników oraz szczegółowe kryteria na <a href="https://student.lublin.eu/miejski-program-stypendialny-dla-studentow-i-doktorantow/" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">oficjalnej stronie Miejskiego Programu Stypendialnego</a>.</p>
<p>Żródło: 4881.pl</p>]]></content:encoded>
      <slash:comments>0</slash:comments>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/img/section/newsIcon/is/2/stady_6ac8fc0406606.jpg" length="134369" type="image/jpeg"/>
    </item>
    <item>
      <title><![CDATA[StarFest 2026 w Lublinie. Trzy dni fantastyki]]></title>
      <description><![CDATA[StarFest 2026 odbędzie się w dniach 16-18 października w Targach Lublin. Organizatorzy zapowiadają około 400 wydarzeń.]]></description>
      <pubDate>Wed, 07 Oct 2026 12:33:00 +0200</pubDate>
      <link>https://www.4881.pl/news/4164303/starfest-2026-w-lublinie-trzy-dni-fantastyki</link>
      <guid>https://www.4881.pl/news/4164303</guid>
      <category domain="https://www.4881.pl/news/cat/5"><![CDATA[Wypadki i incydenty]]></category>
      <content:encoded><![CDATA[<p>Od 16 do 18 października 2026 roku w Targach Lublin przy ul. Dworcowej 11 odbędzie się kolejna edycja Fantastycznego Festiwalu Wyobraźni StarFest. Impreza rozpocznie się w piątek o godz. 15:00 i potrwa do niedzieli do godz. 15:00.</p>
 
<p>Organizatorzy zapowiadają około 400 wydarzeń rozłożonych na trzy dni. W programie znajdą się spotkania z autorami i twórcami, prelekcje, warsztaty, konkursy, cosplay, gry planszowe i komputerowe, kino oraz strefy poświęcone różnym nurtom fantastyki i popkultury.</p>
 
<h2>Co będzie można zobaczyć na StarFest 2026?</h2>
 
<p>Program festiwalu został podzielony na kilka bloków tematycznych. Oprócz literatury fantasy i science fiction pojawią się między innymi manga i anime, Star Wars, gry fabularne, planszówki, gry wideo, warsztaty kreatywne i strefa technologiczna.</p>
 
<p>Jednym z charakterystycznych punktów wydarzenia będzie Games Room. Organizatorzy informują, że strefa gier ma działać nawet do godz. 4:00. Na miejscu zapowiedziano również ponad 100 stoisk handlowych, artystycznych i tematycznych.</p>
 
<p>Nie zabraknie konkursu cosplay, pokazów scenicznych oraz atrakcji przygotowanych dla rodzin i młodszych uczestników. W programie przewidziano także osobny blok dziecięcy.</p>
 
<h2>Goście StarFest 2026</h2>
 
<p>Wśród zapowiedzianych gości tegorocznej edycji znajdują się między innymi Marcin Kruszewski, Andrzej Pilipiuk, Leszek Cibor, Krzysztof M. Maj, Franciszek Marek Piątkowski i Konrad Gładyszek. Festiwal zapowiada również udział artystów, twórców internetowych oraz zespołów.</p>
 
<h2>Ile kosztują bilety?</h2>
 
<p>Według informacji organizatora trzydniowy karnet kosztuje obecnie 155 zł, a karnet dziecięcy 110 zł. Można również kupić wejściówki na wybrany dzień.</p>
 
<ul>&#13;
<li><strong>piątek:</strong> 85 zł, bilet dziecięcy 50 zł,</li>&#13;
<li><strong>sobota:</strong> 120 zł, bilet dziecięcy 65 zł,</li>&#13;
<li><strong>niedziela:</strong> 90 zł, bilet dziecięcy 50 zł.</li>&#13;
</ul>
 
<p>Dzieci do 3. roku życia mogą wejść bezpłatnie. Organizator informuje również, że w cenie biletu dostępna jest możliwość skorzystania ze strefy noclegowej Sleep Room.</p>
 
<p>Aktualne ceny, warunki sprzedaży oraz dostępność wejściówek można sprawdzić na <a href="https://starfest.pl/pl/o-festiwalu/bilety/" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">stronie z biletami StarFest</a>.</p>
 
<h2>Jak dojechać na StarFest?</h2>
 
<p>Festiwal odbywa się w Targach Lublin przy ul. Dworcowej 11, w bezpośrednim sąsiedztwie Dworca Metropolitalnego i głównego dworca kolejowego. Dzięki temu na wydarzenie można wygodnie dotrzeć komunikacją miejską lub pociągiem.</p>
 
<p>Dla osób przyjeżdżających samochodem organizator udostępnia również informacje dotyczące parkingów i dojazdu do obiektu.</p>
<p>Żródło: 4881.pl</p>]]></content:encoded>
      <slash:comments>0</slash:comments>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/img/section/newsIcon/is/2/fan_6ac6a489ea64f.jpg" length="127219" type="image/jpeg"/>
    </item>
    <item>
      <title><![CDATA[System nawadniania boiska, piłkochwyty i poprawa bezpieczeństwa to główne elementy projektu DI-68 zgłoszonego do Budżetu Obywatelskiego.]]></title>
      <description><![CDATA[Budżet Obywatelski na Sławinie]]></description>
      <pubDate>Tue, 06 Oct 2026 23:13:00 +0200</pubDate>
      <link>https://www.4881.pl/news/4163857/system-nawadniania-boiska-pilkochwyty-i-poprawa-bezpieczenstwa-to-glowne-elementy-projektu-di-68-zgloszonego-do-budzetu-obywatelskiego</link>
      <guid>https://www.4881.pl/news/4163857</guid>
      <category domain="https://www.4881.pl/news/cat/3"><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
      <content:encoded><![CDATA[<p>Do czwartku 8 października mieszkańcy Lublina mogą głosować na projekty Budżetu Obywatelskiego 2027. Jedną z propozycji dotyczących Sławina jest projekt DI-68 „Rozwój infrastruktury sportowej i bezpieczeństwa przy Zespole Szkół nr 12 w Lublinie”.</p>
 
<p>Projekt ma charakter dzielnicowy i inwestycyjny, a jego szacunkowa wartość wynosi 450 tys. zł. Dotyczy przede wszystkim infrastruktury sportowej wykorzystywanej przy Zespole Szkół nr 12 oraz przez UOKS „Sławin”.</p>
 
<h2>Co zakłada projekt DI-68?</h2>
 
<p>Zgodnie z oficjalnym opisem projektu plan obejmuje kilka działań przy szkole i boisku:</p>
 
<ul>&#13;
<li>poprawę stanu murawy boiska piłkarskiego,</li>&#13;
<li>montaż profesjonalnego automatycznego systemu nawadniającego,</li>&#13;
<li>montaż około 100 metrów piłkochwytów od strony szkoły, które mają zabezpieczać okna budynku,</li>&#13;
<li>modernizację szkolnego parkingu w celu poprawy bezpieczeństwa.</li>&#13;
</ul>
 
<p>W opisie projektu wskazano również, że w UOKS „Sławin” przy Zespole Szkół nr 12 regularnie trenuje ponad 300 dzieci. Inwestycja ma więc służyć zarówno uczniom szkoły, jak i młodym zawodnikom korzystającym z infrastruktury sportowej.</p>
 
<p>Do udziału w głosowaniu zachęca m.in. Krzysztof Łątka, prezes UOKS „Sławin”. W swoim wpisie zwrócił szczególną uwagę na planowany system nawadniania murawy oraz piłkochwyty zabezpieczające budynek szkoły.</p>
 
<h2>Głosowanie tylko do 8 października</h2>
 
<p>W głosowaniu w Budżecie Obywatelskim mogą uczestniczyć mieszkańcy Lublina niezależnie od wieku. Osoby niepełnoletnie mogą głosować za zgodą rodzica lub opiekuna prawnego.</p>
 
<p>W Budżecie Obywatelskim 2027 mieszkańcy wybierają spośród ponad 200 projektów. Łączna kwota przeznaczona na realizację zwycięskich propozycji wynosi blisko 20 mln zł.</p>
 
<p>Szczegółowe informacje dotyczące głosowania, terminów i projektów można sprawdzić na <a href="https://decyduje.lublin.eu/pl/budzet-obywatelski-l/" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">oficjalnej stronie Budżetu Obywatelskiego Miasta Lublin</a>.</p>
 
<p>DI-68 jest jednym z projektów dotyczących konkretnych potrzeb dzielnicy. Do 8 października mieszkańcy mogą również sprawdzić, jakie propozycje zgłoszono w ich części Lublina i zdecydować, które z nich chcą poprzeć.</p>
<p>Żródło: 4881.pl</p>]]></content:encoded>
      <slash:comments>0</slash:comments>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/img/section/newsIcon/is/2/budzet-obywatelski-na-slawinie_6ac5658cf1fc6.webp" length="352786" type="image/webp"/>
    </item>
    <item>
      <title><![CDATA[ZOOPARK wraca do Targów Lublin]]></title>
      <description><![CDATA[24 i 25 października Targi Lublin ponownie wypełnią się zwierzętami, wystawami, pokazami i stoiskami dla miłośników zoologii.]]></description>
      <pubDate>Tue, 06 Oct 2026 16:20:00 +0200</pubDate>
      <link>https://www.4881.pl/news/4163834/zoopark-wraca-do-targow-lublin</link>
      <guid>https://www.4881.pl/news/4163834</guid>
      <category domain="https://www.4881.pl/news/cat/28"><![CDATA[Różne]]></category>
      <content:encoded><![CDATA[<p><strong>ZOOPARK Jesień 2026 odbędzie się 24 i 25 października w Targach Lublin przy ul. Dworcowej 11.</strong> W programie zapowiedziano wystawy zwierząt, akwarystykę, egzotyczne gatunki, pokazy oraz strefę zakupów dla właścicieli i miłośników zwierząt.</p>
 
<p>To propozycja przede wszystkim dla rodzin z dziećmi, właścicieli zwierząt oraz osób zainteresowanych akwarystyką, terrarystyką, hodowlą i rasami zwierząt. Sprzedaż biletów już trwa, a do 18 października obowiązują niższe ceny w przedsprzedaży.</p>
 
<h2>Co będzie można zobaczyć?</h2>
 
<p>Organizator zapowiada kilka różnych stref i wystaw. Wśród atrakcji znajdą się między innymi:</p>
 
<ul>&#13;
<li>Międzynarodowa Wystawa Kotów Rasowych,</li>&#13;
<li>Ogólnopolska Wystawa Królików Rasowych,</li>&#13;
<li>Lubelska Wystawa Drobiu Ozdobnego i Gołębi Rasowych,</li>&#13;
<li>dwudniowy przegląd ras psów,</li>&#13;
<li>akwaria i zawody aquascapingowe,</li>&#13;
<li>gady, płazy i inne zwierzęta egzotyczne,</li>&#13;
<li>zwierzęta gospodarskie i wielbłądowate,</li>&#13;
<li>ptaki drapieżne.</li>&#13;
</ul>
 
<p>Część akwarystyczna ma prezentować aranżacje tworzone przez uczestników zawodów aquascapingowych, czyli sztuki projektowania podwodnych krajobrazów w akwariach.</p>
 
<p>Osobną część wydarzenia zajmą zwierzęta egzotyczne z różnych regionów świata. Zapowiedziano również prezentacje psów, od popularnych ras domowych po psy wykorzystywane do specjalistycznych zadań.</p>
 
<h2>Strefa zakupów</h2>
 
<p>Podczas ZOOPARKU działać będzie również strefa handlowa. Wystawcy mają oferować między innymi karmy, akcesoria oraz inne produkty związane z opieką nad zwierzętami.</p>
 
<h2>Godziny i bilety</h2>
 
<p>W sobotę, 24 października, wydarzenie będzie dostępne dla odwiedzających w godzinach <strong>10:00-18:00</strong>. W niedzielę, 25 października, wydarzenie będzie dostępne dla odwiedzających w godzinach <strong>9:00-17:00</strong>.</p>
 
<p>Do 18 października do godz. 23:59 bilet normalny kosztuje <strong>40 zł</strong>, a ulgowy <strong>30 zł</strong>. Od 19 października ceny wzrosną. Bilet normalny będzie kosztował 45 zł, natomiast ulgowy 35 zł w sobotę i 40 zł w niedzielę.</p>
 
<p>Dzieci do 3. roku życia mogą wejść bezpłatnie. Organizator przewidział także bezpłatny wstęp dla dzieci i młodzieży z niepełnosprawnością do 18. roku życia na określonych zasadach.</p>
 
<p>Szczegóły wydarzenia można sprawdzić na <a href="https://zoopark.targi.lublin.pl/pl/" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">oficjalnej stronie ZOOPARK</a>. Bilety i aktualne warunki sprzedaży dostępne są również na <a href="https://tobilet.pl/lubelska-wystawa-i-targi-zoologiczne" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">stronie sprzedaży biletów ToBilet</a>.</p>
<p>Żródło: 4881.pl</p>]]></content:encoded>
      <slash:comments>0</slash:comments>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/img/section/newsIcon/is/2/zoo_6ac52ee0bca04.jpg" length="159973" type="image/jpeg"/>
    </item>
    <item>
      <title><![CDATA[Zmiany rozkładów ośmiu linii w Lublinie]]></title>
      <description><![CDATA[Od 1 października w Lublinie zmieniły się godziny wybranych kursów ośmiu linii komunikacji miejskiej.]]></description>
      <pubDate>Tue, 06 Oct 2026 12:06:00 +0200</pubDate>
      <link>https://www.4881.pl/news/4163829/zmiany-rozkladow-osmiu-linii-w-lublinie</link>
      <guid>https://www.4881.pl/news/4163829</guid>
      <category domain="https://www.4881.pl/news/cat/3"><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
      <content:encoded><![CDATA[<p>Od 1 października 2026 roku obowiązują zmiany w rozkładach jazdy wybranych linii komunikacji miejskiej w Lublinie. Korekty dotyczą linii <strong>8, 14, 18, 24, 33, 34, 157 i 160</strong>.</p>
 
<p>Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego w Lublinie zmienił godziny odjazdów wybranych kursów w dni powszednie. Dla pasażerów oznacza to, że część kursów może odjeżdżać o innych godzinach niż przed 1 października.</p>
 
<h2>Których linii dotyczą zmiany?</h2>
 
<p>Aktualizacja obejmuje osiem linii:</p>
 
<ul>&#13;
<li>8,</li>&#13;
<li>14,</li>&#13;
<li>18,</li>&#13;
<li>24,</li>&#13;
<li>33,</li>&#13;
<li>34,</li>&#13;
<li>157,</li>&#13;
<li>160.</li>&#13;
</ul>
 
<p>Zmiany dotyczą <strong>wybranych kursów w dni powszednie</strong>. Nie oznacza to więc całkowitej przebudowy rozkładów wszystkich wymienionych linii.</p>
 
<p>Według ZDiTM korekty zostały wprowadzone między innymi w odpowiedzi na zgłoszenia pasażerów oraz po uzgodnieniach z władzami sąsiednich gmin.</p>
 
<h2>Przed podróżą warto sprawdzić rozkład</h2>
 
<p>Osoby regularnie korzystające z jednej z ośmiu wymienionych linii powinny zwrócić uwagę przede wszystkim na godziny swoich codziennych kursów do pracy, szkoły lub na uczelnię.</p>
 
<p>W oficjalnym komunikacie ZDiTM nie podano zbiorczego zestawienia pokazującego wcześniejsze i nowe godziny każdego zmienionego kursu. Najbezpieczniej przed podróżą sprawdzić aktualny rozkład dla konkretnej linii i przystanku.</p>
<p>Żródło: 4881.pl</p>]]></content:encoded>
      <slash:comments>0</slash:comments>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/img/section/newsIcon/is/2/tr_6ac52b8bcbeaf.jpg" length="159604" type="image/jpeg"/>
    </item>
    <item>
      <title><![CDATA[Kolejne BlaBla Dinner w Lublinie]]></title>
      <description><![CDATA[14 października w Lublinie odbędzie się BlaBla Dinner, czyli wspólna kolacja dla osób, które chcą poznać nowych ludzi.]]></description>
      <pubDate>Mon, 05 Oct 2026 16:44:00 +0200</pubDate>
      <link>https://www.4881.pl/news/4163392/kolejne-blabla-dinner-w-lublinie</link>
      <guid>https://www.4881.pl/news/4163392</guid>
      <category domain="https://www.4881.pl/news/cat/3"><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
      <content:encoded><![CDATA[<p>W środę 14 października 2026 roku w Lublinie odbędzie się kolejne <strong>BlaBla Dinner</strong>. Spotkanie zaplanowano w godz. 19:30-21:00. To cykliczna inicjatywa skierowana do osób, które chcą poznać nowych ludzi przy wspólnej kolacji.</p>
 
<p>Formuła jest prosta: uczestnicy spotykają się w wybranym lokalu, rozmawiają i poznają się w swobodnej atmosferze. Głównym celem spotkania jest poznawanie nowych osób przy wspólnym posiłku.</p>
 
<h2>Na czym polega BlaBla Dinner?</h2>
 
<p>Według organizatorów spotkanie odbywa się w swobodnej formule, która ma ułatwiać rozmowy i poznawanie nowych osób. Uczestnicy mogą rozmawiać z różnymi osobami i samodzielnie decydować, z kim chcą spędzić czas.</p>
 
<p>Na wydarzenie obowiązuje wcześniejsza rejestracja online, a liczba miejsc jest ograniczona. Każdy uczestnik sam opłaca zamówione przez siebie jedzenie i napoje.</p>
 
<p>BlaBla Community organizuje w Lublinie także inne wydarzenia nastawione na poznawanie ludzi i integrację. Wśród nich są m.in. wymiany językowe, międzynarodowe wieczory, gry planszowe, spacery fotograficzne i spotkania przy kawie. Organizacja podkreśla, że jej wydarzenia są otwarte dla wszystkich.</p>
 
<h2>Dla kogo jest to spotkanie?</h2>
 
<p>BlaBla Dinner może być interesującą propozycją zarówno dla osób, które od dawna mieszkają w Lublinie, jak i dla nowych mieszkańców miasta, studentów czy cudzoziemców. Nie trzeba przychodzić ze znajomymi ani należeć wcześniej do społeczności organizatora.</p>
 
<p>Międzynarodowy charakter jest stałym elementem wydarzeń BlaBla Community. Organizator opisuje swoje spotkania jako miejsce do poznawania lokalnych i międzynarodowych znajomych oraz praktykowania języków w naturalnych rozmowach.</p>
 
<h2>Rejestracja przed spotkaniem</h2>
 
<p>Organizatorzy zwracają uwagę, że informacje wyświetlane bezpośrednio przy wydarzeniach na Facebooku nie zawsze odpowiadają rzeczywistemu terminowi spotkania, ponieważ te same wydarzenia mogą być wykorzystywane do informowania o kolejnych edycjach. Dlatego przed udziałem należy sprawdzić aktualną datę i dokonać rejestracji przez stronę organizatora.</p>
 
<p>Najbliższe BlaBla Dinner w Lublinie zaplanowano na <strong>14 października 2026 roku, w godz. 19:30-21:00</strong>. Aktualne wydarzenia oraz możliwość rejestracji można znaleźć na <a href="https://www.blablacommunity.com/lublin" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">stronie BlaBla Community dla Lublina</a>.</p>
<p>Żródło: 4881.pl</p>]]></content:encoded>
      <slash:comments>0</slash:comments>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/img/section/newsIcon/is/2/ugin_6ac3ffb2a6685.jpg" length="180615" type="image/jpeg"/>
    </item>
    <item>
      <title><![CDATA[Ukraińcy w Polsce: pięć lat zmian gospodarczych]]></title>
      <description><![CDATA[Od 532 tys. osób w ZUS w 2020 r. do 857 tys. w 2025 r. Najnowsze dane pokazują skalę gospodarczej integracji Ukraińców w Polsce.]]></description>
      <pubDate>Mon, 05 Oct 2026 12:00:00 +0200</pubDate>
      <link>https://www.4881.pl/news/4163309/ukraincy-w-polsce-piec-lat-zmian-gospodarczych</link>
      <guid>https://www.4881.pl/news/4163309</guid>
      <category domain="https://www.4881.pl/news/cat/25"><![CDATA[Ekonomika]]></category>
      <content:encoded><![CDATA[<p>W 2025 roku obecność uchodźców z Ukrainy zwiększyła poziom polskiego PKB o szacowane 2,4 proc., czyli około 94 mld zł. Wskaźnik ich zatrudnienia wzrósł do 76 proc., a więc osiągnął poziom porównywalny z zatrudnieniem obywateli Polski. Takie wyniki przynosi trzecia edycja raportu Deloitte przygotowanego dla UNHCR, opublikowana 1 października 2026 roku.</p>
 
<p>Same liczby za jeden rok nie pokazują jednak skali zmiany. Jeśli spojrzeć na dane od 2020 roku, widać znacznie szerszy proces: jeszcze przed pełnoskalową inwazją Rosji obywatele Ukrainy stanowili największą grupę zagranicznych pracowników w Polsce, a po 2022 roku ich znaczenie dla rynku pracy, przedsiębiorczości, konsumpcji i finansów publicznych dalej rosło.</p>
 
<p>Trzeba przy tym rozróżnić dwie grupy. Dane ZUS obejmują wszystkich ubezpieczonych obywateli Ukrainy, również tych, którzy mieszkali i pracowali w Polsce przed 24 lutego 2022 roku. Raporty Deloitte i UNHCR analizują natomiast przede wszystkim uchodźców, którzy przyjechali po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny. Mieszanie tych dwóch populacji prowadzi do błędnych wniosków.</p>
 
<h2>Od 532 tys. do 857 tys. osób w ZUS</h2>
 
<p>Jedną z najbardziej przejrzystych miar integracji ekonomicznej są dane Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Pokazują one liczbę obywateli Ukrainy zgłoszonych do ubezpieczeń emerytalnego i rentowych.</p>
 
<ul>&#13;
<li><strong>2020:</strong> 532 503 osoby,</li>&#13;
<li><strong>2021:</strong> 627 028 osób,</li>&#13;
<li><strong>2022:</strong> 745 980 osób,</li>&#13;
<li><strong>2023:</strong> 759 387 osób,</li>&#13;
<li><strong>2024:</strong> 787 468 osób,</li>&#13;
<li><strong>2025:</strong> 857 058 osób.</li>&#13;
</ul>
 
<p>W ciągu pięciu lat liczba ubezpieczonych obywateli Ukrainy wzrosła więc o ponad 324 tys. osób, czyli o około 61 proc. Co ważne, już w 2020 roku, dwa lata przed pełnoskalową wojną, w polskim systemie ubezpieczeń było ponad pół miliona Ukraińców.</p>
 
<p>Największe wzrosty nastąpiły w latach 2021 i 2022. Potem tempo wyraźnie spadło: między końcem 2022 i 2023 roku liczba ubezpieczonych obywateli Ukrainy zwiększyła się o niespełna 2 proc., a w 2024 roku o około 3,7 proc. W 2025 roku ponownie przyspieszyła, rosnąc o blisko 70 tys. osób, czyli około 8,8 proc.</p>
 
<p><img src="https://s.4881.pl/s/264/section/newsInText/upload/images/news/intext/000/057/391/ukraincy-w-systemie-zus-2020-2025_6acb8025871f1.webp" alt="Ukraińcy w systemie ZUS 2020–2025"></p>
 
<p>Pełne zestawienia dotyczące cudzoziemców można znaleźć w <a href="https://www.zus.pl/baza-wiedzy/statystyka/opracowania-tematyczne/cudzoziemcy" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">statystykach Zakładu Ubezpieczeń Społecznych</a>.</p>
 
<h2>2022 rok nie był początkiem ukraińskiej migracji zarobkowej</h2>
 
<p>Znaczenie ukraińskich pracowników dla polskiej gospodarki rosło dużo wcześniej. Badania ekonomistów Narodowego Banku Polskiego wskazywały, że już w latach 2013-2018 napływ pracowników z Ukrainy dodawał średnio około 0,5 punktu procentowego rocznie do wzrostu polskiego PKB. Autorzy szacowali, że odpowiadało to za około 13 proc. wzrostu gospodarczego Polski w tym okresie.</p>
 
<p>Po 24 lutego 2022 roku zmieniła się jednak struktura migracji. Do wcześniejszych migrantów zarobkowych dołączyła duża grupa uchodźców, przede wszystkim kobiet i dzieci. Początkowo oznaczało to większe wydatki na pomoc, edukację, mieszkalnictwo czy opiekę zdrowotną, ale wraz z upływem czasu coraz większa część dorosłych zaczęła podejmować pracę i samodzielnie się utrzymywać.</p>
 
<h2>Zatrudnienie: 61 proc., potem 69 proc. i 76 proc.</h2>
 
<p>Właśnie na rynku pracy zmiana jest dziś najbardziej widoczna. Według kolejnych badań wskaźnik zatrudnienia uchodźców z Ukrainy wynosił około 61 proc. w 2023 roku, 69 proc. w 2024 roku i już 76 proc. w 2025 roku.</p>
 
<p>Oznacza to wzrost o 15 punktów procentowych w ciągu dwóch lat. Najnowszy wynik jest już porównywalny z poziomem zatrudnienia obywateli Polski.</p>
 
<p>Zmienia się również struktura dochodów uchodźców. Według trzeciej edycji raportu dochody z pracy odpowiadały w 2025 roku za około 87 proc. dochodów badanych gospodarstw domowych. Polskie świadczenia społeczne stanowiły około 10 proc., a świadczenia otrzymywane z Ukrainy około 2 proc.</p>
 
<p>Między 2023 i 2025 rokiem mediana wynagrodzenia netto uchodźców wzrosła przy tym o około 45 proc. To istotny sygnał, ponieważ integracja nie polega już wyłącznie na znalezieniu pierwszego zatrudnienia. Wraz ze znajomością języka, zdobywaniem doświadczenia i zmianą pracy rosną także zarobki.</p>
 
<h2>Coraz więcej osób nie tylko pracuje, ale prowadzi firmy</h2>
 
<p>Uchodźcy są obecni na rynku nie tylko jako pracownicy. Według Deloitte około 13 proc. osób w wieku produkcyjnym deklaruje samozatrudnienie. Co piąty samozatrudniony uchodźca zatrudnia także innych pracowników.</p>
 
<p>Podobny kierunek widać w danych administracyjnych dotyczących wszystkich obywateli Ukrainy. Na koniec 2022 roku do ubezpieczeń zgłoszonych było około 10 tys. obywateli Ukrainy prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą. Do jesieni 2025 roku liczba ta przekroczyła 56 tys.</p>
 
<p>Oznacza to, że gospodarcza obecność Ukraińców coraz mniej ogranicza się do uzupełniania braków kadrowych. Część migrantów tworzy własne miejsca pracy, kupuje usługi dla firm, wynajmuje lokale i wchodzi w relacje z polskimi dostawcami oraz klientami.</p>
 
<h2>Duży potencjał nadal pozostaje niewykorzystany</h2>
 
<p>Wysokie zatrudnienie nie oznacza jednak pełnego wykorzystania kwalifikacji. Według najnowszego raportu aż 62 proc. uchodźców z Ukrainy w wieku produkcyjnym posiada wyższe wykształcenie, ale tylko 29 proc. zatrudnionych pracuje na stanowiskach kierowniczych, specjalistycznych lub technicznych.</p>
 
<p>Różnica jest szczególnie widoczna w przypadku prostych zawodów. Wśród obywateli Ukrainy posiadających PESEL UKR około 38 proc. pracuje w zawodach niewymagających wysokich kwalifikacji. Wśród obywateli Polski odsetek ten wynosi około 9 proc.</p>
 
<p>Jedną z przyczyn są bariery językowe, drugą uznawanie dyplomów i kwalifikacji, a trzecią dostęp do zawodów regulowanych. Według niepełnych danych ZUS w zawodach regulowanych pracuje około 4 proc. osób z PESEL UKR, podczas gdy wśród obywateli Polski jest to około 12 proc.</p>
 
<p>To właśnie w tym miejscu raport wskazuje jeden z największych niewykorzystanych zasobów polskiej gospodarki. Lepsze wykorzystanie wykształcenia lekarzy, nauczycieli, inżynierów czy innych specjalistów może zwiększać wartość ich pracy bez konieczności dalszego zwiększania liczby migrantów.</p>
 
<p><img src="https://s.4881.pl/s/264/section/newsInText/upload/images/news/intext/000/057/391/kwalifikacje-nie-sa-w-pelni-wykorzystywane_6acb836856f3f.webp" alt=""></p>
 
<h2>94 mld zł PKB, ale co dokładnie oznacza ta liczba?</h2>
 
<p>Warto poprawnie interpretować najczęściej cytowaną liczbę z raportu. Stwierdzenie, że uchodźcy odpowiadają za 2,4 proc. polskiego PKB, nie oznacza, że można wydzielić dokładnie 2,4 proc. wszystkich towarów i usług i przypisać je wyłącznie Ukraińcom.</p>
 
<p>Deloitte wykorzystuje model ekonomiczny, który porównuje rzeczywistą gospodarkę z hipotetycznym scenariuszem, w którym nie doszłoby do napływu uchodźców. Uwzględnia między innymi dodatkową podaż pracy, konsumpcję, podatki, składki, przedsiębiorczość, specjalizację firm i zmiany produktywności.</p>
 
<p>Wynik 2,4 proc. oznacza więc, że według modelu poziom polskiego PKB w 2025 roku był o około 2,4 proc., czyli około 94 mld zł, wyższy niż byłby w scenariuszu bez obecności tej grupy.</p>
 
<h2>Dlaczego wcześniejsze raporty podawały inne liczby?</h2>
 
<p>Porównując raporty z kolejnych lat, łatwo dojść do pozornie sprzecznych wniosków. Pierwsza edycja analizy Deloitte i UNHCR z 2024 roku szacowała, że dzięki uchodźcom realny PKB był w 2022 roku wyższy o około 0,5-0,8 proc., a w 2023 roku o 0,7-1,1 proc.</p>
 
<p>Druga edycja, opublikowana w 2025 roku, oszacowała wpływ uchodźców na poziom PKB w 2024 roku już na 2,7 proc. W tej wersji modelu szerzej uwzględniono wzrost produktywności wynikający między innymi z większej specjalizacji pracowników i przedsiębiorstw.</p>
 
<p>Trzecia edycja raportu podaje dla 2025 roku wynik 2,4 proc. Nie oznacza to automatycznie, że gospodarczy wpływ uchodźców spadł z 2,7 do 2,4 proc. Kolejne edycje wykorzystują rozwijane modele, nowe dane i aktualizowane założenia. Porównywanie samych wartości nagłówkowych bez uwzględnienia metodologii może więc prowadzić do błędnego wniosku o spadku lub wzroście.</p>
 
<h2>A co z podatkami i finansami publicznymi?</h2>
 
<p>Większa liczba pracujących oznacza nie tylko większą produkcję i konsumpcję. To również wpływy z podatków dochodowych, VAT, akcyzy oraz składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne.</p>
 
<p>W omówieniach trzeciej edycji raportu pojawia się szacunek około 43,6 mld zł dodatkowych dochodów sektora finansów publicznych w 2025 roku. Należy jednak uważać na sformułowanie, że jest to po prostu kwota „wpłacona przez Ukraińców do budżetu państwa”. To modelowany efekt gospodarczy obejmujący szerszy sektor publiczny oraz zarówno bezpośrednie, jak i pośrednie skutki aktywności gospodarczej.</p>
 
<h2>NFZ: 50 mln zł na plusie dla grupy uchodźców</h2>
 
<p>Osobnym przykładem jest ochrona zdrowia. Według komunikatu UNHCR w 2025 roku składki zdrowotne związane z uchodźcami z Ukrainy przewyższyły koszty świadczeń zdrowotnych finansowanych na ich rzecz o około 50 mln zł.</p>
 
<p>Tu również ważne jest rozróżnienie grup. W publicznej debacie pojawiają się także znacznie wyższe kwoty dotyczące składek wszystkich obywateli Ukrainy mieszkających i pracujących w Polsce. Nie są to jednak te same dane. Bilans wszystkich obywateli Ukrainy obejmuje także osoby mieszkające w Polsce od wielu lat, podczas gdy raport UNHCR wyodrębnia uchodźców.</p>
 
<h2>Czy napływ pracowników pogorszył sytuację Polaków?</h2>
 
<p>To jedno z najczęściej pojawiających się pytań w dyskusji o migracji. Najnowsza analiza Deloitte nie znajduje dowodów, że wzrost aktywności zawodowej uchodźców pogorszył sytuację polskich pracowników pod względem zatrudnienia lub wynagrodzeń.</p>
 
<p>Autorzy wskazują, że przedsiębiorstwa dostosowywały się do większej podaży pracy poprzez specjalizację i zmiany organizacyjne. Nowi pracownicy często uzupełniali istniejące zasoby firm, zamiast bezpośrednio zastępować polskich pracowników.</p>
 
<p>Ma to dodatkowe znaczenie w kraju, w którym liczba pracujących obywateli Polski jest ograniczana przez procesy demograficzne. Już wcześniej analizy NBP wskazywały, że w ostatniej dekadzie wzrost liczby pracowników zagranicznych pomagał kompensować spadek krajowej podaży pracy.</p>
 
<h2>Od tymczasowej pomocy do trwałego elementu gospodarki</h2>
 
<p>Dane z lat 2020-2025 pokazują zmianę, której nie da się sprowadzić do jednego wskaźnika. W 2020 roku w ZUS było 532,5 tys. obywateli Ukrainy. Pięć lat później było ich już ponad 857 tys. W tym samym czasie uchodźcy, którzy pojawili się w Polsce po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny, przeszli od pierwszego etapu pomocy i adaptacji do poziomu zatrudnienia porównywalnego z obywatelami Polski.</p>
 
<p>Jednocześnie pozostaje znaczna przestrzeń do dalszej integracji: stabilniejszych form zatrudnienia, lepszego wykorzystania kwalifikacji, dostępu do zawodów regulowanych i wzrostu produktywności. To właśnie te czynniki, a nie tylko sama liczba osób przebywających w Polsce, będą decydować o dalszym wpływie migracji na gospodarkę.</p>
 
<p>Deloitte ocenia, że przy dalszej integracji długoterminowy wpływ uchodźców na poziom polskiego PKB może jeszcze wzrosnąć. Najnowszy raport i informacje dotyczące metodologii można znaleźć w <a href="https://www.unhcr.org/pl/wiadomosci/komunikaty-prasowe/uchodzcy-z-ukrainy-przyczynili-sie-do-wytworzenia-2-4-polskiego-pkb-w" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">komunikacie UNHCR dotyczącym trzeciej edycji analizy Deloitte</a>.</p>
<p>Żródło: 4881.pl</p>]]></content:encoded>
      <slash:comments>0</slash:comments>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/img/section/newsIcon/is/2/ukr_6ac3ae0fa9630.jpg" length="173687" type="image/jpeg"/>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/section/newsInText/upload/images/news/intext/000/057/391/ukraincy-w-systemie-zus-2020-2025_6acb8025871f1.webp" length="121732" type="image/webp"/>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/section/newsInText/upload/images/news/intext/000/057/391/kwalifikacje-nie-sa-w-pelni-wykorzystywane_6acb836856f3f.webp" length="137496" type="image/webp"/>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/section/newsInText/upload/images/news/intext/000/057/391/kvalifikacii-ispolzuutsa-ne-v-polnoj-mere_6acb83e2d1635.webp" length="147932" type="image/webp"/>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/section/newsInText/upload/images/news/intext/000/057/391/kvalifikacii-vikoristovuutsa-ne-povnistu_6acb8455b66c6.webp" length="135788" type="image/webp"/>
    </item>
    <item>
      <title><![CDATA[O nieruchomościach praktycznie. Spotkanie w Lublinie]]></title>
      <description><![CDATA[5 października w Lublinie odbędzie się bezpłatne spotkanie dla przedsiębiorców poświęcone praktycznym zagadnieniom rynku nieruchomości.]]></description>
      <pubDate>Sun, 04 Oct 2026 15:47:00 +0200</pubDate>
      <link>https://www.4881.pl/news/4163303/o-nieruchomosciach-praktycznie-spotkanie-w-lublinie</link>
      <guid>https://www.4881.pl/news/4163303</guid>
      <category domain="https://www.4881.pl/news/cat/3"><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
      <content:encoded><![CDATA[<p>W poniedziałek, 5 października 2026 roku o godz. 13:00 w restauracji Od Kuchni przy ul. Grodzkiej 26 w Lublinie odbędzie się kolejne spotkanie integracyjno-szkoleniowe Profi Platform oraz Akceleratora Innowacji.</p>
 
<p>Wydarzenie jest skierowane przede wszystkim do przedsiębiorców, właścicieli i menedżerów firm, a także osób rozwijających własne projekty. Tym razem głównym tematem będą praktyczne kwestie związane z nieruchomościami.</p>
 
<h2>Co warto wiedzieć o nieruchomościach?</h2>
 
<p>Spotkanie poprowadzi <strong>Sergiusz Nużny</strong>, pośrednik nieruchomości działający na rynku lubelskim. Organizatorzy zapowiadają rozmowę o sytuacjach, z którymi spotykają się zarówno najemcy, jak i osoby rozważające zakup mieszkania lub lokalu.</p>
 
<p>W programie znalazły się między innymi następujące zagadnienia:</p>
 
<ul>&#13;
<li>jak zabezpieczyć zwrot kaucji po zakończeniu najmu lokalu,</li>&#13;
<li>najem czy zakup finansowany kredytem hipotecznym i jak porównać oba rozwiązania na podstawie liczb,</li>&#13;
<li>na co zwracać uwagę przy wyborze nieruchomości, aby ograniczyć ryzyko nietrafionej decyzji.</li>&#13;
</ul>
 
<p>Formuła spotkania ma być praktyczna i pozwolić uczestnikom nie tylko wysłuchać prezentacji, ale również zadać własne pytania dotyczące rynku nieruchomości.</p>
 
<h2>Networking dla przedsiębiorców</h2>
 
<p>Drugą częścią wydarzenia będzie networking. Uczestnicy będą mogli poznać innych przedsiębiorców i osoby rozwijające własne projekty, wymienić doświadczenia oraz nawiązać nowe kontakty biznesowe. Organizatorzy przewidzieli również kawę i świeże wypieki.</p>
 
<p><strong>Udział w spotkaniu jest bezpłatny</strong>, ale obowiązuje wcześniejsza rejestracja.</p>
 
<p>Zgłoszenia można przesyłać przez <a href="https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSf-9gBHr7YMBgZpTffr0nr531zE6T89IQn4OvsmxwjmT43Z_Q/viewform" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">formularz rejestracyjny</a>.</p>
 
<p><strong>Termin:</strong> 5 października 2026, godz. 13:00<br><strong>Miejsce:</strong> Restauracja Od Kuchni, ul. Grodzka 26, Lublin<br><strong>Udział:</strong> bezpłatny po wcześniejszej rejestracji</p>
<p>Żródło: 4881.pl</p>]]></content:encoded>
      <slash:comments>0</slash:comments>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/img/section/newsIcon/is/2/ner_6ac3ab1a88f46.jpg" length="158708" type="image/jpeg"/>
    </item>
    <item>
      <title><![CDATA[Icemania rozpoczęła sezon łyżwiarski]]></title>
      <description><![CDATA[Lodowisko Icemania w Lublinie rozpoczęło sezon 2026/2027, który ma potrwać do końca kwietnia.]]></description>
      <pubDate>Sun, 04 Oct 2026 12:49:00 +0200</pubDate>
      <link>https://www.4881.pl/news/4162894/icemania-rozpoczela-sezon-lyzwiarski</link>
      <guid>https://www.4881.pl/news/4162894</guid>
      <category domain="https://www.4881.pl/news/cat/7"><![CDATA[Sport]]></category>
      <content:encoded><![CDATA[<p><strong>Lodowisko Icemania przy al. Zygmuntowskich 4 w Lublinie rozpoczęło sezon 2026/2027.</strong> Tafla została udostępniona 3 października, wcześniej niż w poprzednim sezonie. Zgodnie z zapowiedziami obiekt ma działać do końca kwietnia.</p>
 
<p>Oznacza to sezon dłuższy o blisko dwa miesiące. Z Icemanii mogą korzystać zarówno osoby przychodzące na rekreacyjną jazdę, jak i zawodnicy oraz uczestnicy zajęć prowadzonych przez lubelskie kluby łyżwiarskie.</p>
 
<h2>Ile kosztuje jazda na Icemanii?</h2>
 
<p>Ceny pozostają na poziomie poprzedniego sezonu. W dni powszednie bilet normalny kosztuje 19 zł, ulgowy 15 zł, a rodzinny 30 zł. W weekendy i święta ceny wynoszą odpowiednio 25 zł, 19 zł i 39 zł.</p>
 
<p>Wypożyczenie łyżew kosztuje 12 zł, a ostrzenie 25 zł. Aktualny cennik można sprawdzić na <a href="https://mosir.lublin.pl/obiekty/lodowisko-icemania/cennik/" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">stronie MOSiR Lublin</a>.</p>
 
<p>Godziny ogólnodostępnych ślizgawek mogą zmieniać się w trakcie sezonu, dlatego przed wizytą warto sprawdzić aktualny harmonogram obiektu.</p>
 
<h2>Na lód wracają lubelskie kluby</h2>
 
<p>Start sezonu oznacza również powrót regularnych treningów łyżwiarskich. Klub As Lublin zapowiedział pierwsze zajęcia na Icemanii, poprzedzone rozgrzewką przed wejściem na taflę.</p>
 
<p>Nowy grafik opublikował także UKŁF Salchow Lublin. Obejmuje on treningi zawodników w kilku grupach, szkółkę łyżwiarską, zajęcia dla dorosłych oraz treningi weekendowe. W grafiku znalazły się również zajęcia choreograficzne i treningi poza lodem.</p>
 
<p>Icemania jest pełnowymiarowym krytym lodowiskiem o tafli 30 na 60 metrów. Obiekt służy nie tylko rekreacji, ale również treningom klubowym, zawodom i wydarzeniom organizowanym w trakcie sezonu.</p>
 
<h2>Nie tylko zwykła ślizgawka</h2>
 
<p>W sezonie zapowiadane są również specjalne wydarzenia na lodzie, między innymi Laser Party, Nocna Jazda i KIDS Disco. Aktualne terminy warto sprawdzać w komunikatach MOSiR Lublin.</p>
 
<p>Dla dzieci zainteresowanych nauką jazdy na łyżwach dodatkową możliwością są zajęcia klubowe oraz ogólnopolskie programy popularyzujące łyżwiarstwo. W 2026 roku kontynuowany jest między innymi program <a href="https://pzlf.pl/news/informacja_FRKF_2026" rel="nofollow noopener noreferrer" target="_blank">„Chodź na Łyżwy”</a>, skierowany do dzieci w wieku 7-14 lat.</p>
<p>Żródło: 4881.pl</p>]]></content:encoded>
      <slash:comments>0</slash:comments>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/img/section/newsIcon/is/2/lid_6ac2608b1e0d7.jpg" length="155215" type="image/jpeg"/>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/section/newsInText/upload/images/news/intext/000/057/386/01_6ac3a613590aa.jpg" length="218554" type="image/jpeg"/>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/section/newsInText/upload/images/news/intext/000/057/386/02_6ac3a613f0274.jpg" length="194308" type="image/jpeg"/>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/section/newsInText/upload/images/news/intext/000/057/386/03_6ac3a6149de93.jpg" length="215015" type="image/jpeg"/>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/section/newsInText/upload/images/news/intext/000/057/386/04_6ac3a6152e111.jpg" length="209146" type="image/jpeg"/>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/section/newsInText/upload/images/news/intext/000/057/386/05_6ac3a615966a7.jpg" length="186726" type="image/jpeg"/>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/section/newsInText/upload/images/news/intext/000/057/386/07_6ac3a616494de.jpg" length="204210" type="image/jpeg"/>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/section/newsInText/upload/images/news/intext/000/057/386/08_6ac3a616c7204.jpg" length="213869" type="image/jpeg"/>
    </item>
    <item>
      <title><![CDATA[Drony odrzutowe zmieniają charakter rosyjskich ataków]]></title>
      <description><![CDATA[Kijów i inne miasta Ukrainy są atakowane nową falą szybkich dronów, które pojawiają się w dużych grupach również za dnia.]]></description>
      <pubDate>Fri, 02 Oct 2026 08:11:00 +0200</pubDate>
      <link>https://www.4881.pl/news/4161948/drony-odrzutowe-zmieniaja-charakter-rosyjskich-atakow</link>
      <guid>https://www.4881.pl/news/4161948</guid>
      <category domain="https://www.4881.pl/news/cat/3"><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
      <category domain="https://www.4881.pl/news/story/3112"><![CDATA[Wschodnia Flanka: Bezpieczeństwo Polski]]></category>
      <content:encoded><![CDATA[<p>Od 28 września Rosja wykorzystuje w atakach na Ukrainę bardzo dużą liczbę dronów odrzutowych. Szczególnie intensywnie atakowany jest Kijów i obwód kijowski, ale uderzenia oraz ich skutki odnotowano również między innymi w Odessie, obwodach żytomierskim i sumskim. Drony pojawiają się nie tylko nocą, lecz także w ciągu dnia.</p>
 
<p>Seria ataków z ostatnich dni pokazuje istotną zmianę. Drony odrzutowe nie są już pojedynczym uzupełnieniem nalotów. W kolejnych komunikatach stanowią dużą część wszystkich używanych bezzałogowców. Ich większa prędkość skraca czas reakcji i stawia przed ukraińską obroną przeciwlotniczą inne wymagania niż wolniejsze wersje Shahedów.</p>
 
<h2>28 września: blisko 90 dronów odrzutowych w ciągu jednego dnia</h2>
 
<p>28 września prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował wieczorem, że od początku dnia Rosja użyła ponad 120 dronów, z czego blisko 90 było odrzutowych. W tym momencie ukraińskie władze informowały o dziewięciu zabitych i ponad 80 rannych w różnych regionach kraju. Jednym z bezpośrednio potwierdzonych przypadków było trafienie dronem odrzutowym w budynek Narodowej Akademii Nauk Ukrainy w centrum Kijowa. </p>
 
<p>Tego dnia w Kijowie uszkodzenia i pożary odnotowano między innymi w rejonach obołońskim, szewczenkowskim i hołosijiwskim. Ucierpiały budynki biurowe, magazyny, stacje paliw oraz inne obiekty cywilne. W obwodzie kijowskim zniszczenia zgłaszano w kilku rejonach, między innymi w Buczy, Browarach, Boryspolu i okolicach Białej Cerkwi.</p>
 
<p>Reuters informował o dwóch ofiarach śmiertelnych i 24 rannych w związku z atakiem na kompleks Narodowej Akademii Nauk w Kijowie. Atak był jednym z najbardziej widocznych przykładów nowej fali użycia szybkich bezzałogowców.</p>
 
<h2>Duży udział dronów odrzutowych utrzymał się w kolejnych atakach</h2>
 
<p>W nocy na 29 września Rosja wykorzystała 152 uderzeniowe bezzałogowce. Według danych Sił Powietrznych Ukrainy 82 z nich były dronami odrzutowymi. Oznacza to, że stanowiły ponad połowę całej grupy bezzałogowców użytej tej nocy. Odnotowano trafienia w 24 lokalizacjach oraz upadki szczątków zestrzelonych maszyn w kolejnych 16 miejscach.</p>
 
<p>Noc na 30 września przyniosła kolejną dużą falę. Rosja wykorzystała 188 dronów, w tym 86 odrzutowych. Siły Powietrzne wskazały wtedy, że głównym kierunkiem ataku był obwód kijowski. Trafienia odnotowano w 18 lokalizacjach. W Kijowie pożary i zniszczenia wystąpiły w kilku dzielnicach, a w obwodzie kijowskim zginęło dziecko.</p>
 
<p>Jeszcze wyraźniej skalę użycia dronów odrzutowych pokazał dzień 30 września. Między godz. 6.30 a 18.30 Rosja wysłała 285 dronów uderzeniowych, z czego 174 były odrzutowe. Ukraińska obrona poinformowała o zestrzeleniu lub zakłóceniu 254 bezzałogowców, w tym 146 odrzutowych. </p>
 
<p>W nocy na 1 października trend się utrzymał. Spośród 107 użytych przez Rosję bezzałogowców 63 były odrzutowe. Do godz. 8.00 obrona przeciwlotnicza informowała o zestrzeleniu lub zakłóceniu 87 dronów. Trafienia odnotowano w 11 lokalizacjach.</p>
 
<h2>Coraz więcej ataków na zaplecze dużych miast</h2>
 
<p>Istotna jest nie tylko liczba dronów, ale również charakter obiektów znajdujących się w rejonach uderzeń. W ciągu kilku dni uszkadzane były budynki mieszkalne, magazyny, obiekty naukowe, placówki medyczne, stacje paliw, infrastruktura energetyczna i transportowa oraz przedsiębiorstwa.</p>
 
<p>30 września w Kijowie odnotowano kolejne uderzenia i uszkodzenia infrastruktury. Uszkodzony został między innymi Most Południowy, co spowodowało zakłócenia w funkcjonowaniu metra i transportu naziemnego. Tego samego dnia poinformowano również o ataku na teren Instytutu Badań Jądrowych. Według dostępnych informacji reaktor badawczy i systemy bezpieczeństwa nie zostały uszkodzone, a poziom promieniowania pozostawał w normie.</p>
 
<p>Nie oznacza to, że wszystkie te obiekty zostały trafione właśnie dronami odrzutowymi. W wielu atakach Rosja jednocześnie wykorzystuje różne typy bezzałogowców, wabiki oraz pociski rakietowe. W przypadku części konkretnych trafień oficjalne komunikaty nie wskazują dokładnego typu środka użytego przeciwko danemu obiektowi.</p>
 
<h2>Co faktycznie zmienia pojawienie się szybszych dronów?</h2>
 
<p>Najważniejsza różnica wynika z prędkości. Klasyczne Shahedy dawały obronie więcej czasu na wykrycie, śledzenie i przygotowanie przechwycenia. Szybszy cel ogranicza ten czas, a jednoczesne użycie wielu rodzajów dronów może komplikować organizację obrony.</p>
 
<p>Dane z 29 września, nocy na 30 września, dnia 30 września i nocy na 1 października pokazują, że udział wersji odrzutowych nie był epizodyczny. W kolejnych falach stanowiły one około 46-61 procent użytych bezzałogowców. 28 września ich udział był jeszcze większy: według danych przedstawionych wieczorem było to blisko 90 maszyn przy ponad 120 dronach wszystkich typów.</p>
 
<p>Na podstawie kilku dni nie można jeszcze stwierdzić, że Rosja całkowicie zastąpi wolniejsze Shahedy wersjami odrzutowymi. Bardziej prawdopodobnym scenariuszem jest równoległe używanie różnych typów bezzałogowców. Wolniejsze i tańsze maszyny mogą być wykorzystywane razem z szybszymi dronami i innymi środkami napadu powietrznego, tworząc bardziej złożone fale ataków.</p>
 
<p>Seria z końca września pokazuje również możliwość długotrwałych ataków rozciągniętych na wiele godzin, w tym w ciągu dnia. Jeśli Rosja będzie w stanie utrzymać odpowiednią skalę produkcji, podobne ataki na Kijów i inne miasta położone daleko od frontu mogą stać się stałym elementem kampanii powietrznej. Jest to jednak wniosek wynikający z obserwowanej dynamiki, a nie potwierdzony plan rosyjskich sił.</p>
 
<h2>Ukraina rozwija wyspecjalizowane systemy przechwytywania</h2>
 
<p>Ukraina równolegle pracuje nad środkami przeznaczonymi właśnie do zwalczania szybkich bezzałogowców. 26 września prezydent Zełenski poinformował, że istnieje już kilka skutecznych prototypów dronów przechwytujących przeznaczonych do zwalczania rosyjskich maszyn odrzutowych i że część zespołów używa ich w warunkach bojowych.</p>
 
<p>Najbliższe tygodnie pokażą przede wszystkim, czy bardzo wysoki udział dronów odrzutowych utrzyma się w kolejnych rosyjskich atakach. Kluczowe będą ich liczba, częstotliwość użycia w ciągu dnia oraz to, czy pozostaną one skoncentrowane przede wszystkim na Kijowie i innych dużych ośrodkach położonych na zapleczu kraju.</p>
<p>Żródło: 4881.pl</p>]]></content:encoded>
      <slash:comments>0</slash:comments>
      <enclosure url="https://s.4881.pl/img/section/newsIcon/is/2/kyiv_6abed4bb041af.jpg" length="205127" type="image/jpeg"/>
    </item>
  </channel>
</rss>
